Jump to content
Mirron

Zakup auta przez młodego kierowce a OC ?

Recommended Posts

Młody rocznik 95, prawko od równo roku, zero historii ubezpieczeniowej... jak najlepiej kupić żeby nie wydać fortuny na OC? Z kalkulatorów online wychodzi 1500+ za 10-cio letnie C3, pamiętam że kiedyś reklamowali jakąś akcje kupna "na babcie" czy coś...  orientuje się ktoś jak najkorzystniej to wychodzi?

Wiem że mógłbym wziąć na siebie i młodego ale obawiam się o zwyżki "w razie W" dlatego kombinuje inne opcje... Mam też babcie która przez wiele lat była posiadaczem auta, ale od 3 lat już nie ma nic na siebie i do tego nie ma, nigdy nie miała prawka... a to tez chyba rzutuje na wyliczenie składki..    

Share this post


Link to post
Share on other sites

1. Kupic nowy i wziac pakiet od dilera

2. Kupic prawie nowe po 2000 roku moze byc premium i dopisac kogos ze znizkami. Plus Dodatkowo polise, ze jak jedna stluczka w roku to nie ma zwyzek. Drozsze ale sie zabezpieczysz. Po 3 latach niektore firmy honoruja znizki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Młody rocznik 95, prawko od równo roku, zero historii ubezpieczeniowej... jak najlepiej kupić żeby nie wydać fortuny na OC? Z kalkulatorów online wychodzi 1500+ za 10-cio letnie C3, pamiętam że kiedyś reklamowali jakąś akcje kupna "na babcie" czy coś... orientuje się ktoś jak najkorzystniej to wychodzi?

Wiem że mógłbym wziąć na siebie i młodego ale obawiam się o zwyżki "w razie W" dlatego kombinuje inne opcje... Mam też babcie która przez wiele lat była posiadaczem auta, ale od 3 lat już nie ma nic na siebie i do tego nie ma, nigdy nie miała prawka... a to tez chyba rzutuje na wyliczenie składki..

Albo zaufać po prostu młodemu i tyle - dopisać się jako współwłaściciel. Zresztą C3 to nie jest sportowe auto, żeby szalał, tylko zwykły miastoprzemieszczacz. Mi ojciec zaufał, i dziś sam mam już 60% :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Albo zaufać po prostu młodemu i tyle - dopisać się jako współwłaściciel.  Mi ojciec zaufał, i dziś sam mam już 60% :D

 

Mi też... i po latach, kiedy dalej figuruję, jako współwłaściciel, on sam... skorzystał 2x z AC w ciągu jednego roku... :pad: (siłą rzeczy oberwałem rykoszetem).

Rada: zaufać (zaakceptować ryzyko), ale wziąć "rozwód" najprędzej, jak to możliwe i każdy jedzie na własny rachunek :phi:  

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sprawdź You Can Drive. Mojej pięknej wyliczyli akceptowalną stawkę tuż po tym jak zrobiła prawko i kupiła pierwsze autko.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Albo zaufać po prostu młodemu i tyle - dopisać się jako współwłaściciel. Zresztą C3 to nie jest sportowe auto, żeby szalał, tylko zwykły miastoprzemieszczacz. Mi ojciec zaufał, i dziś sam mam już 60% :D

Samo dopisanie jako wspolwlasciciel nic nie da. Musi byc jako wspolubezpieczony

Wysłane z deski do krojenia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kupić mu małolitrażowy samochód i samego go tam wpisać

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja córkę dołożyłem do swojego ubezpieczenia i poinformowałem ze jak coś stuknie to moze zapomnieć o jeżdżeniu bo nie będę dopłacał do ubezpieczenia. I pomogło - 6 lat juz jeździ i nic nie dotknęła.

Allah Jahve Amen Alleluja Tortellini!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja córkę dołożyłem do swojego ubezpieczenia i poinformowałem ze jak coś stuknie to moze zapomnieć o jeżdżeniu bo nie będę dopłacał do ubezpieczenia. I pomogło - 6 lat juz jeździ i nic nie dotknęła.

Allah Jahve Amen Alleluja Tortellini!

Ja podobnie zrobiłem z młodszym bratem. Dopisałem go do mojego ubezpieczenia ale zastrzegłem że jak spowoduje kolizję a mi polecą przez to zniżki to dokłada mi różnicę. Pomogło ,przez 6 lat ani jednego dzwona. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

- dobry agent przy oc

- ochrona zniżek

- potem zaufac :-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak tylko skończyłem 18 lat ojciec "sprzedał" mi przyczepkę i tak płaciłem sobie jakieś śmieszne OC na przyczepkę i zniżki leciały. Wtedy się z tego śmiałem ale po czasie wyszło że opłacało się mieć przyczepę  :phi:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak tylko skończyłem 18 lat ojciec "sprzedał" mi przyczepkę i tak płaciłem sobie jakieś śmieszne OC na przyczepkę i zniżki leciały. Wtedy się z tego śmiałem ale po czasie wyszło że opłacało się mieć przyczepę  :phi:

Ja nabywałem zniżki dzięki motorowerowi zarejestrowanemu na mnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.