Jump to content

gregoryj

użytkownik
  • Posts

    2512
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gregoryj

  1. a moze Ty znasz jakas wyzsza matematyke? to ile osiagnie? 12-13%? Ja wszystko pisalem w przyblizeniu
  2. Odpowiem za kolege @kaczorek79. Tak jechal, bo nawet chwalil sie spalaniem 3,5 l/100km bodajże. ja tez jechalem. i tez popieram odcinkowy pomiar predkosci na wszystkich drogach w polsce. ale dla mistrzow w audi rs3, PH w fabiach i octaviach TDI oraz innych 'mlodych i wscieklych' jest to wielce nie na reke
  3. no i co to za spam? to zgodne z moimi obliczeniami. a sprawdziles co kolega @maro_t stwierdzil ze co jaki czas nie stac go na wymiane auta na nowe? drugie, co 3 lata dotyczy glownie 1ego wlasciciela, bo kolejny to juz niewazne czy jezdzi 3-6-9-12-15-18 lat do tej teoretyzowanego cyklu zycia 20 lat. w sumie to dobrze ze auta drozeja. musza byc bardzo drogie bo inaczej to drog nie wystarczy zeby pomiescic tych wszystkich jezdzacych w kolko wszedzie. a to oznacz zaoszczedzone srodki w budzecie Panstwa, bo nie trzeba bedzie tyle budowac/remontowac
  4. Kiedys tez jezdzilem Fiatem Uno 1.0 czy Skoda Felicja 1.3 po 50-60 tys km rocznie ale uwierz mi, ze wolalbym czyms innym ...... nawet za cene wiekszego spalania czy wzglednie awaryjnosci
  5. pewnie ze masz racje. tylko kupujacych nowe auta powinno byc nie wiecej niz 15% ogółu kupujących i wtedy ...... matematycznie sie to spina. w sumie to nie wiem jaka jest aktualna proporcja kupujacych nowe/uzywane problem tylko ze nie ma rekojmi/gwarancji 10-20 lat i nie wiem jak te nowe auta beda wytrzymywac zakladane 20 lat.
  6. a jaka trwalosc maja te pompy? to stare auto wiec jakies info na forach powinno byc. szczegolnie jesli fabryczna pompa. oprocz Opli, gdzie zawsze sie wymienia z rozrzadem, to inne auta zalezy od jakosci pompy. w starych Hondach oryginalne pompy wytrzymywaly 300-400 tys km, nie bylo potrzeby wymieniac co 60-80 tys km. szczegolnie ze zamiennik czy nawet oryginal z ASO to juz nie to samo co 1szy montaz
  7. nie musisz mi tego tlumaczyc. w ogole przecietnego polskiego kowalskiego z przecietna placa nie stac na nowe w ogole. szczegolnie przy aktualnych cenach. wymiana auta co 3 lata? kurde to juz lekka przesada dla prywatnej osoby. auta powinny miec trwalosc 20 lat i tyle jezdzic. bo z technicznego punktu widzenia nie jest to zaden problem. w innym wypadku jest to zasmiecanie srodowiska i marnowanie zasobow i ................. wiedzy ludzkiej
  8. ale Upem 400 km dziennie? Czy Panda? Moze kolega jest mlody i jeszcze da rade maluchem objechac, ale to męka. Ja bym szukal auta jak najbardziej komfortowego przy takich kilometrazach. Jesli nie jezdzi po A i S to moze i taki silniczek 1.0-1.2 moglby byc ale tylko w malym aucie. tak bedzie najtaniej bo 7-8 litrów LPG. Kapke drozej bedzie jakims dieslem 1,4-1,5, bo pali 4,5-5l w malym aucie, ale przydalby sie jakis pancerny dieselek bo przy takim przebiegu i budzecie to slabo te diesle widze. Tyle ze jezdzic stara dacia diesel czy klasą B to wolalbym jakas starsza klase C-D z 1,8-2.0 wolnossacym zagazowanym silnikiem. Pali 10-11 litrow LPG. @Luke16 Nie wiem czy skupialbym sie na 1-2l LPG za cene komfortu .....
  9. ale to o co to cale larum? czyżby forumowicza z AK nie bedzie stac na nowe auto z salonu? nawet w darmowym leasingu? myslalem ze 80-150 tysi to pestka .......... oczywiscie nie dla zarabiajacego srednia krajowa
  10. przecie to fiatowski dieselek. dupy nie urywa. ale jezdzi sie tym przyjemnie i do 110-120 malo pali i w miare cicho, jak na auto klasy B. trzydrzwiowka ma strasznie dlugie drzwi wiec do miasta lepiej pieciodrzwiowe. problemy z turbina gdzie sie tam woda zbierala i w zimie zamarzala rozwalajac lopatki turbiny. podobno cos tam niby pozniej poprawili. EGR tez podobno fajne przeprawy. caly wymontowac przerabane, w pozniejszych rocznikach kosztowo zaczynali cos tam w EGRze teflonem pokrywac. kumpel mial i sie bawil ....
  11. dobre. ile co2 nie poszlo w atmosfere ze tez Ci idioci z EU nie wpadli na pomysl ograniczenia predkosci do 80km/h, czuc taka polska kombinatoryke. byle szybciej, byle wyprzedzic i na koncu zaoszczedzic kilka minut albo sekund. jechalem tamtedy. tam gdzie jest pomiar predkosci spokojnie mozna jechac stala predkoscia 70-75 , bez kombinowania z apkami ani zagrozeniem mandatu
  12. to ile zaoszczedzisz czasu dzieki tej apce na calym odcinku ?
  13. moze sie nie zepsuje ale płacić będzie trzeba ..... ac, przeglady ...... tyle co w starym tyle że .......... na wyjsciu trzeba wywalić te marne 70-150 tysi. ale co to jest dla forumowicza z AK, ktory zarabia 30k netto i proceeda czy subaru z salonu kupuje co 2-3 lata w leasing czy wynajem
  14. wiem o czym piszesz. tyle ze dzisiaj fiat kosztuje 15 tysi a kia 70. i porownujemy dzisiaj, bo 13 lat temu bravo bylo tak samo zaawansowane jak kia dzisiaj. te kamery i czujniki parkowania to moznaby ostatecznie do bravo zamontowac. nie bedzie fabrycznie ale prawie tak samo. w trasie to pewnie, ze asystent, tempomat, "cichosc" zmienia postac rzeczy ....... ale to tak mi sie wydaje troche malo jak na 55 tys dopłaty. nie sadzisz?
  15. troche malo jak na pewnie 10x roznice w cenie bo: ze wspomagaczy malo korzystasz, wiecej miejsca to mozna w innym aucie niz bravo znalezc, jakies naciagane te Twoje plusy
  16. to co jest w ich pierwszej dziesiatce potrzeb? ja to rozumialbym ze oni klepia wszystko w smartfon i kompa, wiec po co im auto? ale ze maja inne potrzeby? znam ludzi niemłodych ktorz przez lata nie mieli samochodu, ale to raczej wyjątki. jedni się boją jeździc, innych nie stac i nie ogarniaja tematu. wiekszosc jednak zawsze ma jakiegos strucla i jezdza, czy to mlodzi czy starzy
  17. gregoryj

    Mustang

    5.0 V8 pali przy bardzo spokojnej jezdzie autostradowej (100-140km/h) 10-12 litrow, wiec od tego mozesz zaczynac spalanie. w mieście dużym, zaczynamy od 15 (bez korkow) do 20 z korkami. dalej mowimy o wzglednie spokojnej jezdzie. i do tego dodaj palowanie .......
  18. sie nie da tego skalibrowac? ludzie wydaja 100 tysi zeby takim gownem jezdzic. normalnie uwierzyc sie nie da ... ja tez mam czasem kangura, ale auto 30-letnie, sprzeglo juz ledwo zipie, cos tam przymula do 2 tysi obrotow, auto totalnie budzetowo, na minimum narazie utrzymane .......... ale w nowym, prawie nowym?
  19. a co tam takiego trudnego jest w LPG. slyszalem ze w chyba K20 trzeba do 1ego czy 4ego cylindra dolozyc wezyk kompensacji cisnienia bo cos tam mieszanka ubozeje ........ R20 jest jeszcze na srubkowo regulowanym luzie zaworowym? Co w nim jest trudnego do gazowania?
  20. tylko takie nie bipkajace dzwiekiem. kumpel ma to w Avenie, i mozna oszalec od tego bipkania. ja bym nie mogl tym autem jezdzic. a wylaczyc to nie jest latwo albo niemozliwe a panoramiczny dach to po co to? pytam o uzytkowanie bo zawsze sie zastanawialem dlaczego to ludzie kupuja ....
  21. a co ma zrobic biedny czlowiek ktory chce jechac 110-120 starym sztruclem ??? niby zauwazylnie szybciej niz TIRy ale jeszcze bardziej zauwazalnie wolniej od tych z tempo ustawionym na 150
  22. nic nie ma zepsutego. miekkie zawieszenie, cieniutki stabilizator, brak szpery, niezbyt szerokie opony do normalnej codziennej jazdy = w 200 konnym aucie mielenie wewnetrznym kolem jak sie patrzy przy lekkim zrywie czy przechyle nadwozia
  23. mówisz że na trójce już puchnie? moze trzeba mu jakis walek sportowy wrzucic, dolot, wydech ............ Polska jest liderem, albo w czolowce jesli chodzi o LPG. Ale w drodze na poludnie Europy, sa kraje gdzie jest tego wzglednie duzo np Słowacja, Bulgaria, Serbia, Włochy .... i nie mowie tu o przyautostradowych stacjach. Jest jeszcze holandia .... no to zaden problem, mysle ze te instalki z dotryskiem sie tez upowszechnia bardziej za 5-10 lat nie bylbym pewien. jesli auto nie ma plastikowego kolektora i dobrze dobrany mikser to nie ma problemow. do klasykow i silnikow gaznikowych tylko 1gen wsadzisz, do 1punktowych wtryskow tylko 2gen. Ja mialem 2gen w Feli 1,3 MPI i jedynie co mnie bolalo to ze nie moglem jej odpalac na LPG bo sterownik nie mial takiej opcji Tak przez 100-120 tysi nic przy instalce nie robilem oprocz jak raz sie silniczek krokowy przycinal to wymienilem. raz na rok kontrola ustawienia silnika krokowego i tyle bylo. tak bylem zadowolony z takiej instalki, ze jak mialem zalozyc IVgen do hondy to ......... dlugo nad tym myslalem. Moim zdaniem 2 gen jest mniej oszczedny w trasie przy delikatnym obchodzeniu sie z gazem. no i obcina troche mocy. ale w zamian jest bardziej idiotoodporny ...... w tej hondzie wtryski gazu wytrzymaly 70 tys km ..... nie byly najwyzszych lotow ale tez nie najtansze valteki. czasem tez sa z nimi problemy, ktore dlugo sie rozkminia ..... wiadomo, wymiana na nowe nie kosztuje fortuny bo 2-3 stówki .......
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.