Jump to content

PiterCC

użytkownik
  • Content Count

    17
  • Joined

  • Last visited

About PiterCC

  • Rank
    pieszy

Profile Information

  • Lokalizacja
    Będzin
  1. Hmm, no nie było nic zauważone ale sprawdze to jeszcze raz.
  2. Klocków jest jeszcze sporo, 1.5 roku temu wymieniane na nowe. Zacisk ściska tarcze.
  3. Witam. Ostatnio wziąłem się za wymiane gumek w zaciskach w seju. Rozebrałem zaciski, wyczyściłem tłoczek, nasmarowałem go, wymieniłem gumke w środku i na zewnątrz, poskładałem. Układ odpowietrzony kilka razy a hamulca brak. Pedal wpada w podłoge i jest strasznie miekki. Wcześniej tak nie było. Zero bąbli, sam płyn z odpowietrzników. Koła nawet nie blokuje. Przy zaciśnięciu przewody elastycznego przed zaciskiem, pedał hamulca jest normalny, nie wpada w podłoge. Wykluczyliście wycieki, pompe i serwo. Mechanik powiedział że padły zaciski i jest ich koniec i dlatego nadają się do wymiany. Czy to prawda czy problem może leżeć gdzie indziej ? Sam nie wiem co robić, auto potrzebne a nie bede nim jeżdził jak auto zwalnia a nie hamuje... No i przed wymianą pedał normalnie działał, ale hamulce rewelki też nie były, tłoczek nie miał wżerów.
  4. A mógłbyś pokazać jak masz go podpiętego ? Który pin gdzie idzie ?
  5. Witam. Czy 3 pinowy czujnik temperatury wody w kolektorze ssącym będzie współgrał ze wskaźnikiem temp z Cinquecento ? Posiadam SC 1.2 8v ze sieny ( czujnik ze sieny). W sienie nie było czujnika temperatury wody w głowicy tylko w kolektorze ssącym i był on 3 pinowy. Zrobiłem sobie wskaźnik z CC ale sie zastanawiam czy prawidłowo pokazuje temperature. Ewentualnie gdzie i jak można zamontować takowy czujnik aby wskazywał temp na liczniku/wskaźniku ? Wiercenie otworu w głowicy jest bezpieczne czy lepiej dać sobie z tym spokój ?
  6. Niestety jednak pierścionki. Ściągłem głowice i w cylindrze tyle oleju jakby się z kieliszka wlało... Wymieniam blok na inny.
  7. Wiem, wiem że bez zdjęcia czapki nic dokładnie nie wiadomo, ale chciałem się chociaż coś troche dowiedzieć mniej więcej zanim za co kolwiek się zabiore. Nie orientujesz się jak to koszt wymiany pierścieni ? Bo sam nie wiem czy to zrobie, przyznam się że dołu to akurat nigdy nie rozbierałem.
  8. Witam.Panowie doradźcie co zrobić. Sej 1.2 8v. Silnik ze sieny, przebieg niby 215k km w tej chwili. Zaczął kopcić strasznie na niebiesko i śmierdzi bardzo olejem. Zużycie oleju wyniosło jakieś 1l-1.5l na 700km. Moc spadła, był moment że przed kopceniem v max wyniósł 130km/h tylko. Stało się to nagle, i dziwnym trafem po wymianie oleju ( 10w40 GM ). Kompresja mierzona wczoraj średnio wyszła 12.5 bara z odchyłką 0.5 bara. Świeca pierwsza od rozrządu zarzygana olejem i strasznie czarna. Reszta czyste. Ubytków płynu chłodzącego nie zauważyłem. Czy trafną diagnozą jest pęknięty pierścień lub pierścienie ? Jeśli tak, to na ile możliwe jest że cylinder jest już porysowany ?Remontować blok czy kupić drugi, lub założyć jakiś inny od innego silnika który będzie pasował ( i czy będzie sens ) ? Przy wymianie pierścieni panewki trzeba też nowe ? Orientacyjny koszt roboty tego bloku ?Wybaczcie za duża ilość pytań, ale nie wiem narazie co zrobić. A nie chce nic robić na wariackich papierach. A i jeszcze, głowica jakieś 14k km temu była robiona. ( UPG, szlif zaworów, szlif gniazd zaworowych, uszczelniacze zaworowe, uszczelniacz wałka, płytki i luzy na zaworach ). Dziś troche więcej informacji. Więc tak: Odma drożna jest, jakieś małe ilości "majonezu" w odmie. Talerzyk nad przepustnicą zarzygany olejem jak cholera. Dolot czysty, filtr też czysty. Hmm, kompresja mierzona typowo na zimnym. Pierwszy od rozrządu 7bar !! Pozostała reszta równo po 12.5 bar. Wcześniej kilka godzin temu odpalony żeby przejechać bliżej domu, przy odpaleniu piękna niebieska chmurka. Pozdrawiam.
  9. Znakiem tego stacyjka do wymiany ? Jak mogę sprawdzić ten przewód, on zaraz wchodzi w wiązke kabli i się chowa.
  10. Witam. Od jakiegoś czasu mam problem z odpaleniem mojego cieniaska 900 na wtrysku. Nigdy nie miałem problemu z jego odpaleniem. Problem polega na tym że po przekręceniu kluczyka w celu odpalenie silnika nic się nie dzieje, rozrusznik nie kręci. Nie ma żadnych oznak życia. Problem pojawia się czasem, czasem jest a czasem nie. Jest tak że zgaszę go z 10 razy jeżdżąc po mieście i np za 11, jest echo. Nie chce zakręcić. Po dłuższym postoju nie miałem problemu go odpalać. Na pych odpala bez problemu. Dodająć plusa z aku do rozrusznika, rozrusznik zaczynał kręcić i odpalał. Wczoraj np jeżdżąc nim trochę, zgasiłem go hmm dobre 5-6 razy. Nie było problemu przy odpaleniu. Zgasiłem go za którymś razem i niestety musiałem go już na pych odpalać. Następne zgaszenie, i próba odpalenia, raz przekręcam nic, drugi raz przekręcam trzymam kluczyk chwila ciszy i nagle zakręcił rozrusznik i odpalił. Nie mam już pomysłów co może być nie tak. Aaa i na początku było tak że wystarczy że ruszyłem śrubą która trzyma przewód do rozrusznika i odpalił, a raz że ruszyłem śrubę od masy przy budzie. Co już sprawdziłem/zrobiłem: - wymieniłem rozrusznik ( sprawny 100% ) - przeczyściłem złącza przewodów przy rozruszniku - wyczyściłem masy między budą a silnikiem - wyczyściłem mase przy budzie jak jest komputer - akumulator na bank sprawny i naładowany - świece i kable wymienione profilaktycznie i tak były do wymiany. Działo się to często w zime. Przez dłuższy czas był spokój, lecz kika dni temu raz zrobił taki numer znów. Co możę być przyczyną ?
  11. Mierzyłem kompresje przy okazji, wyszło mi od 11.5 bar do 10. W tym że pod koniec aku już zaczął chyba siadać troche. ; /. Mierzone na zimnym. 1 - 11 2 - 11.5 3 - 10.5 4 - 10 Dlatego mierzyłem dziś znowu bo wczoraj nie mogłem się zbytnio dostać do 3 cylindra i wychodziło nawet po 8-9. Bo były nieszczelności. I na 4 - wyszło wtedy 11. Co do rozrządu hmm. Ustawiając wałek u góry na znaki ( co bardzo mało miejsca mam u siebie i troche miałem problem ) na dole znak wału miałem na godzine 9. Tak jak na zdjęciu tutaj: Tutaaj Później sprawdzając znów rozrząd ze znakami na skrzyni, to jak miałem na skrzyni 0 stopni, to na wałku było (chyba) o jeden ząbek źle lub równo. Jutro sprawdze to dokładnie bo dziś to wieczorem sprawdzałem i niestety nie mam garażu więc muszę korzystać z uroków pogody. : (. Co dalej Panowie ? Jakby było coś z zaworami to by wyszło to na mierzeniu kompresji czy niekoniecznie ?
  12. > Dokladnie. Sprawdzales stan oleju na bagnecie? Co ile km wymieniasz? Jakies pałowanka na zimnym? Od > tego z reguly leca panewy. Tak olej jest. Trudno stwierdzić, u mnie ten silnik jest gdzieś od miesiąca -dwóch. W tym dopiero jeździ może tydzień-dwa. Nie pałowałem na zimnym, a nie wiadomo jak było wcześniej.
  13. A jaka mogła by być przyczyna pukania tej panewki? Czym grozi dalsza jazda z tym, korba bokiem? I jak to zdiagnozować ze to.na.pewno.jest panewka? Ściągnę miskę i co dalej? Wyciągać tłoki?
  14. Nie wiem co już zrobić, czy wsadzić 900 spowrotem czy dalej ładować $$ w ten silnik co już zaczyna mi się trochę odechciewać. Dużo roboty jest żeby przełożyć dół ? Co przy okazji trzeba by zrobić jeszcze ? I jak sprawdzić że dół jest sprawny. A jeśli się okaże że jednak to nie to ?
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.