Jump to content

lnk

użytkownik
  • Posts

    446
  • Joined

  • Last visited

Profile Information

  • Lokalizacja
    Polska Południowa

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

lnk's Achievements

leniwy kierowca

leniwy kierowca (9/20)

182

Reputation

  1. Super decyzja! W moim przypadku kupno domku na kołach to jedna z lepszych decyzji. Ja wachałem się długo, pare lat za długo. Co do konceptu to ja mimo wszystko poleciłbym campervana, nie jedziesz w puszce, czujesz większą przestrzeń, masz wszystko pod ręką w czasie jazdy (np.picie z lodóweczki na zawołanie), dzieci mają stolik, swoje gry i zabawy. Wykorzystujesz do jazdy jak i spania całą długość auta. Co do vana, ja rozważałem T4 ale wnętrze jest bardzo wąskie, ma też na ogół mniejszą DMC, ciężko o kibel, male zbiorniki na wodę itd. Taki transit, ducato, sprinter to wnętrze klasę większe i bezpieczny zapas kg (woda czysta, szara, graty, żarcie swoje ważą). Jedyny problem to znaleźć 4wd, ja czesto śpię na dziko, na polne, szutrowe drogi dojazdowe ośka starcza, ale na Azję może być mało.
  2. Już kupiłem, padło na Barum Vanis AllSeason. Ale dzięki za komentarz, może komuś się przyda. Dłuższa trasa zrobiona i wszystko ok, choć w południowej europie przy blisko 40C na krętych drogach było czuć że to nie ich ulubiony sezon. Ale że auto jedzie max 100 km/h i nigdzie się nie spieszę nie za bardzo mi to przeszkadzało. Zimą tym autem nie jeżdżę, jeśli już to okazjonalnie mogę się załapać na pierwszy/ostatni śnieg, bardziej chodzi o podniesienie sprawności na szutrze, bitej drodze, mokrej łące.
  3. Nie ten rozmiar i nie do busa (niska nośność). Potrzebuje bardziej opinii z praktyki, choć nie wiem czy mamy tu dużo kierowców busów.
  4. Hej. Potrzebuję kupić wielosezon do busa w rozmiarze 195/70R15C. Które polecane z tych tańszych klasy ekonomicznej? chińszczyzna odpada. Przebiegi nieduże, głównie chodzi o bezpieczeństwo -dobrą przyczepność szczególnie na mokrym. W sumie poziom hałasu też ważny, o ile w starym busie da się usłyszeć szum opon Ktoś może coś sprawdzonego polecić. Dzięki.
  5. Wyglada na dość wygodne w obsłudze, ale biorąc pod uwagę jaki syf leci spod kół to szkoda nart. Niewiem jak będzie z działaniem wiązań narciarskich jak za każdym razem dostaną dawkę solanki.
  6. lnk

    [KzAK] A klasa

    Miało być 5 miesięcy a Kijaneczka dotarła po niecałych 2-ch. Auto odebrane, właściciel zadowolony. Spostrzeżenia po pierwszych 170km: - bardzo mało pali (póki co średnia z kompa 4,7- dla pierwszych spokojnych przejażdżek drogami lokalnymi) - wszystko bardzo przejrzyste i ergonomiczne w obsłudze - nawet fajna dynamika, 84KM w tej budzie, wokół komina spokojnie wystarcza. Zadziwia mnogość gadżetów i poziom wyposażenia (jak na klasę A) i to w cenie najtańszego Up'a. Na więcej spostrzeżeń przyjdzie czas
  7. U mnie w rodzinie jest od 4 lat Ducato półintegra 2006r. (końcówka gen.II) która zastąpiła alkowę Ducato 92r kupioną jako tester czy się spodoba. 2x skorzystałem z użyczenia i co mogę doradzić to zwróć uwagę na na DMC i wagę auta gotowego do jazdy. Jak zatankujesz na maxa zbiorniki wody+ wrzucisz rodzinę i graty wakacyjne to łatwo przekroczysz DMC a kontrole na zachodzie to nie rzadkość. Mnie raz kontrolowali i gdyby nie to że zjeżdżałem do PL i zbiorniki były puste, żarcie wyżarte to bym łatwo przekroczył DMC. Poza tym nie warto przesadzać z wymiarami, przy wymiarach ponad 6m+ nie łatwo o parking w miastach, manewrowanie w wąskich uliczkach to challenge, itd. Wszystko zależy czy preferujesz objazdówkę czy bardziej stacjonarnie. Ja preferując częste zmiany miejsc i brak większego planowania myślę obecnie o campervanie (małym, zwartym w stylu Ducato II Hymer Magic).
  8. lnk

    Skoda Fabia 2022

    Ciekawe czy będzie plastikowa kierownica, dziura na radio i przemielony plastik. Zastanawiam się po co dają w cenniku te najtańsze wersje z ogołoconym wyposażeniem (np. brak klimy) jak i tak nikt tego nie kupuje. No chyba że tym razem Skoda nas zaskoczy na +
  9. lnk

    [KzAK] A klasa

    Też tak chcieliśmy, ale niestety takich aut nie ma. Nawet ta jedna sztuka co stała w salonie to byłaby do odbioru w czerwcu, sprzedawca powiedział: a co będziemy pokazywać jak Panu sprzedamy? Zresztą jak potem ma się jeździć te 5-6 lat to lepiej poczekać do tych 5 miesięcy i mieć co się chce a nie co było, to nie piekarnia (mowa o ważnych cechach auta- większym silniku, dużo lepszym wyposażeniu, a nie np.kolorze). Argumentu finansowego tez zbytnio nie było. Dodatkowo w omawianym przypadku w lecie wyjazdowo bardziej udziela się wspominana C-klasa, maluch więcej jeździ poza sezonem letnio-wakacyjnym, wiec ojciec przełknął to 5 miechów. Ale co osoba to inna sytuacja, ale racja zawsze chce się nowe na już.
  10. lnk

    Rok z Tipo

    No to mam ten sam, produkcja koniec stycznia 2018. Mam nadzieje że z nienacka nie klęknie.
  11. lnk

    Rok z Tipo

    U mnie brak luzów, był pierwszy przegląd rejestracyjny i wszystko cacy. Hamulce, amorki seryjne i też się trzymają. Zaciekawiłeś mnie tym tematem. Jaki to był dokładnie aku? Daj znać, dzięki. Sprawdziłem, u mnie siedzi 63Ah, 450A by MUTLU. Nie znałem marki aż sprawdziłem, to turecki klepacz aku, działający od 45r. i sprzedający rocznie 6 milionów sztuk. Domyślam się ze inne tureckie montownie tez po Mutlu sięgają. Tak samo, $$$ na nowe nie wyczaruje z rękawa, za dużo trzeba by dopłacić a Tipo spełnia obecnie wszystkie potrzeby.
  12. lnk

    Rok z Tipo

    No i 3 rok minął... 73kkm za nami, z powodów covidowych przebieg roczny trochę spadł ale auto dalej dzielnie spełnia swoją funkcję wożąc rodzinę na krótsze lub dłuższe wycieczki po kraju i Europie. Cóż się wydarzyło przez ten rok? W zasadzie nic. Absolutnie nic się nie zepsuło, nie widać specjalnie oznak zużycia, nic nie trzeszczy, wszystko trzyma się kupy jak powinno. Plusy i minusy pozostają bez zmian; Tipo to wygodny, przestronny kompakt, bezproblemowy i tani w eksploatacji. Silnik 1.4 T-jet to optimum moc/osiągi dla tej wielkości kompaktu; choć zawsze chciałoby się więcej, do normalnej jazdy, rodzinnego użytku nic więcej nie trzeba. Trochę statystyki z 73kkm: Średnie zużycie paliwa- 6,80 l/100km. Całkiem przyzwoicie jak na T-MPI. Choć przebieg robiony w 90% trasie bez zbędnego pośpiechu, to uwzględniając obciążenie (co roku ok. 6-7km z rowerami na haku, z 1-2kkm z nartami na dachu) nie wychodzi duże to spalanie. - koszt 100km paliwo - 31,60 zł, - koszt 100km paliwo i koszty eksploatacji - 42,84 zł - koszt 100km całkowity z utratą wartości - 57, 24 zł Po 3 latach wartość spadła o 9200zł ( wg. wyceny wartości z polisy PZU). Koszty uwzględniają przeglądy ASO (15/30/45/60), full pakiet PZU (OC/AC/NW/Ass 1000km+/stała wartość/ubezp.,zniżek), koszty zachcianek ( kosmetyki detailingowe, chemia silnikowa, drugie alu koła, etc). Co dalej? Z auta jestem bardzo zadowolony, nie myślałem o zmianie, ale jeżdżąc po salonach w poszukiwaniu klasy A dla ojca, napaliłem się że może podepnę się, kupimy 2 auta (C dla mnie, A dla ojca) to będzie taniej. Ale chcąc auto z podobnym wyposażeniem jak moje Tipo (pomijając systemy bezpieczeństwa, których Tipo nie ma, a na których mi nie zależy), podobnym silnikiem i gabarytami trzeba zostawić w salonie obecnie koło 100tyś. Szkoda kasy, dopłata była by ogromna a w zamian nic specjalnie lepszego w sensie użytkowym by się nie dostało. W zamian chodzi mi klasyk no.3 po głowie. Jeździmy więc dalej. Każdemu życzę tak bezproblemowego auta jak Tipo. Jak Europa się odblokuje to następna relacja koło 100kkm
  13. Niekoniecznie tak jest że to różne światy. Ja w Tipo wymieniałem po uderzeniu kamieniem w serwisie szyb Pilkington 550 z montażem (i to lepszy bo z folią wyciszająca, std był za 500) w ASO 2500zł Pilkington bez wyciszenia. Dodatkowo nawet mały serwis szyb wymienia rocznie ok.1000 szyb, ma duże doświadczenie i umie to dobrze zrobić, w ASO różnie z tym bywa, robią to dość rzadko. W sytuacji gdy pod szybą są radary/czujniki problemem może być czy serwis szyb umie skalibrować kamery, ale usługi takie już zaczynają się pojawiać na rynku. Pewno w niektórych przypadkach pozostanie ASO i przebitka xx-xxx%.
  14. lnk

    [KzAK] A klasa

    To jest chyba standard dzisiejszych czasów, że aut od ręki nie ma, a jak są to trzeba iść mocno na kompromis a nie o to chyba chodzi wydając dość sporo gotówki. Ze względu na ilość dostępnych "niedobitków" ceny nie są też niższe niż na zamówienie (mowa cały czas o A klasie). W przypadku Kii dostępna była 1szt wersja 1.0 M (stojąca na salonie), wersji 1.2 L nie mieli a taka została zamówiona. Podobna sytuacja we wszystkich salonach 4-6miesiecy, jedynie Suzuki było by szybko. Wygląda że ludzie wyciągnęli pieniądze ze skarpet, jak i sytuacja niedoboru na rynku stali/półprzewodników/tworzyw nie pomaga w produkcji aut i zaspokajaniu popytu.
  15. lnk

    [KzAK] A klasa

    No i wygrała najbardziej rozsądna, najlepiej wyposażona i jednocześnie jedna z tańszych ofert. Kia zamówiona. Odbiór do końca września, choć sprzedawca deklarował że umowa asekurancka i typowo przypływają po 3-3,5 miesiącach. Zobaczymy.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.