Jump to content
Sign in to follow this  
marcelmax1

Blokujący tył ... ciąg dalszy lub moja historia.

Recommended Posts

W związku z mym problemem a i innych tu na forum z blokującym kołem tylnym podczas hamowania, zarówno ja i inni próbowali w rożny sposób z tym walczyć.

Sugestii tu na forum było wiele jak:

-wymień szczęki na nowe, u mnie dwa komplety i bez rezultatu jedne firmy Famor inne firmy krzak,

-wymień bęben, bo jajo

-wymień tłoczek

-wymień sprężyny, też nic nie dało a i przeczytałem coś o skracaniu co mym zdaniem bezsensu

były też dziwne posty typu pojeździj na ręcznym lub nasmaruj bęben lub szczęki co zupełnie mnie rozbawiło.

I tu też znalazłem jedną wypowiedź typu wymieniłem korektor hamowania z dawcy po 38000km, i nic nie pomogło.

Tak więc mając ciut czasu w pracy i jak gdzieś pisałem na forum dorwałem sobie manometr i pomierzyłem sobie ciśnienia na kołach w układzie hamulcowym.

Tu me zdziwienie że ów koło które mi blokowało miało to samo ciśnienie co koło po przekątnej z przodu. Tak więc padło na korektor hamowania.

Ale dla potwierdzenia swej tezy pojechałem na sprawdzenie hampli na stacje diagnostyczną.

I co ona pokazała. To że tył od razu blokuje to już z samej jazdy wiedziałem ale że koło przednie podłączone do tej samej sekcji miało mniejszą siłę hamowania nie wiedziałem.

I tu hmmm o co chodzi. I z budowy ów układu hamulcowego w moim parchu, doszedłem do tego iż:

- ciśnienie potrzebne do pracy tłoczków jest mniejsze niż do zacisku z przodu co sama budowa wskazuje na średnice tłoczków więc,

to co powoduje zmniejszenie ciśnienia z tyłu się musiało zepsuć.

Nawet w fachowej książce znalazłem info że w przypadku blokującego tyłu należy wymienić korektor hamowania.

No to drania wiozłem na stół,

26112010194.th.jpg

26112010196.th.jpg

tu zaciekawił mnie plastykowy dekielek z napisem TWARDO GÓRA, więc podważanko i...

23112010171.th.jpg

w jednym woda rdza jakiś smar co już nim nie był i to ten korektor który podejrzewałem że padł w drugim mniej i ze strony poprawnej podczas hamowania

Jak widać w środku pierścień zabezpieczający więc z ciekawości go wyjołem z obu dwóch korektorów, i w jednym ups wsio wyskoczyło w tym zasyfionym potrzeba było kombinerek i ciut siły.

Po wyjęciu mamy to

24112010191.th.jpg

tłoczek sprężynę oring jakąś uszczelkę, w tym co padł tłoczek nie chodził w elemencie uszczelniającym i dlatego nie działał. Tu ciut fot.

26112010209.th.jpg

26112010208.th.jpg

26112010200.th.jpg

24112010177.th.jpg

wiec ładnie poczyściłem wymieniłem oring i poskładałem z lekkim zapodaniem smaru bo dranśtwo w srodku szybko zachodzi rudą, jak zauważyłem po dniu lezenia na stole

24112010174.th.jpg

24112010173.th.jpg

zamontowałem na parcha odpowietrzyłem i... przód łapie silniej tył nie blokuje, sprawdzone na rolkach

i chyba obalam teorie ze ten typ tak ma bo jak schodzi z taśmy hamuje a po czasie blokuje smile.gif a resztę zostawiam do oceny waszej bynajmniej mnie pomogło. A tak nawiasem zapodając podkładkę między tłoczek a sprężynę można zmienić charakterystykę korektora może mody pod tarczowe hample z tyłu się zrodzą smile.gif

Share this post


Link to post
Share on other sites

cie rozczaruje ten typ tak ma. Ja jak skłądam auto to daje wszystko nowe - przewody, cylinderki, pompe, zaciski regeneruje, bebny tarcze itp itd a i tak blokuje mocniej tył kwestia wagi

Share this post


Link to post
Share on other sites

> cie rozczaruje ten typ tak ma. Ja jak skłądam auto to daje wszystko nowe - przewody, cylinderki,

> pompe, zaciski regeneruje, bebny tarcze itp itd a i tak blokuje mocniej tył kwestia wagi

No ale gościu napisał że rozebrał i zregenerował korektor systemem chałupniczym, a Ty z tego co piszesz to korektora nie wymieniałeś... 270751858-jezyk.gif

Ten post będzie kamieniem milowym odwiecznego problemu blokowania tyłu - zapewne dzisiaj większośc siedzi w garażach i dłubie korektory zlosnik.gif

Share this post


Link to post
Share on other sites

hmm.. ja wsadziłem korektor siły hamowania od fiata doblo i zrobiłem sobie regulacją. Niezależnie od tego jak duża siła idzie na tył zawsze pod odpaleniu samochodu przez jakiś czas blokuje mi tylne koło. Korektor działa bo sprawdzałem na rolkach.

Jaki błąd zrobiłem, że nie u mnie ten "kamień" nie działa?

Share this post


Link to post
Share on other sites

może raczej się nie rozczaruje gdybym nie pracował w firmie gdzie na co dzień mam kontakt z hydrauliką i pneumatyką i gdybym nie znalazł danych korektora jak:

przełożenie 0,15

Ciśnienia kontrolne

-obwód przedni 0 MPa-obwód tylny 0 MPa,

-obwód przedni 2,2 MPa- obwód tylny 2,2MPA,

-obwód przedni 3,2 MPa- obwód tylny 2,35+/-0,3MPA,

-obwód przedni 10 MPa- obwód tylny 3,37+-0,4MPA,

i nie pomierzył ciśnień na stanowisku w pracy mógłbym też wszystko zwalać na masę tyłu, ale przecież jak auto zjechało z taśmy nie blokował a objaw pojawia się po czasie.

A mając ów dane i znając się ciut na tym można dojść do pewnych wniosków, powiem tak zreanimowałem ów korektory i nie koniecznie metodą chałupniczą bo sam dobór oringu za pomocą kalkulatora i problem znikł.

Share this post


Link to post
Share on other sites

> może raczej się nie rozczaruje gdybym nie pracował w firmie gdzie na co dzień mam kontakt z

> hydrauliką i pneumatyką i gdybym nie znalazł danych korektora jak:

> przełożenie 0,15

> Ciśnienia kontrolne

> -obwód przedni 0 MPa-obwód tylny 0 MPa,

> -obwód przedni 2,2 MPa- obwód tylny 2,2MPA,

> -obwód przedni 3,2 MPa- obwód tylny 2,35+/-0,3MPA,

> -obwód przedni 10 MPa- obwód tylny 3,37+-0,4MPA,

> i nie pomierzył ciśnień na stanowisku w pracy mógłbym też wszystko zwalać na masę tyłu, ale

> przecież jak auto zjechało z taśmy nie blokował a objaw pojawia się po czasie.

> A mając ów dane i znając się ciut na tym można dojść do pewnych wniosków, powiem tak zreanimowałem

> ów korektory i nie koniecznie metodą chałupniczą bo sam dobór oringu za pomocą kalkulatora i

> problem znikł.

wystarczy obnizyc ich skuteczność 30% i problem mija

Share this post


Link to post
Share on other sites

> A mając ów dane i znając się ciut na tym można dojść do pewnych wniosków, powiem tak zreanimowałem

> ów korektory i nie koniecznie metodą chałupniczą bo sam dobór oringu za pomocą kalkulatora i

zlosnik.gif

A mam takie pytanko, dlaczego używałeś kalkulatora przy dobieraniu oringu?

Czy to nie jest tak, że idziesz do sklepu hydraulicznego wykładasz oring na stół i dobierają ci taki sam?

Opisz dokładnie co i jak obliczałeś i po co, ponieważ na dniach czeka mnie taka sama naprawa. grinser006.gif

Share this post


Link to post
Share on other sites

> A mam takie pytanko, dlaczego używałeś kalkulatora przy dobieraniu oringu?

> Czy to nie jest tak, że idziesz do sklepu hydraulicznego wykładasz oring na stół i dobierają ci

> taki sam?

> Opisz dokładnie co i jak obliczałeś i po co, ponieważ na dniach czeka mnie taka sama naprawa.

bo stary podczas czyszczenia rostofem się rozlazł a mając dostęp do kalkulatora oringów i danego ciśnienia pompy jak i wymiarów tłoczka i korpusu mam pewność że dobrze dobrałem

Share this post


Link to post
Share on other sites

A możesz podać swoje wyliczenia, tzn. wymiary jakie oringi powinny posiadać?

Bo jeszcze wiadomo, że po zdjęciu oringi się mogą rozciągnąć i można przez przypadek kupić za duże. zlosnik.gif

Share this post


Link to post
Share on other sites

> może raczej się nie rozczaruje gdybym nie pracował w firmie gdzie na co dzień mam kontakt z

> hydrauliką i pneumatyką i gdybym nie znalazł danych korektora jak:

> przełożenie 0,15

> Ciśnienia kontrolne

> -obwód przedni 0 MPa-obwód tylny 0 MPa,

> -obwód przedni 2,2 MPa- obwód tylny 2,2MPA,

> -obwód przedni 3,2 MPa- obwód tylny 2,35+/-0,3MPA,

> -obwód przedni 10 MPa- obwód tylny 3,37+-0,4MPA,

> i nie pomierzył ciśnień na stanowisku w pracy mógłbym też wszystko zwalać na masę tyłu, ale

> przecież jak auto zjechało z taśmy nie blokował a objaw pojawia się po czasie.

> A mając ów dane i znając się ciut na tym można dojść do pewnych wniosków, powiem tak zreanimowałem

> ów korektory i nie koniecznie metodą chałupniczą bo sam dobór oringu za pomocą kalkulatora i

> problem znikł.

extra wątek kolego, dzięki

Share this post


Link to post
Share on other sites

> extra wątek kolego, dzięki

mam nadzieje że to pomoże i jak ktoś będzie reanimował korektory niech potem da znać czy pomogło i w jakim stanie je miał. Ja zabieram się za kolejny komplet

a oring 16x2 z większymi jest problem z montażem może ściąć jak będzie się wciskać na osadzeniu pierścienia zigera

Share this post


Link to post
Share on other sites

Teoria nieszczelnych oringów jest jak najbardziej uzasadniona, bo płyn hamulcowy jest to pewnego rodzaju substancja żrąca, w połączeniu ze smarem od którego guma się także niszczy, jest to mieszanka (wybuchowa) dla gumy zlosnik.gif. Może to wywołać skutki nawet po 30tyś km. U mojej mamy w palio II z przebiegiem 54tyś km, również blokuje prawy tyl, i myślę, że mogą być to wspomniane korektory.

Share this post


Link to post
Share on other sites

> Teoria nieszczelnych oringów jest jak najbardziej uzasadniona, bo płyn hamulcowy jest to pewnego

> rodzaju substancja żrąca, w połączeniu ze smarem od którego guma się także niszczy, jest to

> mieszanka (wybuchowa) dla gumy . Może to wywołać skutki nawet po 30tyś km. U mojej mamy w

> palio II z przebiegiem 54tyś km, również blokuje prawy tyl, i myślę, że mogą być to wspomniane

> korektory.

zarówno uszczelka na końcu tłoczka odpowiadająca za zamykanie korektora ta gruba, choć w trzech które otworzyłem jakoś nie była zbytnio zniszczona, a mając pod nią syf jak u mnie nie działa poprawnie więc to jest powodem że blokuje tył a po paru hamowaniach jest niby lepiej

Share this post


Link to post
Share on other sites

A jak panowie jest w vanach tam jsa dwa mechaniczne, ale zasade działania mają taką samą, nie orientuje się ktoś czy o-ring jest taki sam??

ps. moze jakiś patent aby tył słabiej łapał na springach sportingowych

Share this post


Link to post
Share on other sites

> A jak panowie jest w vanach tam jsa dwa mechaniczne, ale zasade działania mają taką samą, nie

> orientuje się ktoś czy o-ring jest taki sam??

> ps. moze jakiś patent aby tył słabiej łapał na springach sportingowych

jak mi ktoś pożyczy od vany to też go oblukam, a tam jest jeszcze chyba sprężyna więc można z nią powalczyć też lub z ramieniem korektora, ale to bym potrzebował jakąś używkę do testów

Share this post


Link to post
Share on other sites

> mam nadzieje że to pomoże i jak ktoś będzie reanimował korektory niech potem da znać czy pomogło i

> w jakim stanie je miał. Ja zabieram się za kolejny komplet

> a oring 16x2 z większymi jest problem z montażem może ściąć jak będzie się wciskać na osadzeniu

> pierścienia zigera

Dzisiaj zrobiłem według przepisu ale nie posmarowałem smarem tylko przy montażu użyłem płynu hamulcowego. Po kilku pierwszych hamowaniach bez zmian ale już po jakichś 100 metrach jak ręką odjął jak nowe prosto z fabryki. Niestety po kilkudziesięciu minutach zadowolenia i 3 godzinach postoju znowu problem się pojawił. Tak samo blokuje jak blokowało zlosnik.gif Może ktoś się podzieli info jak po regeneracji się zachowuje tył ok.giffood.gif

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzisiaj pomogło już całkiem ok.gif Wychodzi na to że poprzednio brakowało tylko smaru na tłoczku zlosnik.gif A uszczelek użyłem takich niebieskich do przewodów paliwowych 16x2,2 mm.

Share this post


Link to post
Share on other sites

> Dzisiaj pomogło już całkiem Wychodzi na to że poprzednio brakowało tylko smaru na tłoczku A

> uszczelek użyłem takich niebieskich do przewodów paliwowych 16x2,2 mm.

Jakiego smaru tam używaliście? Bo zastanawiam się czy wystarczy wazelina techniczna, czy może potraktować to miedziowym dla pewności?

Share this post


Link to post
Share on other sites

> Jakiego smaru tam używaliście? Bo zastanawiam się czy wystarczy wazelina techniczna, czy może

> potraktować to miedziowym dla pewności?

boje_sie.gif nie było w małych tubeczkach specjalnego przeźroczystego smaru do tłoczków hamulcowych.Miedziowym to prowadnice klocków delikatnie,bynajmnie tak mnie uczono ok.gif

Share this post


Link to post
Share on other sites

> nie było w małych tubeczkach specjalnego przeźroczystego smaru do tłoczków hamulcowych.Miedziowym

> to prowadnice klocków delikatnie,bynajmnie tak mnie uczono

a ten specjalny to co to za smar? Jak kupywałem używane korektory to nie dawali żadnego. niewiem.gif

Share this post


Link to post
Share on other sites

> a ten specjalny to co to za smar? Jak kupywałem używane korektory to nie dawali żadnego.

Specjalny do tłoczków właśnie,do kupienia w większości motoryzacyjnych sklepów.

Reszty pozwól nie komentuję rotfl.gif

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mi właśnie udało się kupić dwa nowe korektory za 30 zł/sztuka. Jeszcze jedną rzecz zauważyłem że delikatne hamowanie na początku jazdy nie powoduje blokowania tylu lecz gdy hamuje się od razu po odpaleniu mocno to blokuje jeszcze prawy tył. Ale to podejrzewam sprężyne nie oryginalną wewnątrz bębna.

Share this post


Link to post
Share on other sites

> Mi właśnie udało się kupić dwa nowe korektory za 30 zł/sztuka. Jeszcze jedną rzecz zauważyłem że

> delikatne hamowanie na początku jazdy nie powoduje blokowania tylu lecz gdy hamuje się od razu

> po odpaleniu mocno to blokuje jeszcze prawy tył. Ale to podejrzewam sprężyne nie oryginalną

> wewnątrz bębna.

a te twoje regenerowane ?? dlaczego zmieniłeś na nowe?

Share this post


Link to post
Share on other sites

> Specjalny do tłoczków właśnie,do kupienia w większości motoryzacyjnych sklepów.

> Reszty pozwól nie komentuję

Dzięki za info.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Swoje mam po tak zwanej regeneracji czyli wymianie jednego oringa z dwóch i oczyszczeniu wszystkiego i przesmarowaniu powierzchni tłoczka. A nowe kupiłem bo była okazja.

Share this post


Link to post
Share on other sites

I jak sytuacja po wymienie/regeneracji ??

Share this post


Link to post
Share on other sites

> I jak sytuacja po wymienie/regeneracji ??

u mnie lipa, jest jak było, kilka pierwszych hamowań to tylko tył, potem jest już dobrze ... albo przód za słabo hamuje (może pompa nie daje już ciśnienia dobrego) albo coś ze szczękami z tyłu niewiem.gif

jak znajdę chwile czasu to zregeneruje jeszcze te moje seryjne i sprawdzę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

> I jak sytuacja po wymienie/regeneracji ??

Nowych korektorów jeszcze nie dawałem ale dziwne rzeczy się dzieją coraz rzadziej tylne koła się blokują spineyes.gif

Share this post


Link to post
Share on other sites

> Nowych korektorów jeszcze nie dawałem ale dziwne rzeczy się dzieją coraz rzadziej tylne koła się

> blokują

czyli czasem się blokują??

Share this post


Link to post
Share on other sites

> czyli czasem się blokują??

Tak. Ale niech wypowiedzą się jeszcze Ci którzy regenerowali i jak to zadziałało na ten trapiący wielu problem. Ale jak zwykle najwięcej dowiesz się na priva a na forum oslabiony.gif

Share this post


Link to post
Share on other sites

> Tak. Ale niech wypowiedzą się jeszcze Ci którzy regenerowali i jak to zadziałało na ten trapiący

> wielu problem. Ale jak zwykle najwięcej dowiesz się na priva a na forum

ja powiem ale dopiero w kwietniu zeby.GIF zabieram się za regeneracje całego układu hamulcowego, bo na dohamowaniu przed pierwszym lewym w poznaniu śmiga mną jak wózkiem w tesco smile.gif

Share this post


Link to post
Share on other sites

witam,

czy ktoś z użytkowników regenerował korektory do sc van ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

> witam,

> czy ktoś z użytkowników regenerował korektory do sc van ?

masz jeden to pomacam i sprawdzę co da się zrobić w pracy

Share this post


Link to post
Share on other sites

> masz jeden to pomacam i sprawdzę co da się zrobić w pracy

mam lewy i prawy zdemontowane z mojego vana, mogę wysłać do testu

Share this post


Link to post
Share on other sites

mam głupie pytanie bo szukam tych korektorów po necie żeby było jak najtaniej i teraz zgłupiałem ...

http://img13.allegroimg.pl/photos/oryginal/18/24/70/89/1824708995

to jest korektor do Vana tylko że zamiennik i brakuje tej dźwigni czy mi się już całkiem pomyliło ? niewiem.gif

I przy okazji... czy to może być wina korektorów że oba tylne hamulce ( przy hamulcu zasadniczym) pogorszyły swoją skuteczność o połowę(tylnych kół za chiny nie zablokuję) a ręczny dalej jest żyleta ? Ostatnio zauważyłem że lewe przednie koło blokuje się szybciej niż prawe przednie a łapały identycznie ( pompa i praktycznie wszystko z przodu wymienione ) oslabiony.gif

Share this post


Link to post
Share on other sites

Odkopię trochę 270751858-jezyk.gif

Ci co zregenerowali jak tam z tyłem teraz?

Share this post


Link to post
Share on other sites

U mnie "regeneracja" cudów nie zdziałała . To dałem nową pompę hamulcową i serwo z punto z nowymi korektorami z opla i teraz dopiero działa ok.gif

Share this post


Link to post
Share on other sites

> U mnie "regeneracja" cudów nie zdziałała . To dałem nową pompę hamulcową i serwo z punto z nowymi

> korektorami z opla i teraz dopiero działa

Pompa z serwem podchodzi p'n'p?

Share this post


Link to post
Share on other sites

> Lekki tuning młotkiem podłużnicy

Ale ogólnie polecasz tak tjun czy nowa org pompa da radę bo cchę u siebie na wiosnę wrzucić: zaciski z palio 1.2 240 mm i tarcze z pandy jtd ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

> Ale ogólnie polecasz tak tjun czy nowa org pompa da radę bo cchę u siebie na wiosnę wrzucić:

> zaciski z palio 1.2 240 mm i tarcze z pandy jtd ?

Taki tiun to na seryjnej pompie dziala bardzo dobrze. nawet nazaciskach z duzym tloczkiem jest spoko.

Share this post


Link to post
Share on other sites

> Pompa z serwem podchodzi p'n'p?

U mnie nic nie trzeba bylo pukac, ciasno ale wlazla zlosnik.gif

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam wszystkich, gdyż jestem nowy na Szanownym forum.

Szukałem aktualnie interesujących mnie informacji i natknąłem się na wątek z blokującym tyłem, w związku z tym że temat swego czasu napsuł mi trochę krwi, postanowiłem opisać mój przypadek. Po remoncie hamulców, wymiana wszystkich przewodów stalowych na miedziane oraz elastycznych na nowe, przód nowe tarcze, klocki, regenerowane zaciski, tył nowe bębny, szczęki, cylinderki, rozpieraki ręcznego itd. (stara została tylko pompa, serwo oraz korektory przy pompie). Po tych zabiegach hamulce po krótkim dotarciu działały jak żyletki. Niestety po jakimś czasie tył zaczął blokować, objawy takie że na mokrej nawierzchni nawet przy lekkim hamowaniu słychać było zablokowane koła a w zimie miałem dwie nieprzyjemne sytuacje - myślałem że to wpływ zimowych warunków zabił tylne hamulce i postanowiłem rozprawić się z usterką. Po rozebraniu stwierdziłem, że wypada wymienić przyrdzewiałe rozpieraki ręcznego. Po dokładnym czyszczeniu wszystkiego oraz przesmarowaniu osi szczęk (oczywiście regulatory luzu na szczękach pozostały nietknięte smarem) oraz zamontowaniu nowych rozpieraków pełen nadziei wszystko poskładałem. Okazało się, że te magiczne zabiegi na niewiele się zdały gdyż efekt był marny. W związku ze zbliżającym się wielkimi krokami przeglądem starałem się wymyślić co jeszcze zrobić w temacie, jakoś intuicyjnie odrzucałem awarię korektorów, wydawało mi się mało prawdopodobne żeby obydwa padły w jednym czasie. No i nadszedł sądny dzień przeglądu technicznego. Na rolkach oczywiście wyszło że tył szybko łapie i diagnosta zapytał jakie są założone szczeki oczywiście odpowiedź padła że jakieś tanie zamienniki. Po miłej rozmowie z diagnostą, ze względu na nienaganny stan pozostałych punktów przeglądu i po danym słowie harcerza, że zastosuję się do zaleceń i przyjadę na darmowe sprawdzenie hamulców w dowodzie znalazła się pieczątka :-)

Zalecenie diagnosty brzmiało wymienić szczęki na oryginalne a uzasadnienie sprowadzało się do tego, że większość okładzin w zamiennikach (o ile nie wszystkie) są zrobione z materiału o zwiększonym współczynniku tarcia niż oryginały do CQ.

Ogólnie wiadomo, że do Fiatów 126p stosuje się szczęki o dokładnie takich samych wymiarach a legenda polskiej motoryzacji nie posiada układu wspomagania hamulców i dlatego różnej maści producenci stosują materiał o lepszych właściwościach ciernych żeby zwalniacze w maluszkach były żylety natomiast w CQ powoduje to nieprawidłowe działanie.

Po zastosowaniu oryginalnych szczęk magneti marelli problem odszedł w zapomnienie i ósmy miesiąc hamulce działają poprawnie. Zaznaczę, że autko zrobiło od tamtego czasu około 15 tyś. km.

Przepraszam za przydługawy wykład ale być może ktoś zastosuje się do takich samych zaleceń i zapomni o problemach związanych z tytułem tego wątku. Pozdrawiam wszystkich CQ-maniaków zlosnik.gif

Share this post


Link to post
Share on other sites

W moim przypadku jest tak że gdy ruszam autem np. po nocy to pierwsze kilka nawet lekkich hamowań = blokada tylnych kół. Po kilku hamowaniach jest mniej więcej ok...

Mniej więcej oznacza że w lecie jest w miarę ok, ale przy deszczu i w zimie przy trochę mocniejszym hamowaniu tył blokuje się na szlag mad.gif

Też tak ktoś ma?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.