Jump to content

kaczorek79

użytkownik
  • Posts

    6008
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kaczorek79

  1. Jest takie powiedzenie: "Porządek lubi świat, a dupa lubi bat". Niektórym ten bat przeszkadza, ale według mnie odcinkowy powinien być w każdym newralgicznym miejscu na drogach. Jeszcze żeby coś zrobili z bambrami, co grubo przesadzają w obszarze zabudowanym.
  2. No słabo, byli z Gdyni, kobieta zostawiła nastoletnią córkę, a facet będzie musiał z tym żyć. Że też ludzie nie umieją w mniej egoistyczny sposób podnieść sobie adrenaliny.
  3. Nie ma co panikować, zdjąć zderzak, to zazwyczaj 6-10 śrubek czy plastikowych kołków, a powodów może być wiele, np wymiana skraplacza klimy, czy pompki spryskiwaczy.
  4. @prawoimotoryzacja Ale ja nie twierdzę, że te 70 jest idealną prędkością. Osobiście dałbym tam 70 w dzień i 90 w godz. 21-5, tylko uważam, że takie praktyki ze stałą równą prędkością mają sens, a bat w postaci pomiaru to ułatwia. Jak dasz stałą 100, to co trzeci będzie jechał 80 na wszelki wypadek i zaraz będą problemy, a ciężarówki też się nie dostosują z wiadomych względów. Z podobnych powodów lubię jeździć po austriackich autostradach, gdzie każdy jedzie tyle, ile jest dopuszczalna prędkość, ewentualnie 5 km/h mniej i nie ważne, czy jedzie babcia 70+ w starym Clio, czy młody gniewny w nowym BMW. Po prostu jedziesz równo z nimi i możesz zmieniać pasy do woli bez większego ryzyka. U nas na autostradzie osobówki jadą od 90 do 180, czasem jakiś szaleniec jedzie 80, a inny 250.
  5. Jechałem i nie znalazłem wad tego rozwiązania, nikt też nie musiał mnie szturchać, żebym się obudził, chociaż byłem już 8 h za kółkiem. Wolę jechać stałą prędkoscią 70, niż szarpaną 20-120. To nie jest autostrada póki co, obok pracują ludzie i pewnie chcieliby mieć normalne warunki pracy.
  6. Zdejmą odcinkowy, to i tak nikt szybciej nie dojedzie, bo zamiast jechać 70 i później płynnie na końcu minąć światła, to teraz będą jechać 90-120 i na końcu będą stali w kilometrowym korku do świateł. Jak dla mnie, to odcinkowy pomiar jest genialny, mocno upłynnia ruch i sprzyja ekologii.
  7. W Renault 1.2 trzeba zdjąć alternator, odsunąć kompresor klimy (bez odłączania przewodów) i dopiero wtedy można odkręcić jedną śrubkę od króćca przymocowanego do pompy wody. Bez tych operacji pompy się nie wymieni. Co do oszczędzania na pompie, bywa różnie, raz się uda i pojeździ kolejne 70 kkm, a raz się wysypie zaraz po wymianie rozrządu. Miałem kiedyś klienta, który w oplowskim 1.6 16V chciał wymienić u mnie sam rozrząd bez pompy, poinformowałem go o konsekwencjach, to dzwonił przy mnie do żony i mówił, że trzeba do pompy dorzucić 150 zł. Żona nie zatwierdziła, a za miesiąc na Mazurach zabierała go laweta i 2000 zł za naprawę głowicy, zatarta pompa wody, zerwany rozrząd. Ja tylko wzruszyłem ramionami
  8. Co Ty gadasz u Plichty w Gdańsku przy obwodnicy place pełne z300 sztuk to na bank stoi Tyle to widać z Obwodnicy, z tyłu mają jeszcze większy plac. Ponad 1000 aut wchodzi, z tego co widzę, cały plac zastawiony nówkami.
  9. To mnie w takim razie zastanawia, co robi te ok 1000 szt Skód na placu u Plichty w Trójmieście.
  10. Nie do końca. W tytułowym VW, chodzi o Golfa na płycie MQB, który z tyłu ma system hamulcowy ATE (tu producentem klocków OEM jest Textar), a z przodu ma system hamulcowy TRW i klocki dla OEM sprzedaje TRW, ale dla TRW robi je Jurid. Ja mimo wszystko na przód dałem Textara, bo mam największe zaufanie do tego producenta, a i hamuje bez zarzutu. Kiedyś przekonałem się do tej firmy po tym, jak kupiłem e46, w której ktoś przed sprzedażą założył nowy zestaw tarcz z klockami przód/tył, tarcze były Bosch, a klocki firmy mało znanej (już nie pamiętam nazwy). Coś mi w tych hamulcach nie pasowało, jakieś tępe były, przejechałem kilka tys.km i żadnej poprawy, więc stwierdziłem, że zmienię same klocki i wpadły właśnie Textary. Jakież było moje zdziwienie, kiedy od pierwszych kilometrów na niedotartych klockach do używanych już tarcz auto zaczęło stawać dęba przy lekkim wciskaniu pedału. Różnica wyczuwalna bardzo dobrze.
  11. Nowy, tzn na gwarancji, czyli tylko Selenia. Fiat nie wystawia aprobaty żadnemu innemu producentowi oprócz Petronasa. Jeśli jakiś inny olej spełnia normę Fiata, to tylko ten producent tak deklaruje, ale Fiat nigdy tego nie przyklepał. Przebieg jeszcze znikomy więc nie ryzykowałbym, nawet na własną rękę poza ASO wymiany oleju na inny niż Selenia, bo w razie awarii silnika jest duża szansa na analizę oleju i będzie klops. Jak chcesz olać gwarancję, to wybierz coś z ACEA C2, a najlepiej C2/C3.
  12. Z tyłu nie ma czujnika. Z przodu jest i pewnie się przetarł. On jest na wewnętrznym klocku, więc trzeba dokładnie obejrzeć po zdjęciu kół. Polecam klocki Textara, kosztują ok 160 zł. U mnie przód robiłem przy ok 110 kkm razem z tarczami, tył przy 113 kkm, bo się zacisk zablokował i spaliło klocki.
  13. Dzisiaj, jest jak było, czyli korek, odcinkowe 40 km, potem 70 bez radaru i odcinkowe 6 km. Fajne spalanie wychodzi między Częstochową, a Piotrkowem.
  14. Telefon cały czas się loguje i wyznacza się współrzędne z kilku bts Następny. GSM, nie GPS
  15. Chyba nie zrozumiałeś. Nie chodzi o dołożenie gps, tylko gsm. Za gps trzeba coś tam płacić, a gsm wystarczy kupić kartę w plush, czy innym virgin i doładować raz na pół roku za 25 zł, żeby była aktywna. To zdecydowanie tańsze rozwiązanie od lokalizatorów gps, które są bardziej rozpowszechnione i częściej mogą być zagłuszone. Ze sprzętem do zagłuszania gsm mało kto dziś biega, a policja może po gsm namierzyć. Wygłada na to, że to Ty chciałeś zabłysnąć, ale nie wyszło.
  16. Łatwo, niełatwo. Myśliż, że kazdy złodziej dzisiaj wpada ze sprzętem i spodziewa się nadajnika gsm? Prędzej gps, ale to też nie zawsze są przygotowani. Kiedyś, jak człowiek kupił nową Astrę F w salonie, to podokładał milion zabezpieczeń i złodziej się przygotował na taką okoliczność, a dzisiaj wsiada, jak do swojego, bo większość nowych aut to ma najwyżej AC i fabryczny alarm do obejścia w 3 sekundy.
  17. Najtaniej i najmniej upierdliwe to jakieś zewnętrzne immo z pastylką, bo nie musisz nic naciskać itp. Odcinasz jakieś zasilanie uniemożliwiające jazdę, w EV np coś od pedału gazu. Inny przykład, to kupić starą Nokię, podpiąć pod ładowarkę po zapłonie, żeby doładowywało w czasie jazdy (taka e52 na czuwaniu bez ładowania trzyma 3 tygodnie), schować to dobrze w aucie z jakimś sim na kartę, doładować konto raz na pół roku, żeby chociaż przychodzące działały i w razie kradzieży zgłaszasz na policję nr telefonu, powinni namierzyć logowanie po gsm.
  18. Motorschaden, bitte werkstatt fahren.
  19. Mnie to zawsze zastanawiało, w Dacii chiński czujnik Boscha wytrzyma 200 kkm i 10 lat bez pierdnięcia, a w sporcie takim, jak ten czy F1, gdzie kasa odgrywa zdecydowanie mniejszą rolę potrafi się zepsuć coś, co nigdy nie miało prawa się zepsuć. Przecież po awarii czujnika przepustnicy normalnie koputer przechodzi w tryb awaryjny i można te 2 minuty jechać z ograniczoną mocą. Typowy Polak jeszcze pół kraju by wrócił z wakacji.
  20. Najlepsze są zabezpieczenia amatorskie na zasadzie "ciach po kablu i pstryczek". Trzeba długo pomyśleć, gdzie zainstalować włącznik, aby nie sprawiał nam trudności, a dla zawodowca był nie do odgadnięcia. Potem szukamy odpowiedniej instalacji, trzeba postudiować nieco skrzynkę bezpieczników i mieć podstawową wiedzę o elektryce. Kiedyś w BMW f20 znalazłem kabel pod deską rozdzielczą idący w wiązce, który po rozcięciu zabierał jednocześnie napięcie na sterowniku ECU, złączu obd2 i zegarach. Nawet gdy zapomniałem przełączyć, to żaden błąd się nie zapisał przy próbie odpalenia. Dojście do wiązki, gdzie wpiąłem czarne przewody od pstryczka dodatkowo zawinięte bawełnianą izolacją, zajmowało ok godziny mi samemu, bo wiedziałem gdzie to jest, natomiast złodziej musiałby jak elektronik poszukiwać usterki, czasem kilka dni.
  21. Właśnie to miałem na myśli. Przy silnikach 1.4 T na pośrednim wtrysku trzeba obejrzeć zbiorniczek, obudowę termostatu i węże idące do chłodnicy, szczególnie górny, oraz te cieńsze blisko turbosprężarki. Lepiej poszarpać za nie teraz pod domem, jak się rozlecą, to można następnego dnia ogarnąć, gorzej, jak zacznie to pękać pod Kotorem na serpentynach. A dlaczego pęka? Bo zrobili zbyt wysoką temperaturę w tych silnikach, a wystatczyło dać termostat o 5st chłodniejszy, no ale emisja by się nie zgadzała, bo wtrysk pośredni i trochę wypić lubi.
  22. Jadę do Czarnogóry za 4 dni, więc jak coś Ci siądzie po drodze, to poczekasz 1 dzień i naprawimy, przynajmniej zarobię parę PLN na urlopie, chyba że to już poza granicą będzie, to przyjmę euro. A tak na serio, uzupełnić spryskiwacze, sprawdzić poziom w układzie chłodzenia (na zimnym silniku), poziom oleju pod max na bagnecie + jakaś butelka na dolewkę w razie W. Ciśnienie w oponach ustawić odpowiednio do obciążenia, ale nie za dużo, bo na autostradach w upale i tak podskoczy o pół bara. Na kontrolę geometrii bym podjechał, jeśli kiera nie stoi prosto, bo może to oznaczać, że jedno koło uciekło na zbieżności. Obczaić stan hamulców. Jaki silnik w tej Merivie?
  23. Jak najbardziej. Obowiązkowa zmiana oleju co 50-60 kkm i powinna wytrzymać nawet sporo więcej. Te skrzynie siedzą w Golfie GTI i R, więc muszą czasem sporo znosić, a jednak użytkownicy na napęd nie narzekają.
  24. Sprawdziłem i nowe O IV mają te same skrzynie, co poprzednie, czyli dq381.
  25. W najnowszej to nie wiem, ale obstawiam dq381, czyli mocna 7 biegowa skrzynia z mokrymi sprzęgłami, która siedziała już w poprzedniej generacji w połączeniu z 2.0 tdi.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.