Jump to content

gilbert3

użytkownik
  • Content Count

    4751
  • Joined

  • Last visited

  • Time Online

    19h 21s

Community Reputation

421 Przezacny kompan

6 Followers

About gilbert3

  • Rank
    starszy kierowca
  • Birthday May 24

Profile Information

  • Name
    Rafał
  • Płeć
    Male
  • Lokalizacja
    Bydgoszcz i okolice
  • Zainteresowania
    literatura, motoryzacja, telekomunikacja
  • Car
    Fiat Tipo T-Jet

Recent Profile Visitors

1367 profile views
  1. Cały czas jest wyłączony, bo w moim aucie jest głupi jak but od lewej nogi, tj. temperatura wnętrza inna niż ustawiona w klimie, albo silnik jeszcze nie nagrzany, a ten go wyłącza. Wyjątek to ekstremalny korek z długimi postojami, przejazd kolejowy, niski poziom paliwa w baku gdy daleko od stacji - czyli w sumie rzadko.
  2. Niestety tak to wygląda jak to z modlitwą do bogów, że najpierw wymagana jest ofiara. Na pewnym skrzyżowaniu ciągle dochodziło do kolizji, auta lądowały na chodniku, jedno nawet przeleciało kilka metrów, drugie uszkodziło szybę w oknie na parterze łamiąc słup energetyczny. Napisałem do zarządu dróg, że po co być jak Polak mądry po szkodzie, niech zmienią organizację ruchu zanim ktoś zginie, wokół 3 szkoły, mnóstwo ludzi się kręci i o tragedię nie trudno. Spektakularnie mieli mnie gdzieś, aż pewnego dnia auto wjechało na słup, a słup zabił pieszego. Młody chłopak 29 lat. Nagle znalazły się progi zwalniające i dodatkowe oznakowanie. Tylko chłopaka szkoda, wdowa przychodzi i znicz zapala.
  3. Doprawdy nie mam pojęcia jakie współczesne samochody stoją w serwisie? To już nie czasy, że można produkować szrot i nadal go sprzedawać.
  4. Dziwne, mnie prowadzi zawsze identycznie jak gm. Stąd prosty wniosek...
  5. Fajnie, tylko waze korzysta z subiektywnej jakości map Google
  6. Niekoniecznie, bo powiem ci, że przesiadałem się z mJTD 1.9/150 na t-jet 1.4/120 i osobiście uważam, że te 30KM i ponad 100Nm nie jest przy normalnej jeździe na właściwym biegu aż tak bardzo odczuwalne. Owszem jest mniej, ale na pewno nie miałem wrażenia totalnej padaki, tak jak wtedy, gdy musiałem chwilowo skorzystać z wolnossącego benzyniaka 1.6/100KM. Wtedy dopiero był dramat. Nie wiem jak ta Mazda jeździ wolnossąca, podejrzewam, że jak na takie małe auto i sporą pojemność silnika, to całkiem znośnie, niemniej jednak posiadając auta z turbo od wielu lat, nie kupiłbym już nigdy auta z wolnossącym silnikiem, to wiem na pewno.
  7. Bardziej fe niż Santa...
  8. Jak masz myjkę z samą lancą to może być kiepsko, najlepiej brać wiaderko ze szczotką ze sobą. Albo wosk i wtedy tylko demineralizowana woda - wszystko spływa
  9. Mam biały, który brałem po srebrnym. Byłem pełen obaw, ale wosk raz do roku załatwia sprawę. Jest niebo lepiej niż z czarnym, gdzie częściej mnie widzieli na myjni niż na stacji benzynowej.
  10. Samochód jak samochód - tjet jedzie, ale pije, a wolnossący 95 KM pamiętam z jazdy próbnej, że chyba za karę bym musiał kupić nowe auto z takim zdechłym silnikiem, który - jeśli by kogoś interesowało - okazuje się być średnio nadający się pod LPG, pomimo rodowodu z serii fire. Skrzynia krótka okrutnie, doskwiera na trasie. Diesel nie wiem, nie jeździłem. Środek Lounge może być, niższe wersje imo plastikowy dramat. To moje pierwsze nowe auto, więc na początku to był szał w gaciach, teraz w sumie już po 2.5 roku nadal mi pasuje jeśli nic poważnego się nie wysypie zostanie ze mną jeszcze długo.
  11. gilbert3

    Fiat 500L

    Trudny klient jesteś. Dlatego nienawidzę detalu, cokolwiek nie zrobisz, to i tak znajdzie się jeden, co mu nie przypasuje. Jakbym miał coś wspólnego z klientem końcowym, to by mi chyba żyłka pękła, albo doszłoby do rękoczynów.
  12. gilbert3

    Fiat 500L

    Zanim kupiłem Tipo (a w zasadzie wziąłem w leasing), to zastanawiałem się nad utratą wartości. Generalnie mało jeżdżę, ale muszę mieć samochód, bo komunikacja miejska nie pozwoliłaby mi się materializować w dwóch dość odległych miejscach w mieście w rozsądnym czasie, na czym w zasadzie moja działalność się opiera. Miałem wówczas auto 12 letnie, które przez ostatni rok eksploatacji dało mi trochę powodów do sprzedaży. Mogłem kupić używkę 8 letnią za 30 koła, lub Tipo za dwa razy tyle i jeszcze połowę VAT wrzucić w koszty. Za 4 lata od zakupu Tipo nadal będzie w miarę świeżym autem, a 8 letnia używka stanie się 12 letnim dziadkiem, dokładnie tak samo jak pierwotne auto. Wówczas musiałbym wydać kolejne 30 tysięcy na kolejny samochód, przy czym nadal byłoby to stare auto. Będąc dzisiaj w trzecim roku eksploatacji nowego auta nadal uważam, że to był dobry pomysł. Podsumowując utrata wartości jest wartością subiektywną, bo komfort poruszania się nowym autem, które osiągami, niezawodnością i wyposażeniem nam odpowiada, jest po prostu bezcenny. Podkreślę Tipo nie jest ósmy cud świata, za kolejne 3-4 lata pewnie pokaże uroki Fiata i ceny jaką się za niego płaci, ale w porównaniu do używanych samochodów, które miałem okazję mieć, które musiałem sprzedać, na sto procent mnie nie zaskoczy, bo znam to auto od nowości. A już w tej chwili większe bolączki mechaniczne tego modelu są już powszechnie znane i we większości dotyczą modelu ze słabszym silnikiem.
  13. gilbert3

    Fiat 500L

    Gdyby była z domieszką czarnej farby to miałbyś super przyciemniane szyby. +10 do mocy.
  14. gilbert3

    Fiat 500L

    Z punktu widzenia praktycznego to nic fajnego, ale estetycznie auto robi wrażenie bardzo zadbanego, wręcz pedantycznie czystego, choć takie nie jest. Zastosowałem to przy sprzedaży, ludzie kupują oczami.
  15. gilbert3

    Fiat 500L

    Jednemu śmierdzi, drugiemu pachnie. Ważny jest umiar. Kiedyś pomyliłem się i zamiast użyć matowego Plaka na desce użyłem spray do opon. Nigdy nie miałem tak błyszczącej deski rozdzielczej, co prawda musiałem przez pierwszy tydzień z dwoma ambipurami jeździć. Ale efekt wow był naprawdę spory.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.