Jump to content

dawiddawidowski

użytkownik
  • Posts

    2812
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by dawiddawidowski

  1. Sandero mam od 16r z komisu i było znacznie lepsze niż od prywatnych osób, mechanicznie, wizualnie wiadomo detailing czyni cuda ale i tak lakier wszędzie ori bez otarć itp., fakt że na takich puszkach nie ma dużego zarobku i przekrętów to trafiło się niekombinowane wozidło. Meganka nie dla mnie, więc moje przekonywanie od x lat żeby nie brać w komisach aut nic nie daje
  2. Co powiecie o tym konkretnym wynalazku? Na co zwrócić uwagę przy zakupie, ma jakieś wady lub usterki trapiące ten model? Głównym przeznaczeniem na być jazda 8-10tys. km rocznie oraz od razu założenie instalacji gazowej bo auto ma być minimum pięć lat w jednych rękach https://www.otomoto.pl/oferta/renault-megane-1-6i-1110ps-gt-line-100-oryginal-przebieg-bezwypadkowy-key-less-ID6BSJlx.html#360eca3a0f
  3. znikło przynajmniej uczucie, podpierania lusterkami zakrętu i że zaraz przechyli się na dwa koła
  4. po prostu przez 10 lat przyzwyczaiłem się do jazdy na twardych niskich zawiasach, może kiedyś mi to przejdzie, niebieskiego z filmiku mam na zloty ale tam też gleby nie ma, tylko lekko skręcony gwint z możliwością opuszczenia z 10cm sanderka jako jedyna ma zostać w pełni użytkowa więc nic po za alusami i korektą lakieru + powłoką ceramiczną nie przerabiałem
  5. każde z 3 Seicent które miałem najpierw przerobiłem jak chciałem, pojeździłem trochę i finalnie sprzedałem (w 15, 16 i 17roku)
  6. tani gruz do tłuczenia - chwilowo były dwa naraz Vento i Variant, zabawka na zloty tuningowe i ładną pogodę https://youtu.be/PSBNhAB1d1I punto cabrio na lato, sandero jako uniwersalne rodzinne daily i na dłuższe wypady
  7. najważniejszym kryterium był odpowiedni stan techniczny, silnik benzynowy z lpg oraz odległość nie większa niż 50km, z wszystkich oglądanych w 16r samochodów do 7 tys. vento było najlepsze. Aktualnie kupiłem kombi od znajomego bo potrzebuję przestrzeni do przewożenia fantów plus mam jeszcze 2 inne samochody oraz czwarty rodzinny więc vento było mi zbędne gdy variant zastąpił jego miejsce na jazdę koło komina, do pracy/po bułki
  8. Mowa o Vw Vento z 1993 roku, 1.8 75km zakupiony w listopadzie 2016 roku za kwotę 1850zł (po sprzedaży alufelg 900zł), ubezp. na 7miesięcy i przegląd na 2miesiące. Samochód miał wymienione progi, podłoga wydawała się być cała, prowadził się dobrze, hamował sprawnie, biegi wchodziły dobrze sprzęgło nie ślizgało, silnik z licznikowymi 238tys.km pracował fenomenalnie cicho (nigdy nie słyszałem ciszej pracującego silnika) przez co miałem obawy że został zalany motodokterem, które na szczęście się nie potwierdziły. Gaz do 25r, wstawiona nowa szyba czołowa oraz nowy aku, lakierowany był częściowo przy spawaniu progów ale z masą wtrąceń i źle dotartej szpachli (po roku od zakupu zmierzyłem miernikiem nigdzie nie było więcej niż 280mikronów). Po pięciu miesiącach testów i bezawaryjnej jazdy zakupiłem obniżone zawieszenie oraz alu na lato, po przejechaniu 2 tys, km na twardym betonowym zawieszeniu do wymiany były wszystkie gumy zawieszenia, które się poddały oraz po zimie z odpadających płatów biteksu pokazała się rdza gdzie finalnie gdy zacząłem to czyścić powychodziły miejscami dziury więc kolejnym etapem było spawanie podłogi. Prace z łataniem podłogi wykonałem osobiście plus zabawa z konserwacją na epoksydach 2k itp. koszt za całość tylko 100zł. Następnie przyszedł czas na wymianę sworzni wahacza, drążków kierowniczych, tulei tylnej belki, nowe tarcze i klocki, ustawienie zbieżności 3d, to musiałem zlecić, koszt 700zł. W całym czasie użytkowania samochodu 3 razy wymieniłem olej silnikowy wraz z filtrem oleju, powietrza i kabinowym, regulacja gazu z wymianą filtra, aparat zapłonowy wraz z ustawieniem zapłonu, w sumie ok. 300zł Pospawałem nowy wydech 50zł, wypolerowałem maszyną rotacyjną lakier 20zł, Z przygód dziadek cofając pod sklepem przywalił mi w tylne lewe drzwi (pisałem o tym w styczniu 18 jak wyciągnąć wgniecenie). Samochód finalnie sprzedany kilka dni temu za 2200zł, byłem z niego mega zadowolony, najbardziej pancerny i bezawaryjny samochód jaki miałem pomimo zacnego wieku oraz dostawania w kość bo nie ukrywam lubię katować tanie gruzy. Zamiast Vento w styczniu kupiłem golfa3 variant za całe 450zł o którym napiszę coś kolejnym razem bo jego stan jest ponad przeciętny gdzie za zezłomowanie płacą 600zł
  9. Wystawiłem gruza na sprzedaż i jutro ma przyjechać po niego Ukrainiec. Rozumiem, że spisuję z nim normalną umowę kupna-sprzedaży z jego danymi z paszportu / wpisując oczywiście godzinę transakcji. Z tym idę do WK zgłosić sprzedaż samochodu i następnie do ubezpieczyciela. W niektórych artykułach pisze coś o wyrejestrowaniu samochodu i problemach z OC ale z tego co pamiętam wyrejestrować można tylko zezłomowany samochód... nie wiem czy będzie nim jeździł w PL czy wyjedzie do siebie. Przerabiał ktoś temat, bo nie chcę wpakować się w niepotrzebne komplikacje
  10. Na YT jest gostek od akumulatorów, który na jednym z filmów mówi czemu nowe 'zamienniki' wytrzymują dużo mniej i na czym sprzedawcy oszukują czyli między innymi słaby aku z naklejkami znacznie mocniejszych itp. https://www.youtube.com/channel/UCbSVXP31l7_8DMoTg8h23vw
  11. wypowiada się w tej kwestii na jednym z filmów to początek wydatków, bo teraz pewnie lakierowanie karoserii, komplet nowego zawieszenia, gumek, hampli, przewodów, wydech to i może remont silnika, napędów można zrobić itp. więc się skumuluje
  12. zdzierał całą fabryczną mastykę i cała blacha była wyszlifowana na połysk (piaskowania nie uznaje) pomimo, że nie było w 90% rdzy, resztę odbudowywał. Na to dawał dwie warstwy epokstydu, pierwsza z pędzla druga pistoletem TMAluminium (szary), następnie kolejne dwie warstwy kolejnego epoksydu TMBarier (kremowy), na to mastyka sikaflex 529at, na całość 40szt. x290ml po 40zł za sztukę więc cena wyszła zacna za same materiały Na mastyki w celu max ochrony wosk innoteca
  13. można, nawet cały odcinek o tym zrobił w opisie filmu numer tel. i meil do osoby u której sam się zaopatruje. Ja dodatkowo mam w mieście zakład w którym można zakupić taki wosk bo ma podpisaną współpracę, ewentualnie na stronie producenta jest numer na infolinię w celu uzyskania info odnośnie wosku. Cena wysoka ale najlepszy woskowy specyfik z jakim miałem styczność
  14. śledzę jego poczynania od ponad roku, pomimo jednej sprawnej ręki (za co go mega podziwiam) jak dla mnie wzór i od niego wzbogaciłem wiedzę a nowe lepsze produkty - wosk innotec, epokstyd transpoxy, mastyka sikaflex itp. To już gruntowna odbudowa ale warto posłuchać i dowiedzieć o co w tym wszystkim chodzi
  15. Jedyny skuteczny sposób który jest mi dane stosować i to się sprawdza to rozszlifowanie korozji do żywego, czyli połysku (jeśli wyskoczy dziura to wiadomo spawanie) Następnie oczyszczenie z pyłu benzyną ekstrakcyjną i aplikacja podkładu epoksydowego tylko i wyłącznie 2k w dwóch warstwach Po wyschnięciu epoksydu solidna warstwa masy uszczelniającej tzw. mastyki na elementy naprawiane i narażone (w większości daje ją wszędzie) Po odparowaniu rozpuszczalnika z masy stosuję czarne mazidło ale nie bitex tylko na bazie żywic syntetycznych co jest o wiele lepszym rozwiązaniem a nie wiele droższym Finalnie aplikuję wszędzie wosk, w profile i na całej powierzchni nadkoli, podłogi, progów itp. Jeśli samochód nie ma rdzy tak jak jest to u mnie w Sandero, po dokładnym myciu nadkoli, podłogi, suszeniu i odtłuszczeniu aplikuję tylko i wyłącznie odpowiedni wosk innotec jako zabezpieczenie, identyczna operacja jak w przypadku Krowna powtarzana najlepiej co roku, świetna sprawa. W profilach jeśli jest korozja znacznie ją ogranicza a wręcz powstrzymuje bo odcina tlen i wodę
  16. Plusem jest tylko to, że jeśli dopasujesz odpowiedni wzór to poprawi się wygląd reszta to same minusy w większości wyżej wymienione ale i tak zawsze ponad wszystko wolę by samochód wyglądał inaczej niż 99% poruszających się po ulicach i z kosztami i dyskomfortem muszę się liczyć
  17. nawet jak coś wyjdzie to sam pospawam i polakieruję w garażu nie pierwszy oglądany samochód do 8k ale w sumie przypadek, że za najmniejsze pieniądze okazał się w najlepszym stanie technicznym i wizualnym z fiatem nie wygrasz 'bezawaryjność' fiata nie jest mi obca
  18. Miesiąc temu złomowałem golfa4 bo nikt tego nie chciał bo nie miał klimy i gazu więc jeśli ma jakieś wyposażenie to robić, jeśli golas to sprzedać tak jak stoi Jeszcze kwestia jak to będzie wyglądało po rozebraniu poszycia, czy trzeba odbudowywać elementy czy fuszerkowo wstawić nowe poszycie, coś tam posmarkać w środku i tyle
  19. kupiłem za 1500zł punto cabrio 1.2 8v lpg do 2024r, ubezp na 7miesięcy, przegląd, fiatowski ocynk- podłoga i progi zdrowe, niebieski metalik, dach bdb stan, alu15 z letnimi, 4 zimówki na stali z 2016 nieużywane jeszcze, po remoncie i uszczelnieniu silnika, nowe sprzęgło, chłodnica, tarcze, klocki, drążki kierownicze, sworznie, nowy cały układ wydechowy, el.szyby, centralny, radio alpine, wnętrz pachnące i śmiga jak złoto Kupiony bez znajomości i nie od rodziny
  20. Śmigam całkowicie bezawaryjnie 2lata vento 1.8 lpg które można kupić za grosze ale to już dinozaur ale czego oczekiwać, nic nie ma to nic się nie zepsuje Ostatnio oglądałem całkiem nie złe: civic6 1.4 na sekwencji ze sprawną klimą 2800zł puma 1.4 na sekwencji plus sprawna klima, alusy 2800zł laguna 2.0 sekwencja, klimatronik 2500zł vectra b 2.0 16v sekwencja, klima 2500zł prawdę mówiąc można wyrwać za grosze fajne wozidła, doinwestować pozostałą kasę i śmigać ale co kto lubi
  21. Taka obcierka to nic Przy kontroli mogą marudzić i na przeglądzie
  22. Nic nie jest tak istotne jak doszczętne usunięcie korozji poprzez piaskowanie czy szlifowanie. Nawet preparaty za tysiące złotych nie pomogą jeśli powierzchnia nie będzie idealna. Odrdzewiacze nic nie dadzą podobnie jak lepiki typu bitex chyba, że robi się to dla zabicia czasu i własnej satysfakcji a nie długoletniej trwałości Jeśli nie ma nigdzie korozji sprawa jest prosta, podobnie jeśli mamy doszczętnie oczyszczoną stal stosujemy epoksyd 2k transpoxy masterbond na to polimocznik lub warstwa mastyki jaka była aplikowana na hali produkcyjnej (w nowych często nawet nie ma mastyk na całym podwoziu). Mastyki są dostępne na rynku ale koszt samego materiału jest znaczny, przykładowy bdb producent to SIKAFLEX. Taka konserwacja wytrzyma przynajmniej 20lat ciągłego użytkowania Jeśli kogoś interesuje naprawdę solidna konserwacja odsyłam po szczegóły na kanał gdzie wszystko jest szczegółowo wyjaśnione i przedstawione https://www.youtube.com/user/88Rafciu/videos?disable_polymer=1 Jeśli kogoś satysfakcjonuje efekt na 2-3 lata gdzie po tym czasie ponownie zacznie pokazywać się korozja, można wykonać to naprawdę niskim nakładem finansowym
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.