Jump to content

Kuracjusz

użytkownik
  • Posts

    1766
  • Joined

  • Last visited

1 Follower

About Kuracjusz

  • Birthday 03/28/1987

Profile Information

  • Płeć
    Male
  • Lokalizacja
    Kraków
  • Zainteresowania
    muzyka, motoryzacja
  • Car
    W203 1.8K

Recent Profile Visitors

922 profile views

Kuracjusz's Achievements

kierowca

kierowca (12/19)

162

Reputation

  1. Robiłem płytki zawodowo i kupiłem https://www.castorama.pl/laser-krzyzowy-titan-10-m-id-1099976.html Szczerze polecam. Jako statyw używam zwykłego do aparatu.
  2. Śmiało, nieraz składałem silniki na starych uszczelkach i ani razu nie miałem problemu. Wystarczy pomyśleć logicznie, co może pójść nie tak? Jeśli dopilnujesz, żeby uszczelka była założona dokładnie tak jak wcześniej i dokręcisz śruby, czy nakrętki z tą samą siłą, to co się może stać? To nie jest rocket science i jeśli w instrukcji jest ileś nm, a potem 3/4 obrotu, a potem znów 1/8 obrotu, to naprawdę myślisz, że materiały są wykonane z taka dokładnością, że nie ma tolerancji na te 1/4 obrotu, czy paręnaście nm? Nieuszkodzona uszczelka, czysta głowica i blok, zachowanie zalecanych momentów i odrobina precyzji. Nie dajmy się zwariować. Był taki przypadek, że co parę miesięcy się zrzucało czapkę i składało na tym samym chyba z 3 razy i 3 lata auto jeździło potem do sprzedaży.
  3. Taka nasza polska mentalność. Jak to w życiu, normą u nas jest, że ludzie jednoczą się w obliczu zagrożenia lub kiedy tylko można komuś dowalić. Jesteśmy wtedy wielką kochającą się rodziną. Ludzie obcy są dla siebie jak rodzeni bracia. Zaraz po tym wracamy do normalnego trybu życia codziennego i jesteśmy dla siebie całkowicie obcy, a nawet wrodzy. Zupełnie normalnym jest, że w każdej dziedzinie życia szukamy sobie wroga lub jakiegoś podmiotu na którym możemy skupić nasze frustracje. Bo tak, jesteśmy bardzo sfrustrowanym narodem, ja również, natomiast ja od kilku lat jestem tego w pełni świadomy i potrafię to kontrolować. Dlatego też zauważam takie zależności w zachowaniu innych ludzi. Ruch drogowy zdaje się być doskonałym miejscem na wyładowanie frustracji, bo jesteśmy zamknięci w samochodzie i co nie zrobimy, to od naszych wrogów dzieli nas szyba. W korku wielopasmowym dzielimy się na strony konfliktu, a właściwie, to pas niezanikający wręcz prowokuje i uzurpuje sobie prawo do bycia tym moralnie lepszym przez jakby łączenie się w bólu. Nic innego w mojej ocenie nie kieruje taką osobą, bo bez żadnego wysiłku mogłaby skrócić znacznie swoją podróż zaledwie zmieniając pas. Nie jest to cwaniactwo, bo mamy prawo korzystać ze wszystkich pasów. Teoretycznie powinniśmy trzymać się prawego pasa, ale jeśli nie mamy możliwości płynnie go zająć, to lepiej jechać lewym do końca niż wcześniej go zablokować. Pamiętam jak sam przeżywałem czas wzmożonej frustracji życiowej i chyba zdarzyło mi się szeryfować na kończącym się pasie (blokować pas dla chcących dojechać do końca). Doskonale wiem, co czują wtedy obrońcy moralności. Wyższość i pewnego rodzaju solidarność z resztą stojących w korku, a ten co śmiga wolnym pasem, to najlepiej jakby wpadł w poślizg i się zawinął na słupie. Myślę, że wtedy nikt by nie pobiegł z pomocą, tylko rzucił komentarzem "Tak kozaczył, że wykozaczył. Należało mu się.". Jest mi z tego powodu niezmiernie głupio. Widzę dość szybko następującą zmianę, głównie przez ilość nowych inwestycji drogowych i konieczność wynajdywania sposobów na radzenie sobie z utrudnieniami, ale do normalności jeszcze daleka droga. Dużo jeździłem po autostradach i 10 lat temu powiedzmy w 2km korku pas blokowały 3 tiry (kierowcy zawodowi - również potrzeba jednoczenia się), a w tym momencie jeden szeryf zdarzy się na 3 korki. Jest to ogromny postęp i mam nadzieję na dalszą poprawę. Jest w pewnym sensie też jakiś wyznacznik nastrojów w społeczeństwie, a dzięki takiemu wskaźnikowi widać, że żyje nam się coraz lepiej Trochę się rozpisałem, ale tak piwko z wieczora na mnie działa. Robię się wylewny
  4. Taka sytuacja. Jest sobie pierwsze vito 638 i to oto vito od zakupu (jakieś 4 lata) miało urwane z przegnicia mocowanie ramy pomocniczej. Efekt jest taki, że w aucie jest bardzo głośno, a przy zmianie biegu, dodawaniu gazu i ujmowaniu jest ogromne łupnięcie. Mianowicie jest sobie buda, jest sobie rama pod silnik i jest silnik. Rama do budy jest na 4 poduszkach, a do ramy mocowany jest silnik ze skrzynią i to jest na 3 poduszkach (chyba). Jedno mocowanie jest przegnite i buda w miejscu mocowania też jest ostro przegnita (lata to luźno, nie ma kontaktu) Poprawnie powinno się odtworzyć budę i mocowanie z grubej blachy i złożyć to na nowej tulei gumowej. Natomiast mój plan jest taki, żeby wziąć i zespawać ze sobą na amen ramę i budę w tym miejscu bez żadnej tulei. Pytanie jest takie, czy to wytrzyma? W trzech miejscach będzie ruch, bo są tuleje, a czwarte będzie na sztywno. Boję się, czy nie wyrwie/pognie zaspawanego miejsca. Pytam dlatego, że potrzebuję zrobić zbieżność i geometrię do piątku, a nikt się nie chce podjąć, bo teraz to lata jak oszalałe, a tam jest też mocowanie zawieszenia i nie da się ustawić nic.
  5. Jeśli mówimy o kolorowych: Beckers - genialne krycie, lekko półmatowa powierzchnia, troszkę się wybłyszcza przy zmywaniu gąbką, na Beckers jest problem pomalować czymś innym niż Beckers Dulux - są jaja czasem z ta farbą (pękanie, odpadanie, mają dedykowany grunt za milion złotych, który zapewnia brak tych problemów), ładnie kryje, dużo kolorów Magnat - marketowy Mercedes wśród farb w cenie parę złotych wyższej niż Beckers, ceramiczna farba o świetnym kryciu i bardzo dobrej odporności na ścieranie - praktycznie bez śladów nawet przy szorowaniu. Wszystkie farby w pierwszej, czyli najwyższej klasie odporności na ścieranie (Dulux Easycare, bo zwykły chyba w drugiej). Tikkurila podobna do Beckers, natomiast marketowo dostępna w różnych stopniach połysku i matu, oczywiście to farba z mieszalnika. Jej cena o połowę wyższa od Beckers, a przy ciemniejszych kolorach trochę gorsze krycie przez konieczność zastosowania transparentnej bazy C, co niejednokrotnie skutkuje trzykrotnym malowaniem, gdzie przy Beckers wystarcza na bidę raz i ewentualne poprawki po wałku.
  6. Ja mam ceny raczej z tych trochę wyższych w Krakowie, ale nie najwyższe, a na fachowca na płytki za 40,-/m2 to bym nie czekał ani minuty, bo bym się po prostu bał. Ceny w cenniku są minimalne. Nie jest to reklama, bo na dłuższy czas odpuściłem remonty ze względu na kłopoty z plecami (przez robotę). cennik.pdf edit A no i bym zapomniał. Odpuściłem prace z ogłoszeń, bo z reguły to wygląda tak, że za łazienkę normalnie do zrobienia realnie za 5 koła czasem mówiłem 4,5, bo na przykład miałem koło domu, to ludzie i tak brali kogoś tańszego, natomiast z polecenia bez problemu mogłem ją zrobić za 7 z pocałowaniem ręki. No niestety wciąż od znajomych słyszę, że niezadowoleni z pracy fachowców, ale to właśnie tacy za 40,-/m2. Chociaż zdarzają się asy za 100,-/m2 odwalający fuszerkę, ale tego już nie jestem w stanie pojąć. Na pewno teraz pełen doświadczeń nie zdecydowałbym się na glazurnika z ogłoszenia, tylko i wyłącznie z polecenia i to dobrego, po oględzinach. Wystarczy, że gość odwali łazienkę przepięknie, a w jednej maleńkiej półeczce będzie odwrotny spadek i dla mnie robota przerżnięta. Nawet w desperacji jakbym zamieszkał na drugim końcu Polski, to bym się na AK zapytał i pojeździł zobaczyć na własne oczy. Nigdy z ogłoszenia i bez znaczenia jakie piękne zdjęcia by nie były.
  7. Udało mi się kolegę przekonać i wziął Corsę 1.4 bodajże też 75KM, jakaś edycja na 120 lecie Opla za 45000 z niezłym wyposażeniem. Przegadałem mu w końcu, że za 6 koła więcej ma praktycznie takie samo auto wielkościowo z gwarancją, bez niewiadomej przeszłości (odpukać ), do tego korzystny pakiet ubezpieczeń. Dzięki za pomoc
  8. Ale ma ziomek ból dupy. Albo stara nie daje, albo roboty nie ma, albo go ktoś na przetargu wy.... Wieczne utyskiwania na papiery i uprawnienia, brak wiedzy i doświadczenia. Sorry, ale papierem instalacji nie opędzisz, tak samo jak gość z uprawnieniami nie musi zrobić instalacji tak jak należy. Sam jestem samoukiem po budowach, nie mam papieru ani jednego, a nie jedną instalację pięknie wykonałem. Dla Ciebie zapewne jestem nikim i nawet, gdyby Twój miernik z NASA powiedział Ci, że instalacja jest 100% OK, to byś kazał wypruć kable, bo nie mam papieru. Zalecam więcej pokory, szacunku do drugiego człowieka i mniej jadu. Umrzesz ze zgryzoty jak tak dalej pójdzie ziomek.
  9. Byliśmy z kolegą i wszystko wygląda ładnie. Silnik pracuje równo i cicho, jeśli auto było walone, to poskładane ładnie, bo obejrzałem dokładnie i niczego się nie dopatrzyłem. Mam VIN, może ktoś ma możliwość zobaczyć VF15RSNOA57399355?
  10. Już mam argument dla kolegi mojego, ale to koło 18.00 mu powiem jak się spotkamy, bo ciekaw jestem jak to auto wygląda. Znalazłem jeden temat w necie na forum o innym aucie od tego sprzedawcy i po VIN okazało się, że auto miało szkodę całkowitą w Czechach i z przebiegu wychodzi, że po naprawie od razu na handel.
  11. Za bardzo myślę, że go nie odwiodę od chęci zakupu, natomiast chciałbym wiedzieć na co zwrócić uwagę w takim Clio. Swoją drogą jaki może być powód sprzedaży? W Czechach jeździł jako demo u dealera? Nie wiem, nie wiem co o tym myśleć. Wiem, że chciałbym coś znaleźć, żeby tego raczej nie brał, ale z drugiej strony mówi się, że dobre auto musi kosztować i to właśnie nie jest jakąś super okazją cenową.
  12. Koleżka chce dla mamy kupić auto. Chciał nowe, jakąś Dacie, bo w podobnych pieniądzach nówki są, ale najarał się na tą renówkę i jadę z nim dziś ją zobaczyć. Cena wydaje się być atrakcyjna, ze zdjęć nie potrafię nic wywróżyć, może ktoś ma jakieś spostrzeżenia? Nie wiem na ile starannie są poskładane nowe renówki, żebym nie wyszedł na idiotę jak się przyczepię do nierównych szczelin na przykład. https://www.otomoto.pl/oferta/renault-clio-2017-rok-1-2-16v-ID6zqmeS.html?
  13. Przez olejną potrafi przejść. Farba 'Zacieki i Plamy' robi robotę, najlepiej 2 razy pomalować. Raczej bym Dekorala wziął, bo z nim miałem wielokrotnie do czynienia i się spisywał nawet tam, gdzie przez olejną przeszło.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.