Jump to content

woox

użytkownik
  • Posts

    1286
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by woox

  1. Miesiąc temu kupiłem jako drugie 10 letnią pande. Przebieg 41 tys. Auto wygląda i jeździ jak nowe. Dałem 9 tys, za 800 dokupiłem komplet wielosezonówek i to wszystko. AC nie zamierzam płacić. Przez kolejne 10 lat fura nie osiągnie nawet 100 tys przebiegu. Co może się zepsuć, żeby uzasadnić kupowanie nowego za 4 razy tyle.
  2. Gratulacje. Ja skuterem yamaha majesty 250 też robię takie wycieczki. W zeszłym roku 3 wyprawy nad morze. Pod koniec maja pojechałem na 3 dni w góry sowie i było super. Teraz planuje wypad do Świnoujścia i Peenemünde. Pozdrowienia
  3. Dzięki. Nareszcie jakiś konkret. Jeździ sprawnie czy będzie uczucie jak w miejskim autobusie?
  4. Pytanie odnośnie auta z tematu. Jaki automat tam siedzi. Wiem tylko, że ma 4 biegi i nic więcej. W necie czarna dziura. Hydraulik czy jakaś wydumka. Jak się to sprawuje. Będę wdzięczny za każdą informację.
  5. woox

    Nawigacja

    Czy koledzy znają navi, moze być płatna, w której da się ustawić, żeby przy wyznaczeniu tras nie uwzględniała dróg poniżej wybranej kategorii. Po wczorajszym nocnym powrocie z Karpacza i próbie wepchnięcia mnie przez Google maps w drogi 7 kategorii odśnieżania postanowiłem się z tym produktem rozstać ostatecznie.
  6. Na jesieni kupiłem sobie nowy używany skuter Yamaha Majesty 250 i zaraz wstawiłem do garażu na zimowanie, Zima była przez to koszmarnie długa. No ale w końcu sezon czas zacząć, dwa tygodnie temu motorek odpaliłem do mechanika na przegląd i przygotowanie do sezonu. Nowe płyny i opony, reszta przejrzana- jest ok. W piątek pojechałem w dawno zaplanowaną trasę z Konina do Helu (380 km). Połowa piątku i cała sobota na zwiedzanie militariów i wiosenne plażowanie, jakaś rybka i w niedziele powrót. Wycieczka genialna, jazda super tylko jak mówią w skeczu Kabaretu moralnego niepokoju- najgorszy jest wiatr. Mocno rzucało maszyną i trzeba było się pilnować, ale to tylko drobna niedogodność w całości. Do Helu jechałem autostradą a do domu krajówkami. Autostradą szybciej, ale nudno, także krajówkami było przyjemniej. Kilka fotek z wyprawy.
  7. uszkodził zaparkowane auto, mnie przy tym nie było
  8. sąd, a nie czasem mandat tylko?
  9. Po powrocie z pracy zauważyłem, że moje auto jest uszkodzone. Zgłosiłem sprawę na policję i jednocześnie rozpocząłem prywatne śledztwo głośno informując, że jest zabezpieczony monitoring i tak czy siak policja dojdzie, kto mnie tak poczęstował. I nagle stał się cud. Dziś zjawił się młodzieniec, sąsiad z klatki obok i przyznał się do winy oraz zadeklarował chęć pokrycia kosztów naprawy. Zgodziłem się i teraz mam pytanie, można to zgłoszenie wycofać, czy machina już ruszyła i nic się nie da zrobić.
  10. Wszystko byłoby ok. gdyby nie te klamki od thali
  11. To po pierwsze primo, a po drugie primo ultimo cebul nawet na lexa by narzekał i z 5 razy na gwarancji popsuł. Taki typ, i co zrobisz nic nie zrobisz.
  12. W życiu bym nie zostawił auta jakiemuś baranowi na 3 tygodnie. Sam bym robił i tyle. Zawsze ale to zawsze jak jadę do mechanika to tylko dlatego,ze nie chce mi się brudzić za powiedzmy 300 zł, które on weźmie za robotę albo z braku odpowiednich narzędzi( podnośnika głównie). Przeważnie wiem co jest przyczyna wizyty i sugeruję gdzie ma zajrzeć i zawsze jestem przy robocie od początku do końca,choćby to miało cały dzień trwać. Jak by się nie zgodził to do widzenia. I wcale nie chodzi, ze coś podmieni tylko bez kontroli popłynie jak woda, po najmniejszej linii oporu. Tak mi zostało od 92 roku kiedy kupiłem pierwszego malucha i zawsze po wizycie u mechanika, która wymagała odkręcania rozrusznika, tenże był przykręcony na dwie śruby zamiast trzech, bo tę ostatnią przykręcało się najtrudniej a na dwóch też się przecież trzymał w/g tych popaprańców. A jak bym miał dowody, że jeździł moim autem podczas naprawy to klepanie michy albo zero zapłaty i niech sobie mordę drze, nawet na policje zgłasza,
  13. Daj sobie z nim spokój. Sprzedany zapomniany. Jeżeli w swoim mniemaniu jesteś fer, to tym bardziej nie ma o czym gadać.
  14. Załóż dzienne światła, poprawisz bilans energetyczny i te wynalazki będą zbędne.
  15. Jacek Balkan to żaden autorytet. Słaby jak oranżada.
  16. Nic, spusci cię na drzewo i poczeka spkojnie na klienta w krawacie
  17. taki złom to powinien być już w drodze do huty
  18. Moje to właśnie 1.4, przy 40 tys wywaliło uszczelkę pod głowica (podobno standard w tym aucie), później było już tylko gorzej, wieczna choinka na desce, koszmary system składania siedzeń ( 3d), ciągle przepalające się żarówki, zacinające się pasy tylne, niech go szlag trafi i całą francuską motoryzacje. Dodam tylko, że go sprzedałem z przebiegiem 70 tyś.
  19. takie to ja miałem 106, natomiast 206 przekląłem i właśnie przez to koszmarne auto nigdy już nie kupię puga
  20. To trzeba było 206 pojeździć to dopiero jest paździerz
  21. fakt zapomniałem o kymco, to nie jest japończyk ale jakość japońców posiada
  22. Miałem dokładnie ten sam dylemat 3 lata wstecz, wybrałem skuter i uważam,że postąpiłem właściwie. Nie masz doświadczenia to automat w skucie idealnie się sprawdzi- to po pierwsze primo ultimo, ochrona przed deszczem i wiatrem to dwa, i trzy ,duży schowek pod siedzeniem i dodatkowy kufer to oznacza brak problemów z kaskiem i od biedy całkiem spore zakupy można zrobić. Polecam yamahę majesty, mało pali, szybko jeździ, i zero awarii.
  23. sam to wiem i nawet to napisałem, miernik to tyle samo pożytku co i niepotrzebnego stresu
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.