Jump to content

Manx

moderator
  • Posts

    4838
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Manx

  1. Nie posiadałem Giulii, więc jak to często bywa na AK, uważam że jestem odpowiednio kompetentny by się wypowiedzieć A na poważnie pozwolę sobie na mały off topic, skoro Giulia jest na tapecie. Dziś widziałem taką oto przepiękną Giulię: Wersja GTAm (opracowana przy wspólpracy z Sauberem), jedna z 500 szt na świecie (w PL ponoć jest 5 szt), 540 KM, cena.....ponad 900k zł Szczęka mi opadła przy tym aucie i się normalnie zakochałem.. na szczęście mnie nie stać, a poza tym zostały już wyprzedane i ich wartość rośnie.
  2. Manx

    Kubica na tory!

    Parę dni temu gruchnęła informacja o tym, że Vettel ma ponoć rozważać zakończenie kariery w F1 z końcem sezonu. Podobno wśród rozważanych następców, którzy zajęli by zwolniony przez niego fotel kierowcy wyścigowego w sezonie 2022 mieli się znaleźć Nico Hulkenberg i Robert Kubica. Dziennikarze to podchwycili i w polskich mediach, jak grzyby po deszczu pojawiły się informacje, czasem tak euforyczne, jakby Robert już dostał kontrakt. Niestety dziś już wiadomo, że tak pięknie nie będzie - dziś Aston Martin Cognizant F1 potwierdził, że w sezonie 2022 Vettel i Stroll pozostają kierowcami wyścigowymi. Szkoda. Ciekawe co będzie dalej z Robertem w F1 - z końcem sezonu kończy się obecna umowa na jego usługi jako kierowcy testowego AR. Jednocześnie dobrze mu idzie w ELMS oraz nie ma informacji by Orlen miał zakończyć współpracę z RK. Jak myślicie - czy to będzie pożegnanie Roberta z F1? Póki co, jako kierowca testowy był niejako na "przeczekanie" aż gdzieś pojawi się dla niego jakiś wolny fotel. Wygląda na to, że prędko nic się nie pojawi. Pokazał ostatnio, że jeździć na max możliwości bolidu potrafi, z drugiej strony wiek jest przeciwko niemu - w stawce starsi są tylko Raikkonen (41 lat) i Alonso (40 lat), a do F1 puka wielu młodych zdolnych
  3. Nie zaglądałbym do premium z niemiec, bo to będzie budżet na golasa i np by się zmiściło X3 które ani wielkie, ani wyposażone. Ten rok jest dziwny, więc nawet w wyprzedażach rocznika nic lepszego nie dostaniesz... bo za bardzo nie ma co wyprzedawać. Z premiumów bardzo sensowne przy tym budżecie i wymaganiach jest Volvo XC60. Jeśli SUV to bym patrzył tak jak padło wyżej Kodiaq RS, ewentualnie Tarraco FR, ostatecznie Tiguan Allspace (niestety w VW max 190 KM) Jeśli nie SUV, to bym przy takich wymaganiach zerkał w kierunku Superba- w tym roku, przy podobnym budżecie znajomy zakupił Superb Kombi 2.0 TSI 280 KM, L&K. Automat, skóra, panorama, elektryczna klapa na pokładzie jest w tej wersji chyba standardem. Pytanie tylko, czy po paru latach patrzenia z góry zza kierownicy MPV, czułbyś się dobrze w normalnej osobówce.
  4. O ile jeszcze są.... ale liczba używanych w ogłoszeniach też spada systematycznie. Nawet w używkach u dealerów widać podobno przetrzebienie - niektóre z poszukiwanych kombinacji model-wersja są niedostępne.
  5. Ja myślę że dziś to jet pytanie bez odpowiedzi. W tym kraju od zawsze było tak, że o ostatecznej formie przepisów podatkowych dowiadujesz się na 5 minut przed ich wejściem w życie. 4. 6 lat już jest teraz (wiem bo żony 15-letnie auto durny księgowy wpisał jej do ŚT, wycofaliśmy je z 2 lata temu i taki zonk, że trzebaby się z Państwem podzielić)
  6. Na razie w UK często latem mieli "hosepipe ban" i nie podlali ogródka czy nie umyli samochodu teraz będą mieli "electricity cable ban" i np. w zimie nie naładujesz auta Słuszną drogą kraj Borisa idzie
  7. Myślałem, że to się zdarzy w Polsce za kilka lat (przecież u nas energetyka to skansen), ale że w UK i to już dziś, to spore zaskoczenie. IMO elektromobilności to nie zahamuje, ale tym bardziej pokazuje, że szybki rozwój technologii ogniw paliwowych jest potrzebny.
  8. To dość nietrafna dziś rada... chyba, że chcesz od kolegi odkupić za dobrą cenę . Wyceny ubezpieczycieli są ostatnimi czasy mocno niedoszacowane. Wygląda to tak jakby oni dalej trzymali się średnich cen używek sprzed 2-3 lat, uwzględniając auta importowane itp., a tymczasem ostatnio używane, młode auta mocno poszły do góry. W tym roku ubezpieczałem swoje auto (2-latek), to wycena ubezpieczyciela była o ok. 20% niższa niż najtańsze takie same auto (model, rok, wersja wyposażenia, przebieg, krajowy, bezwypadkowy) na otomoto. Ojciec w przypadku marki premium i auta 4-letniego miał podobną różnicę. W zeszłym roku, przy poprzednim aucie, rozjazd pomiędzy tym na ile auto wyceniał ubezpieczyciel, a jaka była cena za którą można je było sprzedać, to było 16%.
  9. Mi się aż tak nie spieszy by w takim tłumie jechać 120+, więc zarzut nie do mnie. Przepisowe prędkości i prawy pas mi wystarczają Owszem są idioci (bo za takich uważam osoby, które w tak gęstym ruchu lecą np. 150 km/h), ale to tez nie oni są tam przyczyną stłuczek. Zwróć uwagę że tam jest od pioruna najechań na auto poprzedzające, a to 1. brak odstępu 2. zajeżdżanie drogi w zwiazku z przeciskaniem się na pas zjazdowy w ostatniej chwili. Osobiście najchętniej strzelałbym do tych, którzy mając zamiar opuszczenia trasy, zamiast np. kilometr wcześniej zjechać na prawy, lecą do końca środkiem lub lewym i w ostatniej chwili hamują awaryjnie, by przebić się na pas zjazdowy i wlatują mi tuż przed maskę. Swego czasu mieszkałem kilka lat pod Warszawą i dojeżdżałem codziennie do węzła Opacz, gdzie "wiecznie spóźnionych" było na pęczki i takie kolizje były dość regularnie, a ślady awaryjnego hamowania na asfalcie i szkło to tam norma. Z tego też powodu wyposażyłem się w kamerkę, bo ryzyko uznałem za spore. Prędkość tu niewiele nie zmieni. Jeśli by chcieć coś zmienić, to na 500 m przed węzłami powinny być namalowane linie ciągłe (by ludzie nie skakali w ostatniej chwili), przed zjazdem policjant z lornetką, a na zjeździe patrol. Na prawidłowe odstępy pomoże tylko radar mierzący odległość między pojazdami. Realnie - tylko to może w jakiś sposób uratować sytuację. Osobiscie uważam że to najbardziej nieprzyjemny kwałek dróg szybkiego ruchu w Polsce - ludzie jeżdżą mało płynnie, bardzo agresywnie i zbyt kontaktowo.
  10. Gucio prawda . To nie prędkość "robi" wypadki na obwodnicy Warszawy i tak samo będzie na odcinku przez Ursynów. 1. Brak odstępu 2. niepatrzenie w lusterka 3. zmiana pasa z lewego na zjazdowy w ostatniej chwili i wciskanie się, to są przyczyny. Na Ursynowie nawet z fotoradarem będzie to samo. Wróć do mojego posta za rok i nazwij mnie jasnowidzem.
  11. To mało. W Cuprze Formentor dopłata jest 8500. W 911 45000
  12. Tak - przydatne. Mi zdarzyło mi się korzystać z tego w "ośce" w kilku sytuacjach m.in: - do wygrzebania się z zakopanego śniegiem miejsca parkingowego, - do podjazdu pod pokryte śniegiem zbocze, - do wygrzebania się z błota na ulicy, która była rozjeżdżona przez ciężarówki (de facto TC "pomogło" tam utknąć, bo jechałem równo, a czasem byłą koleina w poprzek, by zapobiec buksowaniu TC obcięła mi moc i stanąłem na środku skrzyżowania).
  13. Ze wszytskim się zgodzę, ale nie z tym. No nie. Chleb nigdy nie będzie tortem Z punktu A do B dojedziesz Dacią i Renault, ale jak ktoś oczekuje czegoś więcej to Dacia nie będzie dla niego satysfakcjonująca. Renault mimo wszystko są trochę lepiej wykończone, do tego w Dacii niektóych opcji nie dokupisz. Skoda jest alternatywą dla modelu VW podobnej wielkosci, ale te auta róznią się od siebie mniej.
  14. Znajomy, który jest handlowcem w marce grupy VW, mówił mi w lipcu kiedy się widzieliśmy, że normalnie w wakacje, kiedy wchodził klient do salonu, to on miał mu do zaoferowania ok 200 szt samochodów dostępnych od ręki. W tym roku takich aut miał kilkanaście sztuk i to były jakieś niezbyt chodliwe wersje.
  15. To jest zaplanowane, systematyczne działanie producentów. Cel główny - niech ludzie kupują elektryki, bo lepsza marża, tańsze w produkcji, nie wpływają negatywnie na opłaty emisyjne. Chodzi w tym o to, że elektryki od początku były droższe, przez co mało osób widziało sens dopłacania kilkudziesięciu tys. zł za elektryka. Teraz spalinowe szybko drożeją, przez co zmniejsza się różnica pomiędzy ceną elektryka i auta spalinowego. Za niedługo dojdziemy do tego, że np. Scala ze znośnym silnikiem z DSG i jakimś wyposażeniem będzie kosztowała 130 k zł, a tej samej wielkosci elektryczna Skoda, odpowiednik ID.3 140 000 zł. Niedawno rozmawiałem od tym ze znajomym, który rozglądał się za SUVem. Przednionapędowy Tiguan Allspace 150 KM z DSG i dostał ofertę na 160 k zł, a ID.4 z napędem tylko na tył, przy podobnym wyposażeniu 175 000 zł. To jest różnica, ale to już nie jest szokująca różnica - parę lat temu ludzie tyle do diesla dopłacali.
  16. Alkohol izopropylowy (tzw. IPA) - przemyjesz parę razy i usuwa skutecznie, a przy okazji niczego nim nie zniszczysz w aucie. Umyj szybę i piórka i będzie po problemie.
  17. Widziałem, z ciekawości, oba te samochody i myślę, że mało kto stoi przed takim dylematem jak w tytule, po tym kiedy już oba auta zobaczy. Po pierwsze bo Skoda jest dużo droższa, więc jeśli budżet jest istotny, to żaden potencjalny nabywca Dacii nie będzie patrzył w kierunku droższej Skody. Po drugie - wykończenie wnętrza w Skodzie jest duuużo lepsze niż w Dacii, więc jeśli ktoś może pozwolić sobie na Skodę, to nie będzie patrzył na tanią Dacię. To jest trochę tak jakby mając ochotę na pizzę rozważać czy pójść do supermarketu i kupić coś mrożonego, a potem w domu opiec, czy pójść do prawdziwej włoskiej pizzerii i zjeść na miejscu. Jedno i drugie zaspokaja tą samą potrzebę, ale inaczej... i tak samo jest z tym porównaniem Dacia vs. Skoda. Absolutnie nie twierdzę, że Dacia jest złym autem. Jest przyzwoitym autem, ale dla innego klienta niż Skoda.
  18. Żadnego, bo nie lubię starych aut i za dużo już widziałem .
  19. Ja myślę, że w większości przypadków, to jednak chodzi o szpan. Osobiście nigdy nie postawiłbym, tak po prostu, znaku równości pomiędzy "stare auto", a "fajne auto", no chyba że mówimy o jakimś fajnym starym klasyku lub unikalnej wersji Youngtimera. Mi wystarczył ten obrazek, że na placu warsztatu mieli z 50-60 aut i były to praktycznie same stare premiumy. Może jestem dziwny ale jak dla mnie czynnik premium z auta "ulatuje" kiedy auto ma 300-400 kkm czy 10 lat. Po pierwsze jest w znacznej mierze zużyte, a po drugie w międzyczasie w motoryzacji zmienia się tyle, że auta już parę segmentów niżej bywają lepiej wyposażone... więc per saldo, takie stare premium, nie oferuje już nic co jest "premium".
  20. Ostatnio obywatel Ukrainy, który robił mi pewne prace remontowe, pouczał mnie że żyje się krótko (gość circa lat 30) i trzeba jeździć dobrymi autami, bo po tym się u nich ocenia człowieka kim jest (mnie uznał za nudziarza - seat kombi). On jak wraca na Ukrainę, to ma "szacunek bo ma dwa dobre auta i to solidne".... Audi A8 (D2 z lat 90) i kabriolet (Audi cabriolet bazujacej na Audi 80). Widziałem tylko jedno z tych aut (cabrio) i każdy element blacharski był albo obity albo z rdzą, albo pomalowany tak by było widać, że malowany, a do tego kiedy ruszał spod bramy to zostawaą specyficzna woń mieszaniny LPG i przepalonego oleju Człowiek sukcesu jak w mordę strzelił
  21. Tak - to jest sedno. Nawet na AK często jak ktoś pyta o nowe auto, to są tacy, którzy doradzają większe i premium 5-10 letnie. Ja tak obserwuję, że w prowincjonalnej mentalności to bardzo ważne mieć duże auto premium. Kiedy pojadę do teściów do małej mieściny na południu Polski, to pełno tam BMW i Audi z początków tego wieku i końcówki lat 90. Auto premium, im większe i starsze tym lepsze (bo tańsze w zakupie) i mania wyższości właściciela, bo taki ktos jest nie byle kim, osiągnął sukces życiowy, bo ma Audi/BMW, a nie Skodę czy Fiata.. co z tego że jego auto to już emeryt . Kiedyś podwiozłem teścia do okolicznego warsztatu tam na południu Polski, bo odbierał swoje niepremium auto od mechanika - plac mieli zawalony w większości "premiumami" w wieku 15-25 lat (BMW 3,5, parę 7, Audi A4, A6, parę A8).
  22. W sumie idea crossoverów segmentu B jest trudna do zrozumienia. W większości przypadków kosztuje to więcej niż większe auto klasy C, miejsca w środku jest coś pomiędzy B a C, wykonane jest wg. standardów aut klasy B (wyciszenie, materiały, wyposażenie), ma wizualnie udawać coś czym nie jest (tzn bryły nadwozia mają nawiązywać do SUVa... ale same auta są mniejsze i przy SUVie wyglądają dziwnie - jak kucyk obok konia pociągowego ).
  23. To jest Crossover do turlania się po mieście a nie SUV Koło SUVa to nawet nie stało, nawet nie ma w opcji napędu 4x4. De facto to jest Ibiza z podniesionym dachem i nieco wydłużona.
  24. To też mi się nasunęło. Albo prędkość była dużo za duża i fizyki nie oszukasz - żadne systemy nie pomogą jeśli się za grubo przegnie, albo właśnie "uśpione" systemy wspomagające kierowcę.
  25. W VW i Seacie znajomi handlowcy mówią, że jest tak samo - nigdy nie mieli tak, że nie mają na placu aut, a są w stanie sprzedać więcej niż fabryka dostarczyć. Ludzie odchodzą z kwitkiem i id gdzie indziej, bo nie chcą tyle czekać, a wielu chce auto na już. Czasy oczekiwania na niektóre modele podawane są 3-4 m-ce, a w rzeczywistości może wyjść i 6 m-cy.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.