Jump to content

Rafcio

użytkownik
  • Posts

    1099
  • Joined

  • Last visited

About Rafcio

  • Birthday 07/29/1975

Profile Information

  • Name
    Rafał
  • Lokalizacja
    Kołobrzeg
  • Zainteresowania
    motoryzacja, majsterkowanie
  • Car
    Ford Mondeo, Fiat 125p
  • Motorcycle
    Yamaha xjr 1300

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

Rafcio's Achievements

kierowca

kierowca (12/19)

49

Reputation

  1. Ja wyciągam. Moje moto też stoi w blaszaku. I nie ma tu większego znaczenia czy jest ocieplony czy nie. Przy zimowaniu motocykla wyjmuje aku, ładuje i stawiam do piwnicy. Na wiosnę przed zamontowaniem znów ładuje. Robiłem tak we wszystkich motocyklach i zdawało to egzamin.
  2. Każdy producent podaje min grubość placka między płytą a ścianą. Ale z doświadczenia wiem że minimum to około 5 mm. Jeśli dasz cieniej to płyta może odparzyć. W twojej sytuacji dał bym jakiś klej gotowy z tuby, np mamut lub podobny. Będziesz miał czas na ustawienie i możesz dopchnąć płytę na 1mm,2 mm od ściany. Na pianokej może ci płytę pofałdować jak dasz za dużo, z klejem z tuby nie będziesz miał tych probemów. Daj małe placki ale gęściej.
  3. Podstawa to zlikwidować przyczynę. Żeby nie było grzyba musisz spełnić dwa podstawowe warunki, ogrzewać dom i dobrze wietrzyć. Jeśli któryś z tych warunków nie będzie spełniony to najprawdopodobniej grzyb wróci. Niezależnie co byś robił. Jeśli w domu mieszka parę osób, dodatkowo jest gotowane lub temp. jest niższa niż 20/22 st., albo nie jest wietrzone to grzyb będzie sie pojawiał w najchłodniejszych miejscach pomieszczenia. Jak chcesz się przekonać czy to wilgoć od środka czy z zewnątrz to zdrap troche tynku w miejscu gdzie pojawił się grzyb i zobacz czy pod spodem jest mokro czy sucho. Najczęściej jest sucho co światczy o tym że wilgoć pochodzi ze środka domu. Przy współczesnej stolarce okiennej podstawa to wietrzenie. Przynajmniej jedno okno w każdym pomieszceniu powinno być choć rozszczelnione 90% czasu. Lub uchylone jeśli pogoda pozwala. Jeśli spełnisz te warunki możesz przystąpić do likwidowania grzyba. Ja używam środka Pufas. Ale głównie chodzi o to żeby był na chlorze. Jeśli mury ciągną wilgoć z zewnątrz, to po zdrapaniu tynku będzie bardziej mokre niż na zewnątrz. Wtedy trzeba najprawdopodobniej izolować fundamenty.
  4. Też tak myślałem zanim zacząłem robić prawko na kat A. Jest bardzo dużo różnic między jazdą autem a motocyklem.
  5. Tak jazda na moto to poczucie wolności. Dla każdego co innego to oznacza. Dla mnie poczucie wolności na moto to sama jazda. Czasami spacerowa czasami szybka w zależności od humoru. Ubiór już niekoniecznie, choć nie lubię ciasnych i dopasowanych ciuchów, te na moto toleruję. Jadąc na moto jestem skoncentrowany ale nie można być na maxa skoncentrowany przez parę godzin. Zdarzają się momenty dekoncentracji a wtedy może stać się kuku, jak i nie przewidzisz do końca innych uczestników ruch, a wtedy chcę być osłonięty choć trochę. I niejako pełny strój daje poczucie bezpieczeństwa. Miałem kilka razy sytuację że jadąc w długim łuku lub zakręcie i będąc pochylonym trafiałem na piach. Podczas wywrotki w stroju co najwyżej zaliczył bym ślizg i może miał kilka siniaków. W zwykłych ciuchach skóra i mięso zostaje na asfalcie, i nie jest to fajne uczucie. Ale każdy ma inne poczucie wolności, bezpieczeństwa, ryzyka. Te granice są płynne.
  6. Ja też tak myślałem jak Ty. Serio.Myślę za kierą za siebie i za innych, przewiduję, obserwuję otoczenie itp .Do momentu aż jadąc swoim rumakiem około 80,90 km/h przywaliłem w lewy róg auta które zdecydowanie wyjechało z posesji położonej tuż przy jezdni. Przez co odbyłem krótki aczkolwiek spektakularny lot ja i mój motocykl. Skończyło się to półrocznym zwolnieniem i nie w pełni sprawnym kolanem do dziś. A to dlatego że był taki upał że zrezygnowałem ze spodni z ochraniaczami. Jak to mówią " Jak ktoś ma pecha to mu cegła spadnie na głowę w drewnianym kościele". Ale to raczej chodzi o skalę ryzyka. Poruszając się na motocyklu jesteś bardziej narażony na urazy niż pieszy. Chyba lepiej być przygotowany i nie mieć wypadku niż nie być przygotowanym i mieć wypadek.
  7. Rafcio

    Parowanie szyb

    Przez 7 lat użytkowania pewnie rdza by wyszła, jeśli był by naprawiany. Kolega trafił na felerny egzemplarz.
  8. Rafcio

    Skrzynia biegow

    Też myślałem że mowa o automacie. Nie kojarzę żeby manual miał jakąś kontrolkę.
  9. Owszem odmrażacz działa ale przy zaszronionej szybie. Jeśli popada deszcz i ściśnie mróz to tworzy się gruba warstwa lodu, a wtedy żaden odmrażacz nie pomoże.
  10. Rafcio

    Parowanie szyb

    Chyba chodziło Ci o Escorta. Bo miałom Focusa mk1 i nie korodował. Kupiłem go jako 11 letnie auto a sprzedałem jako 18 letnie, i były znikome ślady rdzy. Natomiast Escorta też miałem i te dla odmiany rzeczywiście korodowały strasznie.
  11. Rafcio

    Parowanie szyb

    Po pierwsze szyby muszą być czyste i auto wysprzątane, bo kurz przyciąga wilgoć. Sprawdż czy kanały odwadniające są drożne, często tam zalegają liście itp. przez co stoi tam woda. Nie znam akurat tego auta ale większość aut jeśli nie wszystkie mają "wentyl" odprowadzający powietrze. Przeważnie znajduje się z tyłu auta, niekiedy w błotniku za zderzakiem. Sprawdz czy jest drożny. Ponadto ja zawsze jak ruszam w taką pogodę to przez pierwsze kilometry uchylam szyby, żeby właśnie wilgoć wygonić. Nagrzewnica raczej nie będzie uszkodzona bo by przede wszystkim parowała przednia szyba i ubywało by płynu chłodniczego.
  12. Jak chcesz na szybko i na jakiś czas to zabezpiecz to bezbarwnym lakierem do paznokci. Wcześniej możesz to miejcse przemalować mazakiem.
  13. Sorki źle napisałem. Miało być posadzki i płytki. Ale to dotyczy kleju nie izolacji.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.