Jump to content

PelvisResley

użytkownik
  • Content Count

    22301
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13
  • Time Online

    11d 23h 25m 39s

2 Followers

About PelvisResley

  • Rank
    Reliant Robin Space Shuttle

Profile Information

  • Płeć
    Male
  • Zainteresowania
    święty spokój ;]

Recent Profile Visitors

2256 profile views
  1. Sorry, napisałem to byś nie poczuł się zupełnie opuszczony, gdy wątek był jeszcze na HP.
  2. @krowka chciałem Ci zwrócić uwagę, że strasznie się emocjonujesz w wątku, który dotyczy realizmu zapewnień o pełnej kompatybilności retrofitów z żarówkami. Jeśli są kompatybilne to nie ma znaczenia co masz wsadzone w reflektor.
  3. @r1sender Całkiem możliwe - mnie ciekawi sama "technologia", bo jeśli takie retrofity byłyby realnymi zamiennikami to problemy stanu kloszy i odbłyśników dotyczyłyby ich w takim samym stopniu jak dotyczą H4/H7.
  4. Ale to zdaje się po prostu dodatkowy opornik, jeśli dobrze pamiętam. Kable itp. to chyba nie problem. A jakby nie patrzeć to mamy tu produkt renomowanej marki, która chyba wie co robi w kwestii oświetlenia. Różnica w strumieniu światła też jest sztucznym argumentem, patrząc co robi współczesne ledowe oświetlenie w nowych autach.
  5. Wiadomo, że legalnie tego nie można założyć. Ale czy rzeczywiście jest szansa, żeby to wchodziło jako "plug and play" zamiast halogenów? Działa jakieś lobby w kierunku legalizacji? Przykład:
  6. Generalnie to w całym tym cyrku naprawowym chodzi o to, by ASO zbliżyło się jak najbliżej do wartości całki, ale tej całki nie osiągnęło. Stąd na przykład zbiorniczek płynu do spryskiwaczy w Fordzie ma cenę od 700 do 100 zł, zależnie od potrzeby, natomiast mechanicy mogą wręcz pół życia poświęcić na jego montaż, jeśli przełoży się to na najwyższą staranność obsługi i odpowiednią liczbę roboczogodzin.
  7. To auto się sypie w pewnym momencie jak szalone. Nie wiem czy to jakiś pech, ale 2 szt. u mnie w rodzinie zaczęły się gwałtownie sypać w okolicach 250 tys. Edit nie doczytałem, że już zakup dokonany
  8. A od strony korozyjnej jak takie auto wygląda?
  9. Widziałem, ale nie zwracałem uwagi. Jedynie byłem zdumiony obecnością niczego na desce. Jest to dla mnie o tyle niezrozumiałe, że właścicielka zarabia na takie auto w około 3-4 miesiące... Wątek nie na HP, więc nie będę się wgłębiał, ale to przykład jak niewłaściwe zainteresowania religijne mogą człowieka doprowadzić do niewłaściwego wydatkowania funduszy.
  10. Co do silnika to już założyłem wątek na motokąciku - generalnie sprawa do ogarnięcia. To samo powiedział mi człowiek z ASO - 1000 zestaw naprawczy, 500 robocizna, od siebie dołożyłem kolejne 500 na niespodzianki, bo za stary jestem żeby wierzyć, że wyjdzie tyle ile mechanik zapowiedział przed naprawą.
  11. OK, to to teraz mogę napisać. ASO zaproponowało wystawienie na Otomoto za 23 tys. odkup za jeszcze mniej (ale nie wiem ile). Ja po podliczeniu ryzyka i braków w stosunku do tego co mają inne auta na rynku uznałem, że mogę dać max 26 tys. a z czystym sumieniem wezmę za 25.
  12. Wersja totalny golas, 2012, ~100 tys. przejechane. Mówiąc golas - nie ma nawet radia. (nie wiem czy nie powinienem wstawić raczej ikonki ). Klima manualna, szyby elektryczne, felgi stalowe, zwykłe żarówki, napęd na przód tylko. Mechanicznie jest w porządku, ale silnik 1.4 TSI 122 KM z tym naciągającym się łańcuchem, więc pakiet startowy w okolicach 1500 (a realnie zapewne 2000 się szykuje). Auto było serwisowane w ASO, ale pani nie bardzo wie, czy w trybie "long life" czy jak należy, czyli co 15 tys (w każdym razie co roku na przegląd jeździła, a serwis coś tam robił). No i mam dylemat, bo auto dość pewne, na 100% nie tłuczone, ale dość zabawnie skonfigurowane... Nie chcę się wygłupić przy targowaniu, a śledzić rynek samochodów to ostatnia rzecz na jaką mam teraz ochotę. No więc ile takie auto wg Was jest warte? Nie chcę babki oskubać, ale też nie mam zamiaru przepłacać w imię dobrych stosunków ze znajomą teściowej (generalnie traktuję to jako okazję na spokojny zakup drugiego samochodu, ale w sumie nie muszę go kupować, bo mam w zanadrzu jeszcze inne okazje zakupowe). Edit (żeby nie było, że zupełnie na gotowe idę i sam nic nie robię) Wg tego https://www.autocentrum.pl/ceny-aut-uzywanych/skoda/yeti/ wychodzi ~35 tys. ale moim zdaniem to byłaby totalnie niepoważna cena za takiego golasa. Pani pierwotnie chciała 40 tys. więc nawet nie rozważałem zakupu, ale ASO wyceniło jej to auto gdyby chciała oddać w rozliczeniu lub zaproponowało grzecznościowe wystawienie na Otomoto - nie muszę mówić, że pierwsza cena oscylowała bliżej 20 niż 40 i była równie nieadekwatna jak te 40.
  13. Inne rzeczy też mnie dręczą - auto to "zaślepka version", w związku z czym nie ma nawet radia. Na ten moment pani próbuje to sprzedać w chorej cenie, ale jest już zmęczona i dojrzała chyba do mocnej obniżki. Natomiast co do przeszłości samochodu to raczej wątpliwości nie mam.
  14. W serwisie dowiedziałem się, że jest już zestaw naprawczy do tego silnika, który niby problem usuwa - koszt to ok. 1500 z robocizną, więc w miarę przystępnie...
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.