Jump to content
KotLarry

Kosmetyki samochodowe

Recommended Posts

no to zeby nie zdechło :

Meguiar's : Quickclay+DC step2 + Gold Class w płynie.

To pierwsze to glinka do oczyszczenia powierchni, dwójka to odświeżacz lakieru, na koniec wosk pół-syntetyczny.

Na forum meguiars spotkałem się z opinią iż woski syntetyczne nieco gorzej wydobywają głębię koloru na ciemnych

autach, stąd GC zamiast NXT.

Ładne opakowania, dość duża wydajność. Do gold class śmatka. Koszmarna cena (zrzuta z kumplem)

Ponieważ woskowanie jest tylko zabezpieczeniem wcześniejszych zabiegów zacząłem od usunięcia resztek

wosku koloryzującego turtle wax - aktywna piana na ręcznej, potem aktywna piana i customowy

program na myjni automatycznej (bez wosków, bez pochłaniaczy wody).

Na początek clay pokazał mi iż wcale nie umyłem dokładnie auta (resztki wosku, jakieś kawałki czegoś).

Nakładanie DC szło dość srawnie i muszę przyznać że do teraz lakier ma zdrowy połysk i wygląda lepiej

niż np stające obok mojego czarne auto kolegi z pracy myte na myjniach automatycznych.

Po DC kolej na GC. Wosk nakłada się dobrze, zdjęcie resztek jest OK. Niestety zbyt dokładne przygotowanie

powierzchni sprawiło że GC lub DC dostało się w niewidoczne "kratery" i zostawiło trwałe plamy.

Jeśli chodzi o trwałość powłoki nie była jakaś rewelacyjna. W skali 10 stopniowej trwałość wosku oceniam na 6.

Za wydobycie barwy, żywy połysk zarówno zaraz po, jak i 4 miesięce później zestaw oceniam na 9 ok.gif

Za cenę 3, czyli średnia ocena to 3. po wszystkim jednak jest potrzeba zastosowania czernidła do plastików,

tu już motip dał rade schować biały osad po wosku a co do trwałości nie mam zastrzeżeń.

Wosk GC ma chyba jak wszystkie wysokie wymagania co do temperatury - czyli ponury dzien bez słońca, lub

w ceniu około 20-25 stopni to dla niego optimum.

Wcześniej woskowałem koloryzującym turtle waxem color polish. Porównując kolor po meguiars z kolorem

turte waxa to tak jakbym szybę mył pastą do butów. Po TW miałem czarne auto, po meguiars prawdziwy czarny

metallic. Co do trwałości turtle wax wydał mi się trwalszy, choć ocena taka może być spowodowana faktem

iż tw było widać (czarny) a meguiars działa (wygląda).

Jak wykończę meguiarsy, to przetestuję coś co nie zostawia białych osadów ok.gif

Share this post


Link to post
Share on other sites

> Na forum meguiars spotkałem się z opinią iż woski syntetyczne nieco

> gorzej wydobywają głębię koloru na ciemnych

> autach, stąd GC zamiast NXT.

Uzywam NXT w plynie, mam takie oczucie, ze lakier nigdy nie byl tak czarny zlosnik.gif Ale jak wyczerpie zapas to zakupie GC i porownam ok.gif Jedno co mnie irytuje to chyba NXT poprawia elektryzowanie sie auta, po tym jak go napastuje to momentalnie zaczyna ciagnac kurz frown.gif Wczoraj zrobilem auto Turtle Waxem i popatrze czy tez tak dzialam jak sciagacz kurzu wink.gif

> Na początek clay pokazał mi iż wcale nie umyłem dokładnie auta

> (resztki wosku, jakieś kawałki czegoś).

Mozesz przyblizyc tego claya ? Jak to wyglada to jakis plyn czy jakas pasta, a moze jakas kostka z czyms ? Wszyscy pisza, ze glinka, a mnie sie glinka kojarzy kiepsko z pielegnacja auta zlosnik.gif

Share this post


Link to post
Share on other sites

> Mozesz przyblizyc tego claya ? Jak to wyglada to jakis plyn czy jakas

> pasta, a moze jakas kostka z czyms ? Wszyscy pisza, ze glinka, a

> mnie sie glinka kojarzy kiepsko z pielegnacja auta

Clay to rzeczywiście coś co w dotyku przypomina glinkę/plastelinę.

Dość łatwo się ugniata w "placek", do poprawnej pracy potrzebne jest

dodatkowy środek zapewniające "smarowanie" albo "poślizg" nie wchodzący

w reakcję z glinką.

I tak na przykład motipowy bug remover powodował że glinka zostawiała

biały osad. Dołączony quick detailer (płyn ze spryskiwaczem) powodował bardzo

dobre ślizganie. Powierzchnia po przejściu claya jest zdecydowanie gładsza,

znikają różne zadziory wyczuwalne pod paluchem.

tu masz opis ze zdjęciami

Share this post


Link to post
Share on other sites

> tu masz opis ze zdjęciami

Dzieki, teraz juz zaczynam rozumiec jak to dziala ok.gif

Share this post


Link to post
Share on other sites

> pozostawia pylku, ani bialych osadow. Dosyc trwaly. Ladny efekt

Zdefiniuj tę trwałość ? U mnie mycie auta ręczne raz na dwa tygodnie,

Wosk tak po 2 miesiącach przestał wyglądać, politura trzyma.

EDIT - oceń użyte środki, no i które jakoś ci bardziej podeszły?

Share this post


Link to post
Share on other sites

> Zdefiniuj tę trwałość ? U mnie mycie auta ręczne raz na dwa tygodnie,

> Wosk tak po 2 miesiącach przestał wyglądać, politura trzyma.

To zalezy gdzie myje i jak jadowitych srodkow dana myjnia uzywa, NXT np. trzyma sie dzielnie i daje efekt przez 3-4 mycia, Eagle One podobnie, a TW daje rade do 6 myc - widze, ze auto ma jeszcze polysk lepszy niz "naturalny" wink.gif Kiedys testowalem TW, a ostatni NXT i Eagle One, kwestia jeszcze subiektywnej oceny co uwazasz za efekt, bo jezeli chodzi o "skraplanie" wody to podejrzewam, ze i 10 myc nie zrobi problemu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zapomniałem opisać o rewelacyjnej piance do czyszczenia tapicerki.

STP Tuff Stuff się zwie. Dostępna na stacjach, w marketach itp.

Na jasnej podsufitce bez śladu i wysiłku usunęła żółte smugi dymu tytoniowego,

dobrze sobie też radzi z plamami na siedzeniach ok.gif polecam

Share this post


Link to post
Share on other sites

tutaj znalazłem dość ciekawy artykuł o woskowaniu. Wyjaśnia on również

dlaczego wydawało mi się że wosk meguiar's jest mało trwały.

Otóż carnauba daje bardzo dużo jeśli chodzi o połysk, głębie itp, ale nie daje

takiej trwałości jak woski syntetyczne. Czyli carnauba - efekt, syntetyki - trwałość.

A zeby nie było offtopic, to wspomina tam się o produktach paru firm zlosnik.gif

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zapomniałem - uwagi do produktów po kolejnym woskowaniu :

- Meguiars Deep Crystal Step 2 Polish zastosowany pod wosk daje fantastyczny efekt. Tym razem

z leniwstwa nie skorzystałem i żałuję. Pomijając kratery po kamieniach wypełnione białym czymś

opisane w poprzednim poście, daje świetny połysk tzw wet look.

- Czernidło Motip bumper black - jednak nie polecam. Zanim wyschnie (12h) zostawia szare smugi,

trwałość taka sobie. Wylewanie prosto z butelki powoduje kłopotliwą aplikację produktu.

- Mleczko 3M, niestety nie znam dokładnej nazwy doskonale usunęło swirle po polerce - wystarczyło

pare kółek szmatką, zero wysiłku.

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.