Jump to content
Sign in to follow this  
PiterCC

Seicento 1.2 8v Stukanie/pukanie

Recommended Posts

Mam problem z silnikiem 1.2 8v MPI w moim sejku. Ogólnie rozchodzi się o stukanie/pukanie. Nie wiem co to może być, a bardzo mnie to niepokoi. Nasila się przy rozgrzanym silniku. Na zimnym jest w miarę cicho(ciszej niż na ciepłym), na ciepłym głośno. Nie ma mocy jak na te 1.2. Od 120 nie chce przyspieszać już wgl. Ogólnie prace przypomina do diesla. :shock: Silnik zanim nie osiągnie 90 stopni, to prawie się nie da jechać nim. Trzeba dodać minimalnie gazu żeby jakoś jechać. Więcej gazu albo w podłoge to go dławi. Jak przekroczy 90 stopni nagle normalnie przyspiesza, ale nie tak jak na 1.2 przystoi. Stukanie jest ogólnie na jałowym, gdy się jedzie i lekko gazu doda i przy butowaniu. Ale czasem jest tak jakby na troche ustało albo cichsze było te stukanie/pukanie w danej pozycji gazu. Przyznaje się bez bicia że nie rozbierałem silnika po zakupie :cry: Co bardzo teraz tego żałuje. Nie robiłem tego tylko dlatego że był jeżdżący i nie było problemów. Głowica była robiona podobno jakies pół roku temu, w sensie uszczelka pod głowicą. Wydaje mi się że słychać to z góry. Dodam filmik, może ktoś będzie wiedział. frown.gif . Bo nie wiem czy mam się nastawiać na wsadzenie 900 spowrotem. frown.gif . Nie wydaje mi się żeby to była panewka albo zawory. W 900 inaczej zawory pukały. Ale no mogę się mylić. Na dniach jeszcze zmierze kompresje, bo czekam na manometr. Olej jest, płyn też. Czasem falują obroty. Dzieje się tylko na benzynie, bo na benzynie tylko narazie jeździ.

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

> Mam problem z silnikiem 1.2 8v MPI w moim sejku. Ogólnie rozchodzi się o stukanie/pukanie. Nie wiem

> co to może być, a bardzo mnie to niepokoi. Nasila się przy rozgrzanym silniku. Na zimnym jest

> w miarę cicho(ciszej niż na ciepłym), na ciepłym głośno. Nie ma mocy jak na te 1.2. Od 120 nie

> chce przyspieszać już wgl. Ogólnie prace przypomina do diesla. :shock: Silnik zanim nie

> osiągnie 90 stopni, to prawie się nie da jechać nim. Trzeba dodać minimalnie gazu żeby jakoś

> jechać. Więcej gazu albo w podłoge to go dławi. Jak przekroczy 90 stopni nagle normalnie

> przyspiesza, ale nie tak jak na 1.2 przystoi. Stukanie jest ogólnie na jałowym, gdy się jedzie

> i lekko gazu doda i przy butowaniu. Ale czasem jest tak jakby na troche ustało albo cichsze

> było te stukanie/pukanie w danej pozycji gazu. Przyznaje się bez bicia że nie rozbierałem

> silnika po zakupie :cry: Co bardzo teraz tego żałuje. Nie robiłem tego tylko dlatego że był

> jeżdżący i nie było problemów. Głowica była robiona podobno jakies pół roku temu, w sensie

> uszczelka pod głowicą. Wydaje mi się że słychać to z góry. Dodam filmik, może ktoś będzie

> wiedział. . Bo nie wiem czy mam się nastawiać na wsadzenie 900 spowrotem. . Nie wydaje mi

> się żeby to była panewka albo zawory. W 900 inaczej zawory pukały. Ale no mogę się mylić. Na

> dniach jeszcze zmierze kompresje, bo czekam na manometr. Olej jest, płyn też. Czasem falują

> obroty. Dzieje się tylko na benzynie, bo na benzynie tylko narazie jeździ.

> Pozdrawiam

> Filmik

Kolego, to na 99% panewka.

Share this post


Link to post
Share on other sites

> Kurde, szlag by to :/. Dużo zabawy jest przy tym i droga to jest zabawa?

Moim zdaniem lepiej poszukać inny silnik, bądź sam dół. Wtedy przekładasz głowicę i jeździsz dalej.

Remont wiąże się z wyciągnięciem wału, zawiezieniem go do sprawdzenia i szlifowania. W sumie to przy takim zabiegu ja bym silnik rozebrał na części pierwsze i dokładnie posprawdzał, co trzeba to wymienił. Wtedy byłbym pewny co mam.

Ale jakie koszta by mogły być to się nie orientuje.

Share this post


Link to post
Share on other sites

dokładnie, dół możesz kupić w lepszym stanie i za mniejszą kase. Nie wiem jak to się ma w mpi 75, ale może warto poszukać z jakiejś pandy 20XX, świeży silnik, przekłądasz graty i jedziesz.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem co już zrobić, czy wsadzić 900 spowrotem czy dalej ładować $$ w ten silnik co już zaczyna mi się trochę odechciewać. Dużo roboty jest żeby przełożyć dół ? Co przy okazji trzeba by zrobić jeszcze ? I jak sprawdzić że dół jest sprawny. A jeśli się okaże że jednak to nie to ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nowy dół, uszczelka pod głowice i pod dekiel, można jeszcze rozrząd sprawdzić przy okazji i tyle by było.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na początek to sprawdź ustawienie rozrządu i luzy zaworowe.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A jaka mogła by być przyczyna pukania tej panewki? Czym grozi dalsza jazda z tym, korba bokiem? I jak to zdiagnozować ze to.na.pewno.jest panewka? Ściągnę miskę i co dalej? Wyciągać tłoki?

Share this post


Link to post
Share on other sites

> Nowy dół, uszczelka pod głowice i pod dekiel, można jeszcze rozrząd sprawdzić przy okazji i tyle by

> było.

Jeszcze planowanie głowicy

Share this post


Link to post
Share on other sites

> A jaka mogła by być przyczyna pukania tej panewki? Czym grozi dalsza jazda z tym, korba bokiem? I

> jak to zdiagnozować ze to.na.pewno.jest panewka? Ściągnę miskę i co dalej? Wyciągać tłoki?

A kto powiedział że to panewka? Najpierw wyeliminuj podstawowe rzeczy, a potem będziemy myśleć co dalej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dokladnie. Sprawdzales stan oleju na bagnecie? Co ile km wymieniasz? Jakies pałowanka na zimnym? Od tego z reguly leca panewy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

> Dokladnie. Sprawdzales stan oleju na bagnecie? Co ile km wymieniasz? Jakies pałowanka na zimnym? Od

> tego z reguly leca panewy.

Tak olej jest. Trudno stwierdzić, u mnie ten silnik jest gdzieś od miesiąca -dwóch. W tym dopiero jeździ może tydzień-dwa. Nie pałowałem na zimnym, a nie wiadomo jak było wcześniej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mierzyłem kompresje przy okazji, wyszło mi od 11.5 bar do 10. W tym że pod koniec aku już zaczął chyba siadać troche. ; /. Mierzone na zimnym.

1 - 11

2 - 11.5

3 - 10.5

4 - 10

Dlatego mierzyłem dziś znowu bo wczoraj nie mogłem się zbytnio dostać do 3 cylindra i wychodziło nawet po 8-9. Bo były nieszczelności. I na 4 - wyszło wtedy 11.

Co do rozrządu hmm. Ustawiając wałek u góry na znaki ( co bardzo mało miejsca mam u siebie i troche miałem problem ) na dole znak wału miałem na godzine 9. Tak jak na zdjęciu tutaj: Tutaaj

Później sprawdzając znów rozrząd ze znakami na skrzyni, to jak miałem na skrzyni 0 stopni, to na wałku było (chyba) o jeden ząbek źle lub równo. Jutro sprawdze to dokładnie bo dziś to wieczorem sprawdzałem i niestety nie mam garażu więc muszę korzystać z uroków pogody. : (.

Co dalej Panowie ? Jakby było coś z zaworami to by wyszło to na mierzeniu kompresji czy niekoniecznie ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.