Jump to content
Sign in to follow this  

About This Club

Porady, wymiana doświadczeń, opinie, rozwiązania...

  1. What's new in this club
  2. Jestem na tak. https://www.autocentrum.pl/newsy/newsy/beda-wykrywac-oszustow-ubezpieczeniowych/23243/
  3. #2 Jedna miejscowość, 3 domy rodzeństwa, w pewnych odległościach, ściany-styro_klej+malowanie, przyszła burza gradowa w lecie, u każdego potrzaskana jedna ściana, wygląda jakby była pod ostrzałem z karabinu maszynowego. 2 miało ubezpieczone, jeden nie, bo po co. A koszty napraw nie małe, zaczynające się od 3 tys. Jedno z nich ubezpieczyło "rzutem na taśmę" 3 tygodnie przed burzą Jako ciekawostkę dodam, że stawki odszkodowań różniły się i to znacznie w zależności od firmy.
  4. NNW w szkole opłacacie składkę zbiorową, indywidualnie czy nie płacicie wcale?Wiadomo, że składka szkolna nie za wiele daje i niektórzy rodzice doubezpieczają swoje pociechy, jednak np. w mojej okolicy praktycznie tacy nie występują, a jak tam u Was sprawa wygląda?
  5. wężyk zdaje się w mieszkaniu. W każdym razie jej nie administracji... Masakra ogólnie.
  6. Bez personaliów i szczegółów to śmiało dawaj. Rura była jej czy w pionie?Ludziska nie doceniają OC przy ubezpieczeniu mieszkań, często słyszę 'po co mi to' a mieszkając na 3 piętrze gdy pęka Twoja rura i zalewa w dół, to szkody mogą być znaczne...
  7. Ale np. taki temat ( kwoty trochę zaokrąglam i strzelam bo nie pamiętam dokładnie) Pani miała mieszkanie kupione na kredyt wartości około 400 tyś .Lokal był na pierwszym piętrze budynku mieszkalnego .Na parterze jakaś pracownia poligrafii .Pech chciał że w weekend jak nie było Pani ani nikogo na dole pękła rura .Zalało na dole wszystkie maszyny . Firma wyliczyła straty na ponad milion złoty i niestety nie wszystko będzie pokryte z polisy właścicielki mieszkania .I teraz Pani ma zobowiązań do końca życia Jak to mówią jak koś ma pecha ...
  8. oo Panie ...mógłbym książkę napisać . ale to bardziej od strony prób wyłudzeń więc nie bardzo mogę
  9. W sumie w Antyradiu dziś mówili o gościu z Jeleniej Góry, który ubezpieczył mieszkanie i spał spokojnie. Do momentu zalania łazienki, ale ubezpieczone mieszkanie, więc poszedł do ubezpieczyciela i ten wycenił straty na złotych trzydzieści sześć i groszy pięćdziesiąt To ma wystarczyć na dwukrotne pomalowanie i posprzątanie.
  10. Dom na wsi, od drogi asfaltowej gruntówka w podwórko dom po prawej słup niskonapięciowy po lewej, firma X na zlecenie PGE przeprowadza prace naprawcze, wiesza za nisko kabel (powinien być na 5m, był poniżej 4m), wjeżdża rolnik ciągnikiem z przyczepą słomy, zrywa linię, przyczepa staje w płomieniach zanim cokolwiek zrobił paliło się również auto stojące między domem, a przyczepą. Samochodem nie zdążył odjechać, spłonął doszczętnie, wsiadł do niego jak zaczął się palić z zamiarem odjechania, pożar tak szybko się rozprzestrzenił, że porzucił auto z kluczykami. Zostały gołe blachy, alusy się stopiły, nie pozostało żadnych plastików itd. Nie szło poznać co to za samochód. Uszkodzeniu uległa również ściana domu i kilka okien. Straż stwierdziła za nisko kabel, PGE potwierdziło, że firma X będąca podwykonawcą dała ciała, firma X wypięła się na wszystko twierdząc, że wszystko grało i po coś Pan tyle naładował na tą przyczepę. Sprawa nieciekawa, pewnie trafi do sądu. Na szczęście na auto było AC i wg. umowy (zakres ubezpieczenia i owu), którą czytałem w ramach "doradczych", nie powinno być przesłanek do niewypłacenia odszkodowania. Temat nieciekawy z pkt widzenia ubezpieczonego, bo na aucie ok 20 tys "w plecy" bo dał prawie 130 tys, a na polisie wycenił system na 109tys. Plus remont domu (dom był wraz z gospodarstwem rolnym ubezpieczony, więc z innej polisy powinna pójść jakaś wypłata). Niemniej jednak nie zazdraszczam... Znacie jakieś nietypowe przypadki ubezpieczeniowe?
  11.  

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.