Jump to content

zejk

użytkownik
  • Posts

    1236
  • Joined

  • Last visited

Contact Methods

  • WWW
    galantegraty.pl

Profile Information

  • Lokalizacja
    Tomaszów Mazowiecki
  • Zainteresowania
    Robić coś z niczego
  • Car
    T-Roc R; D-Max
  • UTO
    KickScooter

Recent Profile Visitors

1389 profile views

zejk's Achievements

młodociany kierowca

młodociany kierowca (11/20)

1k

Reputation

  1. +1 dołączam się do pytania.
  2. Żaden producent nie ma takiej technologii jak mieszanie farby z gruntem. To wykończeniowe druciarstwo
  3. Farbę gruntującą z systemu dostawcy farby, czyli jeśli wybierzesz Magnata, to weź też Magnat Grunt, tak samo z innymi producentami. Chodzi o taki produkt: https://allegro.pl/oferta/farba-magnat-grunt-10l-10801554947
  4. Tak, pod taką drewnianą podłogą powinien hulać wiatr, żeby deski nie złapały wilgoci i nie zgniły. Jeśli podłoga będzie na legarach, to one powinny też być oddzielone od podłoża na kotwach ciesielskich - tego typu: https://allegro.pl/oferta/lacznik-belki-podstawa-slupa-kotwa-beton-12x6x10cm-12589264757
  5. Nic sprawdzonego nie mam, bo nie byłem. Moja metoda jest taka, że odpalam Locus web planner i widok z satelity z map google i porównuję w ten sposób drogi na mapie topo z tymi w terenie. Zazwyczaj się sprawdza, a ja jestem chętny do eksploracji nieznanego - to przygoda sama w sobie, jak trzeba wysiąść i na nogach sprawdzić szlak i jego przejezdność kilkaset metrów do przodu lub puścić drona na zwiad lotniczy. Nie wiem na ile coś takiego jest akceptowane w twojej ekipie, czy oczekują "wycieczki z biurem podróży" czy przygody? Ja czerpię z tego najwięcej satysfakcji, kiedy szukam i sprawdzam. W w rolę "biura podróży" wmiksować się nigdy nie dam i moi znajomi wiedzą, że wyznaczona przeze mnie trasa może zawierać błędy, nieoczekiwane przeszkody czy konieczna będzie zawrotka.
  6. Widziałem, gdzieś na YT mi wyskoczyło w propozycjach. Piękne wakacje. Właśnie wróciłem z Albanii, jak zmontuję materiał gdzieś w listopadzie to też się podzielę.
  7. No właśnie chodzi o takie dwie dźwigienki. Bardziej do mnie przemawia wszystko w przycisku. Kabriolet to jednak ekstrawagancja więc dla mnie bardziej spójne jest rozwiązanie w pełni elektryczne bez żadnych manualnych operacji. Dokładnie, ilość opieki, którą trzeba okazać miękkiemu dachowi jest większa.
  8. Chodzi głównie o komfort użytkowania. Nie potrzeba używać żadnych dźwigienek, żeby dopiąć poszycie do krawędzi okna przedniego. Twardy dach jest też lepiej wyciszony w porównaniu ze szmacianym. Wiem, że mechanizmy twardego dachu są bardziej obciążone przez masę samych przemieszczanych elementów, ale jednak bardziej do mnie przemawia takie rozwiązanie niż dach materiałowy. Jest jeszcze taki fun-factor, że samochód przez pół minuty jest transformersem i wygląda to świetnie.
  9. Za młoda jest, żeby Mercedesym jeździć Tak szczerze, to się trochę obawiam dać na pierwszy samochód tylno-napędówkę z dosyć mocnym motorem. Dodatkowo cabrio na bazie kompakta będzie ładnych kilka lat młodsze niż SLK w podobnym budżecie. Chociaż dałeś mi trochę do myślenia. Jak z serwisowaniem? dużo drożej jest od popularnych marek? Spoko, jestem monotematyczny - jak z serwisem?
  10. Istotnie, to dziecko PSAxBMW i znam problemy, które jednak dotyczyły w większości jednostek doładowanych natomiast n/a są dużo trwalsze. Astra w tej wersji raczej bez LPG, bo nie ma go gdzie upchać, chyba, że jeździć cały czas z dachem, ale po co cabrio wtedy? EOS też patrzyłem, ale 1.4 TSI plus DSG z tamtych czasów i 200k realnego nalotu nie wróży taniej eksploatacji dlatego w moich propozycjach zostały klasyczne (chociaż tylko 4-biegowe) automaty. Budżet też wyższy niż zakładany za auto w sensownym stanie. Megane nie podoba się. Zastanawiające jest też to, że są o połowę tańsze w podobnych rocznikach co wspomniana dwójka. Focus teoretycznie wpada w widełki - aktualnie 1 szt. na otomoto. Popatrzyłem sobie na zdjęcia i nie jest to proporcjonalny samochód, zwłaszcza z profilu. Z tego samego powodu odrzuciłem Peugeota 308 CC. Micra jest paskudna i nieproporcjonalna, do tego mało popularna u nas i z tego powodu gorzej z serwisem. Celowałem w popularne auta na bazie kompaktów lub segmentu B, które od biedy naprawi każdy kowal. Niestety dwie twoje propozycje nie wpadają w kategorię "tani i dostępny serwis". Pisałem wyżej, nie podoba się, zadziwiająco niska cena. Turbo nie potrzebne, lepiej sprawdzi się n/a. Dynamika nie jest priorytetem. Tak, wiem, że w 206 i 207 te miejsca na tylnej kanapie istnieją tylko w dowodzie rejestracyjnym. Ilość przestrzeni z tyłu bez znaczenia - auto traktowane jako dwumiejscowe dla młodej bez zobowiązań.
  11. Jak w temacie, potrzebuję kupić kabriolet dla młodej. Warunki brzegowe są następujące i nieprzekraczalne: - składany twardy dach; - automatyczna skrzynia biegów; - budżet na zakup 20-25 kPLN; - proste i tanie w serwisie. Po pierwszym i drugim rozeznaniu wpadają mi dwa modele w takie widełki. 1. Peugeot 207CC. Z automatem 4b jest tylko jeden motor - 1.6 n/a 120KM więc pewnie dynamika nie będzie porywająca, głównie przez skrzynię, ale to nie jest w ogóle problem. 2. Opel Astra H TwinTop. Tutaj też automat 4b i motor 1.8 n/a 140KM. Dynamika pewnie j/w Oba modele są zwykle dosyć bogato wyposażone w tych wersjach napędowych - klimatyzacja, skóry, grzane fotele, tempomat, wielofunkcyjna kierownica, czujniki parkowania, elektryka szyb i lusterek i inne wodotryski. Pytania: 1. Który z tych wozów będzie bardziej przyjazny dla użytkownika - młodej kobiety? Chodzi zarówno o kwestie codziennego użytkowania, jak i kosztów bieżącego, podstawowego serwisu. 2. Który będzie bardziej odporny na grubsze fakapy - motor, skrzynia, mechanika dachu? 3. Czy jakiegoś innego wozu nie wziąłem pod uwagę w poszukiwaniach?
  12. Przy czym dwa lata ma być liczone od momentu rozliczenia mandatu, a nie od popełnienia wykroczenia.
  13. Nie mam tras na północ.
  14. Wikiloc jest loteryjny - są trasy fajne, takie overlandowe, ale jest też sporo słabych asfaltowych albo nieprzejezdnych (zagrodzone), biegnących przez prywatne posesje i lasy. Kiedyś jechaliśmy takimi trasami i zdarzały się następujące kwiatki: - koleiny po Patrolach na głębokość kalosza z cholewką - droga przez łąki, jedziemy tak około 4km, zaczyna się zagajnik, a w nim po 50m za zakrętem zamknięta brama - droga przez pastwisko poprzegradzana pastuchami elektrycznymi, jedziemy na satelitę wzdłuż pastucha i dojeżdżamy do asfaltu, tylko trzeba jeszcze jakoś pokonać głęboki przydrożny rów Ostatecznie przestałem korzystać z tego źródła i teraz sam komponuję trasy w oparciu o zdjęcia satelitarne z geoportalu i nanoszę to na mapę za pośrednictwem web planner od Locusa: https://web.locusmap.app/pl/ tam ustawiam parametry na trasę MTB, żeby po polnych drogach sam dociągał ślad do ścieżki. Później eksport do pliku GPX i jazda w nawigacji Locus na telefonie. Asfaltów się nie uniknie niestety - czasem to nawet blisko połowa trasy, ale w takim otoczeniu żyjemy, że dużo dróg, nawet prowadzących do kilku lichych chałup jest wyasfaltowana. W załączniku masz przykład takiej trasy, nie do końca legalnej, bo lasy itp. i też zdarzają się babole jak most, którego już nie ma i jest tylko kładka dla pieszych. Tomaszów - Bałtów.gpx
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.