Jump to content

Darcolo

użytkownik
  • Content Count

    464
  • Joined

  • Last visited

  • Time Online

    7h 18m 53s

Everything posted by Darcolo

  1. Filtr powietrza brudzi się (zanieczyszcza) przede wszystkim zależnie nie od wieku ale od przebiegu (kkm) i warunków drogowych (zapylenia).
  2. Pisałam już, ale się powtórzę- mój brat ma od nowości GP (2008/9, teraz prawie 200 kkm) i dopiero co wymienił sprzęgło po raz pierwszy, alternatora nie wymieniał jak dotąd w ogóle. Mogę stwierdzić, że GP jest w zasadzie trwałym i bezproblemowym autem. A twoje zdanie nie jest jak się okazuje jedynie słusznym.
  3. Darcolo

    Wspomaganie

    Witam. Ukręcił mi się już plastikowy ślimak od impulsatora i zmieniłem go na używkę- ale w bdb stanie. Prędkościomierz działa dobrze, wspomaganie odłącza przy większej prędkości tak jak powinno. Zresztą ostatnio nie mam problemów ze wspomaganiem- lampka się nie świeci, wspomaganie działa. Ale zdaje sobie sprawę, że kiedyś znowu może nie zadziałać i wówczas chyba pozostaje tylko sczytanie błędu. Tylko nie wiem jak to zrobić?
  4. Darcolo

    Wspomaganie

    Dzięki, pewnie masz rację z tymi lutami, bo po 18 latach mogły się poluzować. Mam jeszcze takie spostrzeżenie dotyczące wspomagania- czasem przy obracaniu kierownicą słyszę dźwięk jakby drgała jakaś część, jest to jakby ciche niskie buczenie i wyczuwalne minimalne drgania. Sprawia to wrażenie, jakby np silnik wspomagania raz pracował z większą mocą a potem przez chwilkę z mniejszą a potem znowu z większą; jakby pracował mniej płynnie- choć wyczuć to jest prawie niemożliwe.
  5. Darcolo

    Wspomaganie

    Witam. Po raz drugi (albo trzeci) w tym roku zaświeciła mi się lampka wspomagania i wspomaganie przestało działać. Po ponownym odpaleniu wszystko działa dobrze. Wydaje mi się, że muszę się przygotować na konieczność odczytu błędów (sprzęt pewnie kupię we viakenie ) i na jakąś usterkę. Tylko co może we wspomaganiu wysiadać- macie jakieś doświadczenie?
  6. Powinienem jeszcze dodać, że wraz z przebiegiem "hlupotało" u mnie coraz mniej, tak, że o ile pamiętam, przy ok 100 kkm już prawie nie dało się tego hlupotania wychwycić.
  7. Do seja 1.1 raczej proponowałbym LUK-a, gdyż w Valeo (które używałem i to nie raz) mimo bardzo wytrzymałej tarczy (której zużycie było malutkie), dociski lubią sobie pękać nieco za szybko. Wydaje mi się, że wytrzymałość docisku można poprawić poprzez niezbyt mocne dokręcenie śruby regulacyjnej na lince- mianowicie zbyt mocne dokręcenie nakrętki powoduje (jak mniemam), zbyt silne dociskanie sprężyny; czyli- docisk jest już odsunięty i można by zmienić bieg, ale my (mając za mocno podkręconą regulację) jeszcze dociskamy sprężynę pedałem sprzęgła- co powoduje mocniejsze dociskanie sprężyny- a to skraca jej żywotność.
  8. W moim seju od nowości coś tak hlupotało- jak wcisnąłem sprzęgło- była cisza. Jeździłem tak do ponad 150 kkm, czyli do momentu gdy docisk strzelił. Tak, że nie musisz moim zdaniem tak się spieszyć z tą wymianą sprzęgła.
  9. Dzięki wszystkim, na razie będę jeździł bez tych osłon a w lecie może coś wymyślę (a może nie będzie mi się chciało nic wymyślać). Obawiałem się jedynie, że piach będzie pchał się między klocek a tarczę, ale trochę uspokoiliście mnie.
  10. Witam znowu. Tym razem zaczęło mi masakrycznie piszczeć w kole po zmianie tarczy hamulcowej i klocków. Jak się okazało ocierała o tarczę taka blaszana osłona tarczy. Przy próbie odgięcia tejże, rdza zaczęła odpadać płatami wraz z połową tejże blachy- i teraz jeżdżę w zasadzie bez tej osłony (w zasadzie, bo kawałek, tak z 1/3 jeszcze została i się trzyma). I teraz problem- skąd wziąć nową- w allegro są tylko od PI. Tak myślę, że skoro PI ma te same tarcze i najprawdopodobniej ten sam zacisk, to może po odpowiednim przycięciu ta osłona dałaby radę. A tak w ogóle, to jazda bez tej blachy niesie ze sobą jakieś nieprzyjemności?
  11. Nie wiem co komu fiat wmówił, bo ja nic takiego akurat nie słyszałem (ciekawe, kto takie coś słyszał?). Po prostu w Linei t-jet (prawie 10 lat) alternator nie pękł no i w lacncii ypsilon (70 kkm) też nie pękł.
  12. Jak mi przywieźli tę octavię, to nic przez dwa/ trzy dni nie krzyczało, a potem, było tak jak pisałem (wyświetlał się błąd cały czas, nieprzerwanie, pan z wypożyczalni zapytał, czy są tam opony letnie, jak dowiedział się, że letnie, to odpowiedział mi, że przy wymianie na zimowe to ogarną- no i powiedział, żebym się nie przejmował, bo czujniki te padają w octaviach jak muchy- zaznaczam, że był to właściwie nowy samochód).
  13. Skoro chcesz uchodzić na forum za znawcę współczesnych fiatów, to po prostu wymień to o co cię proszę (z poprzedniego twojego postu wywnioskowałem, że usterkami sypniesz "jak z rękawa"). Jeśli jednak nie znasz żadnych częstych usterek lancii ypsilon/fiata 500/pandy III, to po prostu tak napisz (przecież nie prosiłem Cię abyś zlecił mi poczytanie sobie, ale abyś wymienił- korzystając ze swojej wiedzy, którą możesz mieć). A tak w ogóle, to na czym polega "durność moich pytań", bo nie bardzo rozumiem?
  14. A np. ja jestem posiadaczem Lancii Ypsilon (produkcja- Tychy), kupiona jako nowa, r. prod. 2014, przebieg na dzień dzisiejszy 70 kkm, liczba usterek i problemów- zero. Natomiast z Twojego cytowanego posta wynika, że awarie we fiacie nie są niczym niespodziewanym- co więc w tej lancii mi się wkrótce zepsuje- (sądząc z cytowanego posta mógłbyś wiele wymieniać)- ale żebyś się nie rozpisywał, to podaj tak z 5 do max.10 rzeczy które mi się wkrótce zepsują. Oczekuję, że poważnie podejdziesz do tematu, bo aż mnie niecierpliwi, co też mi się (w końcu) zacznie sypać? A tak nawiasem, w końcu października miałem stłuczkę, wziąłem samochód zastępczy- nową Octavię (przebieg 10 kkm). Za trzy dni na wyświetlaczu komunikat- niedostateczne ciśnienie powietrza- sprawdź ciśnienie. Sprawdzam- i ok, a za każdym razem komunikat się wyświetla. Telefon do wypożyczalni- a tam- spokojnie, niech się pan nie przejmuje, w octaviach czujniki te padają jak muchy. Jak będziemy zmieniali opony na zimowe, to się naprawi. I jaki mam wyciągnąć z tego wniosek?
  15. Coś takiego miałem dawno temu w "bisie"- po wciśnięciu sprzęgła łapa pchająca łożysko zakleszczała się z łożyskiem (łożysko miało rant, który zakleszczał się przy ruchu łapy i potem łapa długo nie mogła się cofnąć), ale po pewnym czasie łapa odpuszczała i jechało się normalnie do następnej zmiany biegów.
  16. W SC mpi z 2001 miałem pompę paliwową wymienioną na gwarancji (miałem chyba pierwszą serię tych pomp bez przewodu powrotnego)- u mnie nie chciał zapalić, kręciłem raz, drugi, piąty, dziesiąty- wreszcie zapalił i wtedy chodzł normalnie- kontrolka silnika nie świeciła o ile mnie pamięć nie myli.
  17. Dzięki, jak mi się uda uruchomić- dam znać. A tak z innej beczki, jeślibym chciał dać inny korektor, np ten od seicenta z dźwignią, lub od np. Poloneza- bo są tańsze- (przewody i umiejscowienie tego korektora raczej ogarnę), to jak należałoby ustawić element z regulacją- zostawić w spokoju tak jak jest, czy wcisnąć czy też wyciągnąć na maksa z korektora? Pytam na wszelki wypadek, bo jak nie uda mi się usprawnić starego (nie dokupię oringa lub będą silne wżery), to będę musiał coś dokupić.
  18. Dzięki za info. Co do diagnozy- raczej jestem pewien, bo diagnosta coś tam na przeglądzie ponarzekał a wszystkie elementy układu są sprawne (rozpieraki, samoregulatory, nowa linka itp.).
  19. Witam ponownie. Tym razem padł korektor- tylne prawe koło tak mocno hamuje, że aż tył "przysiada". Pytania mam dwa: pierwsze- czy lepiej nowy za 200 zł czy używany za 50 zł (konkretnie, czy od rdzy jakieś ustrojstwo w środku korektora się nie zapiecze i tym samym nie spowoduje nieprawidłowe działanie korektora?). Sprawa druga- w moim seju mam korektor bez regulacji, czyli bez dźwigni regulującej; natomiast w internecie znacznie taniej można kupić korektory z regulacją; więc nasuwa się pytanie drugie- czy mogę kupić korektor z regulacją i go jakoś dostosować do mojego seja?
  20. Dzięki wszystkim, to była cewka.
  21. Czytając ten wątek- z ciekawością- ogólnie uważam, że piszesz całkiem niegłupio. Tylko że skuteczniejszą metodą uzyskania efektów- moim zdaniem- będzie nie wdawanie się w "przepychanki", lecz nagrywanie głupoty i agresji i przesyłanie do odpowiednich służb. Nic lepiej nie uczy kultury. A przy okazji, jeżdżąc po naszym kraju, chciałbym wiedzieć, dlaczego PoRD niektórych najwidoczniej mało interesuje. Kierowcy ciężarówek starają się ukazać w tym wątku jako rozsądni i szanujący przepisy drogowe itd. No to chyba nieco przesadzają- ciężarówka jadąca 50 w zabudowanym i 70 poza zabudowanym (w moich okolicach nie ma autostrad i tego typu dróg- więc ciężarowe mają max. 70) jest zjawiskiem spotykanym wybitnie sporadycznie. Raczej w zabudowanym cisną- bliżej 80 lub lepiej? Jaką mają wtedy drogę hamowania, ile dodatkowych spalin, kurzu, pyłu i hałasu produkują- nie szanując tym samym mieszkańców ani ich bezpieczeństwa? Jak dziecko ma bezpiecznie jechać na rowerze, iść drogą, wyjechać z posesji? Że osobówki nie jeżdżą lepiej? To jest inny temat, ale- hmmm- jadąc przez zabudowany coraz częściej zauważam, że osobówka nie rwie się do wyprzedzania i jakoś szanuje przepisy- natomiast ciężarówka- zazwyczaj wyrywa się do wyprzedzania gdy tylko ma możliwość (a przecież poza zabudowanym ma limit 70, więc w zabudowanym jechać 90 to chyba przegięcie!). Tak, że- sorry- sami nie szanujemy siebie, przepisów drogowych, mieszkańców terenów zabudowanych, ich bezpieczeństwa i komfortu życia- więc jedyną metodą na powstrzymanie tej parodii- są kamerki i nagrania agresji i przegięć drogowych przesyłane jaśnie Panom policjantom. Może wówczas smartfony schowają do kieszeni i ruszą na drogi w celu dyscyplinowania Panów/Pań kierowców. Może też statystyki śmiertelnych ofiar wypadków (ciężkich urazów) wreszcie spadną w naszym kraju, bo to, jaką kulturę będziemy mieli na co dzień zależy od nas samych. Jeżeli będziemy tolerowali cwaniactwo, to raczej daleko nie zajedziemy.
  22. Witam, w SC mpi 2001 wczoraj, niespodziewanie, zaraz po odpaleniu zaczął pracować na dwa cylindry= zero mocy, świecąca kontrolka, odczyt błędu- "uszkodzone uzwojenie pierwotne/wtórne cewki A". Po kilku kilometrach męczarni nagle zaczął pracować normalnie. Sytuacja identyczna powtórzyła się jeszcze raz. I teraz pytanie- czy cewka psuje się w ten sposób, że raz nie działa a za chwilę działa normalnie, by znów chwilę nie działać a potem działać jakby nigdy nic? Czyli inaczej mówiąc- czy to raczej na pewno wina cewki?
  23. Tego typu opinie to dno
  24. Sprawdzałeś, jak wyglądają świece?
  25. Prawdopodobnie uszkodzona była maska silnika, która się wgniotła i docisnęła obudowę filtra do silnika i ta się pogniotła- połamała (np. jak mi sarna wyskoczyła w SC 900, to pogięta maska docisnęła pokrywę zaworów aż ta lekko pękła). A jeśli ciekawi cię wygląd obudowy we fiatach po 12 latach, to sobie zobacz nieuszkodzoną, jak wygląda.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.