Jump to content

lnk

użytkownik
  • Content Count

    331
  • Joined

  • Last visited

  • Time Online

    1d 2h 48m 32s

1 Follower

About lnk

  • Rank
    kierowca

Profile Information

  • Lokalizacja
    B-B

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. lnk

    AC nietypowe...

    Patrząc ile samochodów dziennie/rocznie ulega wypadkom a ile zostaje skradzionych nie spodziewałbym się żadnych korzyści z pomniejszania zakresu AC o kradzież. Moje obserwacje z zabawy kalkulatorami ubezpieczalni są takie, że każde zmniejszenie zakresu w AC nie za bardzo przekłada się na cenę polisy. Biorąc pełne opcje przy pospolitym aucie wychodzi 100-200zł różnicy a ochrona znacznie pełniejsza. Jedynie znacząca różnica to wybór opcji naprawa szkody w ASO lub warsztat.
  2. Ja swego czasu dopisałem żonę jako współwłasciciela auta aby zaczęła zarabiać na swoje zniżki (6 lat miała auto któym jeździłą w 100% a które było na mnie zarejestrowane). Jak skończyły się pieczątki w dowodzie, spisałem umowę darowizny i idąc po nowy dowód dopisałem Panią. Nie było problemów. Pamiętaj też o OC/AC. Edit: auto kupowane i zarejestrowane pierwotnie na mnie, jak i po 6 latach współwłasciciel dodany w trakcie trwania małżeństwa.
  3. hej, ja w zeszłym roku 2 tyg. po odbiorze auta z salonu robiłem konserwację podłogi, profili. Robiłem konserwację sam, jak masz kanał to nie jest to żadna trudna robota. Nie wymaga tez specyficznego sprzetu, chemię mozesz kupić w sprayu lub pod pędzel i łatwo nanieść gdzie trzeba. Główne zajęcie to demontaż osłon podwozia i nadkoli. W moim Tipo od przedniego zdrzaka do wnęki pod koło zapasowe jest ciąg osłon z dziesiątkami połaczen do demontażu. Ja osobiście wydechu nie demontowałem. Co do gwarancji, ja nawet na to nie patrzyłem, nie przejmuję się tym, uzyłem markowej chemii (robie nią już w 4 aucie), zrobiłem to dokładnie dla siebie, jedynie możesz polepszyć sprawę a nie pogorszyć. Do dzieła.
  4. Kolega niefartownie przytoczył link którym chwali się FCA. Ale wystarczy w wyszukiwarce wpisać "raport usterkowości GTU 2020" i znajdziemy te same dane na stronie Auto Świata, Samaru i wielu innych. Co do Tipo to póki co dane są obiecujące. Ja jestem ciekaw co pozostałe niemieckie rankingi pokażą TUV, DEKRA, ADAC. Szczególnie ADAC jest ciekawy bo pokazuje co ściąga się lawetą z drogi. Co do liczby Tipo w Niemczech to jestem spokojny, Ci co pracują na danych statystycznych wiedzą że jeżeli warunki próby są spełnione to ryzyko błędu nie jest duże. Czekajmy więc na pozostałe raporty i następnie na dane dla 5-7 latków.
  5. lnk

    Masa reflektora

    hej. Miałem tez taki przypadek lata temu. Niestety wymiana na mrozie skończyła się jak u Ciebie (kruchy na zimnie plastik połamał się w rekach). Ponieważ te wtyczki były łatwo dostępne (u mnie H7) ja wymieniłem na nową i nie miałem problemów. Akcja nauczyła mnie tez tego że aby nie mordować się w trasie na mrozie, ze zmarzniętymi rękami, po ciemku lepiej wymieniać żarówki w letnie sobotnie popołudnie, prewencyjnie - dla mnie rozważając 1x/2lata to koszt znikomy vs. zaskoczenie w trasie.
  6. Ja namiętnie korzystam z map Googla i non-stop ze Spotify. U mnie we Fiaciku wszystko działa bez problemu, płynnie, szybko. Super rozwiązanie, nie wyobrażam sobie powrotu do auta bez AA. Potwierdzam że funkcje GM okrojone.
  7. Ja jako użytkownik (w miejskich autach) opon całorocznych od 2009 dodam jeszcze jedno. Poczytajcie o trwałości, niektóre niestety potrafią naprawdę szybko znikać, o ile robi się kilka kkm/rok to może nie problem ale jak ktoś robi >10kkm-2x kkm/rok to może mieć opony na jeden rok. Mi np. Nexeny zniknęły w 3 lata/15kkm, tak że praktycznie na lekką zimę się już nie nadają.
  8. Nie ma czegoś takiego jak najlepszy producent. Nawet ten sam bieżnik w zależności od rozmiaru może być wybitny lub zwyczajnie dobry. Poczytaj testy opon w Twoim/zbliżonym rozmiarze, oceń na czym Ci zależy (śnieg/suche/mokre) i wybierz optymalnie.
  9. Jak mają homologację to można użyć, tylko to kosztuje i rzemieślnik pierwszej lepszej rury nie będzie homologował (robił crash testy itd)
  10. Wychodzi więc w moim przypadku (90% przebiegu w trasie, głównie poza domem), że mam czas na amortyzację 1,5 rocznego obecnie auta spalinowego i za ~4-5 lat mam nadzieję że zasięgi i sieć będą na tyle rozwinięte ze pójdę w elektryka (o ile będzie jeszcze jakiś wybór 😀). No i cena musi pójść w dół.
  11. Samo "paliwo" to łajnie wychodzi. Nie do pobicia. Eksploatacja też spoko. Tak dostosowując do mojego sposobu użytkowania to ciekawi mnie jakby to wyszło gdyby 80% tankować w trasie, a 20% w domu (nie wiem jakie stawki obowiązują za płatne tankowania).
  12. Ja mam gumową matę rezaw więc nigdzie nie "przykleję" takich stoperów. Na drobnicę używam natomiast organizerów przyczepionych na rzepy do oparcia kanapy. W razie potrzeby biorę w sklepie pudło tekturowe i działa (używam go następnie jako śmietnik w garażu).
  13. Nie wiem jak z nowszymi TSI ale jak miałem 1.2 105KM to były problemy z pompą wody. 2 razy wymieniałem (raz na gwarancji 60kkm, raz prywatnie 115kkm). Ciekły niestety.
  14. U mnie to wygląda tak: - z okresu gum Turbo pamiętam dwa auta marzenia: Honde NSX i Mazdę MX-5 (I gen). Hondy pewno nigdy nie kupię ale Mazdę mam od ponad 10 lat. - z okresu startowania w KJS i jeżdżenia na rajdy, marzeniami były: Toyota Celica 4WD, Lancia Delta Integrale, Sierra/Escort Cosworth (trochę mniej Sunny GTi-R i 323 GT-R) a poźniej Lancer Evo6 najlepiej Tommi. Celice kupiłem 2 lata temu (z braku środków zwykłe 2.0), na Lancie i Miśka pewno nie będzie mnie stać, ale może uda się kiedyś kupić Celice Turbo 4WD. - obecnie co mi się podoba? Z wiekiem doceniam piękno starszej klasycznej motoryzacji- lata 70te. Fajna jest Toyota 2000GT, Alfa Gulia Sprint GT, Lancia Stratos a z bardziej przyziemnych BMW 3.0 CS E9. No i jeszcze raz na czas marzy mi się Renault Spider (w wersji bez szyby czołowej) z końca ubiegłego wieku.
  15. Jak dla mnie brać młodszy. Mam w domu dwa auta do codziennej jazdy - jedno typowo miejskie robi 5kkm/rok w trybie 1-3km stop i tak x -razy/dzień, drugie uniwersalne, bardziej w trasy 25km/rok. Dużo więcej kosztuje mnie utrzymanie auta z małym przebiegiem, aku niedoładowane, hamulce siadają, wydech rdzewieje, sprzęgło ledwo dycha. Z autem robiącym większe przebiegi, jeżdżącym po autostradzie, raz na czas "wypalanym" w wielogodzinnej jeździe, nic się nie dzieje. Moje obserwacje są więc takie że mały przebieg niestety dobrze autu nie robi, na ogół jest powiązany z jadą w mieście/na krótkich dystansach, z zimnymi startami i większym zużyciem podzespołów. Większy przebieg na ogół oznacza że auta raz na czas ruszy w trasę co oznacza mniejsze zużycie eksploatacyjne. Ale jak to w życiu przypadków mogą tyć setki i dużo zależy jak kto o auto dbał.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.