Jump to content

grudziu

użytkownik
  • Content Count

    480
  • Joined

  • Last visited

  • Time Online

    10h 20m 15s

Community Reputation

3 Normalny

2 Followers

About grudziu

  • Rank
    leniwy kierowca

Profile Information

  • Lokalizacja
    3miasto
  • Zainteresowania
    fury,kosz,www

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Jasne, tyle to ja wiem, ale nie może być tak, że auto na płaskim nie hamowało niemalże nic. Bo mimo znikomej prędkości nie było reakcji. Jeżdżę już 18 lat i wiem, że możę być lepiej niż to co mam. FAkt, że pierwszą zimę jeździłem 4x4 - to może wywoływać złudne przeświadczenie o przyczepności. Niemniej szukam opony, która ma dobre wyniki z przyczepnością na lodzie.
  2. Czołem, W zeszłym roku jeździłem zimą na Dunlop'ach, które totalnie sie nie sprawdziły. Kupiłem auto z oponami po dwóch sezonach, auto z napędem stałym 4x4. Dwa razy miałem taką sytuację, że auto nie wyhamowało mimo jazdy w okolicach 20kmh - dwukrotnie się ześlizgnąłem na kogoś / coś. Teraz mam do was pytanie o rekomendację dobrych opon na lód pod sniegiem. Ze startowaniem i poślizgami nie powinienem mieć problemów, ale chcę, aby na ukrytym lodzie opona potrafiła zahamować na tyle dobrze na ile jest to możliwe.
  3. Generalnie raczej się jednak nie zdecyduję. Na skodę też nie :-) Czekam na wydruk z serwisu - mieli awarię systemu, mieli dosłać. Właściciel twierdzi, że nie było opcji na 3 letnią gwarancję, co mnie dziwi.
  4. Naprawdę komentarz dużo wnoszący. Szukałem opinii osób konkretnych np takich jak Kiwal jako użytkownik A4.
  5. Auto było testowane przez około 2 godziny. Poza powyższymi elementami nic mu nie dolega, a było sprawdzane w ASO dosyć gruntownie. Geometria była -0.2% od normy, więc jak to człowiek w ASO powiedział - regulacja to koszt ok 400zł, i trzeba traktować to jak zwykłą sprawę serwisową. Osłona silnika była lekko połamana, tj była pętknięta, a odłamek się ułamał. To też nie jest wielka rzecz. Sam mam u siebie połamaną. Spryskiwacze najprawdopodbniej działają, bo był niski poziom płynu, a wtedy to nie zadziałają. Reasumując: auto mi się przede wszystkim podoba wizualnie, jest ładne. Do tego ma 4x4, a chciałbym spróbować. Z drugiej strony nie jest zbyt obszerne, sama manualna skrzynia biegów mi w niczym nie przeszkadza, jeździłem automatem przez kilka tygodni i nie zdążyłem się na tyle przyzwyczaić, żeby szukać tylko automatów. Najbardziej spokoju mi nie daje zapocona miska oleju.
  6. Dzięki za wypowiedź. Odnośnie bagażnika - jeżdzę aktualnie volvo S60 roczn.2006 gdzie bagażnik - wprawdzie duży - to ma tak fatalną linię załadunku, że niewiele się mieści. Tutaj bagażnik jak oglądałem, wyglądał na wygodniejszy. Mam zastrzeżenia co do przestrzeni wewnątrz auta, wyglądało gabarytowo na mniejsze niż volvo. Z drugiej strony 95% jeżdżę sam. A żona ma duże auto, którym jeździmy na wakacje. Auto potrzebami jest dopasowane do moich wymagań: - 58% przebiegu trasa - 40% przebiegu miasto - 2% przebiegu droga polna poza miastem, wyboista, niekiedy może być nieodśnieżona 2 litry oleju - brzmi dużo. A masz też zapoconą miskę oleju czy po prostu tyle spala? W volvo też dolewam między przeglądami, zawsze dolewałem. A nie znaleziono wycieków. Bluetooth - bez problemu puściłem moją muzę z telefonu, ale szczerze to audio mnie nie zachwyciło. Było poprawne, dobre, ale miałem lekką nadzieję, że będzie lepiej.
  7. ta osoba aktualnie kupiła sobie X6, więc może być tak piszesz...
  8. Zapocona, to znaczy że jest takie "mikrobłocko" na misce. Żaden przeciek.
  9. tylko automat nie dopuszcza do takich przeciążeń np automatycznie zrzucając biegi.
  10. Prześwit tego auta to 18cm. Prześwit A4 to chyba 11 cm. Poza tym to nie są awarie. Sprawa spryskiwaczy się też wyjaśniła - był komunikat o niskim poziomie płynu, a gdzieś przeczytałem że wtedy na reflektory nie psika
  11. Jeżeli coś przejechało 90 tyś, to nie ma co oczekiwać, że jest idealnie jak w nowym aucie. Geometria to normalna sprawa - najpewniej ktoś najechał na krawężnik. Lekkie przetarcie czy lekko połamana osłona dolna silnika - wg mnie również. Jeżeli chciałbym takie auto z 4x4 nowe, to muszę szykować dwa razy tyle. 2.5 roku i 90tyś KM później kosztuje nieco ponad połowę nominalnej wartości (to auto kosztowało 203tyś). Fakt, żę brak automatu jest problemem, tutaj mój znajomy mechanik sugerował, że przede wszystkim na dwumasę połączoną z 4x4 - automat jest buforem bezpieczeństwa w takim przypadku. Z manualem trzeba uważąć, bo szybciej niż normalnie można mieć problem z dwumasą.
  12. Hej, chciałem poznać Waszą opinią przed zakupem, byłem, oglądałem, sprawdziłem w stacji diagnostycznej http://tnij.org/allroada4 Wyszły pięć spraw : - zapocenie miski olejowej - nie działają spryskiwacze reflektorów - geometria do regulacji - wg mojego przekonania sprzęgło chrupie, ale w ASO powiedzieli że nic takiego nie czuli; może kwestia przyzwyczajenia - uszkodzenia estetyczne / mechaniczne : lekko połamana dolna osłona silnika + piach na niej; lekko przerysowane nadkole (zaczepy lekko puściły+ małę rysy na felgach); ktoś skrobaczką zbierał śnieg z maski przedniej i jest lekko porysowana ; gałka zmiany biegów ma skruszone elementy plastikowo/aluminiowej obwódki Poza tym auto ma prawie 90tyś przebiegu i użytkowane było przez rodzinę (Pan + Pani). I teraz mam pytanie, czy wg Was warto coś takiego wziąć? Pani się zafiksowała i nie chce spuścić ceny. Z racji zawodu potrzebuję osobówki z bagażnikiem na trasę, ale też niekiedy auta na dojazdy po wyboistych drogach polnych (dlatego zależy mi nieco wyższym zawieszeniu i chcę spróbowąć jak to jest z 4x4)
  13. A ja bym wybrał ... Vitarę. Ładny design, dobrze jeździ. Byłem 3 miesiące temu na jeździe testowej. Dla mnie za mały bagażnik.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.