Skocz do zawartości
jakubg5

zabezpieczenie podwozia

Rekomendowane odpowiedzi

Jak dobrze zabezpieczyć podwozie przez zimą> jakieś sposoby? preparaty? miejsca szczególne które trzeba zabezpieczyć? czym zabezpieczyć?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

> Jak dobrze zabezpieczyć podwozie przez zimą> jakieś sposoby? preparaty? miejsca szczególne które

> trzeba zabezpieczyć? czym zabezpieczyć?

Na pewno jeżeli nie masz, to zamontuj sobie tylne plastikowe nadkola. Koszt sztuki to poniżej 20 zł, a zdecydowanie wydłużą życie tylnych nadkoli karoserii. Co do reszty, to z moich doświadczeń nic wiele nie da, ta buda po prostu lubi rudą. A dokładniej, ruda je profile od środka, nie od zewnątrz.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

> Jak dobrze zabezpieczyć podwozie przez zimą> jakieś sposoby? preparaty? miejsca szczególne które

> trzeba zabezpieczyć? czym zabezpieczyć?

Witam.

Swojego uniacza po łataniu zabezpieczyłem jakimś forch-em do podwozi i elaskon k60 pół na pół z benzyną ekstrakcyjną do profili. Dwie zimy już to jeździło i na razie jest ok.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

> Jak dobrze zabezpieczyć podwozie przez zimą> jakieś sposoby? preparaty? miejsca szczególne które

> trzeba zabezpieczyć? czym zabezpieczyć?

Tak jak napisał kolega wyżej, na pewno plastikowe nadkola na tył, bo zapewne z przodu posiadasz. Dodatkowo ja bym zastosował chlapacze z przodu (wiem wiem wieje sandałem, ale sporo dają).

Co do samego zabezpieczania chemią to mogę polecić 2 marki, które przetestowałem na kilkunastu autach, które konserwowałem znajomym i sobie. Nieco lepsze wg mnie ale też i droższe są preparaty firmy APP F200 lyb F210 do profili zamkniętych, U210 pod spód (baranek) i W100 też pod spód (elastyczny na bazie wosku).

Nieco tańsza opcja, może niekoniecznie gorsza, ale na pewno bardziej upierdliwa przy aplikacji to preparaty firmy Boll do profili na bazie wosku, baranek na spód i środek na bazie bitumicznej na spód.

Tak jak mówiłem środki przetestowane na kilkunastu autach przez kilka zim i dają radę.

Jeśli chodzi o środki którymi robi się skorodowane miejsca to jeszcze inna bajka. grinser006.gif Ale to już na dłuższy wywód. wink.gif

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

> Dodatkowo ja bym zastosował chlapacze z przodu (wiem wiem wieje sandałem, ale sporo dają).

Sandał sandałem, natomiast ja miałem przednie jeszcze w 125p i z nimi był jeden stały problem - urywałem je parkując równolegle przy krawężniku, kiedy często w ciasnocie trzeba lekko kołem najechać cofając na krawężnik, żeby się wpasować. Masz na to jakiś sposób?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

> Sandał sandałem, natomiast ja miałem przednie jeszcze w 125p i z nimi był jeden stały problem -

> urywałem je parkując równolegle przy krawężniku, kiedy często w ciasnocie trzeba lekko kołem

> najechać cofając na krawężnik, żeby się wpasować. Masz na to jakiś sposób?

Nigdy mi się to nie zdarzyło, za to za racji niskiego prześwitu, często zahaczam nimi gdy przejeżdżam przez progi zwalniające, szczególnie te stosunkowo wysokie i krótkie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

> Nigdy mi się to nie zdarzyło, za to za racji niskiego prześwitu, często zahaczam nimi gdy

> przejeżdżam przez progi zwalniające, szczególnie te stosunkowo wysokie i krótkie.

Przypomniałeś mi, że w 125p też to się zdarzało. Nie tyle z powodu niskiego prześwitu, co długich chlapaczy. Natomiast też mi się przypomniało, że w 125p ostatecznie się ich pozbyłem z innego powodu - zimą za nimi pod progiem robiły się pecyny z błota pośniegowego z solą i żarło to jednak mocno progi.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Bez nich robią się jeszcze większe. grinser006.gif

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Uniaka z chlapaczami kupiłem w 2005 i od tego czasu nie zdarzyło mi się żebym je urwał czy uszkodził. Fakt, moje uno jest dość wysokie.

Ostatnio demontowałem je razem z nadkolami (robiłem poprawki w konserwacji) i wróciły na swoje miejsce smile.gif

Czy spełniają swoje zadanie?

Pomimo tego, że progi mam już wymienione (łączenie próg-podłoga przestało istnieć), to uważam że tak.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Tylne chlapacze mam od nowości i też uważam, że fajnie spełniają swoją funkcje.

Ostatnio zakupiłem chlapacze na przód i czekaja już w garażu na montaż prze zimą;)

I myślę, że również zdadzą egzamin zlosnik.gif

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

×

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.