Jump to content

Grzaniec

użytkownik
  • Content Count

    8741
  • Joined

  • Last visited

  • Time Online

    2d 12m 46s

Community Reputation

391 Przezacny kompan

About Grzaniec

  • Rank
    kombi-nator
  • Birthday 04/02/1976

Profile Information

  • Name
    Paweł
  • Płeć
    Male
  • Lokalizacja
    Władysławowo :)
  • Zainteresowania
    motoryzacja
  • Car
    AUDI...2 razy :)

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Moje marketowe mają się dobrze, fakt były jedne z tańszych dostępnych. Długość miałem właśnie chyba 2.20m ale odpadu wiele nie było. Cena deski to jedno...Ale do tego jeszcze legary kompozytowe, dedykowane spinki ..W cenie za paczkę 35szt chyba 120zl 🙄. To robi koszt....moj taras ma c.a. 35m2 i przy desce z marketu całość zamknęła się w okolicy 7.5 kpln 🙄
  2. Nie pamiętam. Na każdej desce były jakieś naklejki z logo producenta. Kupione w ... Castoramie 😉
  3. Mam deski kompozytowe od 5 lat. Dziś wyglądają identycznie jak 5 lat temu, gdy zostały położone. Jedyne, co przy nich robiłem, to wiosenne mycie za pomocą mopa. Taras otwarty, na lato zasłaniany ogromną markizą. W tym roku planuję zrobić stałe zadaszenie, ale nie ze względu na deski, tylko po to, by na zimę można było zostawić meble ogrodowe - teraz odsuwam markizę i meble chowam. - deski pod wpływem temperatury nie śmierdzą - deski w dużym nasłonecznieniu robią się dosyć ciepłe - czasem ciut za ciepłe dla bosej stopy - są całkowicie bezobsługowe (oprócz mycia) - drobne zarysowania, np od krzeseł znikają pod wpływem temperatury albo słońca - nie wiem, są a potem ich nie ma - tak, jestem zadowolony, położył bym jeszcze raz, choć wiem, że nie każdemu się to podoba - dylatacje pomiędzy deskami muszą być - dosyć mocno zmieniają wymiary pod wpływem temperatury Zdjęcie sprzed chwili....
  4. Hamulce w Jawie 350 nie idą w parze z masą pojazdu i osiąganymi prędkościami. Jeszcze tył da się jako-tako wyregulować, za to przód to niezłe wyzwanie. System podwójnego rozpieraka sprawia, że hamulec albo prawie nie hamuje, albo działa 0-1 - wciskasz klamkę, prawie nie ma hamowania - dociskasz - prawie blokuje koło . Ludzie tutoriale piszą o regulacji tego wynalazku . Grunt, to realizować swoje zachciewajki - nawet tak bezsensowne jak zakup Jawy
  5. Po co Ci to? Przecież to nigdy nie hamowało Jeżeli przebieg 33kkm jest rzeczywisty, to może się już szykować regeneracja wału (a na pewno labirynt i środkowe łożysko). Poza tym po 10 latach postoju uszczelniacze pewnie są drewniane
  6. Mam 4 szuflady o wymiarze 25x51cm i 2 szuflady 31x51cm. Czyli w sumie 6szt, w tym 2 trochę większe..
  7. Hej, nie kupiłem jeszcze...Twoja oferta jest dla mnie bardzo interesująca!!! Opowiadaj, jak miałoby to wyglądać?? - będziesz mógł wysłać? Oczywiście koszt przesyłki, pakowania + coś na czy przeleję na konto.
  8. Jak widać na zdjęciach w aukcji, sprawdza się przy takim zastosowaniu jak potrzebuję. Ta pianka kaizen też na naszym allegro występuje - trochę inną ma nazwę ale równie chorą cenę
  9. Znalazłem pod hasłem pianka techniczna . Muszę tylko wymierzyć swoje szuflady. Dzięki za naprowadzenie na trop https://allegro.pl/oferta/grafitowa-pianka-techniczna-gabka-7435279042
  10. Tak! O to właśnie chodzi! Ktoś wie, gdzie to kupić?
  11. Ma ktoś pomysł, jak - z czego wykonać piankę/ organizer do narzędzi, kluczy? Chodzi mi o coś w tym stylu jak na zdjęciu: Mam wózek warsztatowy, mam kilka zestawów narzędzi - fajnie by było poukładać to jak wyżej. ewentualnie czy da się gdzieś kupić gotowca bez narzędzi 😄 - ale to chyba mało realne, że dopasuję taki organizer do moich kluczy :/
  12. Cierpliwymi bądźcie, a niebawem będzie Wam dane
  13. To, że masz ochotę na motocykl w pełni rozumiem. Miałem motocykle, teraz mi przeszło. Ale dlaczego za chwilę mówisz o MZ czy Jawa? :). Chcesz mieć motocykl czy jeździć motocyklem? Poważnie...ja te relikty uwielbiam naprawiać, reanimować, w sumie budować coś co w miarę fajnie wygląda w sumie z niczego. Ale jeździć tym dzisiaj? Średnio...:) chyba, że typowo w koło komina po parę km przy małym ruchu niedzielnym. Weź pod uwagę, że takie pojazdy mają po 30 i więcej lat. Mają też rozwiązania dzisiaj średnio wygodne i zawodne. Mieszanka paliwo olej...czasem instalacja 6V (żarówki nie kupisz na stacji). Do tego marne światła, marne hamulce...A ceny tych pojazdów często przewyższają cenę starej Japonii...która może być niezawodna mimo 20- 30 lat na karku Rozumiem sentyment, ale często jest tak, że nasze wyobrażenie o tych pojazdach z lat 90 mocno się zmienia w momencie jak dzisiaj okraczasz taka jawe i okazuje się, że kiedyś ścigacz lat 90 dziś nie przyspiesza, nie hamuje, kiepsko się prowadzi A do tego patrzysz w lusterko A za Tobą mgła....z miksolu
  14. Widziałem 1 sztukę po kilku miesiącach od renowacji. Właściciel postanowił sam pogrzebać w gaźniku , w efekcie sprzęt przyjechał do mnie martwy. Okazało się, że pozamieniał dysze, przestawił poziom paliwa...Ale sprzęt był w bardzo dobrym stanie i wg właściciela kręcił km wokół komina - niedzielne pojeżdżawki.
  15. 1 garaż, 1 człowiek, 2 ręce.....24 miesiące, "kilka" roboczogodzin .....i 22 pojazdy wróciły na drogi. Koniec roku to często czas podsumowań, więc naszło i mnie, żeby policzyć ile tego złomu naprawiłem....no i trochę się zdziwiłem Kolejność na filmie chronologiczna...no i oczywiście to jeszcze nie koniec, bo kilka pojazdów mam "w trakcie". No ale w tym roku nie dam rady ukończyć już żadnego
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.