Jump to content

sid89

użytkownik
  • Content Count

    583
  • Joined

  • Last visited

  • Time Online

    5m 9s

Everything posted by sid89

  1. Ja miałem w cc 1.1 ultera na przelocie bez żadnych tłumików i kata po drodze. Nie polecam, głowa boli, rano wszystkie psy szczekają. Lepiej coś dobrać wyciszającego po drodze. Fajnie buczy tylko jak się nie siedzi w aucie :D Wysłane z mojego LG-K350 przy użyciu Tapatalka
  2. Wartość pojazdu oszacowana to 4400zł, propozycja kwotowa allianz to 2069,56zł. Grać jeszcze, czy dać sobie spokój? Jedyne do czego można mieć zastrzeżenia w kalkulacji, to użycie najtańszych zamienników zderzaka i jego kratki, gdzie w aso wiadomo że grubo więcej to kosztuje. Wysłane z mojego ALCATEL ONE TOUCH 7041D przy użyciu Tapatalka
  3. Właśnie się zastanawiałem jak to zrobić. I chyba jednak zgarnę kasę i zrobię to we własnym zakresie... Zależy ile dostanę. Udało mi się dodzwonić do rzeczoznawcy po kilku próbach i powiedział tak jak kolega aviator, że on chce widzieć to co pod zderzakiem, a zderzak może zdemontować ktokolwiek. Zderzak opracowałem wczoraj w godzinkę, jutro ma przyjechać oglądać i focić. To przynajmniej sobie go w weekend na spokojnie złożę... Ale patrzyłem wstępnie i jest nagięty/spłaszczony pas na narożniku. Jak ktoś będzie ciekawy jaka jest wycena za 17 letni samochód, to tu później napiszę Wysłane z mojego ALCATEL ONE TOUCH 7041D przy użyciu Tapatalka
  4. 12.04 tegoż roku, miałem kolizję. Jechałem na wprost przez skrzyżowanie na zielonym świetle, sprawca również miał zielone lecz wykonywał skręt w lewo, i nie wiem co mu się w głowie trzepło, ale wjechał prosto we mnie. Mniejsza z tym, jego wina. Uszkodzenia z grubsza praktycznie nic nie widać, oprócz porysowanego zderzaka i cofniętego w tył ok. 2cm. W piątek był rzeczoznawca, porobił zdjęcia i powiedział, że mogę jak coś to wstawić auto do mechanika, zdejmie zderzak, a ten przyjedzie udokumentować. Myślę sobie, że nie było aż takie straszne uderzenie, więc wrzucę na luz i tyle. Jednak dzisiaj coś mnie tknęło, chciałem zderzak cofnąć na miejsce lecz on siedział twardo i nie chciał się ruszyć. Wczołgałem się pod spód, poświeciłem latarką, a tu z przedniego pasa w miejscu uderzenia harmonijka i świeżo popękany lakier. Podjechałem więc do pana "mechanika", pytam się czy mi zdemontuje zderzak i się umówię wtedy z rzeczoznawcą, a on mówi nie ma problemu tylko że "paaaaanie, możesz pan wstawić samochód, ale nie da rady w tym ani w następnym tygodniu tego ogarnąć". 26 kwietnia wyjeżdżam na dłuższy czas do Łodzi (około miesiąca, może krócej, może dłużej, zależy jak córa będzie dochodziła do siebie po operacji), no i z tej okazji mam do Was 2 pytania, może ktoś już miał podobną sytuację: - ile mam czasu od momentu zgłoszenia szkody na ogarnięcie tego - czyli umówienia się z rzeczoznawcą na ponowne oględziny - nasunęła mi się też myśl, że mam garaż i mógłbym nawet dzisiaj wieczorem zdemontować ten zderzak, żebym mógł na początku następnego tygodnia złożyć, ale czy można tak, czy musi stać auto w zakładzie mechaniki pojazdowej na placu?
  5. Znalezione, jest mniej więcej na odcinku łączenia skrzyni z silnikiem, z tyłu odchodzi w dół od grubej wiązki, która idzie pod nagrzewnicą. Szaro-żółty z pojedynczą wtyczką. Dzięki za pomoc :-) Wysłane z mojego ALCATEL ONE TOUCH 7041D przy użyciu Tapatalka
  6. Kupiłem już CC 900, po zmianie silnika na 1.2. Jak wiadomo, czujnik ciśnienia oleju jest umieszczony w 900 z tyłu, a tutaj z przodu. Niestety poprzednik nie pociągnął kabelka i chciałbym go przedłużyć. Problem jest w tym, że się naszukałem tej wtyczki i nie mogę znaleźć. Z jakiego miejsca mniej więcej z wiązki wychodzi ten kabel? Mam jedną luźną wtyczkę, ale ma 2 piny a nie jeden, i obstawiam że jest od filtra węglowego, który jest wywalony. Pomóżcie
  7. Posiadam na lato felgi alpiny 6 cali. W tej chwili są na nich oponki 175/50 kóre są z lat 1997-2000 serio. Z racji tego, że założyłem już zimówki, a chciałem na sezon odmalować felgi i przygotować już całe koła, w związku z tym zapytuję / poproszę o zdjęcia jak to wygląda i wrażenia jak się oponkami 155/65 felgach 6j jeździ. Niestety żona nie ma zbytnio siły kręcić cienkim na takich szerokich laczkach, a na zimówkach jest w porządku, dlatego w sumie konkretnie taki rozmiar opon... Felgi takie:
  8. Będzie ciężko. Najlepiej opuścić wszystko na dół. Ja wymieniałem skrzynię i się umordowałem cały dzień... Szybciej mi poszła później zmiana z 900 na 1.1 Wysłane z mojego ALCATEL ONE TOUCH 7041D przy użyciu Tapatalka
  9. Przymierzam się do regeneracji, lub nawet wymiany alternatora - łożyska świszczą, regulator daje 15v. Z jakimi alternatorami u siebie jeździcie, jakie podchodzą bez problemu do 1.2 16v, jakie najmniej są podatne na awarie?
  10. I jak tam się sprawa rozwinęła? Coś się polepszyło/pogorszyło? Bo rozumiem, że lampka ciśnienia oleju się nie pali na wolnych obrotach? Fajnie by było zmierzyć gdzieś ciśnienie oleju
  11. Albo zaufać po prostu młodemu i tyle - dopisać się jako współwłaściciel. Zresztą C3 to nie jest sportowe auto, żeby szalał, tylko zwykły miastoprzemieszczacz. Mi ojciec zaufał, i dziś sam mam już 60% :D
  12. Artus, u mnie od września jest 500m od domu. W sumie to jak jeżdżę po mieście albo jak wyjeżdżam w trasę, to zawsze tam tankuję. Polonez jeździł mi nawet lepiej niż na benzynie, a Alfa również nie gardzi LPG od nich. Ogólnie cena do jakości jak najbardziej na plus, no i gaz dobrej jakości. Dzisiaj 1,59 Artus Toruń, Poznańska
  13. Niestety, mam TS ale jeszcze się nic nie spier ło Alfa GT - stworzona dla pryszczatych skur.....
  14. Odgrzeję troszeńkę temacik Od dwóch miesięcy jestem posiadaczem 156 SW przedliftowej. Rocznik 2000, 2.0 TS, pakiecik sportpack (aktualnie połamane listwy zdemontowane ). Zasilana podtlenkiem LPG, przebieg ponad 220000 km
  15. Artus, Toruń, wylot na Poznań, 1,69zł
  16. Jezeli kolega jeszcze sobie nie poradzil, to opisze to krok po kroku, jako uzupelnienie Steffana i Bolekate Tak po kolei: 1. Odlaczasz wtyczki, odkrecasz weze 2. Odkrecasz plywak - ten jakby mniejszy okrag w tym duzym plastikowym, najlepiej szeroki srubokret, mlotek I lekko bic w te dwa plastikowe wypusty, odwrotnie do kierunku wskazowek zegara. Powinno sie wykrecic jak sloik 3. Jak juz wyciagniesz ta "tubke", to odkrecasz wszystkie nakretki - klucz 7 - z wyczuciem, bo latwo ukrecic, tak jak pisali koledzy wd40 moze pomoc 4. Po odkreceniu zdejmujesz ta blaszana oslone co byla pod nakretkami. I nastepnie juz pod katem wyciagasz caly plastikowy koszyk. Tam jest juz pompa - odczepiasz dolny koszyczek, myjesz wszystkie syfy, odkrecasz wezyk i wtyczki, I zakladajac nowa pompe skladasz wszystko w odwrotnej kolejnosci. Przepraszam za brak polskich znakow, ale moj tablet jest jakis niedorobiony :D Sent from my Full AOSP on Rk29sdk using Tapatalk
  17. Dzisiaj odkryłem, że moje koła nie są bezdętkowe - mają dętki. Ile mogę walić barów w dętke? Tyle ile w bezdętkową? Felga 13, opona 145/80 jeżeli ma to jakieś znaczenie
  18. a mi takie wałki robił, jak był trzepnięty czujnik przy chłodnicy - włączał się przy około 100 stopniach, a po paru dniach 105, 110, aż w końcu wymieniłem i więcej niż 90 nie osiąga. Ale jest taka opcja, że czujnik ten co daje sygnał do zegarów coś ma nie tak - bo mi się nie włączał w ogóle. W moim poprzednim cc, jak wymieniłem ten w głowicy, to jak ręką odjął. Może to mój cc miał coś nie tak w mózgu, bo na chłopski rozum ten czujnik zapodaje tylko sygnał na wskaźnik. Podsumowując moją jakże wyczerpującą wypowiedź - obstawiam czujnik w chłodnicy - jak chcesz to podjedź do Torunia, to Ci dam, bo mam 3 :D
  19. I teraz ciekawe kiedy to zacznie obowiązywać Mi tydzień temu szachownice przysłały zdjęcie zrobione 11 lipca
  20. Przewody zapłonowe również wnikliwie obserwowałem i po kolei od zera złożylem - zresztą nawet na kopułce mam napisane numery cylindrów w kolejności 1342 Cewkę również można wykluczyć, bo włożona sprawna ze jeżdżącego auta również nie dała efektów Jutro powalczę dalej
  21. Może mi tutaj ktoś pomoże. Problem jest taki - jechałem sobie Zastavką z Bydgoszczy do Torunia, i po 30km, zaczęła pyrkać i zgasła. Z cylindrów poleciała woda, więc stwierdzam UPG. Doholowaliśmy do garażu, rozłożyłem silnik i okazało się, że większy kawałek tego metalowego pierścienia z UPG na jednym cylindrze wpadł do środka cylindra i tak go zmieliło, że zespawał się dosłownie ze ścianą cylindra, do tego uszkodził górę tłoka... Niewiele się zastanawiając, zmieniłem dół silnika na drugi, który miałem pod ręką - wcześniej jeździł do złomowania auta. Góra została ta sama. Po włożeniu silnika, dokładnemu złożeniu rozrządu (2 razy sprawdzałem), zalaniu nowych płynów i ustawieniu zapłonu - auto nie chce zapalić. Z początku rozrusznik nie odpowiadał, ale dołożyłem dodatkową masę od akumulatora na silnik i już kręci. Koło zamachowe jakimś cudem jest przestawione o 270 stopni (tak, przy ustawieniu zapłonu na kropkę na kole, sprężanie jest na 2 cylindrze. Dorobiłem dodatkowo znak na kole na 1 cylinder. Ustawiałem wszystkie możliwe kombinacje i kicha. W pewnym momencie zaczęła prychać z gaźnika przy próbie odpalenia, ale coś przestawiłem i zgubiłem moment kichania. Co zrobiłem w tym kierunku. - wymieniłem styki przerywacza na nówkę - pomierzyłem napięcia i jest ok - podmieniałem kopułki, kable, świece na inne komplety i to samo - pompka paliwo podaje, świece mają iskrę - poczyściłem punkty masowe Czy mimo, że napięcie jest dobre na każdym zakresie, to cewka może być niesprawna? (Co do cewki, to dzisiaj wymieniałem sprzęgło w cieńkim i przed wjazdem do garażu pracował na 4 garach, a przy poróbie odpalenia już po cewka umarła i pracował na 2 - podmieniłem cewkę i gadał już równo), więc to mój główny podejrzany Co jeszcze i jak posprawdzać? Dać jakąś jeszcze dodatkową masę np. skrzynia-silnik? Już kolejny tydzień próbuję to rozpracować i łapska opadają... Pomóżcie
  22. > W Toruniu od jakiś 10 lat stoi podobny On cały czas jest na chodzie - prawie codziennie jeżdżę przez stare miasto, bo wiozę do pracy. 2 tygodnie temu dziadek parkował, bo chyba mu ktoś miejscówkę zakosił no i często zostawia otwarte drzwi albo szybę
  23. > Fabrycznie wyjechał właśnie na 145/70R14, > ale chciałem coś szerszego, żeby lepiej w zakrętach się trzymał... Bierz 155/65, jak jeździłem na 145/70, to miałem wrażenie na zakrętach, że opony się wginają do środka, a na na mokrym jechało się jak po szynach
  24. > Tego niepolecam najlepiej to zrobci na ori nawet z metra tekelanie badz rurka stalowa i gumowe > laczniki a w ostatecznosci sam gumowy przewod bo ceny zdemontowanych ori przewodów paliwowych są tragiczne jak za kawałek rurki z tego co już oglądałem te wężyki pod autem i macałem, to nie da rady tego wymodelować, ani zamontować bez zniszczeń nowego zaworka, a co gorsza kruszą się przy jakiejkolwiek próbie wygięcia, nagięcia, rozszerzenia itp więc trzeba coś nowego sklecić, tudzież dorwać cały po kosztach
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.