Jump to content

Prawo jazdy


marcin91xxx
 Share

Recommended Posts

Witam mam pytanie mam 23 lata i przymierzam się do katygori C i C+E. Znalazłem już ośrodek w którym będe się szkolił dodatkowo w tym ośrodku moge zrobić kfalifikacje wstępną przyśpieszoną. I teraz pytanie czy ta kfalifikacja pozwoli mi zacząć kariere zawodowego kierowcy? Co będe mógł wozić z tą kfalifikacją? Wszystkie porady i sugestie są mile widziane

Link to comment
Share on other sites

> Witam mam pytanie mam 23 lata i przymierzam się do katygori C i C+E. Znalazłem już ośrodek w

> którym będe się szkolił dodatkowo w tym ośrodku moge zrobić kfalifikacje wstępną

> przyśpieszoną. I teraz pytanie czy ta kfalifikacja pozwoli mi zacząć kariere zawodowego

> kierowcy? Co będe mógł wozić z tą kfalifikacją? Wszystkie porady i sugestie są mile widziane

Możesz wozić wszystkie towary, na które nie są wymagane dodatkowe uprawnienia wink.gif oczywiście tylko zwykłymi naczepami smile.gif (typu HDS czy z podnośnikami tylnego podestu nie możesz), cysterny itd. to ADR wiec też nie możesz:)

Wszystko będziesz miał na kursie co możesz itd.:) a przynajmniej powinieneś mieć wink.gif

To ci pozwoli zacząć, a nawet powiem więcej - musisz to mieć grinser006.gif

Ale czy znajdziesz prace dobrą? To już akurat inna bajka wink.gif I zakładam, że mówisz o C+E wink.gif bo na samo C to tylko solówki - zasady te same smile.gif

Link to comment
Share on other sites

> Chce robic odrazu C+E . Dzieki kolego rozwiałeś moje wątpliwosci.

Nie da się od razu C+E. Musisz zrobić najpierw kurs + egzamin na kat. C i dopiero po pozytywnie zdanym egzaminie możesz zapisać się na kurs C+E zlosnik.gif

Link to comment
Share on other sites

> Możesz wozić wszystkie towary, na które nie są wymagane dodatkowe uprawnienia oczywiście tylko

> zwykłymi naczepami (typu HDS czy z podnośnikami tylnego podestu nie możesz), cysterny itd. to

> ADR wiec też nie możesz:)

Jesli chodzi ci o winde zaladowcza to nie trzeba robic dodatkowych szkolen

Link to comment
Share on other sites

> Chce robic odrazu C+E . Dzieki kolego rozwiałeś moje wątpliwosci.

Na poczatku najlatwiej zaczepic sie na drugiego kierowce (stary doswiadczony jezdzi z mlodym i go uczy). Co do szkolenia to robisz lekarza (warto poprosic aby odrazu wpisał c i c+e nie bedziesz musial isc 2 razy) psychotesty wyrabiasz profil w wydziale komunikacji i idziesz na kurs.

Link to comment
Share on other sites

> Jesli chodzi ci o winde zaladowcza to nie trzeba robic dodatkowych szkolen

A nie ma jakoś, że tam powyżej ileś musi być jakiś papierek 270751858-jezyk.gif? Niestety tego nie byłem pewien, bo nie mam z tym styczności ;P kiedyś mi tylko znajomy mówił, że na to niby też trzeba.

Link to comment
Share on other sites

Orientowałem się w ośrodku ile mialo by to kosztowac

kat C 1800 zł

kat C+E 1800 zł

kfalifikacja wstępna przyśpieszona 2500 zł

badanie lekarrskie 120 zł

badanie psychotechniczne 120 zł

egzamin kat C 230 zł

egzamin kat C+E 245 zł

numer PKK ?

Zdjęcia ?

Czy to są wszystkie koszty? Niezapomniałem o niczym?

Link to comment
Share on other sites

> Orientowałem się w ośrodku ile mialo by to kosztowac

> kat C 1800 zł

> kat C+E 1800 zł

> kfalifikacja wstępna przyśpieszona 2500 zł

> badanie lekarrskie 120 zł

> badanie psychotechniczne 120 zł

> egzamin kat C 230 zł

> egzamin kat C+E 245 zł

> numer PKK ?

> Zdjęcia ?

> Czy to są wszystkie koszty? Niezapomniałem o niczym?

numer PKK masz z tego co pamiętam darmowy (ale ja sam go zakładałem, a jak to robi ośrodek to nie wiem ;P),;) badania lekarskie na prawo jazdy są osobno i do przewozu rzeczy osobno jak dobrze pamiętam (rok temu musiałem do 2 lekarzy iść) wink.gif w psychotestach tez ci tam muszą zaznaczyć, żeby do obu było 270751858-jezyk.gif (przynajmniej rok temu musieli zrobić dopiski bo jeszcze mieli stare blankiety i potem latało sie 30 razy bo "się panie nie zgadza"..)

Link to comment
Share on other sites

> A nie ma jakoś, że tam powyżej ileś musi być jakiś papierek ? Niestety tego nie byłem pewien, bo

> nie mam z tym styczności ;P kiedyś mi tylko znajomy mówił, że na to niby też trzeba.

Na coś takiego nic nie trzeba. ok.gif

113278991_3_644x461_man-10-163-ciezarowe.jpg

Link to comment
Share on other sites

> Orientowałem się w ośrodku ile mialo by to kosztowac

> kat C 1800 zł

> kat C+E 1800 zł

> kfalifikacja wstępna przyśpieszona 2500 zł

> badanie lekarrskie 120 zł

> badanie psychotechniczne 120 zł

> egzamin kat C 230 zł

> egzamin kat C+E 245 zł

> numer PKK ?

> Zdjęcia ?

> Czy to są wszystkie koszty? Niezapomniałem o niczym?

Jak wszystko pojdzie bez problemow to jeszcze do listy dodaj koszt wyrobienia blankietu prawa jazdy cos okolo 100zł i mozesz zaczac szukac pracy.

Link to comment
Share on other sites

> Na poczatku najlatwiej zaczepic sie na drugiego kierowce (stary doswiadczony jezdzi z mlodym i go

> uczy). Co do szkolenia to robisz lekarza (warto poprosic aby odrazu wpisał c i c+e nie

> bedziesz musial isc 2 razy) psychotesty wyrabiasz profil w wydziale komunikacji i idziesz na

> kurs.

Taka nauka przy starym szoferze to czasem może bardziej zaszkodzić niż pomóc. Owszem, jakąś podstawową wiedzę o poruszaniu się po drogach, zwyczajach i czasie pracy można zyskać ale to tyle.

A do windy nie potrzeba szkolenia stanowiskowego? Coś mi się wydaje, że na aucie z windą miałem dodatkowy świstek od BHPowca w akta.

Link to comment
Share on other sites

> Taka nauka przy starym szoferze to czasem może bardziej zaszkodzić niż pomóc.

Taaa... Mnie uczyli ile ściągać paliwa, żeby norma była wyrobiona, i pokazywali jak jeździć na pełnym bucie hehe.gif

> Owszem, jakąś

> podstawową wiedzę o poruszaniu się po drogach, zwyczajach i czasie pracy można zyskać ale to

> tyle.

Czego nie dano mi się nauczyć na kursie to zczepiania i rozczepiania naczepy, resztę nawyków w miarę miałem opanowaną.

> A do windy nie potrzeba szkolenia stanowiskowego? Coś mi się wydaje, że na aucie z windą miałem

> dodatkowy świstek od BHPowca w akta.

Mamy w firmie auto z windą i żadnych kwitów nie potrzebujemy, ba - większość naczep ma unoszone podłogi i tylko "starzy" pokazywali mi co i jak. to wszystko

Link to comment
Share on other sites

> Taka nauka przy starym szoferze to czasem może bardziej zaszkodzić niż pomóc. Owszem, jakąś

> podstawową wiedzę o poruszaniu się po drogach, zwyczajach i czasie pracy można zyskać ale to

> tyle.

Wszystko zalezy od nauczyciela, ja sporo sie nauczylem od swojego zmiennika jak bylem "mlody"

> A do windy nie potrzeba szkolenia stanowiskowego? Coś mi się wydaje, że na aucie z windą miałem

> dodatkowy świstek od BHPowca w akta.

Moze byc szkolenie z obslugi, ale to na zasadzie: to jest winda tak jedzie w gore a tak w dol (w przeciwienstwie do szkolenia np na HDS gdzie jest szkolenie i egzamin)

Link to comment
Share on other sites

> Taaa... Mnie uczyli ile ściągać paliwa, żeby norma była wyrobiona, i pokazywali jak jeździć na

> pełnym bucie

O tym mówię ok.gif i że szef jest taki i taki, że w sumie ujowo się tu pracuje i trzeba mieć wszystko a spalanie to już w szczególności w de.

> Czego nie dano mi się nauczyć na kursie to zczepiania i rozczepiania naczepy, resztę nawyków w

> miarę miałem opanowaną.

W sumie możesz napisać. Nowemu się na pewno przyda a sam chętnie poczytam jak inni to robią bo ja długo robiłem to inaczej zanim odkryłem prostszy sposób .

> Mamy w firmie auto z windą i żadnych kwitów nie potrzebujemy, ba - większość naczep ma unoszone

> podłogi i tylko "starzy" pokazywali mi co i jak. to wszystko

Link to comment
Share on other sites

> O tym mówię i że szef jest taki i taki, że w sumie ujowo się tu pracuje i trzeba mieć wszystko a

> spalanie to już w szczególności w de.

Akurat się tak składa, że nie ściągam paliwa (mimo, że sita w baku nie mam cool.gif) jakoś nie mam do tego "drygu". Ale nie katuję jak inni, ale jak rano odpalę silnik, to cały dzień pracuje. Ako w naczepach nie są aż takie sprawne, by wystarczyły na podnoszenie podłóg podczas całego załadunku. A i same normy w końcu również by wyśrubowano.

> W sumie możesz napisać. Nowemu się na pewno przyda a sam chętnie poczytam jak inni to robią bo ja

> długo robiłem to inaczej zanim odkryłem prostszy sposób .

Jeszcze ślizgam siodłem po całym spodzie naczepy grinser006.gif Ale szybko wbito mi do głowy, że nie warto się brudzić m-dzy kabiną a ścianą naczepy podczas wpinania przewodów. Na szczęście koń, którego mi przypisano i naczepy, którymi najczęściej jeżdżę - mają spooro miejsca między ww wymienionymi.

Link to comment
Share on other sites

> Jeszcze ślizgam siodłem po całym spodzie naczepy Ale szybko wbito mi do głowy, że nie warto się

> brudzić m-dzy kabiną a ścianą naczepy podczas wpinania przewodów. Na szczęście koń, którego mi

> przypisano i naczepy, którymi najczęściej jeżdżę - mają spooro miejsca między ww wymienionymi.

Znaczy nie opuszczasz ciagnika na poduszkach podjezdzajac pod naczepe? Ja opuszczam ciagnik na poduchach, aby siodlo nie dotykalo plyty naczepy wjezdzam pod naczepe, dopiero z 30-50cm od sworznia podnosze ciagnik i spinam zestaw, cofam delikatnie. (zawsze zastanawia mnie czemu duzo osob jak cofa pod naczepe to rozciaga smar z siodła po calej naczepie. Przy okazji upierdzielajac przednia czesc naczepy, a od niej brudza sie przewody na zakretach. Kolejna niezrozumiala dla mnie sprawa jest mocne uderzanie w sworzen czy od tego naczepa lepiej sie zapnie?

Link to comment
Share on other sites

> Znaczy nie opuszczasz ciagnika na poduszkach podjezdzajac pod naczepe? Ja opuszczam ciagnik na

> poduchach, aby siodlo nie dotykalo plyty naczepy wjezdzam pod naczepe, dopiero z 30-50cm od

> sworznia podnosze ciagnik i spinam zestaw, cofam delikatnie. (zawsze zastanawia mnie czemu

> duzo osob jak cofa pod naczepe to rozciaga smar z siodła po calej naczepie. Przy okazji

> upierdzielajac przednia czesc naczepy, a od niej brudza sie przewody na zakretach. Kolejna

> niezrozumiala dla mnie sprawa jest mocne uderzanie w sworzen czy od tego naczepa lepiej sie

> zapnie?

Jak masz swój ciągnik i swoją naczepę to można się bawić. Ale jak inni robią inaczej to możesz się starać a i tak niewiele to da. Swoją drogą szkoda, że nie nagrałem żadnego filmiku jak shunterzy w Anglii traktują naczepy. Kilka sekund i gość jest podpięty i gotowy do jazdy zlosnik.gif

Link to comment
Share on other sites

Wiesz... jeszcze nie tak do końca wyczuwam na placu długość ram - akurat mam tę przewagę, że z młodych jako jedyny mam możliwość jeżdżenia wszystkimi autami (Man f200, nowsze TGA oraz świeżutkie TGX'y) każdy ma dość dużą różnicę położenia siodła na ramie, do tego czoła naczep przez zbiorniki z wodą też są w różnej odległości od sworzni. Ale wpadłem na to by po cofnięciu po prostu wychylić się z kabiny i opuścić jakieś 10 cm niżej linii podłogi i w tedy cofać dalej (chodzi mi o nierówny teren na placu) na myjni i betonowym parkingu po 2 razach i usmarowanych plecach się tego nauczyłem grinser006.gif

co zapinania sworznia oink.gif to nie wiem... ale wyraźnie słychać kliknięcie, potem podnoszę na poduszce i lekko pociągam do przodu - jak nie wyjeżdżam z pod naczepy - to wiadomo, że zhaczony jak należy. Przyglądałem się ostatnio koledze (pracuje tydzień krócej ode mnie) i jak cofa pod naczepę to kurczę z takim impetem, że ta odskakuje dobre pół metra w tył yikes.gif a podejrzewam, że takie coś napewno będzie miało swoje efekty w przyszłości

Link to comment
Share on other sites

> Jak masz swój ciągnik i swoją naczepę to można się bawić. Ale jak inni robią inaczej to możesz się

> starać a i tak niewiele to da.

Mam ten plus ze mam przydzielony jeden traktor i naczepe, ostatnio mlody dostał "opierdziel" i czyscil przewody mam nadzieje ze nauka nie pojdzie w las

> Swoją drogą szkoda, że nie nagrałem żadnego filmiku jak

> shunterzy w Anglii traktują naczepy. Kilka sekund i gość jest podpięty i gotowy do jazdy

Mi nie zalezy na czasie a na pewnosci i dokladnosci to nie dyscyplina na czas (znam kilka przypadkow jak taki "szybki" zgubil naczepe na placu)

Link to comment
Share on other sites

> Mam ten plus ze mam przydzielony jeden traktor i naczepe, ostatnio mlody dostał "opierdziel" i

> czyscil przewody

NO tak jak mówiłem - wystarczyło, że raz się ubrudziłem i wiedziałem ocb.

> mam nadzieje ze nauka nie pojdzie w las

Może grinser006.gif

> Mi nie zalezy na czasie a na pewnosci i dokladnosci to nie dyscyplina na czas

Dokładnie, pies się śpieszył, to ślepych narobił 270751858-jezyk.gif

Link to comment
Share on other sites

Ja na przykład zawsze zaciągam hamulec w naczepie. I to mnie raz zgubiło smile.gif Miałem taki epizodzik, że przez dwa miesiące jeździłem po placu i przestawiałem naczepy. I rutyna po prostu. Wpiąłem się, wskoczyłem między ciągnik i naczepę, podpiąłem przewody i nagle auta obok zaczęły odjeżdżać.

Obecnie robię to tak, że jak stanę w miejscu gdzie zostawiam naczepę to najpierw lecę zaciągnąć ręczny w naczepie, następnie idę wypiąć siodło. Dlaczego od razu teraz? Bo zdarzało się, że czasem jak jest ciaśniej siodło ustawione to jak się uniesie na poduszkach to już siodła nie idzie wypiąć. A tak jak staniesz to na pewno jest najluźniej jak być może. Następnie idę podnieść dupkę na poduszkach i rozkładam nogi. Potem wyjeżdżam minimum, żeby tylko sworzeń wysunął się z ciasnego miejsca, nawet nie do końca za siodło, żeby jak najmniej smaru rozrzucać, opuszczam auto i odjeżdżam, żeby ze spokojem na luzie wejść i odpiąć przewody.

Link to comment
Share on other sites

widzisz... ja akurat na placach, na których bywam mam płaski teren, i zbytnio się tym nie przejmuję. Natomiast odstawiając naczepy na warsztat - muszę podkładać klin - zalecenie ochrony obiektu oraz kierownika

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...
  • 2 months later...

> Dziś zdałem egzamin na CE prawko już w produkcji. Udało się zdać za drugim podejściem pierwsz raz

> obłałem z własnej głupoty. Możecie wpisywać numer buta czy co tam chcecie

nie zapomnij żeby Ci wpisali świadectwo kwalifikacji do PJ bo zapłacisz drugi raz stówę za nowe zlosnik.gif

Ps. Gratki smile.gif

Link to comment
Share on other sites

> nie zapomnij żeby Ci wpisali świadectwo kwalifikacji do PJ bo zapłacisz drugi raz stówę za nowe

> Ps. Gratki

dzięki kolego wczoraj po egzaminie odrazu uderzyłem do WK i dowiozłem świadectwo kwalifikacji i badania lekarskie więc wszystko powinno być ok. Robota już załatwiona czekam tylko na PJ

Link to comment
Share on other sites

  • 7 years later...

  

On 5/14/2014 at 3:40 PM, marcin91xxx said:

Orientowałem się w ośrodku ile mialo by to kosztowac

kat C 1800 zł

kat C+E 1800 zł

kfalifikacja wstępna przyśpieszona 2500 zł

badanie lekarrskie 120 zł

badanie psychotechniczne 120 zł

egzamin kat C 230 zł

egzamin kat C+E 245 zł

numer PKK ?

Zdjęcia ?

Czy to są wszystkie koszty? Niezapomniałem o niczym?

 

Odgrzeje temat po 8 (!) latach tak żeby było porównanie jak obecnie plasują się koszty jako ze jestem na biezaco.

 

Kurs C (30h) = 3390 PLN (zapisalem sie w styczniu 2022, obecnie 3890 PLN - szkola Linia w Warszawie)

Kurs C+E (25h) = 3180 PLN (zapisalem sie w pod koniec kwietnia 2022, obecnie cena 3380 PLN - szkola Piero w Warszawie)

Badania lekarskie i psychotechniczne = 350 PLN (do kategorii C, D, C+E, D+E wiec robione tylko jak startowalem z kategoria C i potem wykorzystane na pozostale kategorie - szkola Linia w Warszawie)

Egzamin teoretyczny C = 30 PLN

Egzamin praktyczny C = 200 PLN

Egzamin praktyczny C+E = 245 PLN

Godzina doszkolenia zarowno na C jak i C+E kosztowala 130 PLN w okresie jak zdawalem egzaminy.

Numer PKK (rowniez PKZ) - bez oplat

 

Kwalifikacji wstepnej przyspieszonej poki co nie robilem jako ze te kategorie robilem poki co raczej hobbystycznie (w koncu to Autokacik ;)) natomiast cena ok 3000 PLN, czasem troche mniej - np. Piero w Warszawie 2700 jesli robilo sie u nich kurs. Ja zrobilem blad bo robiac badania mozna bylo od razu zrobic tez na potrzeby KWP - zakres badan sie pokrywa ale dostaje sie dodatkowe zaswiadczenia gdzie podstawa prawna jest nie PORD a Ustawa o transporcie drogowym - jest to potrzebne by wyrobic Profil Kierowcy Zawodowego (PKZ).

 

Po zrobieniu C i C+E zapisalem sie i obecnie robie D - tutaj majac kat C trzeba wyjezdzic 40h - zapisywalem sie pod koniec czerwca 2022 to cena była 3890 PLN, obecnie 4090 PLN (szkola Piero w Warszawie w wariancie z uprzednio zdana teoria)

Egzamin teoretyczny D = 30 PLN

 

Poki co tyle - podsumowujac tania zabawa to nie jest i ceny nawet na przestrzeni ostatnich kilku miesiecy poszly w gore, choc zapewne wciaz oplacalna jak ktos jezdzi zawodowo no i co tu duzo mowic przynajmniej jak dla mnie dajaca spora frajde 👍

 

Edited by mjedruszak
  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.