Jump to content

Fixxxer

użytkownik
  • Posts

    2916
  • Joined

  • Last visited

About Fixxxer

  • Birthday 07/01/1979

Retained

  • Wściekły Pastor

Profile Information

  • Płeć
    Not Telling
  • Lokalizacja
    powyżej 500.000
  • Zainteresowania
    skakanie, puywanie
  • Car
    foka w bocianie

Recent Profile Visitors

1076 profile views

Fixxxer's Achievements

starszy kierowca

starszy kierowca (13/19)

373

Reputation

  1. a wrzuce 5 groszy do watku z WR D4 kupiłem w 2015 nowy komplet, 2 pierwsze zimy w porządku ale śniegu było jak na lekarstwo. 3 zima opony zdrewniały, zauważalna utarta przyczepności ale ponieważ śniegu było znowu mało bez problemu przejeździłem. 4 zima troche sniegu widziały, trzymanie na białym dramat, na suchym podobnie. Identycznie powyrywane boki jak u kolegi na zdjęciu wyżej. Takie same objawy miał też kumpel zza biurka. Tak samo powydzierał brzegi. Dla mnie nokian skończył sie na kill em all A tak poważnie mimo wszystko uważam ze opona z grupy premium jak ja pozycjonują powinna trzymac troche wyższy poziom tym bardziej ze najtańsza nie jest. Osobiście nigdy wiecej do nokiana nie podejde co potwierdzają moje i innych opinie
  2. to ja z innej beczki. Drugi przegląd 40kkm, samochód pół roku, aso ford. Pojechałem lekko usztywniony po pierwszym przeglądzie, w którym nie zagrało kilka szczegółów. Ostatecznie złapałem serwis na kradzieży. Faktura za przegląd ca 1.2 kpln minus parę dukatów za rzeczy których nie zrobili a upierali sie ze zrobili. Napisałem oficjaną skarge do centrali. Sprawa ciagneła sie rok, po mojej interwencji "przypomnieli sobie " , generalnie nic sie nie stało takiego strasznego, to na pewno pomyłka ale rzeczony serwis zrobi mi za darmo zbieżność przy następnym przeglądzie...... Oczywiście zaraz po tej akcji osrałem aso, ich gwarancje i złodziejskie usługi. Od drugiego przeglądu serwisuje sobie samochód we własnym zakresie. Fakt mam komfort w postaci warsztatu i mechanika na miejscu w robocie, wiec moim kosztem są tylko graty, samochód serwisuje co 10kkm i wiem ze wszystko jest zrobione tak jak być powinno. Aha co do kosztów bo o tym jest wątek. Przegląda taki jak skasowało mnie aso czyli ca. ~1200, zamykam w w ok 350 pln. Dziś dla mnie magiczne stwierdzenie "ałto serwisowane w aso" to lampka ostrzegawcza a nie wyznacznik najwyższej troski i dbałości o to jak właściciel dbał o samochód. I to z przykrością stwierdzam jest patologia.
  3. z kronikarskiego obowiązku: winny zamieszania okazał się amortyzator. Pomimo skuteczności 75% przy przebiegu ~140kkm coś musiało sie w tłoku poluzować i popukiwało Na pokład wjechał komplet nowych amorów i stukanie ustało. Amen
  4. ja mam poliftowego kombiaka ale 1.6 tdci 115KM . W dowodzie jest 680 kg bez hamulca i 1200 z hamulcem.
  5. gdybym nie odpuścił sprawa w najlepszym wypadku zakończyła by się cytuję: niską szkodliwością społeczną czynu. skoro centrala nie poczuła się w obowiązku za nieuczciwego dealera to co mogłem zrobić sam ? Jedynie stracić czas i nerwy.
  6. złodzieje w ramach "przeprosin" zaproponowali że mi zbieżność za darmo zrobią jak przyjade na kolejny przegląd.....
  7. ja po drugim serwisie w ASO gdzie mnie ordynarnie okradli osrałem ich serwis. Zrezygnowałem tym samym z gwarancji, zaoszczędziłem jednocześnie worek pieniędzy. Więc nie do końca głupota, Trzeba zważyć za i przeciw
  8. łącznik wymieniony. Wszystkie łączniki, sworznie, elementy gumowe zawieszenia sprawdzone przez mechanika i diagnoste na SKP i wg nich wszystko ok
  9. pierwsze podejrzenie padło na łącznik choć nie wykazywał oznak zużycia. Wymieniłem. puka dalej. Pedały raczej też nie bo stuk pojawia sie tylko w warunkach jak pisałem wyżej. Poduszki nie sprawdzałem
  10. tak, generalnie pod maską jest fabryka więc takie tematy odpadają.
  11. wydech odpada, poduszka silnika jest jakimś pomysłem ... cały zawias sprawdzony. Sworznie też . Wszystko sztywne
  12. jakieś sugestie mile widziane. Puka coś w przednim zawiasie po lewej stronie. Podejrzenie padło na łącznik stabilizatora ale sztywny nie wykazywał oznak zużycia. Prewencyjnie został wymieniony. Minął dzień dalej puka. Wyjęty mcpherson sprawdzony amor, łożysko - wszysko wygladało ok wiec złożone do kupy i na SKP na ścieżke. Amory oba po 75 % wszystko w zawiasie twarde i sztywne Dalej puka. Puka tylko przy zjeżdżaniu z poprzecznej nierówności np z progu, po wpadnięciu w jakaś studzienkę, dziurę itd. Przy najeżdzaniu na coś wystającego nie puka. Więc ewidentnie pukanie występuje kiedy koło "ucieka" w dół. Jakieś pomysły???? Pacjent: foka 3fl jeśli ma to jakieś znaczenie.
  13. Jeden Twój post w którym coś stwierdzasz i zaraz sobie zaprzeczasz. Może to jest Twój problem? Jeśli nie umiesz wytłumaczyć o co Ci chodzi to może lepiej siedź cicho .... i nie dziw sie że Cie ludzie nie rozumieją. Albo coś nie ma sensu albo go jednak ma.
  14. Aaaaaaaa teraz sie odnosisz do zwykłego ronda? czekaj zatem, to pisałeś Ty czy Keson sie nie przelogował?
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.