Jump to content

Chevrolet Epica 2.0 LPG. Z czym to się je?


Lukass186
 Share

Recommended Posts

Hejka smile.gif

Spodobało mi się, dobrze wyposażone i za śmieszną kasę.

Mi by pasowało takie 2.0 + lpg.

Zawieszenie ma jakiś związek z Oplem? A silnik?

Jak z częściami? Ruda atakuje?

Może ktoś z Was to ujeżdżał zlosnik.gif

Pozdrawiam wink.gif

Link to comment
Share on other sites

> Hejka

> Spodobało mi się, dobrze wyposażone i za śmieszną kasę.

> Mi by pasowało takie 2.0 + lpg.

> Zawieszenie ma jakiś związek z Oplem? A silnik?

> Jak z częściami? Ruda atakuje?

> Może ktoś z Was to ujeżdżał

> Pozdrawiam

Brać bez obaw jak zadbany egzemplarz. Nie ma specjalnych bolączek.

Link to comment
Share on other sites

> Hejka

> Spodobało mi się, dobrze wyposażone i za śmieszną kasę.

> Mi by pasowało takie 2.0 + lpg.

> Zawieszenie ma jakiś związek z Oplem? A silnik?

To ma niewiele wspólnego z Oplem zlosnik.gif

Silnik to rzędowa szóstka.

> Jak z częściami? Ruda atakuje?

> Może ktoś z Was to ujeżdżał

Jest sporo zadowolonych użytkowników - zapraszam do kącika Chevroleta smile.gif

Link to comment
Share on other sites

> Hejka

> Spodobało mi się, dobrze wyposażone i za śmieszną kasę.

> Mi by pasowało takie 2.0 + lpg.

> Zawieszenie ma jakiś związek z Oplem? A silnik?

> Jak z częściami? Ruda atakuje?

> Może ktoś z Was to ujeżdżał

> Pozdrawiam

Z tego co wiem to konkretny lift Evandy, w której jeszcze trochę Daewoo siedziało. Silnik to rzędowa szóstka zdaje się Holdena więc trochę egzotyka. Za tą kasę super auto. Ja bym się tylko bał jednego: większość a przynajmniej wiele części tylko ASO.

Link to comment
Share on other sites

Bolączką jest generalnie niedostępność zamienników hehe.gif

Efekt: Jak mi padł amor z przodu to kupiłem jedyna dostępną parę oryginalnych amorów GM w całej Łodzi (400/szt.) i to i tak miałem fart, że akurat w Potaku (hurtownia części Daewoo) były od ręki.

Poza tym bardzo wygodne i bezproblemowe auto.

Kupując trzeba dokładnie obejrzeć przekładnię kierowniczą (zapocenia, luzy), bo to drogi element. Potrafia jeszcze paść piasty, a konkretnie czujniki ABS zintegrowane z nimi (błąd ABS na desce będzie świecił) - koszt ok 300-400zł/szt.

Ja gazu nie zakładam bo za mało jeżdżę żeby się to opłacało (dobra instalacja koło 4k PLN, bo to 6-cyl.)

Silnik na łańcuchu ok.gif, bardzo kulturalny i elastyczny (rzędowa 6-tka), nie za mocny, ale mnie wystarcza.

Rdza - u mnie (2006) są 2 małe pęcherze przy listwie ozdobnej na tylnej klapie - musze latem zrobić zaprawkę. Poza tym nawet wydech oryginalny.

(generalnie jak widać części nie są najtańsze - jak widać powyżej, ja zmieniałem w swojej jeszcze wahacz tylny ze względu na zapieczone tuleje - koszt: - tak, też 400zł grinser006.gif)

Link to comment
Share on other sites

> Bolączką jest generalnie niedostępność zamienników

Czyli padnie Ci element unieruchamiający auto, to w najgorszej wersji możesz z unieruchomionym autem czekać, aż część z Korei przyjdzie.

Czy warto przyjąć takie ryzyko w zamian za niską cenę - sam oceń.

Link to comment
Share on other sites

> Hejka

> Spodobało mi się, dobrze wyposażone i za śmieszną kasę.

> Mi by pasowało takie 2.0 + lpg.

> Zawieszenie ma jakiś związek z Oplem? A silnik?

> Jak z częściami? Ruda atakuje?

> Może ktoś z Was to ujeżdżał

> Pozdrawiam

zawieszenie to nie opel, części jak narazie eksploatacja (oleje, żarówki i drążek chyba kierowniczy który niepotrzebnie wymieniłem), ruda to pod listwą z tyłu (coś zaczyna wychodzić) i z tyłu w nadkolu od środka kropki pojawiły się (dziwne bo z obu stron w jednym momencie), lpg spalanie głównie miasto to 12-13 l/100km, posiadam ponad rok i miły dupowóz z miłym dźwiękiem silnika, zawieszenie do cichych nie należy (na nierównościach), a na równych 270751858-jezyk.gif trasach cisza zlosnik.gif

Link to comment
Share on other sites

> albo zbyt wysokie ciśnienie w kołach

> ja utrzymuję raczej w pobliżu minimalnego zalecanego, by było w miarę cicho i komfortowo

no tego nie sprawdzałem o chwili założenia zimówek ok.gif

Link to comment
Share on other sites

> Czyli padnie Ci element unieruchamiający auto, to w najgorszej wersji możesz z unieruchomionym

> autem czekać, aż część z Korei przyjdzie.

> Czy warto przyjąć takie ryzyko w zamian za niską cenę - sam oceń.

nie te czasy kolego , co prawda to nie vag itp. ale tragedii nie ma ok.gif

Link to comment
Share on other sites

> Czyli padnie Ci element unieruchamiający auto, to w najgorszej wersji możesz z unieruchomionym

> autem czekać, aż część z Korei przyjdzie.

> Czy warto przyjąć takie ryzyko w zamian za niską cenę - sam oceń.

Mam drugie auto i nie mieszkam na pustyni, więc autobusem też dojadę.

W trasie mam assistance.

Jeśli chodzi o cenę to już ustaliliśmy, że części tanie nie są. A cena auta... hmm.gif ...panda jest tańsza wink.gif ale jednak wolę epicę.

PS. VAG za tą samą cenę chyba jednak będzie bardziej niepewny jeśli chodzi o prawdopodobieństwo awarii unieruchamiającej auto.

Link to comment
Share on other sites

> Mam drugie auto i nie mieszkam na pustyni, więc autobusem też dojadę.

> W trasie mam assistance.

> Jeśli chodzi o cenę to już ustaliliśmy, że części tanie nie są. A cena auta... ...panda jest

> tańsza ale jednak wolę epicę.

> PS. VAG za tą samą cenę chyba jednak będzie bardziej niepewny jeśli chodzi o prawdopodobieństwo

> awarii unieruchamiającej auto.

panda hmm.gif z lpg hmm.gif , biorę w ciemno ok.gif, hit ak z grudnia 2014 zlosnik2.gif

Link to comment
Share on other sites

> Czyli padnie Ci element unieruchamiający auto, to w najgorszej wersji możesz z unieruchomionym

> autem czekać, aż część z Korei przyjdzie.

> Czy warto przyjąć takie ryzyko w zamian za niską cenę - sam oceń.

Elementy mogące unieruchomić auto są wszystkie dostępne. Długi czas oczekiwania dotyczyć może tylko niektórych części elektronicznych, zawieszenia, wydechu etc.

To nie to samo co 5 lat temu - teraz hurtownie są pełne części do tego.

Link to comment
Share on other sites

> jakieś 2tyg. miałem badania techniczne i nic nie znaleźli, ale mogli się mylić

Mogli. Np. zużyte gumy stabilizatora tylnego były nie do wykrycia ani na badaniu ani w ASO. Wszyscy się upierali że jest ok a ja słyszałem tylne zawieszenie na dziurach.

Dopiero gdy się uparłem jeszcze bardziej to wymienili i nastała cisza. Generalnie, zawieszenie w Epice powinno pracować bezgłośnie nawet na dość sporych dziurach (np. zapadnięte studzienki), to jedna z największych zalet tego auta.

ok.gif

Link to comment
Share on other sites

> Mogli. Np. zużyte gumy stabilizatora tylnego były nie do wykrycia ani na badaniu ani w ASO. Wszyscy

> się upierali że jest ok a ja słyszałem tylne zawieszenie na dziurach.

> Dopiero gdy się uparłem jeszcze bardziej to wymienili i nastała cisza. Generalnie, zawieszenie w

> Epice powinno pracować bezgłośnie nawet na dość sporych dziurach (np. zapadnięte studzienki),

> to jedna z największych zalet tego auta.

zawsze to jakaś podpowiedź ok.gif, faktycznie ani badania tech. ani aso nie stwierdzili problemu hmm.gif, popukuje z tyłu i czasem z przodu na dziurach, podaj jak możesz dokładnie co wymienić bo przyszły tydzień robię przegląd to za jednym zamachem ok.gif (jaki koszt jeśli pamiętasz elementów i robocizny)

Link to comment
Share on other sites

> zawsze to jakaś podpowiedź , faktycznie ani badania tech. ani aso nie stwierdzili problemu ,

> popukuje z tyłu i czasem z przodu na dziurach, podaj jak możesz dokładnie co wymienić bo

> przyszły tydzień robię przegląd to za jednym zamachem (jaki koszt jeśli pamiętasz elementów

> i robocizny)

Niech mechanik podniesie auto i się poznęca nad elementami gumowymi. Z tyłu lubią pukać gumy drążka stabilizatora (bodaj 10zł za sztukę hehe.gif), z przodu też łączniki stabilizatora (30-40zł/szt) lub końcówki drążków kierowniczych (40-60zł/szt).

Problem polega na tym, że nawet na podnośniku czasem nie da się wykryć luzu bo ciasno siedzą. Ale jeśli guma jest sparciała to warto wymienić bo mogą pukać pod obciążeniem. Ceny podałem orientacyjne dla elementów markowych, bo chińskie noname będą pewnie za połowę tych kwot.

Wymianę IMO ogarnie każdy mechanik za 100-150zł.

W ASO nie pytaj bo zapłacisz 1000 za części i robociznę (łącznik stabilizatora z wymianą to ok. 250zł).

Link to comment
Share on other sites

> Niech mechanik podniesie auto i się poznęca nad elementami gumowymi. Z tyłu lubią pukać gumy drążka

> stabilizatora (bodaj 10zł za sztukę ), z przodu też łączniki stabilizatora (30-40zł/szt) lub

> końcówki drążków kierowniczych (40-60zł/szt).

> Problem polega na tym, że nawet na podnośniku czasem nie da się wykryć luzu bo ciasno siedzą. Ale

> jeśli guma jest sparciała to warto wymienić bo mogą pukać pod obciążeniem. Ceny podałem

> orientacyjne dla elementów markowych, bo chińskie noname będą pewnie za połowę tych kwot.

> Wymianę IMO ogarnie każdy mechanik za 100-150zł.

> W ASO nie pytaj bo zapłacisz 1000 za części i robociznę (łącznik stabilizatora z wymianą to ok.

> 250zł).

ok.gif

Link to comment
Share on other sites

> Czyli padnie Ci element unieruchamiający auto, to w najgorszej wersji możesz z unieruchomionym

> autem czekać, aż część z Korei przyjdzie.

> Czy warto przyjąć takie ryzyko w zamian za niską cenę - sam oceń.

Magazyn centralny jest w europie, czeka się 4dni

niestety do innych aut prawie wszystko jest tego samego dnia

Link to comment
Share on other sites

> Ja gazu nie zakładam bo za mało jeżdżę żeby się to opłacało (dobra instalacja koło 4k PLN, bo to

> 6-cyl.)

Za porządną instalację dałem 3300, komp kme nevo, reduktor silver, wtryski hana, przewody faro, wlew pod klapka benzyny, zestrojone na adapterze obd.

Link to comment
Share on other sites

> Za porządną instalację dałem 3300, komp kme nevo, reduktor silver, wtryski hana, przewody faro,

> wlew pod klapka benzyny, zestrojone na adapterze obd.

ok.gif dla mnie nadal nieopłacalne.

Link to comment
Share on other sites

  • 5 years later...
3 godziny temu, 47Walc35 napisał:

Czy z częściami jest jakaś straszna masakra?

Nie są dostępne w dowolnej hurtowni od ręki jak w przypadku skody octavii, ale wszystko czego do tej pory potrzebowałem mogłem kupić.

10 - 11 litrów LPG z ogłoszenia można włożyć między bajki, jeśli mówimy o jeżdzie po mieście. Moja pali 11-12 litrów benzyny, więc LPG byłoby ze 14.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Dnia 12.06.2020 o 13:37, iwik napisał:

10 - 11 litrów LPG z ogłoszenia można włożyć między bajki, jeśli mówimy o jeżdzie po mieście.

 

Dokładnie. 10-11 litrów LPG to spalanie Lacetti 1.4 :)

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.