Jump to content

DmO

użytkownik
  • Posts

    435
  • Joined

  • Last visited

3 Followers

Retained

  • weteran

Profile Information

  • Lokalizacja
    Olkusz, Polska
  • Zainteresowania
    Wszelkiego rodzaju nowoczesne technologie, motoryzacja

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

DmO's Achievements

leniwy kierowca

leniwy kierowca (9/19)

3

Reputation

  1. Odechciewa mi się powoli dzisiaj posiedziałem w najnowszej insignii 3 premiera z tego roku i wewnątrz jak w samolocie, potem wsiadłem do wypasionej poprzedniej po lifcie na pełnym wypasie i niemiło rozczarowałem się ciasnotą w środku, skąd to się bierze? mam 185 cm wzrostu na tylnej kanapie dotykam głową w sufit i nie da się wygodnie jechać.
  2. Najwięcej negatywnych opinii jest z roczników 2008-2010, późniejsze są poprawione, była afera wtedy zwolnili dyrektora w oplu. Zrobiliście dyskusje i wiele osób gada o rocznikach 2010, a ja mówię o 2013 lub 2012 ... no i zeszło nie na temat
  3. Pan kolega niech się tak nie sugeruje wpisem Lanos na moim profilu, Lanosika jeszcze posiadam ale mam też inny samochód TDI 150KM z dwumasem i turbo + filtr CS, insignii szukam jako 3 sztuki. Teraz odwrotne pytanie, czy warto kupić drożej auto 6 letnie z niższym przebiegiem, znalazłem ładną ofertę w necie: https://www.otomoto.pl/oferta/opel-insignia-salon-pl-i-wl-bezwyp-pelne-aso-77-tys-km-cosmo-ID6yTsep.html#90c2d8530c
  4. To jak to jest w insignii, po jakim przebiegu padają turbiny i dwumasy itp.?
  5. Tu nie chodzi o to, czy się zastanawiam nad insignią, bo się nie zastanawiam, podoba mi się i chce ją kupić, szukam bezwypadkowego egzemplarza o konkretnych parametrach, ale widząc duże przebiegi pytam tylko doświadczonych posiadaczy tego modelu w tych rocznikach, czy jest się czego bać. Wiem, że te od 2008 do 2010 roku były wadliwe, te późniejsze są dopracowane. Te auta mają przebiegi autostradowe dlatego takie duże, tylko chodzi mi o to, czy warto kupić zadbanego ale z takim przebiegiem czy lepiej nie ryzykować?
  6. Cześć wszystkim, Mam pytanko, od jakiegoś czasu rozglądam się za Oplem Insignią z 2013 roku lub nowszą 2014 roku po liftingu z silnikiem diesla 2.0 CDTI 160KM, szukam zadbanego z polskiego salonu od pierwszego właściciela, ale większość ofert ma przebiegi powyżej 100 tys. a często powyżej 150 tys. km nawet w tak młodym wieku. Czy warto kupić taki samochód i jest się czego bać? co sądzicie?
  7. ... u mnie w BKC była KKK Berg Warner ... ps. a czy jedna od drugiej jest lepsza? która ma lepsze opinie?
  8. @ Nie wiem, co to BXE ale jeśli to to, o czym przeczytałem na szybko i jakieś wadliwe panewki to raczej pierwszy raz o tym słyszę. @@TomekZawieja Na pierwszej wizycie zdiagnozowano, że hałas pochodzi z wirnika, natomiast po zdjęciu turbo zdiagnozowano oderwaną łopatkę na wylocie. Jak wspominałem wcześniej w pewnym momencie poczułem niezłe chrobowatanie przez 5 minut, które następnie ustało całkowicie, co nie zmienia faktu, że gwizd pochodził z luzu wirnika i ocieraniu się o obudowę.
  9. Problem rozwiązany. Dzisiaj odebrałem autko z serwisu, założona nowa zregenerowana turbina z Turbo-Tec-u Jaworzno, wymieniłem olej i filtry. Efekt? turbo nie słychać nawet po starcie silnika i lekkim ruszaniu, gdzie wcześniej w tym zakresie był delikatny gwizd, przyspieszenie znacznie się poprawiło, chociaż nie czułem spadku mocy wcześniej przy prawie 150KM to na nowej turbinie efekt jest piorunujący, jednak te kiilka koni musi być na plusie. ps. odłamana łopatka była na wylocie, nie dolocie. Układ przeczyszczony i przedmuchany, nic nie znaleziono. Dziękuję wszystkim za pomoc.
  10. .. a poważniej? czy taka łopatka ma szanse dostać się do silnika? czy w tych przelotach są jakieś miejsca, filtry, gdzie zatrzymują się ciała obce?
  11. Mam pytanie, ostatnio jadąć coś zachrobotało ... potem ustało i wszystko dalej było jak zwykle z tym zwiększonym gwizdem turbo. Dzisiaj samochód odstawiłem już konkretnie do serwisu, zdiagnozowali usterkę turbiny i odłamanie łopatki z wirnika, zatem rozumiem, że właśnie stało się to co napisał TomekZawieja powyżej. Teraz moje pytanie, czy takie ułamanie łopatki i ewentualne wciągnięcie w dolot jest groźne? czy może narobić szkód? czy Panowie mechanicy rozbiorą obieg i znajda element i po kłopocie?
  12. Obiecałem, że się odezwę i jestem Wynik sprawdzenia: turbina (lekki luz, wirnik ociera o obudowę), lekki wyciek na przewodzie olejowym do turbiny. Generalnie wszystko ok, przyspieszenie jest, nie ma błędów, ale pisk na zewnątrz jest nie do zaakceptowania i sytuacja wymaga naprawy. 1. Teraz tak, moje najgłupsze pierwsze pytanie na tym forum to: czy mogę tak chwilę pojeździć i liczyć, że wirnik ocierając się szybko się spiłuję i turbina nieco ucichnie, a ja dojadę do końca jej żywota, kto wie może nawet jeszcze ze 100 tysięcy km? 2. Drugie pytanie, normalniejsze "chyba": czy jeśli jest tego rodzaju lekki wyciek, to czy może to być również swego rodzaju nieszczelność wpływająca na taką pracę turbiny? Jestem zdecydowany to naprawiać i to najszybciej jak się da i tak: - najchętniej kupiłbym nową turbinę garetta taką jak mam oryginalnie w samochodzie, ale serwis wycenił taki zakup na prawie 7 tys. brutto (drogo), czy mogę, gdzieś kupić taką turbinę normalnie znacznie taniej? - oryginał garetta regenerowany, zaoferowano mi za ok. 2250 zł brutto przy oddaniu mojej turbiny w rozliczeniu... 3. Trzecie pytanie, czy lepiej oddać moją turbinę do serwisu profesjonalnego, gdzie regenerują całkowicie włącznie z wyważaniem itp. za około 1400 zł i liczyć, że jeśli to tylko luz to może zapłacę taniej i zregenerowania będzie wymagało mniej elementów? Napiszcie kilka podpowiedzi, nie zależy mi aż tak bardzo na budżecie, ale też bez przesady. mogę wydać trochę pieniędzy, bo zależy mi na pewności, że następne turbo zrobi kolejne co najmniej 150 tys. km. Co poradzicie?
  13. Dzisiaj po południu będę w porządnym serwisie, pod wieczór dam znać, co i jak się okazało
  14. Ja wiem co to gwizdanko turbinki jeśli wszystko jest prawidłowo, ale jeśli teraz przyspieszam a inni kierowcy zjeżdżają mi bo myślą że coś na sygnale jedzie to już nie ma żartów
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.