Jump to content

Segment D - co kupić ?


bergerac
 Share

Recommended Posts

> Przy takim przebiegu tylko diesel i TYLKO automat a dodatkowo fajnie jakby było 4x4

Bierz Insignie Executive plus skórę, diesla195Km automatem i napędem 4x4 przy rabacie 25% wyjdzie 121 tyś. Masz fajną furkę z super wypasem i idealnym napędem.

Link to comment
Share on other sites

> AT nie chcę. Mam jakieś ADHD i muszę ciągle coś robić z rękoma Następny będzie AT, będę kilka lat

> starszy więc akurat jak znalazł

> 4X4 jest niezłą opcją, ale chyba się nie zmieszczę w budżecie.

Kiedyś też miałem takie zdanie o AT a teraz nie wyobrażam sobie jazdy z manualem grinser006.gif a z drugiej strony każdy współczesny automat ma funkcje ręcznej zmiany biegów

Link to comment
Share on other sites

> Kiedyś też miałem takie zdanie o AT a teraz nie wyobrażam sobie jazdy z manualem a z drugiej

> strony każdy współczesny automat ma funkcje ręcznej zmiany biegów

Która ma tyle wspólnego z przyjemnością zmiany biegów co zupka z proszku z domową zupą.

Link to comment
Share on other sites

> Która ma tyle wspólnego z przyjemnością zmiany biegów co zupka z proszku z domową zupą.

Wiem bo przez ostatnie kilka lat użyłem jej może 10 razy grinser006.gif ale jak kolega chce czymś ręce zając to może sobie pomachać lewarkiem zlosnik.gif

Link to comment
Share on other sites

> 4X4 jest niezłą opcją, ale chyba się nie zmieszczę w budżecie.

I bardzo dobrze smile.gif Opel nie potrafi zrobić 4x4. Niby już poprawili problem szarpania i zgrzytania haldexa w Insigni ale jak dla mnie to zrobili leczenie syfa pudrem a nie rozwiązanie problemu. Jakieś częstsze wymiany oliwy, jakieś łatania wiązek elektrycznych - byle tylko nie narobić kosztów i dojechać z tym jak najtaniej do końca ggwarancji.

Skoro masz przekonanie do Insigni to bierz klekota FWD w manualu i po temacie. Gdybym to ja miał dcydować to Mazda 6 była by górą bo jest piękna . Brałbym nawet kosztem słabszego silnika czy gorszego wypasu

Link to comment
Share on other sites

> I bardzo dobrze Opel nie potrafi zrobić 4x4. Niby już poprawili problem szarpania i zgrzytania

> haldexa w Insigni ale jak dla mnie to zrobili leczenie syfa pudrem a nie rozwiązanie problemu.

> Jakieś częstsze wymiany oliwy, jakieś łatania wiązek elektrycznych - byle tylko nie narobić

> kosztów i dojechać z tym jak najtaniej do końca ggwarancji.

a to ciekawe, muszę spytać kumpla, bo jeździ już dwa lata 4X4 i się nie skarżył, a jest mega upierdliwcem, także jak go znam to zamęczyłby serwis. zlosnik.gif Ja przejechałem 2.0 Turbo 4X4 kilka kkm i nie miałem powodów do narzekań. Ale to pewnie za króko, żeby dobrze ocenić ok.gif

> Skoro masz przekonanie do Insigni to bierz klekota FWD w manualu i po temacie. Gdybym to ja miał

> dcydować to Mazda 6 była by górą bo jest piękna . Brałbym nawet kosztem słabszego silnika

> czy gorszego wypasu

Gorszy silnik nie wchodzi w grę. Za dużo jeżdżę.

Link to comment
Share on other sites

> a to ciekawe, muszę spytać kumpla, bo jeździ już dwa lata 4X4 i się nie skarżył, a jest mega

> upierdliwcem, także jak go znam to zamęczyłby serwis.

Mi tak radził znajomy z ASO jak sie pytałem co robi na podnośniku Insignia bez tylnej osi. Miał kilka wymian haldexa na gwarancji

> Gorszy silnik nie wchodzi w grę. Za dużo jeżdżę.

No to przemyśl częsty patent właścicieli Insigni. biglaugh.gif Zapnij boxa, a przed wizytą w ASO go tylko wypinasz. Proste i skuteczne rozwiazanie. tak na oko z 2.2 litra 150 KM to powinno spokojnie sie zrobić ze 180 KM. Insignia 160KM kręci sie na jakieś 190KM. Problem może być jednak w tym czy nowa Mazda 6 ma już boxa w ofercie.

Link to comment
Share on other sites

> No to przemyśl częsty patent właścicieli Insigni. Zapnij boxa, a przed wizytą w ASO go tylko wypinasz. Proste i skuteczne rozwiazanie. Insignia 160KM kręci sie na jakieś 190KM.

Się nie zdecydowałem ostatecznie osobiście (szkoda mi auta-mam jednak jakieś obawy w tej kwestii)-ale potwierdzam redboxik "robi robotę" w wersji 160-163 konnej :-)

Link to comment
Share on other sites

> Widzę, że Ci nie przypadło do gustu i się teraz wyzłośliwiasz

Nie jestem złośliwy tylko obiektywny. Jest to normalne, że marki popularne pokroju Opla czy Forda robią auta naprawdę bardzo kiepskie i naprawdę bardzo "uzasadnione ekonomicznie". Do tego fajna kampania reklamowa z trenerem Klopp'em i mamy sukces. Firmy kupują te modele bo jest ich duża podaż, wybór, dostępność części i serwisu. Firmy mają też dostęp do konkurencyjnego rynku ASO, a więc można utargować cenę, samochody zastępcze itp. I tu stop.

Druga strona medalu jest taka, że takie auta są jak - zachowując wszelkie proporcje - chińskie trampki. Nie można oczekiwać materiałów, jakości, bezawaryjności czy prowadzenia - jak to określiłeś - mistrzowskiego. Auto dobre na 3-letni leasing i szukamy znów nowego.

Jeśli chcesz opinii ambitniejszej, musisz się liczyć z tym, że będą padać marki inne. Właśnie jak BMW, Volvo, Mazda, Subaru, Audi itp. Marki, które mają cechy TECHNICZNE, które charakeryzują daną markę. Wybór między Skodą, a Oplem jest jak wybór między Tesco, a Carrefour'em. Różnice są oczywiste. Skoda ma świetne wnętrze, łatwiej się nią jeździ, ma gorszy automat (bardziej kłopotliwy) czy lepszy manual, ale znów gorszy silnik. Jednak te różnice nie są warte kruszenia kopii. Trzeba konfrontować oferty i wybrać tańszą bo tak się zdroworozsądkowo kupuje masówkę.

Piszesz, że jeździsz Vectrą. To przecież klasyczna masówka. Rozumiem, że Insignia sprawia wrażenie auta dojrzalszego, bardziej dopracowanego czy nowocześniejszego. Ale to nie uprawnia do zachwytu nad nią. Dobry samochód ma być inny, lepszy w swoich czasach. Insignia niech będzie, że jest lepsza od Vectry (chociaż ja się z tym nie zgadzam, ale załóżmy, że tak jest), ale to nie powoduje, że jest dobra w ogólnym znaczeniu i lepsza od przytaczanej wielokrotnie w wątku Mazdy 6.

> Generalnie sprawa jest już raczej przesądzona - wybiorę między Insignią i Superbem. Jutro dostaję

> Superba na testy, Insignie już znam bo sporo nią przejeździłem.

Bardzo dobrze, życzę Ci udanej decyzji i zakupu. Musisz tylko wiedzieć, że wybierasz z klasy budżetowej i bierzesz na siebie całą odpowiedzialność za konsekwencje związane z tą klasą aut.

I tu nie piszę do Ciebie osobiście, obawiam się, że o tym wiesz, rozumiesz to doskonale. Ale korzystam zawsze (nie, nie zawsze wink.gif ) z takich wątków [kzAK] i chcę ogółowi klientów naświetlać, że świadomość rynku jest bardzo ważna bo potem klienci tworzą krzywdzące mity, gdy wydawało im się, że Skoda ma być jakości Audi i bezawaryjności Lexusa. A nie chodzi tu tylko o markę i model, a o wyposażenie itd. itp.

No...to się fajnie nagadałem. Ciekawe czy na darmo? hehe.gif

Życzę ponownie powodzenia i pamiętaj, Insignią przed petrolhead'sem pochwalisz się jak Windowsem 7 przed informatykiem. biglaugh.gif

Trzymanko waytogo.gif

Link to comment
Share on other sites

> Passat jest niesamowicie wręcz drogi.

W porównaniu do?

Ja, jak kupowałem swojego, to porównywalem cała konkurencje

Edit, nie sprawdzałem francje smile.gif

Cała klasa D kosztuje podobnie, jeśli porównujemy sztuki z podobnymi osiągamy i z podobnym wyposażeniem (wiadomo, ze cieżko doposazyc dokładnie tak samo)

Link to comment
Share on other sites

> Nie jestem złośliwy tylko obiektywny. Jest to normalne, że marki popularne pokroju Opla czy Forda

> robią auta naprawdę bardzo kiepskie i naprawdę bardzo "uzasadnione ekonomicznie". Do tego

> fajna kampania reklamowa z trenerem Klopp'em i mamy sukces. Firmy kupują te modele bo jest ich

> duża podaż, wybór, dostępność części i serwisu. Firmy mają też dostęp do konkurencyjnego rynku

> ASO, a więc można utargować cenę, samochody zastępcze itp. I tu stop.

> Druga strona medalu jest taka, że takie auta są jak - zachowując wszelkie proporcje - chińskie

> trampki. Nie można oczekiwać materiałów, jakości, bezawaryjności czy prowadzenia - jak to

> określiłeś - mistrzowskiego. Auto dobre na 3-letni leasing i szukamy znów nowego.

> Jeśli chcesz opinii ambitniejszej, musisz się liczyć z tym, że będą padać marki inne. Właśnie jak

> BMW, Volvo, Mazda, Subaru, Audi itp. Marki, które mają cechy TECHNICZNE, które charakeryzują

> daną markę. Wybór między Skodą, a Oplem jest jak wybór między Tesco, a Carrefour'em. Różnice

> są oczywiste. Skoda ma świetne wnętrze, łatwiej się nią jeździ, ma gorszy automat (bardziej

> kłopotliwy) czy lepszy manual, ale znów gorszy silnik. Jednak te różnice nie są warte

> kruszenia kopii. Trzeba konfrontować oferty i wybrać tańszą bo tak się zdroworozsądkowo kupuje

> masówkę.

> Piszesz, że jeździsz Vectrą. To przecież klasyczna masówka. Rozumiem, że Insignia sprawia wrażenie

[ciach]

Dobry post.

Zastanawia mnie jedno. Jakieś 3 lata temu Opel ograżał się, że zmienia się w premium, czyli będzie lepszy i droższy... Pytanie, czy może sobie tak po prostu postanowić, nawet jak rzeczywiście bedzie droższy (może już jest) i lepszy (może również), to co na klienci? Zapomną, że to Opel??? To bardzo karkołomna próba zmiany, albo zwykła ściema...

Link to comment
Share on other sites

> No...to się fajnie nagadałem. Ciekawe czy na darmo?

oczywiście, że na darmo, bo opowiadasz niestworzone historie. Oczywiście, tym razem jest bardziej konkretnie, nawet w niektórych aspektach masz trochę racji. Nie będę Cię punktował, bo myślę, że sam wiesz gdzie popuszczasz wodze fantazji wink.gif

> Życzę ponownie powodzenia i pamiętaj, Insignią przed petrolhead'sem pochwalisz się jak Windowsem 7

> przed informatykiem.

Widzisz, ja nie potrzebuję auta do chwalenia się przed nikim.

W każdym razie dzięki wszystkim za wypowiedzi. Część z nich była przydatna ok.gif Obejrzałem dzisiaj Superb i Insignie. Superb jest świetny. Bardzo dużo przestrzeni, porządni motor, dobre prowadzenie. Wygląd zewnętrzny jest akceptowalny. Natomiast jest poprawny aż do bólu. Za poprawny dla mnie. Emocje - zero. Plusem jest też cena - jest bardzo dobra.

Insignia - po FL wygląda fenomenalnie. Środek jest w moim odczuciu idealny. Aż mi się micha cieszy jak do niej wsiadłem. Chce się jechać. Są niestety dwa poważne minusy - ciasnota z tyłu i cena. Z tyłu jest ekstremalnie ciasno. Przy wsiadaniu zarówno ja, jak i kolega walnęliśmy głowami o słupek drzwi. Pełna klaustrofobia, na dodatek dotykaliśmy głowami sufitu, a bykami nie jesteśmy. Gdybym miał większą rodzinę i starsze dziecko, to zdyskwalifikowało by ten samochód. Drugi minus to cena. Jest dużo droższy od Superb.

Na chwilę obecną wybrałem Insignię. Jeśli się dogadam co do ceny - myślę, że ją wezmę.

Link to comment
Share on other sites

> [ciach]

> Dobry post.

> Zastanawia mnie jedno. Jakieś 3 lata temu Opel ograżał się, że zmienia się w premium, czyli będzie

> lepszy i droższy... Pytanie, czy może sobie tak po prostu postanowić, nawet jak rzeczywiście

> bedzie droższy (może już jest) i lepszy (może również), to co na klienci? Zapomną, że to

> Opel??? To bardzo karkołomna próba zmiany, albo zwykła ściema...

taki proces trwa wiele lat i jest trudny w realizacji. Moim zdaniem Opel się nie wyrwie z grona VW, Ford, Toyota, itp.

Link to comment
Share on other sites

> Jutro będę miał wycenę i wyposażenie na mailu, to się podzielę z zainteresowanymi na priv.

Ok, to podeślij.

Ja sobie dzisiaj skonfigurowałem Executive'a ze wszystkim, co by mi pasowało - i wyszło ponad 180 tyś. Trochę dużo, ale od czego rabaty zlosnik.gif

Link to comment
Share on other sites

> Ok, to podeślij.

> Ja sobie dzisiaj skonfigurowałem Executive'a ze wszystkim, co by mi pasowało - i wyszło ponad 180

> tyś. Trochę dużo, ale od czego rabaty

Rabaty są obecnie od tego, aby ceny standardowe były wyższe niż te rzeczy są warte ... po to aby dać klientowi pozornie duży rabat i nadal godnie zarabiać zlosnik.gifspineyes.gif

Link to comment
Share on other sites

> Podeślij.

> A o Superba walczyłeś już czy odpuściłeś ?

Superba odpuściłem. Chyba, że nie dogadam się z ceną Insignie to może wrócę. Ale ten samochód nie jest dla mnie, choć niczego mu nie ujmuję. Sam kumpel przyznał, że z moim stylem jazdy nie widzi mnie w tym Superbie. Żona z kolei stwierdziła, że dla niej to auto jest dla gości 50+ zlosnik.gif

Link to comment
Share on other sites

> Superba odpuściłem. Chyba, że nie dogadam się z ceną Insignie to może wrócę. Ale ten samochód nie

> jest dla mnie, choć niczego mu nie ujmuję. Sam kumpel przyznał, że z moim stylem jazdy nie

> widzi mnie w tym Superbie. Żona z kolei stwierdziła, że dla niej to auto jest dla gości 50+

Ja patrzę na niego przez pryzmat tego co oferuje vs. cena vs. utrzymanie vs. spadek wartości czyli efekt ekonomiczny w końcowym rozliczeniu.

Link to comment
Share on other sites

> Ja patrzę na niego przez pryzmat tego co oferuje vs. cena vs. utrzymanie vs. spadek wartości czyli

> efekt ekonomiczny w końcowym rozliczeniu.

absolutnie nie kwestionuję tego wyboru - jak napisałem wyżej, uważam, że to świetne auto ok.gif

Link to comment
Share on other sites

> Pracujesz w MS?

a co w MS trzeba pracować żeby Insignią jeździć grinser006.gif ?

Do wyboru były Passaty i Insignię tongue.gif. Poprzednio były Paski to teraz wszyscy zdecydowali się na Insignię. Była też trzecia opcja dostajesz $ i kupujesz co chcesz, więc z chęcią skorzystałem wink.gif

U mnie co 3, może co 4 firma jeździ Insigniami, tak widzę po garażu, a w okolicy Postępu i Marynarskiej aż mnogo od tego.

Link to comment
Share on other sites

> Na chwilę obecną wybrałem Insignię. Jeśli się dogadam co do ceny - myślę, że ją wezmę.

Gdybym miał luźne 120 klocków to bym zamiast Insigni wziął Audi A4

Nie ma co patrzeć na moc silnika. 143KM w Audi jedzie tak samo jak 160KM w Insigni. Malo tego. Moja A4 B8 papierowo 136KM jedzie tak samo jak Insignia 160KM. Wiozłem sie za taką od Wawy do Częstochowy i mimo że jej kierownik próbował mnie pare razy zostawić to nie dał rady. Ja też nie dałem rady biglaugh.gifDelikatna różnica na korzyść Insigni była ok 200km/h.

Wnętrze A4 nie jest moze tak futurystyczne jak w Oplu ale w moim subiektywnym odczuciu jest w nim wiecej miejsca. Audi będzie mieć mniejszy spadek wartości.

Superb jest świetny ale projektanta ktory go popełnił powinno sie uśpić przed urodzeniem albo wysłać na Księżyc bo ciężko jest tak zepsuć wygląd auta.

Link to comment
Share on other sites

> Gdybym miał luźne 120 klocków to bym zamiast Insigni wziął Audi A4

Audi mi się bardzo podoba i mam nadzieję, że kiedyś na nie zapracuję, ewentualnie na BMW. Ale w przypadku Audi jak już to A6, a w BMW - 5.

> Superb jest świetny ale projektanta ktory go popełnił powinno sie uśpić przed urodzeniem albo

> wysłać na Księżyc bo ciężko jest tak zepsuć wygląd auta.

Może nie aż tak, ale rzeczywiście linia nie dla każdego wink.gif

Link to comment
Share on other sites

> w mazdzie 6 gj czy accordzie (szkoda,ze jeszcze nie ma nowego) nie jestes nijaki jak reszta

> przedstawicieli handlowych

pojechałeś zlosnik.gif Co jest takiego wyjątkowego w Maździe w porównaniu z Insignią np.? Taka sama klasa D. Fakt, wygląd zewnętrzny trochę inny, ale założę się, że w bezpośrednim porównaniu wyjdzie trochę rzeczy na plus dla opla, trochę dla mazdy. Jeździłem trochę poprzednią 6 i samochód jak samochód, żaden rarytas, średnia w tej klasie. Na czym polega to nie bycie nijakim? Że jest dosyć mało popularny? Tata też jest, za każdą się oglądam na ulicy zlosnik.gif

Link to comment
Share on other sites

> Rabaty są obecnie od tego, aby ceny standardowe były wyższe niż te rzeczy są warte ... po to aby

> dać klientowi pozornie duży rabat i nadal godnie zarabiać

Jasna sprawa. Na szczęście mam możliwość wytargowania dla siebie takiego rabatu żeby i dealer był zadowolony, i dla mnie cena była akceptowalna devil.gif

Link to comment
Share on other sites

> pojechałeś Co jest takiego wyjątkowego w Maździe w porównaniu z Insignią np.? Taka sama klasa D.

> Fakt, wygląd zewnętrzny trochę inny, ale założę się, że w bezpośrednim porównaniu wyjdzie

> trochę rzeczy na plus dla opla, trochę dla mazdy. Jeździłem trochę poprzednią 6 i samochód jak

> samochód, żaden rarytas, średnia w tej klasie. Na czym polega to nie bycie nijakim?

bycie nijakim polega głównie na tym co się reprezentuje własną osobą. Ja na szczęście nie mam tego problemu, nawet jakbym miał jeździć Corsą, nie czułbym się z tego powodu nijaki smile.gif

A wyjątkowo to może wyglądać Porsche albo Ferrari jeśli już smile.gif

Link to comment
Share on other sites

> bycie nijakim polega głównie na tym co się reprezentuje własną osobą. Ja na szczęście nie mam tego

> problemu, nawet jakbym miał jeździć Corsą, nie czułbym się z tego powodu nijaki

> A wyjątkowo to może wyglądać Porsche albo Ferrari jeśli już

no właśnie. Dlatego też nie rozumiem dlaczego jeden masowy samochód klasy D ma być nijaki, a inny nie

Link to comment
Share on other sites

> no właśnie. Dlatego też nie rozumiem dlaczego jeden masowy samochód klasy D ma być nijaki, a inny

> nie

W nijakim nie ma szacunu na dzielni, a w takim nienijakim fiutek rosnie do niebotycznych rozmiarów hehe.gif

W Polsce to jeszcze długo samochód będzie ołtarzykiem hehe.gif

Link to comment
Share on other sites

> W nijakim nie ma szacunu na dzielni, a w takim nienijakim fiutek rosnie do niebotycznych rozmiarów

> W Polsce to jeszcze długo samochód będzie ołtarzykiem

rozumiem, że w kategoriach czucia sie wyjątkowym można rozmawiać o jakimś Porsche albo Alfie 4C, ale nie porównując dwa dupowozy klasy średniej

Link to comment
Share on other sites

> rozumiem, że w kategoriach czucia sie wyjątkowym można rozmawiać o jakimś Porsche albo Alfie 4C,

> ale nie porównując dwa dupowozy klasy średniej

Panie klasa średnia to jest takie Porsche dla mas, oczywiście tych z zasobniejszym polskim portfelem. Zobacz jak ludzie się ekscytują kupując Fabie, czy Clio i ze ma być przynajmniej na 10 lat. Niestety jesteśmy gównozjadami i co zrobić, Póki zarobki się nie zmienia (a nie zmienia), to i w głowach się nie zmieni.

Link to comment
Share on other sites

> Jakieś 3 lata temu Opel ograżał się, że zmienia się w premium, czyli będzie

> lepszy i droższy...

Naprawdę tak było? Nie wiem, może. Ale premium to Opel ma na pewno masę. Robienie z auta słonia jest zabiegiem równie sprytnym co głupim. Pierwsze wrażenie rzeczywiście jest takie, że auto poważne, dostojne i klasowo wyższe, ale potem się okazuje, że to tylko w porannym korku. I ciężka jest zarówno Insignia, Astra jak i Adam.

Jednak jeśli producent tak rzeczywiście myśli o nas, klientach to ja czuję się obrażony. Bo jeśli ktoś chce w jakimś aspekcie być ponadstandardowy i płacić za to mało to po prostu wstyd. facepalm%5B1%5D.gif

> Pytanie, czy może sobie tak po prostu postanowić, nawet jak rzeczywiście

> bedzie droższy (może już jest) i lepszy (może również), to co na klienci? Zapomną, że to

> Opel??? To bardzo karkołomna próba zmiany, albo zwykła ściema...

100% racji. Mnie bardzo bulwersują postawy typu płacę jak za Dacię, ale wyglądam jak w Maserati. Po co się napinać, pokazywać, udowadniać? Skupmy się na tej słynnej temperaturze oleju, a nie ma tym czy jestem premium czy budżet. zlosnik.gif

Pozdro.

Link to comment
Share on other sites

> oczywiście, że na darmo

oslabiony.gifbiglaugh.gif

> Nie będę Cię punktował, bo myślę, że sam wiesz gdzie popuszczasz wodze fantazji

Bez fantazji życie nie ma barw. wink.gif

> Widzisz, ja nie potrzebuję auta do chwalenia się przed nikim.

OK, rozumiem, jasne, ale zwróć uwagę na to co napisałeś. Nie odbieraj tego jako atak na Ciebie, broń Boże, to przypadek, że akurat w Twoim wątku.

Oglądasz Skodę. Twój kolega mówi, że nie pasujesz do Skody z racji...nie wiem, wybuchowego charakteru, dynamicznej jazdy...może Ty wiesz. Nie analizujesz ciśnienia wtrysku na piezoelektrykach wink.gif, a wyobrażasz sobie (skrót myślowy) statystycznego, flegmatycznego działkowca w Favoritce, który definiuję markę Skoda. Dalej Twoja, szanowna żona mówi, że jednak przed półmetkiem życia, Skoda...to nie, bez przesady.

Zwróć uwagę, że tu nie ma nic merytorycznego. Jest to zniewolenie wizerunkiem. Z Twojego, najbliższego otoczenia wychodzi jakaś chęć, że w Twoim imieniu i o Tobie będzie mówił jakiś "Czech czy Niemiec z linii montażowej".

Więc niby nie chcesz się chwalić, a bliscy mówią pochwal się sobą, nie kimś innym. Nie widzisz w tym zniewolenia? Dla mnie to jest straszne. W przerysowaniu to wygląda tak: Przychodzi dziesięciu działkowców, średnia wieku 61,5 i mówią: Panie Bergerac, won, nie jesteś taki jak my, ręce precz od Skodiczki. spineyes.gif Wariactwo.

Uspokoję Cię. U mnie w rodzinie jest to samo. Np. od zawsze kocham Mazdę MX-5. Żona mi mówi "ale to auto do Ciebie nie pasuje". A jakie pasuje niby? Odpowiada: "Nie wiem, jakaś Grand Vitara". crazy.gif

Czy jesteśmy wolni od tych bzdur? Odpowiedz sobie sam...

> Insignia - po FL wygląda fenomenalnie.

Zobacz jak ważne jest pudełko, słoik, karton. Nie trzeba być Tuskiem, żeby rządzić ludźmi. Wystarczy wyobraźnia i program graficzny. zlosnik.gif

> Przy wsiadaniu zarówno ja, jak i kolega walnęliśmy

> głowami o słupek drzwi.

Nie dotyczy to tylko tyłu. Ja regularnie walę jak wsiadam do przodu. A jestem mały! yikes.gif

Powodzenia i pamiętaj, piszę ogólnie, nie łapię Ciebie za klapy. 20.GIF

Link to comment
Share on other sites

> Dzięki. Forda nie biorę pod uwagę. Nie poważam tej marki. Takie moje osobiste fanaberie

Treść pytania sugeruje, że będzie to zakup prywatny, a więc za kasę z własnej kieszeni, ja jednak pociągnę temat i zapytam, czy aby płatnikiem nie będzie pracodawca.

Rozumiem, że dla niektórych to pytanie jest niedorzeczne, uważam jednak, że ma duży wpływ na postrzeganie marki Ford.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.