Jump to content

alan78

użytkownik
  • Content Count

    32
  • Joined

  • Last visited

About alan78

  • Rank
    nauka jazdy

Profile Information

  • Lokalizacja
    Bochnia
  1. Wymienione, odpalił Wytargałem wszystko razem z półosiami - odkrecilem nakretki piast, dwie sruby amora i polos wysunela sie ladnie z kola. ( wystarczyło wtedy odchylić koło ) To był mój debiut w wymianach silnika - zabawa trwała równe 12 godzin, operacja zakończona skucesem ;]
  2. Ok, bede brał całość. Wyciagne półosie ze skrzyni zeby zostaly w aucie - przy wyciaganiu powinno byc bez nich latwiej. Dobrze kombinuje ? Skrzynie z auta wyciaglem juz kilka razy ( z roznych aut ) , ale zestawu silnik + skrzynia jeszcze nie wytargiwalem, dlatego moje obawy...
  3. Czeka mnie wymiana silnika, powiedzcie prosze czy w SC900 moge wymontowac silnik bez wyciagania skrzyni ? Chodzi mi o odkrecenie skrzyni od silnika w aucie i wyjeciu samego silnika, bez zabawy z polosiami. Czy moze od razu brac calosc i nie bawic sie z tym sposobem ? Samo wyjmowanie silnika lepiej pojdzie od spodu czy targać go do góry ? ( chodzi o przygotowanie wczesniej zaplecza w garazu )
  4. Z racji wielu opinii na temat silników japońskich i ich tolerowaniu instalacji LPG chciałem zapytać czy do Suzuki Swift z silnikiem 1.3 rok 2007 mogę spokojnie założyć instalacje LPG ? Pytam, bo jest wiele wzmianek o konieczności stosowania płynu do lubryfikacji, częsta kontrola luzów zaworowych, że delikatna głowica itd itd Jak to jest faktycznie ? Gazownik założy spokojnie, weźmie kasę i jazda. Tylko ile wytrzyma ten silnik ?
  5. > Jaki samochod, model, silnik itd ?? Sorki, zapomnialem dodac Punto 1 , silnik 1.2 / 60KM , na starej skrzyni nastukane prawie 200tyś , łożyska szumiały juz niemiłosiernie, nie bawiłem sie w wymiane łożysk. Zdobyłem inna skrzynie i założyłem. Ogólnie wszystko fajnie, lewarek ładnie wchodzi, żadnych szumów, tylko te stuki ..... wszystko zaczęlo sie po wymianie tej skrzyni
  6. Wymieniłem ostatnio skrzynie biegów - moja skończyła swój żywot ( łożyska itd... ) Po całym zabiegu wymiany, wyjeżdżam z garażu na jazdę próbną i co zauważam: Biegi wchodzą leciutko, żadnych szumów itp, niby wszystko OK. Rozpędzam się i gdy wcisnę sprzęgło celem zmiany biegu, w momencie jego puszczenia słychać nagły stuk ( coś jakby półosie miały duży luz i musiały wykonać pól obrotu zanim przeniosą moment obrotowy na koła ( pół obrotu to może przesada ). W czasie jazdy z jednakową prędkością na tym samym biegu przy puszczeniu pedału gazu wszystko normalnie, ale gdy ponownie wcisnę pedał gazu - znowu to stuknięcie. Jestem pewien, że jest gdzieś luz w układzie przeniesienia napędu - ale gdzie ?? Czyżby przeguby wewnętrzne ? Proszę o wskazówki, bo zona śmiga tym do pracy i wole nie myśleć co bedzie jak rozleci sie cos w drodze...
  7. Quote: > podepnij się pod kompa benzynowego i zobacz co go gryzie. > też miałem taki problem, winny okazał się silnik krokowy biegu jałowego benzyny. na benie jakoś się > ratował, na gazie świrował... kontrolka na desce sie nie zaświeciła, a krokowy miał zwarcie. Czy komp wyrzucal Ci jakies bledy krokowca ? Podpialem sie pod kompa. Bledow nie ma. Na benzynie silnik nie gasnie, ale niepokoi mnie na nierownomierna praca na wolnych obrotach. Jade po niedzieli na test kompresji...Napisze co wyszlo
  8. > Silnikiem szarpie tak samo na zimno i po rozgrzaniu? Przy zimnym silniku obroty sa troche większe i nierownomiernosc pracy nie jest slyszalna. Gdy silnik zaczyna stabilizowac swoje obroty po chwili pracy od odpalenia ( wlasciwe obroty jalowe ) to wtedy zaczyna byc slyszalne.
  9. Swiece wymienione ( maja najwyzej 2 tys przelatane ), kable równiez kupilem nowe. Kwestia regulacji gazu to juz odrebny temat. Niepokoi mnie natomiast nierownomierna praca silnika na wolnych obrotach ( gaz zakrecony na butli ). Pojade sprawdzic kompresje, az sie boje wyniku pomiaru... ale wydaje mi sie ze sporo moze powiedziec
  10. Mam problem ze swoim puntem. Jadac na gazie, dojezdzajac do skrzyzowania silnik gasnie gdy wrzuce na luz. Nie dzieje sie to za kazdym razem ale dosc czesto. Po zgasnieciu jest spory problem z odpaleniem, rozrusznik kreci a silnik nie łapie - tak jakby zalany Ktos mi zasugerowal wymiane reduktora, wiec zdobylem podobny ( ze szrotu, wyglada calkiem dobrze ) wymienilem sam. Auto nadal gasnie, czy po wymianie koniecznie musze jechac na jakies regulacje do gazownika ? Samochod ma przelatane na gazie kolo 80 tys - ( w sumie ma 150 tys ) zauwazylem ze na wolnych obrotach nierowno pracuje, tak jakby wypadal zaplon. Przy zwiekszeniu obrotow niby ok. Czy to sa jakies objawy swiadczace o kresie silnika ? Wypalone gniazda zaworow itp ? Czyzby remont byl bliski ?
  11. Nic sie nie pokazuje, zadna "marchewka". Podpialem sie ostatnio pod kompa. Zapisane byly 3 bledy. 1. Blad sondy Lambda 2. Bład wtrysku 3. Czujnik polozenia wału Skasowalem wszystkie. Samochod odpalil normalnie, po przejechaniu kilku kilometrow ponowny blad wtrysku i sondy. Wczoraj podpialem sie ponownie, zauwazylem ze blad wtrysku pojawia sie dokladnie w momencie przechodzenia z Pb na LPG. Czytalem ze to moze wystepowac przy przelaczaniu na gaz. Czasem gdy zrobie probe na postoju, to przy przegazowaniu gdy obrotomierz zejdzie do swoich wolnych obrotow silnik zgasnie, silnik nie utrzyma swoich wolnych obrotow. Czyscilem krokowca, przepustnice. Powoli zaczyna mnie to przerastac i trace juz cierpliwosc. Podmienie jeszcze czujnik wału ( bo mam juz drugi ) i zobacze. Powiedzcie co jeszcze moze byc przyczyna szarpania i gasniecia silnika. Ponizej blad jaki wyłapałem wczoraj i dalej parametry w czasie pracy. Czy tam wszystko jest OK ??
  12. Zaczne od podłączenia komputera, podejrzewam jeszcze czujnik obrotów wału. Nie wiem czy program diagnostyczny moze mi pokazac jak on pracuje ?
  13. Opisze swoj problem z mysla ze ktos moze mi pomoze, bo mi juz rece opadaja. Opis sytuacji: Odpalam samochod, silnik pracuje na troche wiekszych obrotach ( zimne dni ). Wszystko wyglada zwyczajnie. Zaczynam jechac, po przejechaniu kilku kilometrow silnik zaczyna chwilami szarpac, na wolnych obrotach potrafi nawet zgasnac. Po odpaleniu ruszam i niby wszystko normalnie. Za kilka chwil ta sama sytuacja, ale nie zawsze. Zdarzy sie ze przejade 100 km i nic sie nie dzieje. Zauwazylem ostatnio ze czasem gasnie podswietlenie licznika, spada wskazowka obrotomierza - tak jakby zanikalo zasilanie. Obserwuje wszystko od dluzszego czasu. Ostatnio zaczelo nim szarpac po odpaleniu, gdy pracowal jeszcze nie rozgrzany ( zaraz po odpaleniu ). Wyczyscilem krokowca, przepustnice - bez skutku. ( myslalem, ze to krokowiec.... ) Podejrzewam, ze przyczyna tkwi gdzies po elektrycznej stronie. Wymienilem swiece i kable. Dalej to samo. Moze mi ktos podsunie jakies sugestie gdzie jeszcze szukac zrodla problemu. Mi juz powoli rece opadaja, bo nie chce wymieniac po kolei wszystkiego co mi sie tylko nasunie :? Moze ktos mial takie objawy ? Samochod niby ma instalacje LPG, ale powyzsza sytuacja wystepuje nawet przy calkowicie wylaczaonej instalacji LPG. Samochód to punciak 1, silnik 1.2 60 KM
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.