Skocz do zawartości

LMV

użytkownik
  • Liczba zawartości

    3 186
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez LMV

  1. Po prawie 3400 km przejechanych, po wczorajszym wypadzie 515 km - niniejszym wyrażam swoje zadowolenie z tego, że dzięki radom paru osób zdecydowałem się w sierpniu na Tracera 900 (w USA znanego jako FJ-09) z 2017 r. Pewnie po-liftowa wersja jest lepsza, ale ten motor i tak ma dużo sensu. Nie mam za bardzo z czym go porównać, ale - po 6.5 godzinach w siodle - przyznam, że Tracer jest fajny, sympatyczny, zrywny, lekko się składa i naprawdę daje mnóstwo frajdy z jazdy. Bardzo się cieszyłem, że mogę unikać za-ciężarówkowych (i za-suv'owych) "turbulencji" w ciągu sekundy-dwóch (no, może trochę więcej), po odkręceniu manetki momentalnie byłem przed ciężarówką (wiem, wiem - to norma - ale dla mnie - nowość i odkrycie). Jechałem z prędkościami takimi, żeby się nie wychylać. Dużo policji na drogach. Dużo aut. Trzeba było się wzajemnie szanować na 200%. Zero trąbienia, zero wymuszeń. Jakość jazdy wczoraj (w stanach Nowy Jork i Connecticut) była chyba wzorowa. Tylko jeden wypadek (Google od razu przekierowało mnie na dalszą, ale szybszą trasę). Powoli spłacam kredyt i motor zostaje w domu. Dzisiaj dostał mycie (podobnie, jak kurtka i kask - mnóstwo robali). Tak, że się cieszę. Pozdrawiam!
  2. Niestety, nie miałem obrotomierza. Na jakimś forum https://www.kawasakimotorcycle.org/forum/kawasaki-cruisers/153213-vn-900-classic.html piszą tak: As far as vibes/revs, the engine is limited to 7200 RPM. Fully stock you'll be turning around 4500-4600 RPM to go 120 kmh so you still have some wiggle room before you reach max HP (see dyno chart below). The bike will do it but most riders don't care for it. I've never had a problem getting mine to accelerate in the 110-130 kmh range but I've never had it above 140 kmh so I don't know how it does there. With my fat *** plus riding gear and some heavy accessories, I've averaged 44 mpg since buying it.
  3. Jeździło się fajnie, choć trzeba było się na ekspresówce i autostradzie uzbroić w cierpliwość i w zatyczki do uszu - silnik ma ok. 50 koni (przy jednak sympatycznym momencie obrotowym) a skrzynia 5 biegów - trochę hałasu było przy wyższych prędkościach (ja nie wychylałem się ponad 75 mph, ale jak już Yamahą jeździłem raz "ścigaliśmy się" z Vulcanem 900; do Yamahy nie byłem przyzwyczajony, więc nie pozwoliłem sobie za dużo, a Vulcan 900 objechał mnie przy ponad 80 mph bez najmniejszego stresu). Motor stabilny, dość ciężki (zwłaszcza jak na swój niezbyt mocny silnik), ale też sporo rzeczy ma z plastiku, więc przez to ma wagę zredukowaną. Silnik chłodzony cieczą i dobrze podwieszony, więc jazda w korkach nie była udręką - nic nie parzyło, stawy nie dostawały w kość. Generalnie fajny motor o specyficznej charakterystyce do spokojnego się relaksowania się w okolicy i czasem większych wypadów. Wróciłbym do niego.
  4. Jeździłem 4 lata. Pierwszy motocykl. Przy 178 cm wzrostu był, powiedzmy, w sam raz. Choć myślę, że przy wyższym wzroście i dłuższych nogach może się powoli robić niewygodnie.
  5. @ulik87 Czysty? Może dlatego tak wygląda, że rzadko jeżdżony i że nasze drogi są dość czyste (choć wyjątkiem jest moja ulica, przy której miasteczko buduje gimnazjum - droga jest jak na poligonie w Drawsku) A motor dopiero dzisiaj umyłem i teraz jest faktycznie czysty. Ile robali, ile brudu, ile badziewia...
  6. Jeszcze jedna Yamaszka do kolekcji: Pod NYC dzisiaj brzęcząco-bulgocząco. Znowu jeździli chyba wszyscy.
  7. Wczoraj zrobiłem po południu 126 mil (202 km). Poleciałem do High Point, NJ - Port Jervis, NY - Milford, PA i do domu. W dolinach powoli zaczyna się wiosna, na pagórkach i mini-przełęczach (naprawdę mini) - śnieg na poboczach. Tylu motocykli naraz, co wczoraj, dawno nie widziałem! Jeździli chyba wszyscy. Do późnej nocy słychać było bulgoty, szlifierki i kosiarki. No i jeszcze jedno - muszę kupić nowe ubranie - obecne działa jak żagiel Zwłaszcza kurtka - nie wiem, jak to możliwe, że kiedyś była niemal na styk, taka "prawie za mała". Dzisiaj działa jak bagażnik - już parę razy szybkie zakupy robiłem i mieściły się pod nią A spodnie? O my gosh - tu widzę naprawdę potęgę diety keto i ostrego treningu - po kupieniu 3 lata ich nie nosiłem - dzisiaj wyglądają na mnie tragicznie, jak jakieś wory. Dzisiaj mam wolny dzień więc pewnie zawitam do lokalnego cyclegear.com
  8. Miałem w poniedziałek pojeździć, ale nagła sprawa wynikła i się nie dało. Dzisiaj leje.
  9. Fajne auto! Bardzo mi się podoba, ma chyba same zalety Takie Volvo kupił niedawno nasz parafianin (lekarz). Do tej pory jeździł swoim Cadillakiem SRX oraz należącą do syna Teslą S. Dobrze się prezentuje (Volvo), a coraz częstsze pojawianie się tych aut na drogach, lokalny dealer (Kundert Volvo) oraz baza przeładunkowa importera kuszą coraz więcej osób.
  10. Dzięki. Tak mi się wydawało. U nas w silniku 1.5 T (170 amerykańskich koni) wymiana oleju co +- 7500 mil (12000 km). Wczoraj rozmawiałem z serwisantem i nie chciał uwierzyć, że w EU są na podobnych silnikach zupełnie inne wytyczne serwisowe. Powiedział, że wręcz powinno się zmieniać olej, jak dawniej, czyli maksymalnie co 3500 mil. Co uważam za dobry dla nich biznes. Oczywiście nie mam nic przeciwko częstszym zmianom oleju. BTW: Taki silnik jest montowany w ważącym 1.6 tony crossoverze. Działa. Spokojnie, niemal ospale, ale działa.
  11. Witam, czy ktoś może mi powiedzieć, co ile mniej więcej zmienia się olej w silniku 1.5 T 165-konnym?
  12. No owszem. Dodam, że całą piwnicę mają KTMami zawaloną...
  13. Dzięki za komentarze, Olasowi1 za zachętę. Nie udało się kredytu na 2.490% zdobyć. Jest na 2.990%, ale opuścili jeszcze $200 Co za odmiana! Na Vulcanie było fajnie, ale ten FJ-09 to zupełnie inna maszyna. Pseudo adventure, urban turysta, nie wiem, jak go zaszeregować. Niby wygląd lekko przygodowy, a jednak tylko tę przygodowość udaje. Co do zachowania na drodze się nie wypowiem, bo to pierwszy szybszy motor w życiu i nie mając jakiegoś odniesienia powiem, że jak dla mnie to super! Co za zwrotność, lekkość. Silnik jest mega-ochoczy, choć między 3 a 5 tys. obr/min są spore wibracje, a powyżej 5 tys - bardzo wyczuwalne, zwłaszcza pod obciążeniem, ale ponoć TTTM. Na razie zrobiłem ok. 100 mil, pupa nie boli (no może przesadzam, boli trochę po wczorajszej próbie dania szansy Vulcanowi i dzisiaj po dojeździe do dealera - godzina jazdy). Ale w czasie jazdy zupełnie inny komfort. Pozdrawiammmmmmm wiammmmmmmm wiammmmmm!!! hehehehe
  14. No wiec chodzi o model 17 nie 18. Miedzy 17 a 18 roznice sa spore jesli chodzi o design. Macam kierownice w Suuper Tenere i jest bardzo podobnie jak w tym FJ09 z 2017. 2018 jest dosc mocno zmienione jesli chodzi o kokpit choc to prawie ten sam pojazd. Wlasnie sprawdzaja moj kredyt. Vulcan w rozliczenie wyceniony. Liczby mi na razie odpowiadaja. Choc wciaz sie targujemy
  15. Dzięki, Olas1. Sporo ludzi chwali te FJ-09'tki. Przyglądam się temu moto, konkretnie temu egzemplarzowi, ale za taką cenę (to ten sam motór, cena potwierdzona). Do tego oprocentowanie 2.49% na 2 lata przy jakiejkolwiek wpłacie własnej (albo i bez niej). Z Vulcana wyrosłem, a właściwie od początku byłem na niego za duży. Jest wygodny do godziny. Potem - no niestety boli mnie "z tyłu"... Siedzenie jest za nisko. Po 2-3-godzinnej jeździe - biorę min. tydzień odpoczynku. Często na dniu wolnym nie ma dobrej pogody, więc przestoje są czasem i miesięczne. A Yamaha wpadła w oko u tego dealera - fabrycznie nowa z 2016 r. (przed lekkimi, ale dość ważnymi zmianami w 2017 - zawieszenie z tyłu oraz slipper-clutch) - lekko poobijana na zbiorniku (uszkodzenie transportowe) - jest za $7,499 jeszcze do swobodnej negocjacji. Ale to model przed modyfikacjami. Natomiast przyznam szczerze, że gdyby był trochę tańszy - wziąłbym 2018 Tracera GT. Różnica w cenie między 2017 i 2018 - spora ($10,469 vs $12,999). Przy kredycie - rata byłaby 2x większa od docelowej przecenionej FJ-09 z 2017. To odczuwalna sprawa. Owszem - jest tempomat, lepsze zawieszenie, quickshifter, lepsza kontrola trakcji, łatwiejsza regulacja szyby, inaczej ukształtowane i lepiej wyścielone siedzenie - ale za dużo jest jeźdźców zadowolonych z FJ-09 (MT-09 Tracer), żeby tę okazję przepuścić. Ot, takie poranne rozważanie.
  16. Co to za "zwierz"? Konkretne wady? Zalety? Dla kogoś, kto chce "pojeździć na", a nie tylko "mieć" motor.
  17. Po sąsiedzku - też Kawasaki i też Vulcan i też 900 Classic. Rok temu wiosną na Bear Mountain. W tym roku ucho mnie boli i, póki co - nie jeździłem dalej.
  18. Diesel i 2 niewielkie turbo. Się robi specyficznie. http://www.chevrolet.com/all-new-2018-equinox.html
  19. Patrz mozliwie najdalej jesli chodzi o zakret a motór bedzie sam skrecal. patrz tam, gdzie chcesz jechac. Przeciwskret czy nie - wyjdzie Ci sam. Takich rad udzielala nam na kursie pewna pani. W koncu sie chyba do tego zaczalem przekonywac.
  20. Szukałem kasku na swoją okrągłą głowę (rozmiar ok, ale uwierało w skronie po 30 minutach jazdy w HJC). Znalazłem pół-otwarty kask, który prawie dobrze leżał na głowie (dopasowany, a ból pojawiał się po ok. godzinie jazdy). Pomogło lekkie przyszlifowanie styropianu. Ale takie naprawdę niewielkie. Niektórzy mówią, żeby go ugnieść, ale wolałem przyszlifować, żeby zachować sprężystość styropianu w razie uderzenia.
  21. Właśnie ten 1.8 TSI: poprawiony? awaryjny dalej? (tutaj jest wersja bodajże 170 koni, na hamowniach zwykle "pokazuje" więcej - np. nieco ponad 180 czy nawet 191)
  22. OT: W 1995 r. jechałem "na stopa" na trasie Łódź (pod Łodzią) - Darłowo. Trasa była mniej więcej taka Pamiętam, że dojechałem szybciej, niż pociągiem jakimś pospiesznym, czy ekspresowym. A przy okazji pamiętam, że "złapałem": Cromę turbo i.e. oraz BMW E30 na gaz (nie pamiętam jaki silnik)... To były czasy...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.