Skocz do zawartości

volcan

moderator
  • Zawartość

    8250
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Czas online

    10h 45m 56s

O volcan

  • Tytuł
    Nafciarz
  • Urodziny 02.12.1978

Profile Information

  • Płeć
    Male
  • Lokalizacja
    SJ, RZ i reszta świata...
  • Zainteresowania
    samochody, informatyka, fotografia

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. volcan

    Dacia 0.9 tce, czy jest jakiś rywal do 45 tys?

    Jest "kupuję Sandero" i szukanie argumentów "na nie" dla pozostałych modeli
  2. volcan

    Dacia 0.9 tce, czy jest jakiś rywal do 45 tys?

    Astrą nową 3-cylindrową jeździłem i to był serio dramat. Auto fajne, silnik 0,9cośtam - turbo... nawet nie było to śmieszne.
  3. volcan

    Dacia 0.9 tce, czy jest jakiś rywal do 45 tys?

    Nie sądzę, żeby wolnossący, większy i czterocylindrowy silnik dawał mniejszą elastyczność, niż uturbiona jednostka trzycylindrowa.
  4. volcan

    Dacia 0.9 tce, czy jest jakiś rywal do 45 tys?

    Ewentualnie nowe i20, czy Rio. Fabrycznie nowego Koreańca można kupić z dobrym rabatem (szczególnie wyprzedażowe egzemplarze z 2018 roku) - w około 45 tysiącach zmieścić powinno się Rio z silnikiem 1,2 84 KM, klimatyzacją, elektrycznymi szybami radiem sterowanym z kierownicy itd. Na pewno jest to bardziej "dorosłe" auto, niż Dacia - pod względem jakości wykonania, wielkości wnętrza itd. Do tego w sieci dealerskiej jest sporo aut w ofercie używanych - roczne, dwuletnie w naprawdę niezłych cenach.
  5. volcan

    Dacia 0.9 tce, czy jest jakiś rywal do 45 tys?

    Sandero może mieć Sandero może mieć tylne szyby elektryczne w wersjach bardziej budżetowych? Bo najwyższe pewnie mogą mieć opcjonalnie. Chyba że chodzi Ci tylko o przednie. Co do jazdy w 4 osoby z bagażem i trasę 1000 km - oczywiście, że przejedziesz, ale jednak tej wielkości autko na granicy maksymalnej ładowności, z silniczkiem 0,9 l... Po prostu nie nastawiaj się na jakąkolwiek dynamikę - wyprzedzenie ciężarówki w normalnym ruchu będzie niestety problematyczne.
  6. volcan

    Przerabiane lampy, zenony, ledy, etc. = kryminał

    Dlatego sprawdzali. W przypadku normalnie wyglądającego samochodu przeprowadzane są oględziny, ale dlatego, że je trzeba przeprowadzić a nie dlatego, żeby się dowalić do czegoś
  7. volcan

    Przerabiane lampy, zenony, ledy, etc. = kryminał

    Obecnie najniższy jest Fusion Cała reszta jest zdecydowanie powyżej osi optycznej reflektorów aut jadących z przeciwka. Podstawowy błąd popełniany przez wielu kierowców to patrzenie na nadjeżdżające z przeciwka auto - i niestety - bycie oślepionym. Patrzenie w bok pod kątem - na krawędź drogi, linię krawędziową, czy cokolwiek innego, co pozwala zachować kierunek jazdy praktycznie wyklucza bycie oślepionym - tak zbudowane jest oko. Całą resztę i tak widzi się kątem oka, więc nie ma problemu z odnalezieniem się w przestrzeni. Jeździłem długo CC, Matizem, okazjonalnie jeżdżę czasem autami niższymi - miałem okazję jeździć Astrą, Insignią, Audi A4 itp. itd.
  8. volcan

    Przerabiane lampy, zenony, ledy, etc. = kryminał

    Oj kierowco od siedmiu boleści, internetowy płaczku... O jeżdżeniu gucio wiesz, skoro gapisz się w czyjeś reflektory a potem płacze i żale wylewasz.
  9. volcan

    Przerabiane lampy, zenony, ledy, etc. = kryminał

    No raczej nie Z zasady nie gapię się w światła samochodu nadjeżdżającego z przeciwka i to wystarcza do tego, żeby nie być oślepionym tak, żeby trzeba było kilka minut dochodzić do siebie.
  10. volcan

    Przerabiane lampy, zenony, ledy, etc. = kryminał

    Cóż można powiedzieć... Ogromne braki w technice prowadzenia pojazdu po zmroku masz (miałeś 8-9 lat temu) i tyle...
  11. volcan

    Kupujemy automata

    Pewnie zależy czego się szuka (tj. jakiego samochodu). Co było nie tak z automatami, które oglądałeś? W Santa Fe nic się ze skrzynią nie działo - auto miało 10 lat, gdy go kupowałem, do końca eksploatacji nic się ze skrzynią nie działo. Sorento ma 8 lat i tak samo - skrzynia chodzi idealnie.
  12. volcan

    Kupujemy automata

    No a większość automatów (od 2000 w górę) jest na tyle skomputeryzowana, że nie potrzebuje manualnie uruchamianego trybu sportowego, żeby inaczej zmieniać przełożenia - po prostu analizowany jest styl jazdy w danym momencie, nawet szybkość wciśnięcia pedału gazu a nie tylko stopień otwarcia przepustnicy, przeciążenia, pochylenie samochodu itp. itd. i w zależności od tej analizy biegi zmieniane są w kompletnie innym zakresie obrotów.
  13. volcan

    Kupujemy automata

    Ja automatem jeżdżę mniej więcej od 7 lat (brakuje kilku tygodni) i po prostu nie mam ochoty zmieniać na manuala. Człowiek szybko przyzwyczaja się do dobrych rzeczy. A lekko OT... Pozwolę sobie do Twojej listy must-have dopisać światła ksenonowe lub ledowe, panoramiczny dach i system bezkluczykowy. Na liście powinna się znaleźć jeszcze podgrzewana przednia szyba a na liście pożądanych funkcji osobno otwierana szyba w tylnej klapie (to ostatnie niestety praktycznie znika z rynku).
  14. volcan

    Kontrola drogowa, brak badania i brak dowodu

    Czytam ze zrozumieniem. Jeżeli nie ma BT, to jest podejrzenie, że samochód nie jest w stanie technicznym, który nie pozwala na poruszanie się, więc przeprowadzana jest wizualna ocena stanu technicznego i już. Sam brak blankietu (teraz zresztą już niewymaganego) nie jest przesłanką do kwestionowania stanu technicznego a tak naprawdę każda kontrola drogówki jest na coś ukierunkowana. Przekroczyłeś prędkość - bach mandat za prędkość, kontrola trzeźwości - dmuchanko, dokumenty, szerokiej drogi panie kierowco. Coś nie gra - wtedy zaczyna się głębsze kopanie.
  15. volcan

    Kontrola drogowa, brak badania i brak dowodu

    Jeżeli "mu wystają", to auto nie ma prawa poruszać się po drogach publicznych - stąd laweta.
×

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.