Jump to content
Keryp_

OCB z tym "tyrkoleniem"?

Recommended Posts

> Witam. Tak przeczytałem cały temat bo się poważnie zastanawiam nad zakupem seja i wsadzeniu w niego

> własnie 16v i śmiem postawić teze, że chodzi o wydech, a konkretnie o jego rezystancje. przez

> to, że większość osób przy swapie od razu robi przelot i wydech nie pracuje silnik nie pracuje

> pod optymalnie bo wydech mu na to nie pozwala. Bo i przelot i Sei/CC krótsze od Punta.

> http://web.me.com/grzegorzgrabowski/Witryna/Wydechy.html

> tutaj taki mały link na poparcie.

> Z autopsji natomiast wiem, że jak niedawo urwałem wydech tuż przed tłumikiem końcowym to mulił

> własnie tak do 2,5 niemiłosiernie mimo, że ryku robił co nie miara.

> Na uczelni wpajali nam, że wydech ważna sprawa i przelot nie zawsze robi robotę. więc

> Co wy na to?

jak juz tu ktos tajemniczy napisal przyczyn jest wiele i rozwiazan tez wiele, wydech napewno jest jedna z przyczyn... ale to raczej powierdza teze o zmianie wspolczynnika napelnienia cylindra czyli mowiac dalej zmiane AFR i odpowiedniego kata wyprzedzenia zaplonu itd itp

temat chyba umiera, ogolnie to przede wszystkim i napewno trzeba wzbogacic mieszanke a co do bezposredniej i jedynej przyczyny tyrkolenia to chyba ciezko bedzie znalesc jesli takowa wogole istnieje...

w niedalekiej przyszlosci bede troche testowal to zjawisko to sie pochwale efektami smile.gif

pozdr

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam dla was panocki ciekawostkę. W warunkach "laboratoryjnych" udało mi się zmusić komp 18FD to pracy w trybie zamkniętym lambdy przy totalnie pełnym bucie - max obroty, max ciśnienie, max przepustnica. Korekta lambda usiłuje coś robić, dostaje fioła. Problem w tym, że nie jest bezwarunkowo wyłączona, taka sytuacja nie powinna mieć miejsca. Poniżej dwa filmiki, niestety bardzo słabej jakości, do tego YT się uparł na ich przekręcenie. Mam też trzeci, ale z tym z kolei YT jest przekonany, że powinien być do góry nogami.

To tak jakby ktoś jeszcze miał wątpliwości, czy tyrkolenie to wina kompa zlosnik.gif

Share this post


Link to post
Share on other sites

> tzn ze co?? bo nie potrafie wyciagnac wnioskow...

Tzn, że ECU przy dużych obciążeniach powinno mieć bezwarunkowo tryb open loop = wyłączoną lambdę. Jeżeli mimo wszystko usiłuje korygować w takich warunkach dawkę, tzn że procedura ustalania trybu open/closed loop jest skopana, korekta włącza się w niespodziewanych momentach i robi sajgon (przy dużym obciążeniu AFR powinien być w granicach 12.5 albo i mniej, tak będzie celował w 14.7). Może robić albo bezpośrednio, tzn robić ubogo dokładnie w tym momencie, w którym się nie potrzebnie włącza korekta, albo poprzez adaptację, tzn. zapamiętuje te korekty długotrwale i tnie całe paliwo już nie tylko przez korektę, tylko całościowo nawet w open loop.

Zwróć uwagę co się dzieje na drugim filmiku. Nie dość, że nie może się zdecydować czy robić korektę czy nie, to jak już ją robi to tnie ostro w granicach 0.75-0.85 a czasy wtrysku spadają o 2ms. Jeżeli AFR miał być 12.5 to dostaniesz coś między 14.7 a 16.6, na 16.6 już nie pojedziesz. Wiem też z pewnych źródeł, że kompa 18FD można przyłapać na próbach robienia korekt nawet przy odłączonej lambdzie. Myślałem też, że może robi coś takiego, bo jest blisko odcinki, ale obniżenie obrotów nie wyłączyło korekty, zblokowało ją natomiast na 0.75 jak na pierwszym filmiku.

Generalnie nie znaczy to, że jest to bezpośrednia przyczyna tyrkolenia, ale pokazuje mniej więcej ile warty jest ten program.

Share this post


Link to post
Share on other sites

> Tzn, że ECU przy dużych obciążeniach powinno mieć bezwarunkowo tryb open loop = wyłączoną lambdę.

> Jeżeli mimo wszystko usiłuje korygować w takich warunkach dawkę, tzn że procedura ustalania

> trybu open/closed loop jest skopana, korekta włącza się w niespodziewanych momentach i robi

> sajgon (przy dużym obciążeniu AFR powinien być w granicach 12.5 albo i mniej, tak będzie

> celował w 14.7). Może robić albo bezpośrednio, tzn robić ubogo dokładnie w tym momencie, w

> którym się nie potrzebnie włącza korekta, albo poprzez adaptację, tzn. zapamiętuje te korekty

> długotrwale i tnie całe paliwo już nie tylko przez korektę, tylko całościowo nawet w open

> loop.

> Zwróć uwagę co się dzieje na drugim filmiku. Nie dość, że nie może się zdecydować czy robić korektę

> czy nie, to jak już ją robi to tnie ostro w granicach 0.75-0.85 a czasy wtrysku spadają o 2ms.

> Jeżeli AFR miał być 12.5 to dostaniesz coś między 14.7 a 16.6, na 16.6 już nie pojedziesz.

> Wiem też z pewnych źródeł, że kompa 18FD można przyłapać na próbach robienia korekt nawet przy

> odłączonej lambdzie. Myślałem też, że może robi coś takiego, bo jest blisko odcinki, ale

> obniżenie obrotów nie wyłączyło korekty, zblokowało ją natomiast na 0.75 jak na pierwszym

> filmiku.

> Generalnie nie znaczy to, że jest to bezpośrednia przyczyna tyrkolenia, ale pokazuje mniej więcej

> ile warty jest ten program.

teraz juz rozumiem smile.gif

mimo to bede probowal z nim walczyc, bo moja fura okropnie tyrkoli...

jak bede mial jakies efekty w blizej nieokreslonym terminie to sie pochwale smile.gif

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pozostaje pytanie dlaczego w aucie - dawcy nie tyrkoli, oraz dlaczego komp przełożony z nietyrkolącego CC do tyrkolącego zaczyna tyrkolić.

Share this post


Link to post
Share on other sites

> Pozostaje pytanie dlaczego w aucie - dawcy nie tyrkoli, oraz dlaczego komp przełożony z

> nietyrkolącego CC do tyrkolącego zaczyna tyrkolić.

W dawcy też tyrkoli jak się namodzi mechanikę.

Nie miałem czasu robić więcej doświadczeń, ale wydaje mi się, że to co mi wyszło zależy to od tego do jakiego zakresu dojdzie korekta lambda w czasie normalnego działania, jeżeli osiągnie raz 0.75 (minimum) to zaczynają się robić jaja. Co chcę przez to powiedzieć, że nie tyrkoli komp, tylko komp w zestawie z silnikiem, jeżeli w danym silnku / osprzęcie zajdzie pewien zestaw zdarzeń to zaczynają sie kłopoty w ECU, bo ma skopany program. Każdy jeden wg. mnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sprawdź wartość graniczna dla TPS limit zlosnik.gif

Share this post


Link to post
Share on other sites

> Sprawdź wartość graniczna dla TPS limit

Nie bardzo rozumiem co dokładnie masz na myśli bądź co sugerujesz (na marginesie, czepiam się, wiem, wartość graniczna = limit jak dla mnie). TPS był ustawiony na 90 stopni wychylenia przepustnicy, z programu wynika, że powinien być (dla takich obrotów już dawno) włączony tryb WOT i tym samym wyłączona korekta lambda. 90 stopni to nie jest jeszcze, z tego co pamiętam, maks jaki program przewiduje, ale już dawno WOT.

Share this post


Link to post
Share on other sites

> Nie bardzo rozumiem co dokładnie masz na myśli bądź co sugerujesz (na marginesie, czepiam się,

> wiem, wartość graniczna = limit jak dla mnie). TPS był ustawiony na 90 stopni wychylenia

> przepustnicy, z programu wynika, że powinien być (dla takich obrotów już dawno) włączony tryb

> WOT i tym samym wyłączona korekta lambda. 90 stopni to nie jest jeszcze, z tego co pamiętam,

> maks jaki program przewiduje, ale już dawno WOT.

Nawet chyba kiedyś widziałem 102 stopnie w 16V, ale to też pewnie dla tego że zaczyna od 15 stopni w idle.

Share this post


Link to post
Share on other sites

> Nie bardzo rozumiem co dokładnie masz na myśli bądź co sugerujesz (na marginesie, czepiam się,

> wiem, wartość graniczna = limit jak dla mnie). TPS był ustawiony na 90 stopni wychylenia

> przepustnicy, z programu wynika, że powinien być (dla takich obrotów już dawno) włączony tryb

> WOT i tym samym wyłączona korekta lambda. 90 stopni to nie jest jeszcze, z tego co pamiętam,

> maks jaki program przewiduje, ale już dawno WOT.

o ile dobrze pamiętam to WOT dla fefnastki nie był w mapie 16x1....

o ile dobrze pamiętam to ruszenia samej mapy WOT wyeliminowało tyrkolenie... póżniej doszedłem do tego w mapie POT ale to już inna bajka smile.gif

Share this post


Link to post
Share on other sites

> o ile dobrze pamiętam to WOT dla fefnastki nie był w mapie 16x1....

Dobrze pamiętasz, ma 24x3.

> o ile dobrze pamiętam to ruszenia samej mapy WOT wyeliminowało tyrkolenie... póżniej doszedłem do

> tego w mapie POT ale to już inna bajka

Wierzę w to szczerze, i zdaję sobie sprawę, że jest to prawdopodobnie najprostsza metoda naprawienia tego. Nie zmienia to faktu, że obie te mapy zostały wystrojone przez MM/FIATa i nie wierzę, że ktoś przegapił przy kalibracji fakt, że mapa daje AFR rzędu 15 zamiast 12. Nawet jeżeli było to strojone dla konkretnego setupu / dolotu, czy co tam jeszcze można wylistować, nie wierzę w nagłą zmianę VE silnika o 25% przy przekładce silnika czy zmianie dolotu. (Choć kurka z drugiej strony confused.gif) Coś innego jest skopane, a podlewanie mapy WOT jest to tylko metoda naprawienia tego, a nie przyczyna (choć wiem, że mapa ma podejrzane dziury, ale nie na tyle, żeby od razu AFR do 15 zbić).

Dalej nie odpowiedziałeś co miałeś na myśli z tym TPS-em oink.gif

Share this post


Link to post
Share on other sites

> Dobrze pamiętasz, ma 24x3.

> Wierzę w to szczerze, i zdaję sobie sprawę, że jest to prawdopodobnie najprostsza metoda

> naprawienia tego. Nie zmienia to faktu, że obie te mapy zostały wystrojone przez MM/FIATa i

> nie wierzę, że ktoś przegapił przy kalibracji fakt, że mapa daje AFR rzędu 15 zamiast 12.

> Nawet jeżeli było to strojone dla konkretnego setupu / dolotu, czy co tam jeszcze można

> wylistować, nie wierzę w nagłą zmianę VE silnika o 25% przy przekładce silnika czy zmianie

> dolotu. (Choć kurka z drugiej strony ) Coś innego jest skopane, a podlewanie mapy WOT jest to

> tylko metoda naprawienia tego, a nie przyczyna (choć wiem, że mapa ma podejrzane dziury, ale

> nie na tyle, żeby od razu AFR do 15 zbić).

> Dalej nie odpowiedziałeś co miałeś na myśli z tym TPS-em

dam przykład w domu bo teraz nie mam dostepu do map...

Share this post


Link to post
Share on other sites

> dam przykład w domu bo teraz nie mam dostepu do map...

czekamy :D

ja dodalem jakies 10 - 20 % w WOT (w zakresie obr 2k - 3k troche wiecej nawet) i tyrkoli okropnie...

ale to bylo takie na chybil trafil ze wzgledu na wieksza przepustnice inny dolot itd wiec sie nie liczy...

Share this post


Link to post
Share on other sites

> dam przykład w domu bo teraz nie mam dostepu do map...

no i doopa... nawet nie siadłem do kompa....

Share this post


Link to post
Share on other sites

> czekamy :D

> ja dodalem jakies 10 - 20 % w WOT (w zakresie obr 2k - 3k troche wiecej nawet) i tyrkoli

> okropnie...

> ale to bylo takie na chybil trafil ze wzgledu na wieksza przepustnice inny dolot itd wiec sie nie

> liczy...

też podnosiłem mapę WOT i nie niweluje tyrkolenia całkowicie, usypia go trochę

Share this post


Link to post
Share on other sites

> też podnosiłem mapę WOT i nie niweluje tyrkolenia całkowicie, usypia go trochę

Musicie pomajstrować jeszcze przy korekcie paliwa w zależności od temp cieczy chłodzącej i temp powietrza zasysanego

Bo nie wiem dokładnie dlaczego ale to pomaga...może to przez to że jedna z map (nie pamiętam teraz która) jest mapą mnożącą i nawet podlanie map wot lub pot tylko trochę wpływa na ustalenie całej dawki paliwa

Share this post


Link to post
Share on other sites

> no i doopa... nawet nie siadłem do kompa....

tak tylko podtrzymuje, zeby temat znowu nie spadl daleko smile.gif

Share this post


Link to post
Share on other sites

> tak tylko podtrzymuje, zeby temat znowu nie spadl daleko

Ja już kiedyś pisałem jak rozwiązałem problem (mocno i to bardzo) tyrkolącej mojej 16-tki (tyrkoliła nawet gdy samochód stał w miejscu) ale większość to zignorowała i napisała że (tak się nie robi! - a mój jeździ rok i dalej nie tyrkoli ) i próbuję edycji map ecu ( ale moja wiedza jest tak mała frown.gif ) i jeżeli ktoś kto zna się na edycji map np tommi , lata, woj lub huba (widzę że oni się znają) to proszę pisać na priv to powiem co i jak zrobiłem i się zastanowimy jak można to rozwiązać edytując odpowiednie mapy w odpowiedni sposób:) także zapraszam bo chętnie postaram się pomóc:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

> tak tylko podtrzymuje, zeby temat znowu nie spadl daleko

To ja też podtrzymuję zlosnik.gif Przeanalizowałem dzisiaj (dopiero teraz znalazłem czas) procedurę załączania open/closesd loop w 18FD. No i znalazłem dość prostą ścieżkę wykonania w programie, która ustawia tryb zamknięty z pominięciem praktycznie wszystkich innych sprawdzeń (temperatur powietrza/wody, obciążenia silnika, WOT na przepustnicy, itd.). Efekt jest taki jak na załączonym wcześniej video. Ta ścieżka wykonania występuje w specyficznych warunkach odczytu sygnału z samej sondy lambda. Niestety nie jestem w stanie sprecyzować "specyficznych", ale prawie na pewno chodzi o kształt fali jaką generuje sonda (częstotliwość i wychelenie napięć).

W związku z tym moja teoria: tyrkolenie jest faktycznie przez załączającą się korektę "poza kolejką". Dlaczego w CC a nie w dawcy? Lambda z CC (bo zostaje w wydechu i nie jest przekładana) a nie z dawcy, lekko padnięta lambda, inna długość przewodu od lambdy niż w dawcy i inna przez to charakterystyka sygnału, dodatkowe zakłócenia, itd. itp. A dlaczego między 2-3k rpm najczęściej? Bo w tym zakresie ECU steruje inaczej pracą wtryskiwaczy (moment wtrysku względem TDC), co też pewnie ma wpływ na sygnał z lambdy.

Odłączenie lambdy nie zawsze cokolwiek da, bo zaobserwował Huba raz, że nawet bez czujnika ECU usiłuje robić korekty.

I teoria ta zgadzała by się też z tym co piszecie, że musicie mega podlewać, zmieniać korekty po CTS, IAT, i co tam jeszcze. Dolewacie łącznie pewnie z 50% paliwa więcej, a tyrkoli nadal. Tyrkoli, bo co dolejecie, korekta (której nie powinno być) zbije ok.gif

Ale to tylko teoria. Sprawdzić da się wyłączając korektę całościowo w ECU, a nie w wiązce, przełącznik od tego w programie też przez przypadek znalazłem zlosnik.gif

Share this post


Link to post
Share on other sites

hmmm u mnie podczas strojenia Huba wylaczyl adaptacje (przynajmniej tak mi sie wydaje, ale moze sie myle)

wiekszosc czasu (prawie dwa lata od zmiany na 1.4) jezdzilem z odlaczona sonda, tyrkolenie bylo, ale niewielkie i nie zawsze

teraz na gazie po automatycznej regulacji tyrkolenie jest, ale jak sie poprawi recznie to znika.

Share this post


Link to post
Share on other sites

> hmmm u mnie podczas strojenia Huba wylaczyl adaptacje (przynajmniej tak mi sie wydaje, ale moze sie

> myle)

> wiekszosc czasu (prawie dwa lata od zmiany na 1.4) jezdzilem z odlaczona sonda, tyrkolenie bylo,

> ale niewielkie i nie zawsze

Ale to nie chodzi o adaptację, tylko samą korektę. Adaptacja efekt jeszcze teoretycznie pogarsza, ale nie jest odpowiedzialna za błąd sama w sobie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

> Ale to nie chodzi o adaptację, tylko samą korektę. Adaptacja efekt jeszcze teoretycznie pogarsza,

> ale nie jest odpowiedzialna za błąd sama w sobie.

Czyli wychodziło by na to że ktoś komu tyrkoli, musi wsadzić sondę taką jak miał silnik, zresetować ECU i przetestować, Pamiętam jak mi padła sonda w SC. 1,2 8V. Tyrkolił wtedy non stop zlosnik.gif

Share this post


Link to post
Share on other sites

> Czyli wychodziło by na to że ktoś komu tyrkoli, musi wsadzić sondę taką jak miał silnik, zresetować

> ECU i przetestować, Pamiętam jak mi padła sonda w SC. 1,2 8V. Tyrkolił wtedy non stop

Może nie być kwestia samego czujnika, ale np. długości/jakości jego połączenia...

Share this post


Link to post
Share on other sites

> Może nie być kwestia samego czujnika, ale np. długości/jakości jego połączenia...

czyli zmiana sondy w Punto 1.2 16V na jakąkolwiek inna niż oryginalna powodowałaby tyrkolenie, chyba użytkownicy punciaka by wyłapali problem hmm.gif

Share this post


Link to post
Share on other sites

> czyli zmiana sondy w Punto 1.2 16V na jakąkolwiek inna niż oryginalna powodowałaby tyrkolenie,

> chyba użytkownicy punciaka by wyłapali problem

Wiesz, ja tylko teoretyzuję...

Share this post


Link to post
Share on other sites

> Wiesz, ja tylko teoretyzuję...

skoro LPG może to wyeliminiwać, a tam tylko można sterować składem mieszanki, to czemu podobnie nie da się zrobic grzebiąc w mapie wtrysku ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

> skoro LPG może to wyeliminiwać, a tam tylko można sterować składem mieszanki, to czemu podobnie nie

> da się zrobic grzebiąc w mapie wtrysku ?

Nie wiem czy do końca tak jest, ale czy niektóre instalacje LPG nie olewają sondy?

Share this post


Link to post
Share on other sites

> Nie wiem czy do końca tak jest, ale czy niektóre instalacje LPG nie olewają sondy?

II gen tak, IV nie

Share this post


Link to post
Share on other sites

> II gen tak, IV nie

No dobra, ale to instalacja LPG ma swoją własną korektę przecież, czy się mylę confused.gif Bo nie jest problemem sama lambda, tylko to jak kretyńsko ECU interpretuje jej sygnał.

(Oj trzeba kiedyś poczytać o tych instalacjach gazowych, bo głupi z nich jestem 270751858-jezyk.gif)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Heh...

A co ja wam wszystkim mówiłem? Sonda afr w wydech i testy. Nikt tego nie zrobił, a rozwiązanie od dawien dawna było jasne. Przynajmniej dla tych, co pokusili się o jakiekolwiek testy, a nie klepanie na forum wink.gif

Share this post


Link to post
Share on other sites

> II gen tak, IV nie

Powinno być odwrotnie. IIgen bierze sygnał z sondy i na tej podstawie steruje krokowym. Do sekwencji w ogóle można nie podłączać sondy. Tak jest przynajmniej w sterownikach AG Centrum. Sygnał nie ma wpływu na mapę gazową. Dla własnego podglądu można podpiąć i nic poza tym. cfaniak.gif

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam wszystkich, chciałem opisać swój przypadek. Przepraszam że się jeszcze nie przedstawiłem, ale mam jakiś problem z dostępem do odpowiedniego wątku... pisze, że nie mam uprawnień frown.gif. W miarę możliwości postaram się to jak najszybciej zrobić.

A więc w sprawie tyrkolenia (troszkę odgrzewam wątek)...

Miałem sejka 1.1 MPI, które przeistoczyło się w 1.4, na komputerze 18FD i osprzęcie od 1.2 (co mogło to zostało od 1.1 MPI, m.in. pompa paliwa, cewki, sonda labmda). Wiązkę silnika sam przerabiałem, tak więc nie wykluczam, że mogłem coś w niej za bardzo namieszać.

Jaki efekt? Bardzo fajny, autko pięknie jeździ, fajnie pokazuje pazurki zwłaszcza powyżej 4000rpm. Niżej niestety nie jest tak różowo. O ile czuć w nim spory potencjał na niskich obrotach, to po przekroczeniu 2000rpm (przy pełnym bucie) dochodzi to tego nieszczęsnego tyrkolenia i trwa do ok. 3000-3200rpm (typowy przypadek), ale zdarza się że również do 3500rpm i troszkę więcej. Zauważyłem, że największy spadek mocy występuje na zimnym silniku, co ciekawe zwłaszcza gdy jest "chłodno i wilgotno" na zewnątrz. Wtedy zdarza się, że jadąc np. 40-50km/h na trójce nie idzie w ogóle żwawo przyspieszyć - bulgocze i tyle. Przyspiesza jedynie jeśli naprawdę delikatnie/woooolno się to robi. Najczęściej jednak nie jest aż tak źle, chociaż ten występujący zanik mocy jest jednak dość "irytujący". Tak jak było już pisane, wydaje mi się, że nie spala w pełni mieszanki. Co jednak ciekawe, zdarza się (dość rzadko) że to tyrkolenie w ogóle nie występuje - autko pięknie rozpędza się od najniższych obrotów (idle) na każdym z biegów, nie zależnie czy go depniemy, czy delikatnie się rozpędzamy. Parę razy zdarzyło mi się to samo z siebie (jak była ładna, "ciepła i sucha" pogoda). Najczęściej jednak brak tyrkolenia występuje po tym jak coś przy nim zrobię, przykład ostatnio:

-ponieważ od jakiegoś miesiąca prawie zawsze zapala mi niestety tylko na trzy cylindry (po parunastu/parudziesięciu sekundach wszystkie chodzą) postanowiłem sprawdzić czy może wtryski mi źle leją (zatkane czy coś...). Przeprowadziłem test wtryskiwaczy, i wydaje mi się (specem nie jestem), że wszystko jest ok. Sprawdziłem też cewki... również ok. Przeczyściłem gniazda cewek i poskładałem, i... pięknie odpalił na 4 cyl. i... brak jakiegokolwiek tyrkolenia. Trochę go pomęczyłem, chodził wyśmienicie, mimo, że pogoda była "wilgotna". Niestety następnego dnia wszystko samo z siebie wróciło do "tyrkolącej" normy. Komputer poza brakiem immo i błedem sombdy lambda nie zgłasza problemów. Cały czas zastanawia minie ten wyskakujący błąd sondy, może coś namieszałem w elektryce, może sonda jest walnięta...

Podczas normalnego "tyrkolącego" stanu niskie obroty są dość nerwowe, często lekko "szarpnie" silnikiem: po nagrzaniu schodzi poniżej 900rpm, ale nie stabilizuje obrotów. Czasem się przydławi (wtedy zdarza się, że obroty spadną poniżej 700rmp), wtedy mocniej podnosi obroty ale generalnie to oscylują one w zakresie 880-1000rpm. Skanowałem go FES'em i jak przez chwile niskie obroty się ustabilizują (trwa to ok. 5-10sek) to widać w programie jak "korekta sondy" rośnie z 1 do ok. 1.08 (trwa też ok. 5-10s), po czym po osiągnięciu mak. wartości obroty są podnoszone i po chwili spadają (wtedy korekta sondy wraca do poziomu 1V).

Co ciekawe, ostatnio kiedy "zanikło" mi tyrkolenie niskie obroty były stabilne, chodził równiutko, modelowo, "korekta sondy" była cały czas na poziomie 1 nie ważne czy podniosło się obroty czy nie.

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

hmm, chodzi o pompę paliwa? z tego co mi wiadomo to w 1.1. mpi jest 3 barowa bez powrotu. W każdym razie zostawiłem ją z 1.1. Wtryskiwacze mam z brava 1.2 16V bez powrotu.

Wtryskiwacze są niebieskie (błękitne).

Share this post


Link to post
Share on other sites

> hmm, chodzi o pompę paliwa? z tego co mi wiadomo to w 1.1. mpi jest 3 barowa bez powrotu. W każdym

> razie zostawiłem ją z 1.1. Wtryskiwacze mam z brava 1.2 16V bez powrotu.

> Wtryskiwacze są niebieskie (błękitne).

Niebieskie z plastikową listwą?

Z tego co pamiętam to mają sporo niższą wydajność niż te metalowe z P1.

Share this post


Link to post
Share on other sites

> (...) z tego co mi wiadomo to w 1.1. mpi jest 3 barowa bez powrotu.

masz rację, w 1.1 mpi pompa paliwa jest 3 barowa, bez powrotu ok.gif

Share this post


Link to post
Share on other sites

> Niebieskie z plastikową listwą?

> Z tego co pamiętam to mają sporo niższą wydajność niż te metalowe z P1.

Kurcze, kiedy zbierałem osprzęt do swapa to nie porównałem ich wydajności mlot.giffrown.gif. Silnik zakupiłem wraz z metalowymi wtryskiwaczami, z metalową listwą z powrotem (punto 1)... Koniec końców, ponieważ nie chciałem prowadzić powrotu paliwa (silnik poprzednio jeździł w sejku SPI) zakupiłem wtryskiwacze te od brava 1.2 - gdzieś na jakimś forum wyczytałem, że ktoś takowe już zainstalował...

Może faktycznie, przez wtryskiwacze mam jakieś dodatkowe problemy...

Sprawdziłem na stronie eter-mot.info (eper nie chce mi się załadować) i... masz rację:

Wtryskiwacz 0280155816 BOSCH 0 280 155 816 (niebieski - brava 1.2 16v) ma wydajność 154 cc/min, podczas gdy Weber IWP 045 IWP045 (metalowy, jaki dostałem wraz z silnikiem) 200cc/min.

Chyba muszę pomyśleć nad nowymi wtryskiwaczami...

Dzięki Lampar za uwagę smile.gif

Muszę się zastanowić od czego teraz wziąć wydajniejsze wtryski wraz z listwą bez powrotu...

Share this post


Link to post
Share on other sites

> Kurcze, kiedy zbierałem osprzęt do swapa to nie porównałem ich wydajności . Silnik zakupiłem

> wraz z metalowymi wtryskiwaczami, z metalową listwą z powrotem (punto 1)... Koniec końców,

> ponieważ nie chciałem prowadzić powrotu paliwa (silnik poprzednio jeździł w sejku SPI)

> zakupiłem wtryskiwacze te od brava 1.2 - gdzieś na jakimś forum wyczytałem, że ktoś takowe już

> zainstalował...

> Może faktycznie, przez wtryskiwacze mam jakieś dodatkowe problemy...

> Sprawdziłem na stronie eter-mot.info (eper nie chce mi się załadować) i... masz rację:

> Wtryskiwacz 0280155816 BOSCH 0 280 155 816 (niebieski - brava 1.2 16v) ma wydajność 154 cc/min,

> podczas gdy Weber IWP 045 IWP045 (metalowy, jaki dostałem wraz z silnikiem) 200cc/min.

> Chyba muszę pomyśleć nad nowymi wtryskiwaczami...

> Dzięki Lampar za uwagę

> Muszę się zastanowić od czego teraz wziąć wydajniejsze wtryski wraz z listwą bez powrotu...

Ja miałem jedną 16V poskładaną na tych wtryskach i listwie bez powrotu. Z tym, że komp miałem od 8V, a on steruje wtryskami około 120cc z tego co pamiętam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam ponownie, sprawa tego mojego "tyrkolenia" dotyczyła właśnie tych błękitnych wtrysków... ale od początku:

Jak wcześniej pisałem, od jakiegoś czasu miałem problemy z zapalaniem na 3 gary... winowajcą okazała się być uszczelka pod głowicą: jak się okazało miałem wyciek wody do jednego z cylindrów => problemy z odpaleniem na zimnym, w trakcie pracy silnika w zbiorniczku wody, po odkręceniu korka i przygazowaniu pojawiały się bąbelki, natomiast już wcześniej, po intensywnej jeździe zauważałem "twardnienie" przewodów wody i pojawił się niewielki wyciek wody z okolic termostatu (wysokie ciśnienie wody) - wcześniej nic nieświadomy po prostu dokręciłem śruby i wyciek zahamowałem mlot.gifoslabiony.gif. Po zmianie uszczelki zaczął prawidłowo odpalać, bez żadnych problemów.

Cały czas jednak miałem problemy z tym zanikiem mocy w zakresie wolnych-średnich obrotów. Sonda cały czas pokazywała 30-60mV, co świadczyć mogło o niesprawności sondy. Po podniesieniu obrotów - w trakcie ich spadania wskazywała w prawdzie przez chwilę 0,8V ale zawsze powracała do wartości ok 0V. Już chciałem kupować nową sondę ale pomyślałem, ze spróbuję jeszcze użyć sondy z Pandy 1.2 8v taty - tam jego sonda ładnie oscylowała w zakresie 0,2-0,8V. Niestety u mnie ten sam efekt jak na starej sondzie z 1.1 MPI. No nic, szukałem dalej... i natrafiłem na ten wątek (Dobranie wtrysków 1.2 16v ):

http://autokacik.pl/showflat.php?Cat=0&Number=286667423&page=0&vc=1

w którym etiopczyk12 (wielkie dzięki kolego! smile.gif ) proponuje użyć wtryski z alfy (pomarańczowe) nr. 0280155769, o wydajności 182ccm/min (inne źródło podaje 196ccm/min) - mocno zbliżonej do wydajności oryginalnych wtrysków z p1 (metalowych), czyli wyraźnie większej niż te niebieskie z bravo 1.2 16v oraz większej nawet niż oryginalne różowe ze stilo 1.4 16v (95KM) nr 0280156183 - 165ccm/min.

Wcześniej (na niebieskich wtryskach od bravo), na idle obrotach silnik się nerwowo zachowywał, kąt wyprzedzenia zapłonu szalał między wartościami paręnaście - trzydzieści parę stopni, czas wtrysku szalał między 40-60ms, silnik nierówno, nerwowo chodził, podczas jazdy efekty jak wcześniej opisywałem (silne tyrkolenie, bulgotanie, uniemożliwiające czasem w ogóle sprawne przyspieszenie), wyskakiwał błąd sondy. To, że czasem nie występował ten efekt "tyrkolenia" spowodowane było najprawdopodobniej tym (przynajmniej mi się tak wydaje - niech ktoś bardziej doświadczony mnie ewentualnie poprawi), że bezpośrednio przed jazda testową kasowałem błąd sondy oraz resetowałem kalibrację silnika krokowego i składu mieszanki. Zanim komputer zinterpretował niskie napięcie na sondzie lambda jako jej niesprawność, silnik poprawnie chodził, można było ładnie przyspieszać od najniższych obrotów. Po jakimś czasie wszystko wracało do tej "normy". Zastanawiałem się, może to jednak te wtryski, może mają za niską wydajność => za uboga mieszanka => niskie napięcie na sondzie. Jeśli taki stan się dłużej utrzymywał to komputer, pomimo podejmowania nieudanych prób wzbogacenia mieszanki, te niskie napięcie interpretował jako niesprawność sondy => błąd sondy. Co ciekawe, pomimo tych problemów, przy wyższych obrotach (>4000) silnik pięknie się wkręcał, auto świetnie przyspieszało.

No więc przed wczoraj zmieniłem wtryski na te proponowane przez etiopczyka12 i silnik od razu zaczął pięknie pracować: równiutko na niskich obrotach, pięknie, płynnie przyspiesza, brak żadnego tyrkolenia, bulgotania w całym zakresie obrotów, przy pełnym bucie jak i nie, po prostu miodzio! smile.gif. Najprawdopodobniej więc cały czas katowałem silnik na zbyt ubogiej mieszance... teraz to już na szczęście historia smile.gif. Być może wystarczyłyby wtryski od stilo 1.4 (różowe) - nie wiem. W każdym razie teraz to jakby kompletnie inne auto.

Pozdraiwam

Share this post


Link to post
Share on other sites

no dobra a mi 1.4 tyrkoli na wtryskach ORI z punto 1 tych metalowych....to co mi da wymiana na pomaranczowe z alfy skoro maja prawie identyczna wydajnosc ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

ok, troszkę emocje opadły, może bardziej na trzeźwo smile.gif.

@Tschoob, wiesz, wcześniej zdarzało się, że miałem naprawdę spore problemy z przyspieszaniem, musiałem tak dobierać przełożenia aby buta zasadzić dopiero powyżej 4000rpm. Zdarzało się, że mając np. 3000rpm, przy pełnym depnięciu musiały minąć jakieś 2-3s aby silnik przekroczył 4000rpm (na drugim czy trzecim biegu, praktycznie nie przyspieszał, bulgotał), po czym dostawał takiego strzała, że nieraz ciężko było go opanować, zwłaszcza na śliskiej nawierzchni. Być może z powodu tych problemów "tyrkolenie" o jakim Wy mówicie ja nadal nie zauważam... W piątek jeszcze jak wracałem z roboty, to na jałowym kultura pracy silnika naprawdę dawała wiele do życzenia, co chwilę "szarpał" obrotami, wiedziałem, że tak dalej być nie może, zwłaszcza na zimę. Wieczorem założyłem te wtryski i po prostu równiutko chodzi, ładnie, płynnie przyspiesza. Dzisiaj rano jeszcze go troszkę pomęczyłem i w ogóle nie mam żadnych zastrzeżeń do pracy silnika. Jak zrobi się sucho nagram filmik, może Wy stwierdzicie czy występują objawy tyrkolenia. W każdym razie płynnie idzie do przodu na każdym z biegów. Nie wiem, może coś się w najbliższej przyszłości pogorszy, jednak na razie nic na to nie wskazuje. Piszesz, że masz tyrkolenie na wtryskach z p1, ja na nich nie jeździłem, nie mam porównania. Jedyne co to je podłączałem i patrzyłem jak silnik chodzi: powrót paliwa to był przewód poprowadzony wokół samochodu, bezpośrednio do wlewu paliwa wink.gif, ale z tego co pamiętam to wtedy też mi na nich nie najlepiej chodził (ale wtedy pewnie wkład do pogorszenia kultury pracy silnika miała również ta felerna UPG). Nie wiem, może poprzedni właściciel coś robił z komputerem. Czemu na tych wtryskach miałuby być lepiej nis na tych z p1 - też nie wiem, zwłaszcza, że ja nic z komputerem do tej pory nie robiłem (mam oczywiście MM 18FD).

Jak będzie sucho to sprawdzę przyspieszenia, czy nie uległy pogorszeniu po zastosowaniu tych wtrysków.

@Ketchup87, ciekaw jestem jak będzie u Ciebie, przy okazji wydech też mam "dupny" (poza kol. wydechowym) wink.gif

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kupiłem po dychu, sprawdzę z ciekawości. Mam takie same objawy jak milju. Jak przyjdą od razu postaram się zamontować. Jak sprawdzi kilka osób będziemy mieć fajne potwierdzenie o skuteczności tego rozwiązania. Ketchup87 chyba kupiliśmy na tej samej aukcji smile.gif Myślę, że za ok. tydzień będę mógł zdać relację.

Obecnie na niebieskich wtryskach mam AFR~17, ogólnie jest lipa na benzynie. Na pełnym bucie przy wysokich obrotach dopiero jest lepiej. Na moim filmiku ładnie widać.

http://youtu.be/yCzMh-aIPOQ

Słabo idzie do 100 przez to zamulanie i długą skrzynię c.526.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witem ir3n3usz, jutro, po ponownych testach miałem zamiar napisać na seicento.pl smile.gif

Przeanalizowałem kilka razy film, który podesłałeś (przy okazji, faktycznie, strasznie długa skrzynia, to jest chyba ta z MPI czy jeszcze dłuższa? - kiedy Ty zakładasz 3 bieg, ja już jestem w jego połowie) i chyba najlepiej tego "strzała" widać w na początku 4 sekundy - na 1 biegu (dopiero po jakimś czasie zauważyłem wskaźnik AFR, i też się zgadza, kurczę, może kiedyś się taki dorobię smile.gif ).

Zgadza się, u mnie to podobnie wyglądało a nawet wyraźniej. Mam nadzieję, że Wam również te wtryski podobny objaw dadzą, w każdym razie teraz wreszcie czuję te NM, a nie tylko moc smile.gif, ale jak mówię, dopiero dzisiaj tak naprawdę się nim przejechałem. Co będzie później to nie wiem, choć chyba nic nie powinno się zmienić, tylko zastanawia mnie to co napisał Tschoob, dlaczego podobne co do wydajności wtryski (troszkę większe, ale starsze) dają tyrkolenie? (no chyba, że cały czas mówimy o czymś innym).

Pozdr

Share this post


Link to post
Share on other sites

> (przy okazji, faktycznie, strasznie długa

> skrzynia, to jest chyba ta z MPI czy jeszcze dłuższa? - kiedy Ty zakładasz 3 bieg, ja już

> jestem w jego połowie)

Miałem 1.1 MPI 2001r, skrzynia z mokrymi półosiami, to jest ta z 900 ze zmienionym przełożeniem przekładni głównej i dzwonem pod FIRE oczywiście. Skrzynia została i wpadło 1.2 16V. W przyszłym roku może wywale to pudło i wrzucę ze stilo 6.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Napaliłem się na przekładkę na 1.2 16V a Wy piszecie o tyrkoleniu.

Bida będzie bo huba już nie stroi, chyba że macie inny namiar.

Czy jest to prawda żeby kupić 16V ale na Boschu i problemy znikną?

Jak nie to wchodzę w 8V, no chyba że się potwierdzą wtryski.

Jeszcze mi się przypomniało pytanie do kolegów którzy mają gaz sekwencję - jest tyrkolenie na gazie?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co będzie później to nie wiem, choć

> chyba nic nie powinno się zmienić, tylko zastanawia mnie to co napisał Tschoob, dlaczego

> podobne co do wydajności wtryski (troszkę większe, ale starsze) dają tyrkolenie? (no chyba, że

> cały czas mówimy o czymś innym).

> Pozdr

mnie zastanawia jeszcze jedno...tak samo zrobiona wiazka w uno 1.2 16V ktore mialem a ktore robil kolega dj_o nie tyrkolilo....teraz jezdzi ten zestaw u kolegi Szwagier tez w uniaku....mam u siebie dokladnie ten sam osprzet od 1.2 16V ale oblozony slupek od 1.4 16V, ta sama wiazke co w 1.2 16V ( punto 1 ) i jedyna roznica to komp ...W 1.2 16V mialem

IAW 18FD.5Z - Punto 1242 16V a teraz mam IAW 18FD.5Y - Lancia 1242 16V

.Oba bez immo.Jak tylko bede mial mozliwosc zamienic sie z kolega Szwagier kompami na chwile to zobaczymy czy to cos da...

Share this post


Link to post
Share on other sites

@krysy

Znaczna większość użytkowników SC po takich swapach pisze o tyrkoleniu wink.gif, jedni mają z tym mniejszy problem inny większy, to jednak nie zmienia sytuacji, że (według mnie) WATO pchać się w swapa, oczywiście o ile ma się szansę go ukończyć. Co do boscha to podobno (info z forów) na nim tyrkolenie nie występuje.

Po tygodniu użytkowania autka z tymi wtryskami mogę ciut więcej powiedzieć. No niestety, nie jest tak różowo jak pisałem wcześniej, pojawia się tyrkolenie. Różnica jest jednak taka, że o ile wcześniej sięgało ono nawet 4000rpm, to teraz (o ile jest w ogóle wyczuwalne) to kończy się na 2000rpm - naturalnie tylko przy pełnym bucie i praktycznie tylko na jedynce (raz jak był zimny, przy ok. 0st. C - chodził na ssaniu, to tyrkolenie pojawiło się chyba na 2,5krpm). Po rozgrzaniu silnika w ogóle go nie zauważam. Zmiana jest więc bardzo wyraźna, in plus. Na pewno lekkie podstrojenie w całości by rozwiązało ten problem, w każdym razie teraz da się komfortowo momentem jeździć, za każdym razem mile zaskoczony jestem reakcją samochodu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.