Jump to content

sherif

użytkownik
  • Content Count

    12129
  • Joined

  • Last visited

  • Time Online

    3d 12h 45m 47s

About sherif

  • Rank
    weteran
  • Birthday 05/29/1979

Profile Information

  • Lokalizacja
    Warszawa

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. To nastaw się na długie szukanie. Sprzedawałem dwa swoje Subaraki, poszły w ciągu 2 pierwszych dni. Zadzwoń może do tego gościa z serwisu co Ci link podałem, on czasem wie kto sprzedaje ładne auto.
  2. a nie wycieka Ci ? Ja przez 5 lat w swojej dolałem kilka razy (niecały litr), do pełna jak była nowa i potem po jakiś dwu latach jak poziomie zszedł z niej olej, ale potem było już ok a cięła dużo. Sprawdź czy nie masz wycieków, łańcuch powinien być deko śliski ale nie powinno z niego kapać.
  3. Imho nie jest z tym tak źle. Oczywiście zależy co z czym porównujesz. Sam olej do H6 do skrzyni i silnika będzie kosztował sporo bo jest go tam poprostu dużo. Świece, klocki, koncówki drążków, jakieś uszczelki kosztują normalnie i mój serwis zawsze je miał na półce. Za rozrząd zaplaciłem raz w 2.5i ok 800zł z robocizną, ustawienie zaworów 250zł. Przeglądy zamykałem zwykle w kwocie ok 800zł.
  4. Poza jedną wtopą w ASO, serwisowałem przez kolejnych 8 lat u Jarka w Józefowie https://jarcarservice.pl/
  5. 2.0 125 jest niezniszczalny ale jest słaby. 160KM miały problem z tzw dziurą w obrotach, ale poza tym to też dość odporna konstrukcja. Najlepszy bedzie 2.5i obie wersje są udane. W starych 2.5i (<MY03) były problemy z uszczelką głowicy, potrafią trochę oleju zużyć, ale TTTM. 175KM (czy 177KM) to rozwinięcie tej jednostki, dodali vvti ok 2006r. Dobre do gazu i w manualu już jakoś to jeździ. 2.5i 165KM zrobiłęm 100kkm na lpg bez najmniejszego problemu czy awarii. 3.0i jest równie udaną konstukcją i to już na prawdę jeździ, miałęm w OTB 250KM i mimo wolnego automatu to auto zachęcało do jazdy . Jak to Subaru przez 90kkm zero awarii. Miałem w nim lpg, choć tutaj trzeba liczyć się z dość drogą regulacją zaworów, do której trzeba wyjąć silnik. JEżeli miałbym się jeszcze do czegoś przyczepić to dość czuła elektronika EOBD, co przy lpg wymaga dobrego gazownika i precyzyjnej regulacji bo potrafi wywalać checka.
  6. sherif

    WM - jest duszno

    Reku to nie nawilżacz ani nie nawet osuszacz To tylko w uproszczeniu wentylator z wymiennikiem. U mnie są tylko takie nastawy, bo mam jedną z pierwszych Thessli , w rejestrach też tak za wiele więcej nie siedzi.
  7. Z większością się zgodzę po spędzeniu tygodnia z tym autem .. nie kupiłbym go, nawet dla żony . Jednak ze spalaniem nie było źle , tylko miasto i jazda w korkach 8l, jak na automat 1.5i to doskonały wynik. Te 135KM czyni też te auto szybkim w mieście
  8. Zgadza się. Przy szlifowaniu mechaniczny, też łatwo uszkodzić powierzchnie. Myjką za to idzie bardzo szybko
  9. Kiedyś myłem Karcherem mech i brud z konstrukcji drewnianej malowanej barwionym "drewnochronem" (chyba Tikurili). Tam gdzie zbyt mocno zbliżyłem zmywało poza brudem też i barwnik do gołego drewna. Może spróbuj tym tropem umyć co się da, przesuszyć i pomalować.
  10. Ja miałem lepiej chodzili w koło, zaglądali do środka potem dzwonili ... szukali gniazda EOBD . Na szczęście jakimś cudem trafiłem potem do osoby do której dzwonili, prowadził serwis (nieASO) a w całym ASO nie mieli kumatego diagnosty.
  11. IMHO to inny asortyment, jedni robią systemy nawadniające, drudzy osprzęt. Tego typu zraszacze to głównie widziałem na działkach rekreacyjnych gdzie ludzie przebywają okresowo, wtedy nastawiają aby jakkolwiek podlać
  12. Imho nie da się tego precyzyjnie ustawić, przy takiej odległości. Ja mam dysze rotacyjne i armatki najdalej ustawiam je na ok 4-5m i to tylko w takich miejscach gdzie się nakładają z innymi. Ja nie dolewają trawa żółknie, jak przelewają a masz chodnik /dom/ taras to leją na niego. Do tego dochodzi wiatr armatki leją dość nisko nad ziemią, te ze zdjecia będą mocno podatne na podmuchy. Jak widzę podobne rozwiązania u ludzi to poza trawnikiem jeszcze całą okolica mokra
  13. Wygląda ładnie, ale bałbym się zostawić dzieciaki z tym same. Może dla jednego dziecka 2lata się sprawdzi, ale to co moje robią (5 i 9lat) + kilkoro okolicznych dzieci z huśtawką i placem zabaw przekonało mnie, że tego typu zabawki muszą być mega stabilne. Nie chce mi się wierzyć, że takie kotwy na dłuższą metę utrzymają konstrukcje, no chyba, żeby zrobić fundament z min metr.
  14. Ja za to wiedziałem, kogo zniesmaczy pisanie czegoś niepochlebnego na jego ulubioną markę Nie zawsze tak jest, przerobiłem dwie firmy leasingowe i żadnego sknerstwa nie zauważyłem. W obecnym Volvo miesiąc temu minęło 3 lata i auto ma być zwrócone w czerwcu (jak dojedzie nowe auto), mimo to poprosili mnie aby udostępnił auto na czas przeglądu. Przegląd oczywiście w ASO, mimo, że auto za chwilę będzie sprzedawane.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.