Jump to content

damntomas

użytkownik
  • Content Count

    123
  • Joined

  • Last visited

  • Time Online

    4d 20h 4m 50s

Community Reputation

14 Normalny

About damntomas

  • Rank
    zielony listek

Profile Information

  • Name
    Tomek
  • Płeć
    Male
  • Lokalizacja
    ESK
  • Car
    307

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Dzięki za link, byłem tam wcześniej i czytałem to. Tylko, że wszędzie jest napisane, że w przypadku podwójnego oc można wypowiedzieć umowę automatycznie wznowioną a u mnie jest przypadek odwrotny, wypowiadam nowo zawartą. Niby jest na to aż 30 dni po zawarciu umowy na odległość, ale to już zostało zakwestionowane w firmie A, gdzie chciałem wypowiedzieć po 11 dniach bodajże a odpowiedzieli, że to za późno - oni na to dają tylko 7 i co im zrobisz? Umowę z B wypowiedziałem dzień po zawarciu i czekam... Dodam, że wszystkie te ruchy były dokonywane co najmniej na 2 dni przed wygaśnięciem starej polisy i gdyby B od razu rozpatrzyła wniosek o odstąpienie, to nowa polisa by nawet nie wystartowała...
  2. Ok, dzięki za odpowiedź. A czy zrobiłem duży błąd nie powołując się w tym wypowiedzeniu na żadne paragrafy czy ustawy? Po prostu napisałem, że oświadczam, że odstępuje od umowy zawartej na odległość... Oczywiście podałem swoje dane, numer umowy/polisy i nr rej. auta jakiego umowa dotyczy. Niestety nie codziennie od czegoś odstępuje...
  3. Mam taki przypadek, wkopałem się niestety na własne życzenie: Kończyło się OC na auto, dotychczasowy ubezpieczyciel (A) zadzwonił na 2 tygodnie przed końcem terminu i zaproponował nowe warunki przedłużenia. Zgodziłem się. Potem zadzwonił ubezpieczyciel B i zaproponował cenę za OC taką samą, ale NNW miało wynosić 50 tys. zł (dla A = 20 tys. zł). Zapytałem Pana konsultanta czy mogę zrezygnować z przedłużenia w A, skoro telefonicznie się już się na nie zgodziłem - odpowiedział: jasne, wyśle Pan wypowiedzenie i uwolni się Pan od firmy A. Nie mając w domu dostępu do drukarki, mówię mu, że nie będą teraz szukał gdzie wydrukować ten dokument i podziękowałem mu za ofertę. Rozłączyliśmy się. Za 5 minut oddzwania i mówi, że: może Pan przecież napisać wypowiedzenie odręcznie, zrobić zdjęcie i załączyć do maila. No i kurcze zgodziłem się na to, zaakceptowałem warunki B i dostałem dokumenty na maila - i tutaj popełniłem jak się okazało błąd... Następnego dnia wysłałem mailem do A wypowiedzenie umowy ubezpieczenia. Jako, że nikt nie raczył odpowiedzieć na tego maila, zadzwoniłem do A czy dostali to wypowiedzenie i czy wszystko OK. Połączono mnie z konsultantem, któremu tłumaczę po co dzwonię a on na wstępie mówi, że: damy Panu takie warunki jak w B i do tego X zł taniej a Pana wypowiedzenie anuluję. Jako, że asertywność to niestety moja słaba strona (ale zaproponowane cena ogólnie lepsza od B), znowu się zgodziłem i tego samego dnia opłaciłem polisę (czyli niejako wznowienie) w A a do B wysłałem wypowiedzenie umowy zawartej przez telefon dzień wcześniej. I teraz najlepsze: dział reklamacji firmy A odpowiedział mi w końcu na mój mail z wypowiedzeniem: niestety, ale wznawiamy polisę, bo wypowiedział ją Pan za późno (było chyba na to 7 dni - doczytałem potem dopisek drobnym drukiem na którymś dokumencie polisowym). Myślę OK, w sumie dobrze, że się spóźniłem i przedłużyli, bo zdążyłem już ją opłacić - ale przepływ informacji w firmie A - tragiczny. Teraz czekam na B, bo jeszcze rozpatrują wypowiedzenie tej mojej nadprogramowej umowy. UFG niestety widzi obydwie polisy... Czy B może się nie zgodzić na anulowanie umowy i będę musiał im zapłacić tę składkę? W dokumentach od nich niestety jasno nie napisali, że nieopłacenie składki skutkuje unieważnieniem umowy...
  4. Witam, Czy jest ktoś w stanie po VINie (VIN na priv) sprawdzić jaki typ pochłaniacza siedzi w moim samochodzie - 307 benzyna 1.6 16V? Podobno są różne, razem z zaworem i bez... Charakterystycznego cykania zaworu EVAP w prawym nadkolu auta od jakiegoś czasu nie słychać a problem objawia się tym, że przez kilkadziesiąt sekund czuć benzynę przez kratki nawiewu przy hamowaniu.
  5. Opis problemu: 35-latek (kawaler, bez rodziny) szuka "nowego" auta. Myśli o sprowadzeniu samodzielnie z Niemiec Civica lub Lancera za jakieś 6-6,5 kEuro, rocznik 2007-2009. Jak go przekonać do dołożenia tych 15kzł i zakupu nowego Tipo za 45 kzł? Wg mnie dla jego potrzeb to będzie lepszy samochód. Praca 5 km od domu, przebieg roczny do 5 kkm, samochód kupowany na minimum 5 a może i 10 lat. Jeździ od nowości prawie pełnoletnią Astrą Classic 1.4, która nie chce się popsuć. Na osiągach mu nie zależy bo patrzył i na Civiki z 1.4 pod maską :/. Cena nowego ma znaczenie, jak na razie max co chce wydać to te 30 kzł na używkę z Niemiec. Na pewno Civic/Lancer będzie się lepiej prowadził i zapewniał wyższy komfort jazdy. I osiągi - jeśli znajdzie 1.8/140KM. W przypadku importu z Niemiec będą obawy co do bezwypadkowości i przebiegu. Honda podobno rdzewieje - i to będą auta już prawie 10-letnie. Ceny części i ewentualne naprawy pewnie będą wyższe niż prostego Fiata. W przypadku wpakowania na minę przez pierwsze 2 lata eksploatacji może wpakować w te auta i 15 kzł czyli różnicę w cenie zakupu używki a nowego z 2-letnią gwarą... Tipo będzie nowe, z 2-letnią gwarancją, klimą i na pewno bezwypadkowe*. Prosty silnik benzynowy 1.4 16V. Skrzynia 6-biegowa. Duże i na swój sposób ładne auto Wg mnie jest to też lepszy wybór niż golasy Ibiza, Fabia, 301 w podobnej do Tipo cenie. Czy można dodać coś jeszcze co przeważy szalę na korzyść Tipo? *o ile nie spadło z lawety w trakcie transportu do salonu:)
  6. Prawo prawem a życie życiem. Mogłem udać, że nic nie widziałem w lusterku wstecznym i dodać gazu a nie wyciągać telefon i dzwonić na 112. Gdyby nie rozhisteryzowany prawie dwulatek w samochodzie pewnie postąpiłbym inaczej i zawrócił. Ale takiemu prawie-dwulatkowi nie powiesz "spokojnie, tato zaraz wróci, nie płacz" a on cię momentalnie posłucha, sam się uspokoi w samochodzie w nocy pośrodku pola i poczeka na ciebie z uśmiechem na twarzy te kilkadziesiąt minut... Moje dziecko niestety tego jeszcze nie potrafi - zaczęło się dławić śliną od płaczu aż w końcu zwymiotowało. Nie z każdej sytuacji jest proste moralnie i prawnie wyjście. I to była taka sytuacja. Oby się nie powtórzyła.
  7. Jakbym jechał sam to pewnie bym tak zrobił chociaż mam znikome niestety pojęcie o pierwszej pomocy. Ale maluch na tylnym siedzeniu prawie by mi się zadławił płacząc i Pani odbierająca zgłoszenie na pewno to słyszała w słuchawce... Kurczę, mam nadzieję, że oprócz pogiętej blachy nic się nikomu nie stało.
  8. Piszę to trochę roztrzęsiony. Dosłownie przed godziną byłem świadkiem pierwszego w życiu wypadku: zmrok, droga powiatowa, jakiś chyba bus najechał na tył zestawu ciągnik rolniczy+przyczepa (traktor miał na pewno włączone przednie światła i żółtego koguta na dachu, przyczepa nie wiem). Po usłyszeniu bum zobaczyłem w lusterku przewracającą się przyczepę. Byłem wtedy jakieś 200-300 m dalej - kilka sekund wcześniej sam mijałem ten ciągnik... Nie zastanawiając się ani chwili zatrzymałem się na poboczu i zadzwoniłem na 112. Wiozłem 20-miesięczne dziecko w foteliku, które z racji mojego podniesionego głosu zaczęło spazmatycznie płakać i w końcu zwymiotowało więc po zgłoszeniu odjechałem. Na pewno na miejscu zdarzenia zatrzymał się samochód jadący kilkaset metrów za mną i skuter jadący za ciągnikiem. Parę minut później mijałem karetkę jadącą pewnie na miejsce zdarzenia. Czy dobrze zrobiłem zgłaszając wypadek a nie zatrzymując się? Kurczę, chciałem dobrze...
  9. Witam, Wczoraj po dłuższej przerwie zrobiłem moją 307 trasę ok. 100 km. To co mnie zaniepokoiło to ewidentny zapach benzyny z kratek nawiewu przy hamowaniu i ruszaniu. Nieważne czy jazda z klimą czy bez. Trochę poszukałem w internecie i winowajcą na 99% może być zawór odpowietrzający opary paliwa ukryty w prawym nadkolu auta. Zawsze wkurzało mnie jego cykanie podczas jazdy i tak się właśnie zastanawiam czy wczoraj też było go słychać Wydaje mi się, że nie... Czy orientuje się ktoś czy można taki zawór dostać nowy w sklepie? Bo coś nie mogę znaleźć - tylko używki na allegro. No i podobno są różne rodzaje dla tego samego silnika, do wyszukania pewnie po VINie... Mój to 1,6 16V TU5JP4 z 2003 roku. Czy jakaś dobra forumowa dusza mogłaby pomóc ustalić nr katalogowy takiego zaworu gdybym podał VIN? Czy da radę wymienić ten zawór samemu w garażu mając do dyspozycji tylko podnośnik do kół? Podobno wystarczy zdjąć nadkole i jest do niego dostęp. Robił to ktoś? Czy może być jakaś inna przyczyna, że czuć benzynę wewnątrz auta?
  10. No no, silnik może nie z F1, ale dla Lanborgini jestem w stanie poświęcić te 200 zł Ten Mobil po 2kkm nie wygląda na "słomkowy" - jest już brunatny i sam mechanik przy zlewaniu starego, prawie czarnego oleju, po poprzednim właścicielu zagadał, żeby na tym Mobilu zrobić do 5kkm i go zlać.
  11. No wiesz, to "pół internetu" to była taka metafora Utkwiło mi przeświadczenie, że Liqui Moly robi najlepsze specyfiki i nawet nie zwracałem uwagi na coś spoza tej firmy.
  12. Nic nie bierze, ale chodzi jak diesel, a chyba nie powinien. Tutaj macie film na jutiub: Strasznie mnie ten dźwięk wkurza. Przeczytałem prawie pół internetu na temat płukanek i powrotu z semi na full syntetyk i przeważają opinie pozytywne, szczególnie o olejach Valvoline. Wymiana oleju z płukanką to koszt około 200zł - jeśli takim kosztem mogę coś poprawić - zaryzykuję. Auto zostało zakupione jako drugie w rodzinie, stricte na dojazdy do pracy 20 km w jedną stronę (ok. 10 kkm rocznie) i chciałbym te 3-4 lata nim pojeździć, szczególnie, że nie zjada go ruda i ma klimę co w tej klasie cenowej jest rzadko spotykane.
  13. Mechanik podczas "pakietu pozakupowego" zalał Mobila 10w40 i gdzie bym o nim nie czytał to ludzie na niego narzekają (tj. narzekają na ten olej, nie mechanika ) Stukanie tych popychaczy jest strasznie wkurzające najbardziej gdy silnik jest rozgrzany, pomimo tego, że zagłuszam je radiem, no ale to nie rozwiązuje problemu Wydaje mi się, że w dniu zakupu aż tak ich nie było słychać, pomimo tego, że olej był na minimum i czarny jak smoła... Nie podejrzewam sprzedającego, że wlał tam jakiegoś motodoktora, bo raczej "z oczu dobrze mu patrzyło" i chyba nie ściemniał Valvo ma same pozytywne opinie. Wiem, że Maxlife 5w40 to nie prawdziwy syntetyk ale HC - ale raczej ten "syntetyk" ma lepsze właściwości od każdego semi... Spróbujemy, zobaczymy. Jeśli to nie pomoże pozostanie wymiana popychaczy.
  14. Pacjent to Lanos 1.5 16V ze stukającymi popychaczami. Oryginalny przebieg to tylko 97kkm przez 17lat, ale podejrzewam, że poprzedni właściciel z racji robienia b. małych rocznych przebiegów z dystansem podchodził do corocznej wymiany oleju i kilka lat jeździł na jakimś syfie Po zakupie wlany semisyntetyk Mobil 10w40. Zrobione 2000km - brak ubytków oleju na bagnecie. Teraz chcę zalać Valvoline 5w40 - opinie ma dobre - może coś pomoże Ale przed wymianą będzie płukanka. Zamówiona Liqui Moly Flush Engine 2640 (słabsza od Pro, w białym opakowaniu). Pytanie laika (być może odpowiedź znajduje się na opakowaniu, ale produktu jeszcze nie mam): Ile tego wlać do silnika? Opakowanie ma bodajże 300ml i starcza na 6 litrów oleju - tyle wiem z opisu ze sklepu. Do Lanosa wchodzi 3,75l oleju i w tej chwili mam poziom max na bagnecie. Spuścić 300ml oleju i wlać całą płukankę czy dozować z proporcji 300ml na 6l - x ml na 3,xx l ? Do nowego oleju chcę wlać dodatek do oleju LM Mos2. Tam stężenie ma wynosić od 3 do 5% pojemności oleju i tu sprawa wydaje się prosta bo wlewam 3,6l oleju i dolewam 150ml dodatku - razem 3,75l płynu w silniku i stężenie mos2 wyniesie 4%. Czy dobrze kombinuję?
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.