Jump to content

Dmuchanie w alkomat


Boniek82
 Share

Recommended Posts

Kiedyś będąc z dostawą do polmosu strażnik kazał mi na wjezdzie dmuchnąć w alkomat. Powiedziałem mu że przecież jestem kierowcą to przecie muszę być trzezwy a on na to że takie są przepisy i muszę dmuchać. Przy wyjezdzie zabieg musiał być powtórzony. Czy jest jakaś podstawa żebym mógł odmówić tego dmuchania? Niech sprawdzają sobie swoich pracowników a nie dostawców! Wydaję mnie się że tylko organy mundurowe typu policja ITD czy służby celne ewentualnie szef mają prawo wymagać od kierowcy dmuchania w alkomat. Może mi ktoś to wyjaśnić?

Link to comment
Share on other sites

Mogą mieć takie przepisy wewnętrzne, coś jak BHP, zakładasz kamizelkę kask buty to i muszą sprawdzić czy jesteś trzeźwy.

Na wyspie znowu zdarza się zakładać futerał z kłódką na kierownicę i później kluczyki razem z tymi od ciężarówki oddajesz do biura. Po wypisaniu papierów oddają ci klucze i można jechać. wink.gif

Link to comment
Share on other sites

> Kiedyś będąc z dostawą do polmosu strażnik kazał mi na wjezdzie dmuchnąć w alkomat. Powiedziałem mu

> że przecież jestem kierowcą to przecie muszę być trzezwy a on na to że takie są przepisy i

> muszę dmuchać. Przy wyjezdzie zabieg musiał być powtórzony. Czy jest jakaś podstawa żebym mógł

> odmówić tego dmuchania? Niech sprawdzają sobie swoich pracowników a nie dostawców! Wydaję mnie

> się że tylko organy mundurowe typu policja ITD czy służby celne ewentualnie szef mają prawo

> wymagać od kierowcy dmuchania w alkomat. Może mi ktoś to wyjaśnić?

ustawa o wychowaniu w trzeźwości zabrania przebywania na terenie zakładu pracy w stanie po spożyciu alkoholu lub w stanie nietrzeźwości ...

Każdy kierownik zakładu pracy wyznacza osoby uprawnione do kontrolowania stanu trzeźwości pracowników oraz osób przebywających na terenie zakładu pracy

Link to comment
Share on other sites

> Może mi ktoś to wyjaśnić?

We wtorek będę w Stocku w Lublinie to podpytam ochronę na jakiej podstawie mam dmuchać bo poprzednim razem nie przyszło mi do głowy robić awanturę uzbroj_zlo.gifbokser.gifbusted.gifgrinser006.gif

Link to comment
Share on other sites

> Kiedyś będąc z dostawą do polmosu strażnik kazał mi na wjezdzie dmuchnąć w alkomat. Powiedziałem mu

> że przecież jestem kierowcą to przecie muszę być trzezwy a on na to że takie są przepisy i

> muszę dmuchać. Przy wyjezdzie zabieg musiał być powtórzony. Czy jest jakaś podstawa żebym mógł

> odmówić tego dmuchania? Niech sprawdzają sobie swoich pracowników a nie dostawców! Wydaję mnie

> się że tylko organy mundurowe typu policja ITD czy służby celne ewentualnie szef mają prawo

> wymagać od kierowcy dmuchania w alkomat. Może mi ktoś to wyjaśnić?

Ale w zasadzie w czym problem? Jeździsz po pijaku czy kręci Ci się w głowie po dmuchaniu? A może wykorzystują ustniki wielokrotnie?

Ich zakład - mogą sobie decydować kogo chcą wpuścić a kogo nie. Jedyne co to można by już na zleceniu ostrzegać, że taka kontrola będzie mieć miejsce.

Link to comment
Share on other sites

> We wtorek będę w Stocku w Lublinie to podpytam ochronę na jakiej podstawie mam dmuchać bo

> poprzednim razem nie przyszło mi do głowy robić awanturę

Zanim zadasz, przepraszam ale głupie pytanie, ja postaram się wyjaśnić. Wychodząc/wyjeżdżając możesz być sprawdzany czy nie spożyłeś alkoholu jaki tam się znajduje, czyli czy nic nie ukradłeś. Jakby jednak trafiło Ci się mieć coś w wydychanym powietrzu i wpadłbyś na pomysł tłumaczenia, że taki już wszedłeś to lepiej dla ochrony, żeby wiedziała jak to było na wejściu.

Link to comment
Share on other sites

> Zanim zadasz, przepraszam ale głupie pytanie, ja postaram się wyjaśnić. Wychodząc/wyjeżdżając

> możesz być sprawdzany czy nie spożyłeś alkoholu jaki tam się znajduje, czyli czy nic nie

> ukradłeś. Jakby jednak trafiło Ci się mieć coś w wydychanym powietrzu i wpadłbyś na pomysł

> tłumaczenia, że taki już wszedłeś to lepiej dla ochrony, żeby wiedziała jak to było na

> wejściu.

Też pomyślałem, że to ze względu na specyfikę zakładu ale tak na prawdę to w wielu zakładach w instrukcjach dla kierowcy jest napisane, że nie wolno nawet wwozić żadnego alkoholu (chociażby to były zakłady ceramiczne na przykład). Nawet piwka w lodóweczce. Zakład sobie nie życzy i już.

Link to comment
Share on other sites

Byłem, wjechałem i nawet mnie wypuścili wink.gif. Gościu na wjeździe zapytany co będzie jeśli nie dmuchnę odpowiedział, że mnie nie wpuści (takiej odpowiedzi się spodziewałem 270751858-jezyk.gif) i że takie mają przepisy co w sumie jest oczywiste zlosnik.gif. Na wyjeździe był inny gościu, któremu wybitnie nie zależało, żeby kogoś złapać po piwo.gif, ale za to dokładnie sprawdził auto.

Link to comment
Share on other sites

> Dlaczego pijany pasaże miałby nie móc jeździć samochodem ?

Ale kto powiedział, że nie może jeździć. Nie dopytałem czy sprawdzają również pasażera, ale pewnie tak i jeśli coś wykryje to nie może wjechać na teren zakładu, gdyż może spowodować zagożenie (np. wpaść pod wózek widłowy czy spaść z rampy itp.)

> I czy w Polsce można pic alkohol podczas jazdy samochodem - jazdy jako pasażer nie kierowca?

Oczywiście że może. W niektórych stanach w USA jest zakaz spożywania i w ogóle przewożenia alkoholu, który jest w kabinie samochodu. Można tylko w bagażniku.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.