Jump to content

jimbo22

użytkownik
  • Posts

    13756
  • Joined

  • Last visited

Posts posted by jimbo22

  1. W dniu 19.09.2022 o 11:43, zejk napisał:

    Nic sprawdzonego nie mam, bo nie byłem. Moja metoda jest taka, że odpalam Locus web planner i widok z satelity z map google i porównuję w ten sposób drogi na mapie topo z tymi w terenie. Zazwyczaj się sprawdza, a ja jestem chętny do eksploracji nieznanego - to przygoda sama w sobie, jak trzeba wysiąść i na nogach sprawdzić szlak i jego przejezdność kilkaset metrów do przodu lub puścić drona na zwiad lotniczy. Nie wiem na ile coś takiego jest akceptowane w twojej ekipie, czy oczekują "wycieczki z biurem podróży" czy przygody? Ja czerpię z tego najwięcej satysfakcji, kiedy szukam i sprawdzam. W w rolę "biura podróży" wmiksować się nigdy nie dam i moi znajomi wiedzą, że wyznaczona przeze mnie trasa może zawierać błędy, nieoczekiwane przeszkody czy konieczna będzie zawrotka.

    nie da rady. locus pokazuje szlaki piesze wymieszane z drogami + nie pokazuje gdzie jest park narodowy = nie wolno wjechać :) 

    do takiego odkrywania lepszy jest wikiloc, bo dużo łatwiej jest porównać zapisaną scieżkę z terenem przez który przebiega. mozna tez pewnie z pewną "dozą" prawdopodobienstwa polegać na czasie od dodania i opisie :) 

    Spoko. temat ogarnąłem, mam sciezki juz poplanowane na 9-10 dni. pewnie polowe sie uda zrobić.

    • Like 1
  2. 18 godzin temu, ancka napisał:

    Hej,

    Proszę podpowiedzcie mi jak rozegrać najlepiej sprawę. Mam kask Shubertha C4 Pro Carbon Fiusion, kupiony w lipcu 2021,  podobno jeden z bardziej cichych kasków. Jednak mój taki nie jest, śwista gwizda, gwiżdże tak butelkowo. Po wymianach e-mail z Shuberth (zresztą kontakt super) dostałam nową szybę ale to nie pomogło. Po obserwacjach doszłam, że gwiżdże przy zamkniętym wlocie dolnym, odesłałam kask na wymianę elementu, jednak to też nie pomogło, mam wrażenie że tego nawet nie dotknęli, trochę się przemęczyłam przez sezon ale myślę, że powinnam jednak to rozwiązać. 

    Czy wysłać go ponownie na gwarancję do Shubertha, czy zawieźć do sklepu i oddać z tytułu rękojmi? Co napisaćw oświadczeniu i czy nie będzie to kolidowało z wcześniejszymi reklamacjami. Wydaje mi się, że najlepiej dla mnie jak zażądam kasku wolnego od wad.

    Jednak nie był to najtańszy kask i oczekiwałabym jednak jakości a on przez to jest jak mój stary HJC i jestem rozczarowana tym bardzo. 

    Shuberth się ceni, a seria C4 i C3 jest "kłopotliwa". zazwyczaj pękają okolice tych metalowych elementów trzymających szczękę. Mam E4 i obchodzę się z nim bardzo delikatnie.
    Sąsiad zza płotu miał juz 2 sztuki. i też reklamował na potęgę. Bardzo sobie chwalił ich obsługę.

    Bez problemu wymieniali wszystko. Jak już nie chcesz z nimi walczyć w tym konkretnym kasku - napisz im wprost czego oczekujesz po poprzednich nieudanych naprawach. 

  3. U mnie w jeepie tez tak jest. Nie koniecznie przy reduktorze, ale przy normalnej wspinaczce - zrobił mi tak dwa razy - oba w koszmarnym upale i serpentynach w górę. 

     

    Przy okolicach 115 st cieczy chłodzącej, silnik przechodzi w tryb awaryjny - odcina trochę mocy, wyłącza klimę itp. na wskaźniku wtedy jest dokładnie połowa drogi między pionem a czerwonym polem.

     

     

  4. Planuję przedłużony weekend w tym regionie w pierwszych tygodniach października.

    Macie jakies fajne, spradzone i w miarę niedawno testowane ściezki GPS do podzielenia się? :)

     

    Mam kilka z wikiloc, ale bez fotek i opisu, takze wolałbym w tym sezonie jednak coś bardziej sprawdzonego, bo będę z ekipą, która nie chce tak bardzo topić auta jak ja jestem gotów :) 

  5. kazdy motocykl ma inną instrukcję i sposób naciągania.

     

    Niektóre na centralnej, bez potrzeby dbania o osiowość (Kawasaki ma taki fajny system ze nie trzeba sie bawic srubkami). Niektóre na bocznej z kołem na ziemi za pomocą srubek, w konkretnym miejscu wahacza.

     

    tak jak sprawdzanie oleju :) niektore na zimno w pionie, inne na cieplo na bocznej stopce :) poczytaj manual.

  6. W dniu 15.04.2022 o 08:59, zejk napisał:

    Jeśli chciałbyś bagażnik na dach to zapraszam do mnie, chętnie zrobię do JKU. Moje produkty możesz obejrzeć na insta @galante_graty lub www.galantegraty.pl

    dzieki ale dla JKU to trudny temat. bo potrzeba go przymocować albo jako zewnętrzna klatka, albo do ramy/nadwozia wzmocnionym stelażem. Ja planuje miec namiot dachowy czyli musi dzwignąć jakies 300kg statycznej wagi. a tego dach nie pociągnie :) Juz kupilem RhinoRack :)

    • Like 1
  7. Było szkolone :)  Tym razem (co bardzo cieszy) - bez błota, ale za to sporo piachu :)

    Bardzo fajna impreza, polecam...

    I tak sie rodzinie spodobało, ze teraz planujemy Bałkany samochodem z namiotami (Penwie BiH, MNE, ALB). Także, mam 4 miesiące ok, żeby ogarnąć lekką zabudowę bagażnika z kuchnią/wodą i skompletować graty kempingowe do spania i biwakowania. 

     

     

     

    • Like 4
  8. W dniu 29.01.2022 o 09:54, mati1.6dohc napisał:

     

    potrzebujesz hak ?

    będę potrzebował :) pewnie w przyszlym roku juz bede ciągnął gdzies motocykle ze sobą (zapewne w pireneje)... poza tym za 3 miesiące odbieram swojego customa z Żywca :) 

     

    • Like 1
  9. A miało być bulwarowo i na chillu. A potem się znajduje zamarźniętą kałużę 😄

     

    juz się montuje tylny zderzak stalowy, bo oczywiscie wrocilem bez tablicy. takze wjezdza relokacja tablicy, wyzej wiszący zderzak + przeniesienie haka... zeby poprawić kąt zejścia i dać 2 mocne zaczepy


     

     

    • Like 3
  10. W dniu 15.11.2021 o 09:56, Olas1 napisał:

     

    Czy ja wiem? Co rok zero szkód, moto traci na wartości, a ja płacę coraz więcej... 

    Ale w moim wypadku (samochody/motocykle) zawsze jest tak ze o tyle o ile od roku 0 ubezpieczenie jest w jakims fajnym dealerskim pakiecie, to w miarę upływu czasu ubezpieczenie rośnie. Wartość przedmiotu maleje, ale rośnie stawka ze wzgledu na "statystyczną szkodowość w latach 2 w górę). takze norma. I w przypadku moto - ubezpieczenie w pakiecie poniżej 5% wartości maszyny to dobra oferta.

    • Like 1
  11. W sumie to właśnie wykupiłem z leasingu mojego KTMa. 

     

    1290 Superduke GT. Przebieg obecnie to coś ok 45-50 tys., rocznik 2016. Zwiedził ze mną Włochy i Bałkany + trochę PL.

    Moto to absolutny top z segmentu sportowej turystyki... Moc, półaktywny zawias, quickshifter, tryby jazdy, zmienne mapy, kontrole trakcji czy inne cornering-absy, anti-wheelie). Ma do tego podegrany soft z modelu 2019 (lepsze oprogramowanie zawieszenia z nowego modelu).

    Kupiłem go z aukcji firmy leasingowej (przerwany poprzedni leasing).

     

    Stan używany i dbany (łańcuch ma z 5 tys km, opony też, olej wymieniany co 6 tys (nie jak producent zaleca 12), pełny serwis zawiasu i kontrola przed sezonem itp itd.). Licznik, który typowo dla KTMa przecieka i szwankuje - naprawiony przez elektronika z 3miasta (i zabezpieczony przed wilgocią - nie będize powracał problem). Aku litowo - jonowy z tego roku. Są też nowe tarcze hamulcowe (jakieś 1400 PLN) bo ori KTMowskie słyną z tego ze się gną i pulsują.

    Bardzo robi robotę zmienna charakterystyka zawieszenia i mapy przepustnicy. Sport vs komfort.

     

    Moto ma na sobie ponad 8 tys PLN wartych akcesoriów (grzane kanapy z powerparts (1k), grzane manetki oryginalne, oryginalny Akrap od KTMa (3k), alu klamki, regulowane sety, crashpady, osłony dekli silnika, kufry oryginalne + wkłady (3k), rack na kufer tylny od SW-Motech, moduły obejścia sond lambda (coby nabrał kultury na niskich obrotach i mniej się grzał). Mogę dorzucić też ori KTM Rollbag :)

     

    Będę sprzedawał w okolicach kwietnia 2022. Jakby ktoś był zainteresowany, to już można oglądać i rezerwować (przezimuję go bez używania, musze poczekać z powodów podatkowych) :) 

    Cena będzie konkurencyjna. Pewnie ok 35-37 tys PLN (zależy czy np kufry czy bez). Umowa K-S.

     

    Tu kilka fotek (osłona termiczna wydechu z łuszczącym sie lakierem jest już wymieniona na nową):
    https://caferacergarage.eu/ktm-1290-super-duke-gt-is-this-the-motorcycle-i-need/

     

    Tu kanał gdzie latam na nim:

    https://www.youtube.com/channel/UCYEgTnfzobRjbCUhI0PtaGA

    Z wad które mogą dokuczać:

    1. Kufry są porysowane (nie chcą stać jak są puste, kilka razy mi się wywaliły, do tego przytarłem prawy o ścianę garażu, a w lewy wjechał mi kumpel na GSie swoim alu kufrem). Także są "używane", ale w pełni sprawne.

    2. Naprawa licznika pękła szybkę w rogu, nie przeszkadza ale widać

    3. Plastikowe boczki baku lekko przyrysowane, moto leżał pewnie za czasów poprzedniego właściciela - ten element typowo obrywa w takim wypadku. Ja tego moto akurat nie upuściłem ani razu :) Polowałem na nie przez te kilka lat, ale to deficytowy towar.

    4. Ogólnie ślady używania widać, przebieg odpowiedni, było latane, to tu sie kurtką przytarło, tam odprysk, tam od słończa coś itp.

    Sprzedaję bo ciągnie mnie tak jak w przypadku samochodów w szutry :) i chcę przeskoczyć na SuperAdventure :)




     

    80695152_3108563835839256_3022691716843962368_o.jpg

    • Like 2
  12. W dniu 24.10.2021 o 21:26, ulik87 napisał:

    dobra, kupilem SWM 650 :hehe: taki CCM tylko duzo mlodszy. 1:1 husqvarna sms 630 (silnik, jak zapewne mozna sie domyslic po nazwach modeli to 599cc :bzik:)

    przejechalem sie tym i nie wiem, na pierwszy rzut oka to mocy ma wystarczajaco, a jest to najslabszy motocykl jaki kiedykolwiek mialem :hmm: i przy tym najwiekszy wibrator na jakim siedzialem ;l 100km/h robi na 6 biegu jak kazdy inny motocykl, po prostu sobie jedzie bez jakiegos darcia ryja czy wysilku.

    serwis co 5kkm, wiec bez tragedii. 

    triumph pojdzie na sprzedaz. wracam wiec do cwiczen pod moto gymkhane :jem: 

    wyglada sztos. skoro podoba sie jak jezdzi to jeszcze lepiej :)

    ino nie bardzo rozumiem co to za marka, gdzie sie to serwisuje, jak to sprzedawalne i...

    czemu nie oryginał ;) 

  13. W dniu 2.10.2021 o 21:11, ulik87 napisał:

     

     

    przyciagnelo moje oko ujecie z 3:18, bardzo ladne :hmm: a z tego mostu to bym skakal jak pojebion.

    ale jak widze te dojazdowki po 700km to mam flaszbaki. ostatnio zrobilem troche ponad 400km jednego popoludnia i przypomnialy mi sie te bole dupska i kolan ;l

    Jakos mnie nie ruszają takie przejazdy. Fakt - był tylko 1 dzien taki. ale zasadniczo robiło sie i po 1100 km :) Moze poprostu musisz trafic na moto ktory nie boli :) 

    Teraz latam Triumphem Scramblerem i czuje ze pomimo "zrealksowanej pozycji" - jednak wrosłem w KTMa i na dluzszy dystans jest lepszy...  ale wiem to po wycieczce 520km do Doliny Biebrzy w weekend :)

     

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.