Jump to content
Astyn

Wetylowane tarcze przód + tarcze tył Seicento

Recommended Posts

Ja mam na przedniej osi zaciski z Bravo GT (1.8) razem z jarzmem. Tarcze nie pamiętam na 100% ale chyba Panda 4x4 ale identyczne można znaleźć pod innymi modelami także. Pisałęm o tym w jednym z założonych przeze mnie tematów. Na tył pasują tak jak koledzy pisza tarcze lite 240mm takie jak standardowe z przodu i różne zaciski z adapterem z TRS. Ja dałęm zaciki z Alfy 146 przy czym występują dwa rodzaje i o ile mi wiadomo oba pasują a takie jak moje są identyczne z tymi z Fiata Coupe. Linki dałem dwie identyczne z Coupe (dłuższe) i wyrzeźbiłem własny adapter a z za dużą długością poradziłęm sobie zaciskając blokady na linkach. Zapraszam do obejrzenia mojego najnowszego odcinka właśnie o przednich heblach a niedługo tył i ręczny https://www.youtube.com/embed/FqPVc978-UE

 

 

https://www.youtube.com/embed/FqPVc978-UE

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki Panowie, staramy się jak możemy i na ile pozwala czas i jakieś tam umiejętności :hehe:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Być może jakieś są, plan był początkowo właśnie tak zrobić co nawet widać na jednym ujęciu jak przymierzam hehe. Okazało się, że te są za krótkie a czas do przeglądu gonił więc zostały  :hehe: Ale w Coupe lecą bardzo podobnie oryginalnie nawet i nie słyszałem, żeby ktoś zahaczył a nawet zdarzało się, że koniec wydechu spadł z gumy i trzymał się na lince :phi:

Wymiana silnika się bardzo rozwlekła ale jest nadzieja :) Na razie powiem tylko, że będzie stage1 a 2 jak sobie w końcu trochę pojeżdżę bo na razie to stoi i stoi :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak na początek dygresja - jak się w sumie podpina tę druga pompę żeby nie przeszkadzała głównej? Jakieś zaworki zwrotne? Czy to tak naprawdę nie przeszkadza, że się ciśnie jedną w drugą? No tyle, że w takim razie trzeba by dopiąć przód na jednej sekcji, żeby ręczni w niego nie walił.

I tu dochodzimy do twojego pytania. Generalnie masz 2 sekcje a w każdej 2 wyjścia: 1-2 i 3-4. Raczej nie ma różnicy czy pierwsza czy druga idzie tu czy tam tyle że klasycznie łączy się przód i tył na krzyż tak, że jeżeli wysiądzie jedna sekcja (lub jeden przewód dowolny) to nie pada cały tył lub cały przód ani cała lewa albo cała prawa tylko mamy np. lewe przednie i prawe tylne wciąż działające co zmniejsza prawdopodobieństwo utraty kontroli. To co w wypadku hydraulicznego ręcznego? Spodziewaliście się odpowiedzi? A guzik, nie wiem :hehe: Ale tez chętnie się dowiem  :phi: 

Share this post


Link to post
Share on other sites

No właśnie miałem napisać, że lepiej zostawić ori wajchę też na wszelki wypadek. Tak sobie też myślę, że jeżeli rzeczywiście byłby tam zaworek to  sumie po co ta kombinacja z trójnikiem? Wystarczyłoby dać 2 zaworki. Ale nie wykluczone, że skoro tył jest na osobnej sekcji to tego zaworka w ogóle nie ma o ile nie wpływa to źle na uszczelki w pompach.

To co pisze kolega rafi278 taż ma sens więc może dobrze by było zmienić główną pompę na większą (jestem co nieco zaspany i nie rozpoznaje po zdjęciu jaki ma tłoczek  ;) ). A ogólnie dodam tylko, że kolejność przewodów w sekcji nie ma znaczenia czyli czy otwór 3 czy 4 i 1 czy 2 to bez różnicy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hmm no faktycznie zaworki wydają się bez sensu. I chyba zaczynam kumać o co tu chodzi. Domyślam się, że pompę ręcznego włącza się w szereg z główną w stronę tylnych zacisków a nie tak, że ma osobny rezerwuar. Wtedy istotnie będzie cisnąć jedynie w stronę zacisków a z głównej zassie co najwyżej i pośrednio z rezerwuaru. I po co ten trójnik i zaślepianie jednego wyjścia - prostsze pompy ręcznego mają tylko jeden wlot i jeden wylot. Ale widziałem też takie z podwójnymi więc teoretycznie dałoby się założyć na obu przewodach bez dawania trójnika. W homologacjach rajdowych może być jakiś dodatkowy powód dlaczego trójnik każą stosować. Może żeby nie kusiło mieszać przodu z tyłem jak w klasycznym systemie bo wydaje mi się, że przy zastosowaniu podwójnej pompy to też by zadziałało. Choć nie wiem co by się stało z przednimi zaciskami jakby się jednocześnie naciskało hamulec i ciągnęło za ręczny.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No to wszystko jasne i tak jak myślałem :) Regulatory tego samego typu można dać 2 w sumie.

 

Tak się zastanawiam czy coś jest innego w budowie tej dedykowanej pompy od zwykłej. Czy nie dałoby się użyć portu zbiornika z normalnej pompy tak jak wlotu w dedykowanej? Wtedy mając dwie zwykłe pompy (a jedną będziesz miał po zmianie) można by sobie taniej zbudować układ krzyżowy ;) Tak patrząc na szybko po cenach to faktycznie sporo więcej sobie liczą za samą wajchę na 2 w porównaniu do pojedynczej pompy. Chyba bym wolał sam sobie to wyspawać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Myślę, że z regulatorem  czy bez zawsze może być drobna różnica, ale z dwoma trzeba by mieć takie z jakąś skalą, żeby przynajmniej to samo ustawić.

140 mówisz... tyle w sklepie za samą wajchę albo samą pompę więc faktycznie po taniości. Jestem ciekaw co wyjdzie  :) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hmm niby Epman, ciekawe czy trzaskają całość w Chinach czy kawałek jest we Włoszech ;)

 

Rozumiem, że wsadzają ten z Doblo wywalając sprężynę i wajcha na nim zostaje sama w ustawionej pozycji tak? Heh ciekawa sprawa, pomysłowe przyznam. I faktycznie dałoby się zastosować krzyżowy układ.

 

Ja wsadziłem proste regulatory, które miałem razem z jedną pompą chyba z Punto. na ori pompie i serwie nie zauważyłem nic złego ale tez dużo nie jeździłem, Zobaczymy jak będzie na większym serwie i pompie jak już poskładam furmankę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No tak tak, to jest taki dołączany do belki jak w wielu Fiatach. Można poszukać z innego modelu może tańszy się trafi ;)

 

Edyta:

O np. ten wygląda, że łatwo dałby się przerobić na regulowany http://allegro.pl/korektor-sily-hamowania-citroen-fiat-peugeot-lanci-i6095191818.html#thumb/3 - zdjąć sprężynę, dospawać nakrętkę i można śrubą by było zbliżać i oddalać ramię.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja mam pompę paliwową, na razie mogę powiedzieć tyle, że działa a jak dobrze to się okaże. Mam drugą w pudełku jakby co  :hehe: 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja miałem początkowo plan założenia ABSu jednocześnie z konwersją na tarcze ale dopadła mnie rzeczywistość :hehe: Stwierdziłem, że na upartego się da ale nie chciałem na zbyt długo samochodu unieruchamiać i odłożyłem ABS na świętego Nigdy. Problem polega na tym, że w odróżnieniu od przodu gdzie ścieżka magnetyczna jest na płasko w łożyskach, tył ma magnetyczny walec wokół piasty, który koliduje z łebkami śrub adaptera zacisku. Widzę kilka możliwości wyjścia z tej niefortunnej sytuacji:

 

Opcja 1: Dajemy śruby z okrągłym łbem na imbus lub torx etc. Skracamy go ile się da i dodatkowo w adapterze rozwiercamy otwory montażowe pod rozmiar łba do głębokości w granicach rozsądku (myślę, że mniej niż połowa grubości adaptera). Jeżeli po tych dwóch operacjach łebki śrub nie będą zahaczały o magnes to jesteśmy w domu.

 

Opcja 2: Gwintujemy otwory w adapterze i wkręcamy śruby z okrągłym łbem od drugiej strony. Problem numer jeden to brak miejsca na łebki więc trzeba by je maksymalnie stoczyć a i tak będzie ciasno. Problem numer dwa to twardość  materiału - jeżeli adapter będzie wycinany laserowo to lokalnie wokół otworów stal zapewne mocno się utwardzi i będzie ciężko nagwintować.

 

Opcja 3: Gwintujemy otwory w adapterze (patrz problem dwa w opcji 2) i wkręcamy śrubę czy szpilkę normalnie od przodu zarówno w adapter jak i w otwory w belce po czym odcinamy wystający nadmiar. Trzeba się jednak dobrze postarać, żeby adapter ładnie przylegał do belki, można spróbować przykręcić go na 3 śruby i dopiero wtedy nagwintować czwarty otwór i wkręcić śrubę/szpilkę po czym przejść do kolejnego otworu. Może w ten sposób nie będzie odstawało ale lepiej jeszcze to chwycić jakimś imadłem lub porządnym ściskiem jeżeli jest za co.

 

Opcja 4: Wkręcamy śruby normalnie, tym razem o możliwe szerokim łbie po czym szlifujemy ten łeb aż przestanie zawadzać o magnes. Może to oznaczać, że zeszlifuje się także właściwa cześć śruby co nieco.

 

Opcja 5: Przykręcamy adapter czymkolwiek po czym spawamy go na stałe do belki i wykręcamy śruby lub odcinamy ich wystające części jeżeli spawaliśmy w ich okolicy. Oczywiście niesie to ze sobą ryzyko wykrzywienia adaptera.

 

Każda z opcji ma swoje zady i walety głownie związane z wytrzymałością połączenia.

Edited by rusala

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czyli proponujecie opcję 2 z rozwiązaniem problemu utwardzonych otworów, też mi przyszło do głowy żeby je nawiercić normalnie, jakby był ładnie środek otworu zaznaczony to spoczko. Wciąż pozostaje problem wkręcenia śrub od wewnątrz bo przynajmniej na 2 jest naprawdę mało miejsca na łeb. Nie jest to niemożliwe bo mnie się ukręciła oryginalna śruba od tarczy kotwiczej i musiałem jakoś wpasować nakrętkę od wewnętrznej strony ale przy jednych otworach jest mniej przy innych więcej miejsca.

 

A w opcji 5 oczywiście można spawać po kawałku ale i tak trzeba mocno uważać i pewnie walić dużym prądem żeby szybko rozgrzać lokalnie tak grube elementy.

Edited by rusala

Share this post


Link to post
Share on other sites

Są jeszcze te kombinacje z tarczą z Pandy 4x4, która też ma 257mm średnicy ale jest 2mm grubsza i rzeźba z tym. Generalnie pasuje komplet tarcza+zaciski z Bravo GT, które tak na 99% są identyczne z tymi z Punto GT i z tego co mi wiadomo przynajmniej z niektórymi 1.9 tak jak pisze Lesiu. Tarcze 257mm na 20mm np. Mikoda 0322.

 

Standardowa pompa wydoli ale deczko głęboko pedał wchodzi żeby dobrze brało.

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.