Jump to content

Zachwalcie, albo wybijcie z glowy - Jaguar


Recommended Posts

Jaguar X-Type jako następca mojego wysłużonego Mondeo?

Ktoś się z nim zetknął w praktyce?

Forum Jaguara przejrzane, ale tam fanatycy.

Wiem, że to forduar, ale szukam:

- auta w benzynie powyżej 170 KM (bo tyle mam obecnie)

- najlepiej kombi

- rocznik 2004 i młodszy

budżet powiedzmy do 30 tys. zł

 

Potencjalne inne marki (Audi, Ford, BMW, Skoda i podobne) przejrzane, ale wpadły mi w oko X-Type

Co o tym myślicie?

Chętnie wysłucham byłych/obecnych posiadaczy.

 

Link to post
Share on other sites

Moja sąsiadka ma Jaguara, niestety inny model (XJ-R), ale ten sam rocznik. Uwielbia go i uważa za najlepszy samochód na świecie. Jedyne na co narzeka to koszty przeglądów. Zwykle zostawia w serwisie miedzy $5000 a $10000 za każdym razem - a to trzeba wymienić pneumatyczne amortyzatory, a to coś w silniku itp.

Link to post
Share on other sites

hmm może SAAB?

Dziesięć lat temu dał bym sobie za takiego Saaba wyciąć nerkę  :jem: . Dzisiaj pewnie też bujał bym się z nim na otomoto za 19 tys. i co? Nie miał bym nerki  :ooniee:  :panic:  :hehe: .

Link to post
Share on other sites

Jaguar X-Type jako następca mojego wysłużonego Mondeo?

Ktoś się z nim zetknął w praktyce?

Forum Jaguara przejrzane, ale tam fanatycy.

Wiem, że to forduar, ale szukam:

- auta w benzynie powyżej 170 KM (bo tyle mam obecnie)

- najlepiej kombi

- rocznik 2004 i młodszy

budżet powiedzmy do 30 tys. zł

 

Potencjalne inne marki (Audi, Ford, BMW, Skoda i podobne) przejrzane, ale wpadły mi w oko X-Type

Co o tym myślicie?

Chętnie wysłucham byłych/obecnych posiadaczy.

 

Bierz XJ-ta V8 z początku 20 wieku. Będzie i prestiż i piękna linia i auto, które za 10 lat będzie kultowe. Jedynie fakt, że moja Pani i tak przymknęła oko na zakup 4-go auta powstrzymuje mnie przed zakupem tego dzieła sztuki... Auto przepiękne. Nie doskonałe, ale mimo to wspaniałe :old::ok:

Link to post
Share on other sites

Dziesięć lat temu dał bym sobie za takiego Saaba wyciąć nerkę  :jem: . Dzisiaj pewnie też bujał bym się z nim na otomoto za 19 tys. i co? Nie miał bym nerki  :ooniee:  :panic:  :hehe: .

 

Ale Ty musisz jeździć nowym, z salonu. Małym i biednym, ale nowym. Nie stać Cię na odrobinę polotu i finezji w smutnym jak piz... tfu! węgiel mieście. :P

Link to post
Share on other sites

Jaguary mają jedną zasadniczą wadę - rdza.

Ja mam takie dwa x-type w zasięgu nie tylko wzroku :]  i rdza to jest ostatnia rzecz, która dokucza ich właścicielom! Jeden diesel, drugi V6 na gazie, ale oba tak 40% stoją, 60 jeżdżą. Wiecznie coś  :facepalm: . Ten od V6 to pedant, musi mieć wszystko tip-top! Przeraża mnie ile kasy ładuje w ten samochód  :panic: , a i tak 40/60...  :facepalm:

Link to post
Share on other sites

Ale Ty musisz jeździć nowym, z salonu. Małym i biednym, ale nowym. 

Nie muszę! Ale ten nowy mały i biedny ma taki sam wypas jak dziesięcioletni Jaguar, robi lepsze wrażenie i zapewnia święty spokój  ;] . A przede wszystkim wsiadam i jadę  :] .

Link to post
Share on other sites

Bierz XJ-ta V8 z początku 20 wieku.

 

:hehe: Na poczatku 20w to Sir William Lyons dopiero założył spółkę Swallow Sidecar Company (w skrócie SS), początkowo sprzedawał wózki boczne do motocykli. Dopiero w połowie 20w SS zmieniło nazwę na Jaguar.

Link to post
Share on other sites

le ten nowy mały i biedny ma taki sam wypas jak dziesięcioletni Jaguar, robi lepsze wrażenie

 

Mówisz że nowe Clio ma taki sam wypas jak Jaguar z 2005 roku? Nie powiem - ciekawa teoria...

Robienie wrażenia pominę smutnym milczeniem. Bo to szkoda komentować.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Jak szukałem info o x-type, to rzuciło mi się w oczy nawet na ichnim forum, że ten model nie jest zbyt przestronny wewnątrz. Ogólnie fajne, nietuzinkowe auto, ale odrzuciłem je ze względu na awaryjność i właśnie małą ilość miejsca (choć sam się nie przymierzałem).

Link to post
Share on other sites

Ja mam takie dwa x-type w zasięgu nie tylko wzroku :] i rdza to jest ostatnia rzecz,

Kiedyś też miałem pomysł na Jaguara, rozmawiałem ze znajomym, który ma Jaguara.

Stwierdził, że gdzieś w Częstochowie jest facet, który już prawie całego ocynkowal bo strasznie rdzewieja. Znajomy przy swoim co chwila coś poprawia.

Gdyby nie ruda to eksploatacja podobno całkiem tania.

BAS

Link to post
Share on other sites
Link to post
Share on other sites

:hehe: Na poczatku 20w to Sir William Lyons dopiero założył spółkę Swallow Sidecar Company (w skrócie SS), początkowo sprzedawał wózki boczne do motocykli. Dopiero w połowie 20w SS zmieniło nazwę na Jaguar.

 

Ależ ten czas leci :] Normalnie jakby wczoraj to było ;l Rzecz jasna chodziło mi o początek aktualnego stulecia :czujnik:

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.