Jump to content
Sign in to follow this  
wesul

SC problem z hamulcami

Recommended Posts

Witam,

Mam problem z hamulcami.

Jeżeli samochód postoi powiedzmy dzień, to po odpaleniu pierwsze hamowania skutkują blokowaniem tylnych kół - nawet nie za mocne wcisniecie pedału hamulca skutkuje tym, że wpierw prawe a zaraz za nim lewe tylne koło stają w miejscu a przodu nie czuc.

Po kilkunastu hamowaniach sytuacja normuje się i zaczyna hamowac normalnie - nie blokuje tylu i czuć ze hamuje tez przód.

Macie jakieś pomysły co to? Wpierw myślałem ze to może układ zapowietrzony, ale pedał nie wpada i nawet po kilku naciśnięciach nie czuć żeby pedał "rósł".

Share this post


Link to post
Share on other sites

Korektory do wymiany. użyj szukajki i znajdż temat o korektorze z doblo regulowanym i tyle w twoim temacie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

> Korektory do wymiany. użyj szukajki i znajdż temat o korektorze z doblo regulowanym i tyle w twoim

> temacie.

A jak poszuka dalej to się dowie, że to wina szczęk hamulcowych. Wszyscy jednym chórem będą krzyczeli że jedyne słuszne które nie blokują to Mangetti Mirelli.

Coś w tym jest bo u mnie w CC po wymianie szczęk też tak mam.

Raz nawet o mało co nie zginałem na zakręcie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

> A jak poszuka dalej to się dowie, że to wina szczęk hamulcowych. Wszyscy jednym chórem będą

> krzyczeli że jedyne słuszne które nie blokują to Mangetti Mirelli.

> Coś w tym jest bo u mnie w CC po wymianie szczęk też tak mam.

> Raz nawet o mało co nie zginałem na zakręcie.

ja ostatnio jak mialem taki problem to po prostu popuscilem na chwile odpowietrzniki cylinderkow, troche plynu polecialo i juz nie blokuje

Share this post


Link to post
Share on other sites

> ja ostatnio jak mialem taki problem to po prostu popuscilem na chwile odpowietrzniki cylinderkow,

> troche plynu polecialo i juz nie blokuje

U mnie winą było złe szczęki. Zmienilen na MM i jest ok.

Share this post


Link to post
Share on other sites

u mnie dobrze hamują jak jest sucho i ciepło, wysarczy niższa temperatura w połączeniu z wilgocią i hamowania do momentu rozgrzania szczęk są przewalone. To samo dzieje się zaraz po umyciu auta.

Share this post


Link to post
Share on other sites

> u mnie dobrze hamują jak jest sucho i ciepło, wysarczy niższa temperatura w połączeniu z wilgocią i

> hamowania do momentu rozgrzania szczęk są przewalone. To samo dzieje się zaraz po umyciu auta.

w twoim przypadku raczej na 100% wina szczęk

Share this post


Link to post
Share on other sites

> A jak poszuka dalej to się dowie, że to wina szczęk hamulcowych. Wszyscy jednym chórem będą

> krzyczeli że jedyne słuszne które nie blokują to Mangetti Mirelli.

> Coś w tym jest bo u mnie w CC po wymianie szczęk też tak mam.

> Raz nawet o mało co nie zginałem na zakręcie.

Co do hamulcy to osobiście polecam zestaw firmy Delphi ( tył) bardzo solidny i tani. Na allegro w dobrych cenach można znaleźć(140 zł - bębny , cylinderki, szczęki, rozpieraki, sprężyny). Osobiście sprawdzałem założony nowy zestaw i hamuje jak marzenie

Share this post


Link to post
Share on other sites

> Witam,

> Mam problem z hamulcami.

> Jeżeli samochód postoi powiedzmy dzień, to po odpaleniu pierwsze hamowania skutkują blokowaniem

> tylnych kół - nawet nie za mocne wcisniecie pedału hamulca skutkuje tym, że wpierw prawe a

> zaraz za nim lewe tylne koło stają w miejscu a przodu nie czuc.

> Po kilkunastu hamowaniach sytuacja normuje się i zaczyna hamowac normalnie - nie blokuje tylu i

> czuć ze hamuje tez przód.

> Macie jakieś pomysły co to? Wpierw myślałem ze to może układ zapowietrzony, ale pedał nie wpada i

> nawet po kilku naciśnięciach nie czuć żeby pedał "rósł".

Wymiana szczęk może pomóc, ale nie ma 100% pewności, że to ich wina.

U mnie się poprawiło lecz po dłuższym postoju mam podobne objawy.

Co wiecej przełożyłem ostatnio zestaw z cc wraz z bębnami, w którym problem nie występował i nie pomogło. Także jak pisał Czuczu mogą to być też korektory.

Share this post


Link to post
Share on other sites

> A jak poszuka dalej to się dowie, że to wina szczęk hamulcowych. Wszyscy jednym chórem będą

> krzyczeli że jedyne słuszne które nie blokują to Mangetti Mirelli.

> Coś w tym jest bo u mnie w CC po wymianie szczęk też tak mam.

> Raz nawet o mało co nie zginałem na zakręcie.

Poszukał. Poczytał.

Ale dalej nie ma pewności, czy to szczeki, czy korektory, czy sprężynki.

Szczeki - OK, pod warunkiem, że blokowanie występuje cyklicznie, a nie przy pierwszych kilku

Sprężynki - j/w

Korektory - to chyba najbardziej prawdopodobne, ale lepiej zapytać kogoś kto ma doświadczenie w temacie

Share this post


Link to post
Share on other sites

> Szczeki - OK, pod warunkiem, że blokowanie występuje cyklicznie, a nie przy pierwszych kilku

Seryjne szczęki raczej nie będą blokowały cyklicznie koła, gdyż po rozgrzaniu bardzo spada skuteczność ich hamowania, tak jak pisałem wyżej objaw występuje tylko gdy są zimne, gdy jest chłodno i wilgotno, hamulce wtedy szybciej stygnął, np. stojąc w korkach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

> Seryjne szczęki raczej nie będą blokowały cyklicznie koła, gdyż po rozgrzaniu bardzo spada

> skuteczność ich hamowania, tak jak pisałem wyżej objaw występuje tylko gdy są zimne, gdy jest

> chłodno i wilgotno, hamulce wtedy szybciej stygnął, np. stojąc w korkach.

OK. To jest zrozumiałe, z tym że problem (przynajmniej u mnie) ustepuje nawet jak na postoju kilkukrotnie wcisne mocno pedał hamulca.

Czyli dla przykładu po odpaleniu auta daje po heblach 5-6razy do oporu to po ruszeniu problemu nie ma. Jeżeli tego nie zrobię to pierwsze hamowanie i koła tylne zablokowane.

Dlatego sądze podejrzewam iż winą w/w sytuacji będa raczej nie szczeki wink.gif

Share this post


Link to post
Share on other sites

> OK. To jest zrozumiałe, z tym że problem (przynajmniej u mnie) ustepuje nawet jak na postoju

> kilkukrotnie wcisne mocno pedał hamulca.

> Czyli dla przykładu po odpaleniu auta daje po heblach 5-6razy do oporu to po ruszeniu problemu nie

> ma. Jeżeli tego nie zrobię to pierwsze hamowanie i koła tylne zablokowane.

> Dlatego sądze podejrzewam iż winą w/w sytuacji będa raczej nie szczeki

w takiej sytuacji to raczej nie wina szczek, tak jak piszesz.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.