Jump to content

damntomas

użytkownik
  • Posts

    130
  • Joined

  • Last visited

Profile Information

  • Name
    Tomek
  • Płeć
    Male
  • Car
    Czarny

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

damntomas's Achievements

zielony listek

zielony listek (8/19)

19

Reputation

  1. Od kilku tygodni mam nową Sportage AWD manual 1.6T-gdi, opony 245/45r19. Wg mnie w tej wersji prezentuje się świetnie, jeździ też niczego sobie, chociaż te 177KM to powiedziałbym takie minimum jak na tę masę... Jeśli komuś zależy na jak najmniejszym spalaniu, niech idzie w stronę Ateca'i, Karoq'a czy wspomnianego Formentora z 1.5TSI. Kia w koło komina spala od 9 litrów w górę a na razie traktuję ją baaardzo delikatnie z racji znikomego przebiegu. P.S. przy 2WD i na oponach 225/60r17 pewnie spalanie będzie odrobinę niższe...
  2. Pytanie mam do osób obytych w zakupach aut nowych lub jakiegoś handlowca z salonu Kia/Hyundai: Podpisałem kilka tygodni temu umowę rezerwacyjną na auto gdzie jest wpisana kwota wpłaty własnej i że pozostała część będzie na kredyt na xx miesięcy. O warunkach kredytu nie ma tam żadnej innej wzmianki. Po kilku dniach dostałem pozytywną opinię nt. zdolności. Teraz pojawiła się oficjalnie na stronie producenta informacja, że wprowadzają promocję na finansowanie typu kredyt 50/50 za 0% czy zwykły kredyt z obniżonym % i oczywiście obecne warunki finansowe są lepsze niż w momencie podpisywania umowy rezerwacyjnej (jakby co to nie reklama K i H ). Czy to co w podpisanej umowie obliguje mnie do wzięcia kredytu na starych warunkach (przypominam, że żadnych % tam nie ma) czy jest szansa na renegocjacje/aneks i wstrzelenie się na promocję? Chodzi o +- kilka tys. zł na kosztach kredytu i zamiast bankowi, za tę kasę mógłbym dać zarobić bezpośrednio salonowi i u nich, od razu z autem, np. koła zimowe dokupić...
  3. W P307 też mam 2 zestawy śrub. Takie jak na fotce do alu i bez tej dodatkowej podkładki, chyba nieco krótsze do stalówek. A np. w Lanosie i alu i stalówki kręcone są na jednym zestawie śrub, ale tam rzeczywiście trzeba uważać było z tyłu, żeby nie przesadzić bo o bębny w którymś przypadku tarło
  4. Sorento już za długie - max dł. to jakieś 4,5m - ogranicza mnie niestety długość garażu. I ten model Sorento to tylko diesel a auto będzie jeździć raczej na krótkich odcinkach, więc patrzę na benzyny.
  5. Ale podobno TTTM - na początku w nowym aucie jest wszystko super hiper a po już kilkunastu/20/30 tys. km zaczynają się problemy właśnie z poszarpywaniem, zużyciem sprzęgieł - ale to opinie userów Sportków i Tucsonów, więc może waga tych aut też robi swoje. Z drugiej strony znalazłem opinie, że 6biegowy manual też potrafi sprawiać problemy po kilkudziesięciu tys km i zdarzały się wymiany tych skrzyń na gwarancji... I bądź tu człowieku mądry Nic innego nowego z AWD, gw min. 5 lat i wielkości Sportage chyba nie kupi się do 130 tys zł? Nie biorę pod uwagę takich aut jak Duster, Sx4 S-cross czy Vitara - za małe i środek odstrasza, ASX podobnie, Outlander już za długi i brzydal (aczkolwiek to subiektywne) Jakiś VAG z 4x4 to już silnik 2.0 TSI i ceny lecą powyżej 150 tys a tyle dać nie chce bo musi być gdzieś granica rozsądku...
  6. Właśnie, zapomniałem kolegę oznaczyć, bo widzę, że był/jest bardzo aktywny na forum H i ma auto z 7DCT tyle, że diesla
  7. Jako, że na dedykowany dla Koreańczyków kącik niewiele osób zagląda, piszę tutaj. Czy obecnie jest się czego bać kupując auto z 7DCT? Chodzi mi po głowie Kia Sportage z 1.6T-GDI, AWD i właśnie z 7DCT. Niby w tym roku ma wyjść nowy model, ale bliźniaczy nowy Tucson jakoś mnie nie przekonuje z zewnątrz ani wewnątrz + oczywiście jest drożej. Boję się ,że to samo może być z nowym Sportagem i że to ostatni moment na zakup starego Sportka z wyposażeniem "pod siebie". No właśnie, tylko z jaka skrzynią? Naczytałem się wiele niedobrego zarówno na forum K jak i H, ale negatywne wpisy to głównie lata 2017, 2018 i 2019. Od jakiegoś roku takie tematy ucichły - czy to może oznaczać, że K/H naprawili wady wieku dziecięcego tych skrzyń? Dodam, że auto planowane na dłużej, 10 lat+ i zależałoby mi na jako takiej bezawaryjności... A jeżdżąc 20 kilka lat manualne mam ochotę na spróbowanie czegoś bez pedału sprzęgła...
  8. Dzięki za link, byłem tam wcześniej i czytałem to. Tylko, że wszędzie jest napisane, że w przypadku podwójnego oc można wypowiedzieć umowę automatycznie wznowioną a u mnie jest przypadek odwrotny, wypowiadam nowo zawartą. Niby jest na to aż 30 dni po zawarciu umowy na odległość, ale to już zostało zakwestionowane w firmie A, gdzie chciałem wypowiedzieć po 11 dniach bodajże a odpowiedzieli, że to za późno - oni na to dają tylko 7 i co im zrobisz? Umowę z B wypowiedziałem dzień po zawarciu i czekam... Dodam, że wszystkie te ruchy były dokonywane co najmniej na 2 dni przed wygaśnięciem starej polisy i gdyby B od razu rozpatrzyła wniosek o odstąpienie, to nowa polisa by nawet nie wystartowała...
  9. Ok, dzięki za odpowiedź. A czy zrobiłem duży błąd nie powołując się w tym wypowiedzeniu na żadne paragrafy czy ustawy? Po prostu napisałem, że oświadczam, że odstępuje od umowy zawartej na odległość... Oczywiście podałem swoje dane, numer umowy/polisy i nr rej. auta jakiego umowa dotyczy. Niestety nie codziennie od czegoś odstępuje...
  10. Mam taki przypadek, wkopałem się niestety na własne życzenie: Kończyło się OC na auto, dotychczasowy ubezpieczyciel (A) zadzwonił na 2 tygodnie przed końcem terminu i zaproponował nowe warunki przedłużenia. Zgodziłem się. Potem zadzwonił ubezpieczyciel B i zaproponował cenę za OC taką samą, ale NNW miało wynosić 50 tys. zł (dla A = 20 tys. zł). Zapytałem Pana konsultanta czy mogę zrezygnować z przedłużenia w A, skoro telefonicznie się już się na nie zgodziłem - odpowiedział: jasne, wyśle Pan wypowiedzenie i uwolni się Pan od firmy A. Nie mając w domu dostępu do drukarki, mówię mu, że nie będą teraz szukał gdzie wydrukować ten dokument i podziękowałem mu za ofertę. Rozłączyliśmy się. Za 5 minut oddzwania i mówi, że: może Pan przecież napisać wypowiedzenie odręcznie, zrobić zdjęcie i załączyć do maila. No i kurcze zgodziłem się na to, zaakceptowałem warunki B i dostałem dokumenty na maila - i tutaj popełniłem jak się okazało błąd... Następnego dnia wysłałem mailem do A wypowiedzenie umowy ubezpieczenia. Jako, że nikt nie raczył odpowiedzieć na tego maila, zadzwoniłem do A czy dostali to wypowiedzenie i czy wszystko OK. Połączono mnie z konsultantem, któremu tłumaczę po co dzwonię a on na wstępie mówi, że: damy Panu takie warunki jak w B i do tego X zł taniej a Pana wypowiedzenie anuluję. Jako, że asertywność to niestety moja słaba strona (ale zaproponowane cena ogólnie lepsza od B), znowu się zgodziłem i tego samego dnia opłaciłem polisę (czyli niejako wznowienie) w A a do B wysłałem wypowiedzenie umowy zawartej przez telefon dzień wcześniej. I teraz najlepsze: dział reklamacji firmy A odpowiedział mi w końcu na mój mail z wypowiedzeniem: niestety, ale wznawiamy polisę, bo wypowiedział ją Pan za późno (było chyba na to 7 dni - doczytałem potem dopisek drobnym drukiem na którymś dokumencie polisowym). Myślę OK, w sumie dobrze, że się spóźniłem i przedłużyli, bo zdążyłem już ją opłacić - ale przepływ informacji w firmie A - tragiczny. Teraz czekam na B, bo jeszcze rozpatrują wypowiedzenie tej mojej nadprogramowej umowy. UFG niestety widzi obydwie polisy... Czy B może się nie zgodzić na anulowanie umowy i będę musiał im zapłacić tę składkę? W dokumentach od nich niestety jasno nie napisali, że nieopłacenie składki skutkuje unieważnieniem umowy...
  11. Witam, Czy jest ktoś w stanie po VINie (VIN na priv) sprawdzić jaki typ pochłaniacza siedzi w moim samochodzie - 307 benzyna 1.6 16V? Podobno są różne, razem z zaworem i bez... Charakterystycznego cykania zaworu EVAP w prawym nadkolu auta od jakiegoś czasu nie słychać a problem objawia się tym, że przez kilkadziesiąt sekund czuć benzynę przez kratki nawiewu przy hamowaniu.
  12. Opis problemu: 35-latek (kawaler, bez rodziny) szuka "nowego" auta. Myśli o sprowadzeniu samodzielnie z Niemiec Civica lub Lancera za jakieś 6-6,5 kEuro, rocznik 2007-2009. Jak go przekonać do dołożenia tych 15kzł i zakupu nowego Tipo za 45 kzł? Wg mnie dla jego potrzeb to będzie lepszy samochód. Praca 5 km od domu, przebieg roczny do 5 kkm, samochód kupowany na minimum 5 a może i 10 lat. Jeździ od nowości prawie pełnoletnią Astrą Classic 1.4, która nie chce się popsuć. Na osiągach mu nie zależy bo patrzył i na Civiki z 1.4 pod maską :/. Cena nowego ma znaczenie, jak na razie max co chce wydać to te 30 kzł na używkę z Niemiec. Na pewno Civic/Lancer będzie się lepiej prowadził i zapewniał wyższy komfort jazdy. I osiągi - jeśli znajdzie 1.8/140KM. W przypadku importu z Niemiec będą obawy co do bezwypadkowości i przebiegu. Honda podobno rdzewieje - i to będą auta już prawie 10-letnie. Ceny części i ewentualne naprawy pewnie będą wyższe niż prostego Fiata. W przypadku wpakowania na minę przez pierwsze 2 lata eksploatacji może wpakować w te auta i 15 kzł czyli różnicę w cenie zakupu używki a nowego z 2-letnią gwarą... Tipo będzie nowe, z 2-letnią gwarancją, klimą i na pewno bezwypadkowe*. Prosty silnik benzynowy 1.4 16V. Skrzynia 6-biegowa. Duże i na swój sposób ładne auto Wg mnie jest to też lepszy wybór niż golasy Ibiza, Fabia, 301 w podobnej do Tipo cenie. Czy można dodać coś jeszcze co przeważy szalę na korzyść Tipo? *o ile nie spadło z lawety w trakcie transportu do salonu:)
  13. Prawo prawem a życie życiem. Mogłem udać, że nic nie widziałem w lusterku wstecznym i dodać gazu a nie wyciągać telefon i dzwonić na 112. Gdyby nie rozhisteryzowany prawie dwulatek w samochodzie pewnie postąpiłbym inaczej i zawrócił. Ale takiemu prawie-dwulatkowi nie powiesz "spokojnie, tato zaraz wróci, nie płacz" a on cię momentalnie posłucha, sam się uspokoi w samochodzie w nocy pośrodku pola i poczeka na ciebie z uśmiechem na twarzy te kilkadziesiąt minut... Moje dziecko niestety tego jeszcze nie potrafi - zaczęło się dławić śliną od płaczu aż w końcu zwymiotowało. Nie z każdej sytuacji jest proste moralnie i prawnie wyjście. I to była taka sytuacja. Oby się nie powtórzyła.
  14. Jakbym jechał sam to pewnie bym tak zrobił chociaż mam znikome niestety pojęcie o pierwszej pomocy. Ale maluch na tylnym siedzeniu prawie by mi się zadławił płacząc i Pani odbierająca zgłoszenie na pewno to słyszała w słuchawce... Kurczę, mam nadzieję, że oprócz pogiętej blachy nic się nikomu nie stało.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.