Jump to content

el_guapo

użytkownik
  • Posts

    9644
  • Joined

  • Last visited

Profile Information

  • Lokalizacja
    Jolie-bosh / Bielany
  • Zainteresowania
    Piętnowanie chamstwa, niekonsekwencji i głupoty

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

el_guapo's Achievements

mistrz kierownicy

mistrz kierownicy (14/19)

3.7k

Reputation

  1. A co ja porównuje? HBki czy kombi?
  2. Wyciszenie kabiny (szumy wiatru, od kół, itp.) Lepiej wyciszony jest P308, choć jeżeli ktoś jeździ do 120km/h to różnicy nie słychać. Dopiero powyżej MIV zaczyna być głośniejsze i miałem wrażenie, że szum dobiega z tyłu. Wielokrotnie sprawdzałem, czy dzieciaki nie opuściły minimalnie szyb, ale to nie to. Jeżeli chodzi o P308 - tu szumy zaczynają być słyszalne od 130km/h. Nie są to jakieś drastycznie różnice na korzyść P308, ale jednak słychać że jest minimalnie cichszy. W P308 fatalne są wycieraczki, które skaczą po szybie i wpadają w jakieś dziwne drżenie na szybie przy większych prędkościach. W MIV leża one poniżej krawędzi maski i nie generują dodatkowych hałasów. Inna sprawa, że Renault daje na pierwszy montaż wycieraczki hybrydowe, a Peugeot zwykłe bezszkieletowe, z wystającymi elementami mocowania. Oba auta mają wydajny system wentylacji, więc żeby schłodzić kabiny wentylator nie musi się kręcić szybko. W obu autach można też wybrać sposób schładzania: FAST, SOFT, NORMAL, jednak regulację kierunku nawiewu łatwiej ustawić w MIV. Kratki w P308 są tak "wydizajnowane", że nie wiadomo gdzie jest położenie środkowe strumienia powietrza. Niestety P308 w mojej wersji nie miał kratek wentylacyjnych na 2gi rząd siedzeń - nie wiem czy to kwestia modelu, czy TTTM. Głośność silników to osobny rozdział. Diesel 1.5 w P308 jest niebywale kulturalny i cichy, po rozgrzaniu i na postoju prawie go nie słychać. Samo przyspieszanie nie generuje większego hałasu, a dźwięk jest przyjemnie przytłumiony. Diesel MiV nie ustępuje temu z P308 (poza mocą oczywiście), ale tu mam mały zgryz, bo najpierw jeździłem MIV HB i w tym aucie silnik palił sporo oleju - przy przebiegu ok. 2500km samochód 2x domagał się dolewki (komunikat na zegarach). Dolałem po ok. 0,6-0,7l. Jednocześnie w MiV HB silnik przyjemnie "cykał" przy przyspieszaniu. Przesiadłem się na MIV kombi i ten sam silnik nie palił oleju w ogóle, ale też tak fajnie nie "cykał" przy przyspieszaniu.
  3. Wracałem tą trasą kiedyś w okolic 16:30-17:00 w czwartek - było ciasno. Ok. 19:00-20:00 jest luźno. Zawsze jednak w stronę "z dołu do góry".
  4. Z uwagi na obowiązki, miałem okazję przez ostatnie 6 mcy pojeździć paroma autami - nic specjalnego, zwykła klasa C, czyli auto dla przeciętnego zjadacza chleba, który ciężko zarobione pieniądze chciałby rozsądnie wydać. Ostatnio jednak auta z tytułu wzbudziły we mnie tak skrajne emocje, że jeżeli będzie zainteresowanie popełnię kilka zdań opisu - jeżeli... W szranki stają: Megane IV kombi Limited (1.5 dCI, 2020, jakieś 110KM) oraz Peugeot 308 kombi (1.5 HDI, 2020, jakieś 130KM). EDIT: Wygląd, wnętrze, pojemności Wygląd zewnętrzny jest oczywiście kwestią indywidualnych preferencji, jednak jeżeli już dochodzimy do tej kwestii to WG MNIE lepiej prezentuje się Megane IV. Pomijam tu "biżuterię" przyklejoną do Megane IV, której brak na P308, jednak Megane zewnętrzne wygląda po prostu nowocześniej...lepiej...dynamiczniej i nie jest to kwestią np.: atrakcyjności felg, bo rozmiar w obu autach jest ten sam, a wzór przeciętny. LEDy dzienne z przodu są w obu autach, jednak w Megane są ciekawsze, może nawet zbyt ciekawe, przekombinowane. Co jednak jest mnie osobiście (nie koniecznie wszystkich) wkurza, to wygaszanie LEDa w momencie włączania kierunkowskazu. P308 ma jednak zdecydowanie fajniej wystylizowane światła tylne. Klapy w obu autach otwierają się wysoko, jednak w P308 trochę wyżej - niestety obie klapy są ciężkie i w obu przypadkach nie zawsze poprawnie działał zamek elektromagnetyczny - naciśnięcie przycisku oryglowywało klapę z małym opóźnieniem. Wygodniej wsiada się do P308 - jest to pochodną wysokości samego auta i wysokości wnętrza. Wsiadanie jest wygodniejsze zarówno z przodu jak i z tyłu P308. Wnętrze Przepraszam, ale to co odwalił Peugeot zarówno w 308, czego preludium miałem już w 208, to kompletna porażka ergonomiczna. Oczywiście mowa o "tabletmanii" we wnętrznu i o samym systemie multimedialnym. Obsługa prawie wszystkich funkcji auta (poza paroma guzikami fizycznymi: awaryjne, grana szyba, obieg wewnętrzny, start-stop) odbywa się przez tablet. Pomyślice: "fajnie" - w takim razie zwolniło się miejsce na dodatkowe półki/schowki. Nic bardziej mylnego. P308 w zasięgu rąk kierowcy ma do zaoferowania: mikro półkę przed dzwigną biegów, w której jest gniazdo 12v. Tym samym montując tam ładowarkę do telefonu, półka traci sens bo wystaje w jej połowie ładowarka z kablem. Obok jest JEDEN (!!!) otwór na napój, który jest przysłaniany przez pokrywę podłokietnika, jeżeli chcemy żeby oprócz dekoracji faktycznie służyła nam jako podłokietnik zgodnie z nazwą. Ale nic to: wyregulowanie pokrywy podłokietnika, tak żeby wygodnie oprzeć łokieć powoduje, że nie zaciągniemy ręcznego, którego wajcha jest wtedy pod pokrywą. Za to konsola środkowa, pozbawiona przycisków, bo przecież mamy "tablet", powinna być zagospodarowana - oczywiście JEST, zieje płaszczyzną twardego plastiku z jednym pokrętłem i tymi paroma guzikami fizyznymi. BZDURA. Zegary elektroniczne to także porażka. Pamiętajcie, że P308 ma i-Cokpit, czyli na zegary patrzymy nad kierownicą i są one spłaszczone. Cóż, to wymusiło wtłoczenie w wąską szczelinę dziwnego wyświetlacza, którego możliwości personalizacji są małe. Np. nigdy nie zobaczymy: prędkości, obrotów i komputera pokładowego. Z czegoś musimy zrezygnować. Sama czytelność jest słaba, bo "czarny" ekran jest w zasadzie "szary" - jeżeli jedziesz w białej koszuli to odbija się ona w wyświetlaczu. Sterowanie tym wszystkim jest rozrzucone bez ładu bez składu. Na kierownicy mamy tryby wyświetlania zegarów, których jednak personalizację robi się w menu konsoli środkowej. Komputer pokładowy wywołujemy z kierownicy, jednak przejście przez jego karty to guzik na końcu manetki wycieraczek - IMHO ergonomiczna porażka. Menu i losowość jego ułożenia w ekranie środkowym, to element na książkę. Ale...radio zawsze włącza się w trybie "wyszukiwania" stacji ze skalą częstotliwości, zamiast w ostatnim ustawieniu, np.: ekranie z zapamiętanymi stacjami radiowymi. Przesiadamy się do Megane IV - jest dużo lepiej, ładniej: dwa otwory na kubek, z przesuwaną przegrodą - całość zasuwana elegancką żaluzją. Spory schowek/półka przed dźwignią zmiany biegów - nawet gniazdo zapalniczki w tym miejscu i porty USB nie przeszkadzają. Regulowana pokrywa podłokietnika, która tylko maksymalnie wysunęta do przodu zasłania ok. 1/10 cupholderów. Multimedia to inna bajka: czytelne elektroniczne zegary przed kierowcą, 5 ustawień wyświetlania, każde prezentuje to co powinno, dodatkowo możemy w narożnikach dodać grafikę eko-jazdy, stację radiową, itp. . Informacje wyświetlane przez ekran przed kierowća można wybrać od bardzo ubogiego (prawie SAAB) do bardzo bogatego. Brakuje tylko opcji: "analogowy" prędkościomierz + "analogowy" obrotomierz. Ale w porównaniu z P308 to i tak niebo do ziemi. Do tego możemy zmieniać kolorystykę całości, gdzie w P308 mamy jedynie odcienie niebieskiego. Także centralny wyświetlacz możemy spersonalizować. Może wyświetlać do 4rech różnych sekcji, ma kilka ekranów znanych ze smartfonów - przewijanych w ten sam sposób. Mamy coś, co w zasadzie jest konieczne w autach z wyświetlaczami: możliwość zapisania kilku profili jeżeli pojazdem jeździ kilka osób i ma inne preferencje wyświetlania informacji. W p308 tego nie ma. Przyciski na kierownicy są zgrupowane w sekcje obsługujące to samo (lewa: tempomat, prawa: komputer pokładowy, wyświetlacz). Nie ma sytuacji z P308 losowego rozmieszczenia przycisków. Jakość wykonania: Punktuje MIV - tylko dolna część deski rozdzielczej jest twarda. Jeżeli miałbym się przyczepić, to życzyłbym sobie żeby moje prawe kolano napotkało na miękki tunel środkowy - jednak tak nie jest. Montaż jest poprawny, ale nie rewelacyjny. P308 góruje nad MIV montażem, jednak same tworzywa to w większości twardy plastik. Oba auta mają problem z audio - zbyt wysokie basy powodują w drzwiach nieprzyjemne wibracje, choć sama jakość audio jest dobra i można porobić hałas. Przełączniki z MIV pracują miękko i precyzyjnie, choć z wyraźnym oporem. To samo dot. dźwigienek przy kierownicy oraz pierścieni na manetkach - tu widać, że ktoś się pochylił jaki będzie odbiór kierowcy z ich obsługi. P308 to ordynarne manetki i "chropowana" praca. Jedynie przyciski szyb elektrycznych są porównuwalne w pracy z MIV. Z perspektywy kierowcy P308 ma lepsze fotele przednie. Jestem na tym punkcie wyczulony. P308 oferuje dłuższe siedzisko i lepsze podparcie ud, choć sam fotel wygląda - w porównaniu do MIV - niepozornie. Fotele w MIV są także wygodne, jednak o punkt gorsze niż w P308, choć ich wygląd zdaje się mówić co innego: wysokie burty, wydłużone siedzisko, grubość. Pozory mylą. Ilością miejsca z tyłu punktuje P308. Jest zdecydowanie więcej miejsca na nogi i nad glowami. Także więcej miejsca na stopy znajdziecie w P308. Bagażniki - wg. mnie żaden z nich nie ma deklarowanej pojemności. A już wskazywanie że MIV ma 580l to chyba nadużycie. Jeżeli miałbym oceniać, to wydaje mi się, że więcej wciśniecie do P308, jednak to MIV znowu ma ten bagażnik lepiej zagospodarowany: podwójna podłoga, dzielona na pół, schowki z boku. Tego w P308 nie znajdziecie, za to pod podłogą jest masa styropianu wypełniającego miejsce gdzie kiedyś producenci wrzucali koło zapasowe, a dziś jedynie kompresor. Próg załadunku w MIV jest rekordowo nisko, niżej niż w P308. Silniki, przyjemność z jazdy, spalanie. Subiektywnie MIV pomimo mniejszej mocy lepiej ciągnie od dołu - zwłaszcza jak wyłączy się elektroniczny kaganiec nazywany "ECO". MIV pali też rekordowo mało, ok. 0,7 do 1l mniej niż P308. Za to P308 jest lepiej wyciszony. MIV komfortowo pojedziecie do 120km/h, P308 podnosi ten limit do 130-135km/h. P308 nie puchnie tez przy przyspieszaniu powyżej 140km/h, MIV odpuszcza w okolicy 130km/h. Subiektywnie: MIV jest samochodem lepiej wykonanym i przemyślanym, choć na pewno od P308 mniejszym w środku i - z tym silnikiem - mniej dynamicznym, za to oszczędniejszym. W P308 rządzi chaos i losowo dobrane materiały i rozmieszczenie pozycji menu.
  5. I kolejne 2 przypadki w odstępie miesiąca u mnie na Bielanach: oczywiście 2x w miarę nowy Japończyk pozostał bez kół.
  6. Też wychodzę z tego zalozenia. Z tych 8kkm z 5kkm to poprzednie wakacje, więc trasy. Jakbym zdecydował się na robicie do 15kkm to kolejne 5kkm też strzeli po autostradach. Z tym że oprócz oleju chciałbym żeby mi @szymanogólnie przeiskał samochód.
  7. Weź nie dramatyzuj - zmieniam co 12-15 i jest OK. Przez COVIDa od ostatniej zmiany przejechałem tylko 8kkm, a mija 12 mcy i waham się czy wymieniać przed wakacyjnym podróżami, czy dopiero po jak dobije do tych 15kkm.
  8. Fajna. Da się to jakoś porównać z A118? Moja A118 już swoje przepracowała i w gorące dni co jakiś czas się wyłącza - podejrzewam kondensatory.
  9. Lucky you. Wymień płyn - często w końcówkach układu zalegają złogi starego płynu.
  10. 1. Sprawdzić czy na kielichu skrzyni nie ma zapocenia; 2. Odpowietrzyć W Insignii 2x zrzucali mi skrzynię po wymianie DKZ+tarcza+wysprzęglik. Za każdym razem po ok. 6-8 mcach wysprzęglik SACHS zaczynał puszczać płyn. Objawy podobne do Twoich. Dłuższa jazda = lekkie działanie pedału (bo zapowietrzone), z przypadkami "wpadania" pedału w podłogę. Ruch miejski, gdzie często pompujesz pedałem = twardszy pedał, bo sprężyłeś "balon" powietrza. Nigdy więcej SACHS.
  11. Kiedyś "drukowałem" znamionową pod maskę pierwszego Bravo na domowej drukarce. Auto miało już "papierową" zastępczą tabliczkę znamionową nadaną w SKP w Warszawie na Pradze (wtedy jedyna taka stacja majaca uprawnienia do wydawania nowych tabliczek) - Tylko że folia porywająca ten papier była nieszczelna i nowa tabliczka zaczęła gnić. Jak zacząłem badać temat ile to papierologii, wizyt, oględzin,to wziąłem drukarkę atramentową i wydrukowałem sam taka tabliczkę, pokrylem szeroką taśmą do pakowania i voila.
  12. Nie wiem czy to taka sama, czy podobna skrzynia - ale w moim Megane jest 7 biegowy automat i jest woooolllllnnnyyy.
  13. Za 28 dni oddaje auto i dostaje nowe. Wypożyczalnia zaleca dolewać i jeździć.
  14. Jeżdżę ostatnim Megane z tym silnikiem. Moc zdaje się coś ponad 100KM, aktualny przebieg 16kkm (16.000) w jednych rękach od nowości (sluzbówka) i auto pije 1l oleju na 1000km, a co jakiś czas sieje komunikatem o awarii układu wtryskowego. O ile komunikaty to tzw. fałszywe alarmy, to olej jednak znika i to jest słabe przy tym przebiegu.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.