Jump to content

tomiwroc6

użytkownik
  • Content Count

    131
  • Joined

  • Last visited

  • Time Online

    1d 11h 15m 6s

6 Followers

About tomiwroc6

  • Rank
    zielony listek
  • Birthday 08/09/1980

Profile Information

  • Lokalizacja
    Wrocław
  • Zainteresowania
    elektornika , informatyka , etc

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Oprócz ściany jest jeszcze jedna kwestia której się obawiam, czyli czy stan po wyburzeniu będzie również zgodny z prawem. Bo jak czytam to nie wszystko można zrobić, np. połączyć ot tak kuchni z pokojem itp. Nie chciałem tego robić w ciemno bo potem może się właśnie okazać że coś jest nie tak, i wyrok będzie na moją niekorzyść. Liczyłem że złoże zgłoszenie a to już jakiś urzędnik oceni czy tak można. Jak widać wszystko w naszym wspaniałym kraju jest przerzucane na obywateli i to ja muszę zatrudnić architekta żeby zrobił to za nich...
  2. Tak, chodzi o sąsiadów, a wniosek wyciągnąłem po tym jak na próbę zrobiłem dziurkę w ścianie żeby sprawdzić co i jak. Kucie trwało max 30 sec i zaraz po fakcie usłyszałem jak uczynny sąsiad wali zapewne głową, w swoją ścianę z wściekłości.
  3. No właśnie problem w tym że jednak takie sprawy się toczą. W jednym z podanych przypadków nawet zgłoszenie nie uchroniło przed sądem. Problem jest taki że jak widać do sądu i tak się trafi, a każda sprawa jest inna i potem trzeba tylko liczyć że w tym wypadku będzie wszystko w porządku. Dlatego pytam czy to da się wcześniej zweryfikować, czy jednak jedyna opcja to rzeczywiście trzeba najpierw zburzyć i zdać się na los bo wtedy dopiero sąd zajmie się wyjaśnieniem.
  4. Tak budynek wielorodzinny, wspólnota, zarządca nieruchomości twierdzi że muszę zgłosić to do urzędu. Potwierdzenie mam od inżyniera z uprawnieniami konstrukcyjnymi. Boję się sytuacji gdy przyjdzie nadzór budowlany i pomimo samego potwierdzenia możliwości wyburzenia nałoży karę za brak zgłoszenia.
  5. W chwili obecnej mam już taki mętlik w głowie że chciałem i tutaj zasięgnąć pomocy. Chodzi o wyburzenie ściany działowej pomiędzy dwoma pokojami. Mam już pisemne potwierdzenie że ścianę można wyburzyć, tylko został problem zgłoszenia tego faktu. I tutaj, jak to z urzędami bywa pojawił się problem. Z tego co wyczytałem do tej pory, takie przedsięwzięcie nie powinno wymagać żadnego zgłoszenia. Dla własnego spokoju chciałem to jednak zrobić i okazało się że o zgłoszeniu mogę zapomnieć, natomiast muszę składać wniosek o pozwolenie na budowę. Ze względu na koszty które mogą przewyższyć samo wyburzenie i fakt że na czas remontu już się przeprowadziliśmy i w tej chwili płacimy za czynsz w dwóch miejscach, taka opcja odpada. Tutaj jest chyba dobrze to z puentowane. Niestety jak to zwykle z prawem bywa, jest tyle niedopowiedzeń że nie wiem już jak do tego się zabrać.W tym artykule napisane jest że nie każde wyburzenie musi wymagać pozwolenia. W takim razie moje pytanie jest takie, jak to jednoznacznie i formalnie ustalić. Mam rozumieć że mam zburzyć a potem zdać się na sąd, czy będzie kara czy nie ? I druga kwestia jak zabrać się do tego od strony formalnej. Z tego co mi powiedziano mam złożyć wniosek o pozwolenie na budowę, jednak skoro wyroki sądów są takie a nie inne, chce złożyć wniosek o zgłoszenie robót. Czy urzędnik ma obowiązek przyjęcia takiego wniosku, jak to wymusić ? Nie wiem czy dobrze rozumiem, ale żeby cokolwiek zrobić powinienem złożyć takie zgłoszenie, i wtedy dostać z urzędu sprzeciw i dopiero wtedy mogę walczyć dlaczego wniosek został odrzucony ? Naprawdę już mam tego dosyć, sprawa miała być prosta wszystko już było zorganizowane przeprowadzka, ekipa do zburzenia a teraz takie problemy... Miał ktoś może już taki problem ? I czy mogę prosić o pomoc w pokierowaniu tą sprawą ?
  6. Skoro sytuacja w końcu opanowana, czas się odstresować i trochę poświętować . Chciałbym wszystkim serdecznie podziękować za pomoc, i życzyć spokojnej końcówki świąt
  7. > Wrzoc zdjecie tego na dole... > Krawiec Zdjęcie postaram się zrobić przy najbliższej okazji. Nie mam w tej chwili kluczy do szafki Oki jest światło, można zagotować wodę, więc na razie tragedii nie ma . Teraz pewnie pierwsza szansa na kontakt z elektrykiem dopiero w poniedziałek... Jak rozumiem, lepiej nie przeciążać instalacji do momentu naprawy ?
  8. > Jedni dają szyny inni zwory z przewodów. > Zaznacz na foto który bezpiecznik odpowiada za tan obwód który aktualnie działa oraz zaznacz który > odpowiada za oświetlenie. Ostatni ( zielony B6 ) to światło, na lewo od niego jest ten działający ( B16 )
  9. No cóż, dziękuje wszystkim za pomoc. Podsumuje czy dobrze zrozumiałem. Pomimo odcięcia prądu poprzez wyłącznik przed licznikiem, dalej w domu jest prąd na jednej fazie ( co nie ma prawa mieć miejsca ). Licznik sygnalizuje awarię. W przypadku jeżeli uszkodził się przełącznik, czy jest to sytuacja zagrażająca bezpieczeństwu ? Skoro płyta działa, to chyba zamiast niej podłączenie światła raczej nie zaszkodzi ?
  10. > Wszystko wyłącz i wtedy miernik i mierz czy na którejś z szyn jest napiecie (pomiędzy szyną a > niebieskim przrwodem w róznicówce). Jeśli nie ma to możesz próbować, ale mimo wszystko rób to > izolowanymi szczypcami i jeśli się da jedną ręką (drugą się nie dotykaj w tym momencie > niczego) i bardzo uważaj! > To rozwiązanie jest tymczasowe, bo i tak będzie potrzebny fachowiec. Tzn. tak jak widać jest od początku, jak rozumiem zamiast tego kabelka powinna być dłuższa szyna ? Bo widać elektryk który to montował miał gorszy dzień, albo nie dał rady policzyć ilości bezpieczników...
  11. > Rózowy i niebieski przewód z róznicówki są połączone z szyną N. Nie wiem czy dobrze rozumiem, jeżeli chodzi o to czy zaznaczone na zielono jest połączone, to nie, bolec na szynie jest ucięty i nie wchodzi do bezpiecznika.
  12. > Tak, tylko odepnij miedziana listwe najpierw... A potem ta jedna faze mozesz podpiac do > bezpiecznika swietlnego. > Krawiec Ok, to jeszcze jedno, jeżeli wszystkie pstryczki powyłączam ( będą na dół ), to na 100% jestem bezpieczny, czy jednak jak za dużo podotykam na raz to będzie źle ? ( ze mną )
  13. > Jak to jest zabezpieczenie przedlicznikowe to chyba nie jest wlasnoscia wspolnoty. No chyba ze > jednak jest to zabezpieczenie glowne za licznikiem... > A dioda awaria moze oznaczac klopoty i to duze... > Krawiec Czyli jest to podstawa aby wykłócać sie o interwencje tauronu ? Bo powiedzieli że to nie ich własność i ich to nie interesuje. Do kogoś z administracji mogę pomarzyć że się dodzwonie. W takiej sytuacji jeszcze mam dwa dosyć istotne pytania . Czy dobrze rozumiem że : Jeżeli bez utraty życia uda mi się przepiąć ten kabelek to będe miał światło ? Działa ta faza na tej szynie, a teraz światło jest podpięte do innej szyny czyli drugiej fazy ? I druga sprawa, jak widać na zdjęciach dwa bezpieczniki zostały podmienione na z B10 na B16, czy to może być jakiś problem formalny ? Bo jak kiedyś mieliśmy kontrolę instalacji to pytałem się czy można tak zamienić i dostałem potwierdzenie. Było coś o tym że jak jest przekrój min. 2.5mm to można taki bezpiecznik. Wymiana była w kuchni, bo nie dało się gotować wody i piec jednocześnie.
  14. > Ale burdel. Ciekaw jestem w jakim celu jest zmostkowany neutralny na roznicówce? > Czy prąd na tym jednym odbiorze jest cały czas czy tylko, kiedy podniesiona jest różncówka > (pierwszy, poczwórny od lewej)? > Czy prąd na tym jednym odbiorze jest cały czas czy tylko kiedy podniesiony jest odpowiadający mu > wyłącznik (drugi od prawej)? > I jakbyś mógł zrobić fotkę taka jak od dołu ale trochę bardziej od frontu aby było dokładnie widać > jak wychodzą styki do wyłączników, bo pod tym katem znowu nie jest to jednoznaczne? > Wygląda mi na to, że upalone solidnie jest coś po drodze między zabezpieczeniem głównym, na dole a > tablica w mieszkaniu a lampka to był przypadek albo języczek u wagi? Być może sam licznik, > może stopiona izolacja kabli po drodze z długotrwałego przeciążenia?
  15. > Cala? Czy tylko polowa ( zasilana ze sprawnej fazy)? Jakie masz zabezpieczenie przedlicznikowe? > Krawiec Tak, dokładnie działa tylko połowa płyty Na dole niestety nie widać wystaje tylko ta wajcha do przełączania
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.