Jump to content

kamilkce

użytkownik
  • Posts

    81
  • Joined

  • Last visited

    Never

Profile Information

  • Lokalizacja
    Katowice
  • Zainteresowania
    Stilo

kamilkce's Achievements

nauka jazdy

nauka jazdy (7/20)

0

Reputation

  1. Jak w temacie. 14.08 byłem na przeglądzie i bez zarzutu . Kilka dni później usłyszałem , że coś skrzypie gdzieś w okolicach przodu z prawej strony. Objawy występują już w momencie gdy wsiadam do auta , przy skręcaniu w miejscu albo przy niskich prędkościach i kiedy dohamowuję na skrzyżowaniu . Jak powoli kręce w miejscu to słychać pojedyńcze stuki . Próbowałem też podnieść auto na lewarku i to samo co obrót korbą to skrzypi. Na dziurach cicho. Sprężyny i łożyska amortyzatorów wymieniane 4 miesiące temu (obie na raz mi pękły ) Strzelam w któryś z przegubów. Może ktoś miał podobnie ? Pozdro
  2. Udało mi się kupić po niedużej cenie (180zł) używany licznik. I tym samym rozwiązałem problem bez zbędnych kombinacji. Dzięki za pomoc.
  3. > wlaczasz jak posojuwki zalaczasz... No to jest oczywiste Jedyne co zawsze się świeci to radio , podświetlenie świateł awaryjnych i te dwie kontrolki od air bagów przy załączeniu zapłonu.(Lampki oświetlenia wnętrza mam wszystkie zdemontowane). Światła z zewnątrz wszystkie działają jak powinny , kierunkowskazy tez i słychać cykanie przy załączeniu więc raczej nie obstawiam na zespolony. Dziś na liczniku przez cały dzien jazdy widniał tylko napis "Checking". Nie wiem za bardzo za które kable się zabrać bo bym chyba musiał zdemontować deskę rozdzielczą żeby do większości dojść.
  4. a czy podświetlenie deski , to pod nawiewami , podświetlenie przycisków z lewej strony kierownicy jest jakoś zespolone z licznikiem ? bo też nie świecą.
  5. Witam. Mam problem z licznikiem , od pewnego czasu mój licznik zaczął wariować i czasem działa a czasem nie. Nie ma reguły , raz wsiadam do auta odpalam i jest , raz wsiadam i nic , budzi się / gaśnie w trakcie jazdy. Jedyne co mnie zaciekawiło to zawsze przy załączeniu zapłonu świecą się dwie kontrolki " air bagów ". Czytałem kilka tematów i często okazuje się uszkodzony mikro procesor. Nie wiem co robić dalej czy odrazu kupywać następny licznik czy coś próbować. A może oddać do specjalisty ? Proszę o pomoc.
  6. Chciałbym podziękować wam za cenne informacje i pomoc. Moja batalia z dachem jednak jeszcze nie dobiegła końca. Dziś wykręciłem szybki i zacząłem otwierać dach imbulsem. Co się okazało , otóż to : Ostatnie cięgna się nie podnoszą i wbijają sie w uszczelkę , dlatego tak odbijał i się nie otwierał. Okazuję się , że tylnie mechanizmy zostają z przodu i przy małej pomocy śrubokrętem i przesunięciu tego w tył otwierają się przednie cięgna a tylnie wychodzą ponad poziom i do końca otwiera się już bez przeszkód ( tyle że troche cięzko się kręci ). Sterownik nic nie daje , kręce naciskam pokrętło to dach wykonuje tylko skok , jedynie da się zamknąć ustawiając w pozycji 0 i trzymając wciśnięte pokrętło. Gdzieś na samym początku otwierania jest problem gdy pierwsza szybka sie nie podnosi a ostatnia nie wychodzi do góry , ruszając przednim lub tylnym prowadzeniem do tyłu można juz go dalej otwierać.
  7. > brak czasu:) dach już rozbierałem parę razy ale nie robiłem fotek. To odpowiedz na kilka pytań jak możesz. 1) Czy te małe plastiki na bokach zasłaniające cięgna są zatrzaskowe? bo na pierwszy rzut oka wyglada jakby dało się je zdjąć ale nie chce urwać. 2) Czy cały dach trzyma się tylko na 14-16 śrubach przy krawędziach dachu ? bo jesli tak to rozumiem że wystarczy wypiąć rurki , kable , odkręcić i wyjąć całość ? 3) Mówiłeś żeby wyjąć pierwszą szybkę , jak to zrobić ? 4) Jak tam byłeś u Wafera? Ja zapoznałem się z tym tematem gdzie i kiedy ale niestety praca nie pozwoliła a chętnie bym się wybrał na takie grillowanie bo jeszcze na takowym spocie nie byłem Mam nadzieje że będzie jeszcze nie jedna okazja tego skywindowa nie odpuszcze , ale nie chce kupować nastepnego dopóki nie bede pewien że z tym nic nie zrobie.
  8. > będę wywalał u siebie dach (mam nasdzieję, że zdążę przed niedzielą) - to chyba zrobię foto relację > ile i gdzie trzeba odkręcić - ogólnie mechanizmu nie wyciągniesz bez wyciągania dachu. Też > dużo nie zobaczysz ściągając szyby. Udało Ci się coś wyciągnąć ? W ciemno nie chcę wyjmować dachu , a nic nie ruszyło przez ostatnie kilka dni.
  9. > Czym to wszystko lżej chodzi, tym mniejsze opory i > mniejsze prawdopodobieństwo, że coś złamie, zblokuje. no to zapewne jest powodem tego jak działa , auto kupiłem w zeszłym roku wiedząc że skywindow nie działa ale nie brałem się za to przed zimą i zabezpieczyłem go folią samoprzylepną. Teraz jak go próbuję uruchomić widzę, że ciężko , chwilę popróbuje i silniczki zarówno ten z przodu i z tyłu od rolety są gorące.
  10. Ogólnie dziś udało mi się rozsunąć całą roletę i zauważyć pierwsze ruchy po przekręceniu pokrętła , dach rozsuwa się 2 cm i odrazu odbija z powrotem. Wydaje się być najbardziej domkniety przy trzeciej kropce od lewej. Przy każdej innej jest troszkę rozsunięty i stąd te świsty powietrza. Mój największy problem polega na tym , że wszystko robię pod blokiem i chętnie bym wyjął cały dach żeby zobaczyć mechanizmy w nim działające . Dach jest w całości do ściągniecia? czy da się rozebrać go tak żeby dojść do wszystkiego i móc jednocześnie trzymać go na deszczu. Bo nie mam garażu i gdzie schować auta.
  11. > kolego przyjedź do Wafera na grilla - blisko masz to może coś zobaczymy co i jak - masz 5%, że coś > uda się ustalić a przy tym zaradzić Grill ;o gdzie kiedy ?
  12. > Druga sprawa, jak recznie nie idzie, wiec jest zablokowany...czemu? Rozumiem , że korbką powinno się dać otworzyć cały dach ?
  13. Zdjęłem wczoraj podsufitkę i zaczęłem grzebać ale nic jeszcze nie naprawiłem. Korzystam z kilku tematów na bierząco ale narazie nic nie pomagają. Problem polega na tym , że roleta nie zamyka i nie otwiera się do końca , jezdzi w swoim zakresie i nie na każde naciśnięci , do tego jak trzymam przycisk otwierania to jedzie do tyłu i czasami zawraca sobie sama w pewnym momencie. A dach nie otwiera się w ogóle , nie reaguje na przyciskanie pokrętła , kalibracja też nic nie daje. Awaryjne kręcenie korbką wygląda tak że da się zrobić 2 pełne obroty i koniec blokada a żadna szybka nie zmienia swojego położenia. Dodam jeszcze , że pierwsza szybka jest luźna i przy 100 km/h słychać świst powietrza. Przy otwieraniu/zamykaniu z kluczyka tylko roleta robi jakiś mały ruch. Jest ktoś w stanie pomóc? Mieszkam w Katowicach więc jakby znalazł się jakiś fachowiec do pomocy to byłbym szczęśliwy
  14. Sprowadzał ktoś ? Jak to wygląda ?
  15. > Skłaniał bym się do szukania przy zawieszeniu. Drążek stabilizatora, amortyzator lub wahacz. > Dźwięki się przenoszą, więc nie koniecznie musi to być tam gdzie słyszysz. Dziś grzebałem w stilonie , faktycznie dźwięk był w całkiem innym miejscu niż było go słychać - pękło jedno ogniwo sprężyny z górnej strony .
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.