Jump to content

artipb

użytkownik
  • Content Count

    635
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

124 Dobry aparat

About artipb

  • Rank
    wyciszony kierowca
  • Birthday 09/10/1980

Profile Information

  • Name
    ARTUR
  • Płeć
    Male
  • Lokalizacja
    Rzeszów
  • Zainteresowania
    Tak sobie leniuchuję - na rowerku pojeżdżę etc
  • Car
    Clio III / Outlander II

Recent Profile Visitors

797 profile views
  1. Budowa S19 na odcinku Rzeszów - Lublin nie wpływa jakoś istotnie na płynność ruchu - wahadeł jako takich nie kojarzę, może z jedno gdzieś było (info sprzed niecałego miesiąca). Natomiast normalne natężenie ruchu na tej trasie, ogromna ilość ciężarówek w tranzycie plus pewnie część pojazdów budowy, do tego ruch lokalny, do tego maszyny rolnicze wszelakie i wąska dwupasmowa droga, z niezliczonymi wsiami i miasteczkami, bez oszałamiającej ilości prostych, za to z zakrętami i góreczkami, plus parę węzłów z innymi krajówkami w formie zwykłych skrzyżowań ze światłami, to jest ta forma mieszanki wybu
  2. @bizz Marzy mi się północny wschód, ewentualnie jak coś się z COVID zmieni i tam nie da rady, to zamiennie południe. Dla mnie Twoje rozwiązanie nie zadziała. Co nie zmienia faktu, że nie tracę nadziei, że gdzieś bliżej jest firma, w której zapis, że ich auta posiadają pełny pakiet ubezpieczeń, to nie slogan, tylko fakt - również dla klienta, a kaucja, jaka by ona nie była, to bat na chamów, którzy celowo nie potrafią uszanować cudzej własności i ewentualnie kasa na drobne, przypadkowe uszkodzenia z zewnątrz i wewnątrz, z którymi nie da się iść albo nie ma sensu iść po A
  3. Wyłączając odpowiedzialność za kampery ze zniesienia udziału własnego za najem samochodu węszą za to duże ryzyko potencjalnej straty
  4. Muszę sobie odpowiedzieć, na jaki poziom ryzyka jestem gotów, dlatego szukałem ubezpieczenia, żeby za parę stówek sobie ten poziom stresu jakoś radykalnie obniżyć. tylko znaleźć nie mogę. Zresztą fakt, że TU "nie pchają się" w ten rynek i jak np. WARTA wyłączają odpowiedzialność za kampery, może wskazywać, że poziom ryzyka jest nieakceptowalny w stosunku do poziomu przyjemności. Tym bardziej, że np. od sportów zimowych można się doubezpieczyć za wyższą stawkę, a kamper nawet w tą kategorię się nie mieści.
  5. Szukam i nie znajduje, tym bardziej że jak się czyta opinie firm w internecie, to jest dobrze, póki jest dobrze - wiadomo, że 99% ludzie jedzie, wraca i jest szczęśliwa. Pozostały 1% pisze coś takiego: Zdecydowanie odradzam. Pięknie było tylko na początku. (...) W momencie zdawania pojazdu dwie osoby z lupą sprawdzały pojazd. Na drzwiach była mała rysa długości 3 cm, tylko zarysowanie lakieru. Zostałem za to obciążony kwotą 1000 pln. Poprosiłem o zdjęcia pojazdu z dnia przekazania aby udowodnić, że ta rysa już była - niestety zdjęcia zaginęły. Przed odbiorem pojazdu właściciel
  6. Ewidentnie się mylisz. Może na zachodzie naszego kraju są bardziej cywilizowane warunki, a tylko u mnie na Podkarpaciu dziki wschód Zazdroszczę Ci Twojego Świętego Graala od kamperów, ale dla mnie to cca 2300 km ekstra (4x 584 km z Rzeszowa) i dwie doby ekstra żeby pożyczyć i później oddać - 1600 zł około, nie licząc właściwych wakacji Na jakie odniesienie chcesz liczyć? Jakby to było w Rybniku, gdzie jak wynika ze stopki bytujesz, to może już bym jechał. Mogę jechać pod Kraków, pod Kielce, pod Lublin - ale Zgorzelec z Rzeszowa trochę daleko...
  7. Czytam dokumenty, które podpisuję. Ciut ponad 20 zł doba z VAT (nie będę zmyślał, czy to było 22 z groszami, czy 24, wychodziło poniżej 150 za tydzień), OWU - całkowite wyłączenie odpowiedzialności klienta z tytułu udziału własnego w AC + szyby i opony, z ogólnymi wyłączeniami (alkohol, narkotyki, rajdy, działania wojenne, odpłatny przewóz osób i chyba udostępnienie pojazdu innemu kierowcy niż w umowie).
  8. Zabezpieczenie przed panami życia. Pranie tapicerki, czyszczenie wewnątrz i zewnątrz uświnionego pojazdu, tankowanie jeśli nie był zatankowany, opróżnienie toalety, zakup butli gazowej. Naprawa urwanych drzwiczek od szafki. Wymiana zaplamionego materaca. Nie wiem, co jeszcze - generalnie, jeśli klient świnia, niech płaci. Pożyczałem ostatnimi czasy dużego blaszaka - średniej wielkości wypożyczalnia - paręnaście busów, blaszaków, plandeki, lawety - kaucja 500 zł (na szybę czołową, oponę, ewentualnie drobną przecierkę oraz czyszczenie z zewnątrz i wewnątrz, jeśli na pace pojadą
  9. To był Passacik w wersji dość dość, coś koło 130 tys. na fakturze, nówka sztuka, czyli koło 50% 3-4 letniego kampera. OWU przeczytałem, było ok. Co do kampera, z podobnej wypożyczalni Sunday Travel - myślałem, że tylko tamta jest taka dziwna: Najemca ponosi pełną odpowiedzialność za wszelkie uszkodzenia Pojazdu powstałe w czasie trwania Umowy, nawet jeżeli nie powstały bezpośrednio z winy Najemcy. Przykładowymi uszkodzeniami mogą być: uszkodzenie opony, pęknięcie szyby powstałe od uderzenia czy uszkodzenia zawieszenia spowodowane niedostosowaniem prędkości do warunków drogowyc
  10. Niech się zabezpieczą. Jasna piłka - mamy full AC, bierzemy od klienta dajmy na to 2000 zł jako "straszak", a przy okazji zabezpieczenie drobnych napraw środka / sprzątania / prania tapicerki, jeśli klient jest świnią. W pozostałych przypadkach - szyby, koła, auto - jest AC z opcją koła/szyby/udział własny np. 2000 zł (na to mogłaby iść w razie czego kaucja). Cokolwiek poważniejszego za parę tysi się zdarzy - likwidacja z polisy. Ryzyko, że na kilka / kilkanaście posiadanych aut trafi się od czasu do czasu szkoda nie jest małe, więc drogie AC bez zniżek idzie w koszty działalności. Wilk syty
  11. To tak nie działa. W cytowanej wypożyczalni dla klientów, którzy zapłacili zaliczkę, jeśli z jakiejś przyczyny auta nie dostaną, zwrot zaliczki i tyle. Czyli jeśli poprzedni klient zawinie na drzewie, to kolejny auta nie dostanie i finisz. Osobiście wypadku nie miałem od 23 lat i tak niech zostanie, kolizję z własnej winy jedną ponad 10 lat temu ( kolizja za dużo powiedziane - na parkingu zsunąłem się na sąsiada auto, 100 zł do ręki załatwiło sprawę). O cudze dbam jak o swoje i nie miałem z tym nigdy problemu. I teraz wcale nie odległa wizja - jadę pierwszy raz od X lat tak dużym aut
  12. No to faktycznie nieszczęsny udział własny zamienia wolność kamperowania w nerwy uważania na auto
  13. Jeszcze chwila grzebania w internecie - w Warcie jest oferowane całkiem fajne ubezpieczenie turystyczne - przy 10-dniowym wyjeździe zniesienie udziału własnego w wynajmowanym pojeździe do kwoty maksymalnie 5000 zł (czyli przy kaucji w normalnej wypożyczalni na poziomie około 3000 zł) kosztuje około 100 zł więcej w sumie ubezpieczenia. Minus taki, że trzeba na chwilę założyć własną kasę, a od nich dopiero starać się o zwrot, ale zawsze coś. Niemniej gdybym wychodził poza hipotezy i przechodził od słów do czynów, muszę dopytać, czy nie mają jakiegoś wyłączenia na kampery.
  14. OC w życiu prywatnym przynajmniej w Avivie wyłącza szkody w pojazdach. To wiem na pewno. Również w Avie nie ma produktu, który mieli w zeszłym roku, czyli krótkoterminowe AC, a który mógłby się tu przydać. W Rzeszowie ogłasza się np. taka firma Kamperjoy, jak przeczytałem umowę najmu i regulamin, to mi się włos na głowie zjeżył i na pewno nie stać mnie na taki hazard. Z tytułu kaucji 5000 zł, wynajmujący m.in. decyduje czy pokryje szkody z AC, czy z kaucji, jak też wymaga (z tego co rozumiem dodatkowo, nawet ponad kwotę kaucji) pokrycia wzrostu kosztów polisy AC, OC w roku na
  15. W ramach rozważań o różnych opcjach wakacji rozważam wyjazd pożyczonym kamperem. Ceny roztrząsałem w zeszłym roku ( w skrócie kamper + postój w cywilizowanych warunkach = wypaśna kwatera stacjonarna, i to bazuje na kamperach starszych lub mniej wypasionych, za około 350-450 doba, bo w przypadku maszynki za 600 zł za dobę i więcej to już się kosmos robi). O dziwo w tym roku przynajmniej według ogłoszeń da się wynająć nawet na ostatnią chwilę. Mam natomiast jeszcze inną zagwozdkę - podobno wszystkie sprzęty mają komplet OC/AC/Assistance. Pomimo tego, większość wypożyczających
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.