Jump to content

Może stilo??


dawiddawidowski
 Share

Recommended Posts

 

- Elektryczne wspomaganie kierownicy. Trzeba pamiętać by wyłączać wyjeżdżając z parkingu. Powoduje nieprecyzyjne prowadzenie auta przez zbytnią czułość układu.

 

Tryb City wyłącza się powyżej jakiej tam prędkość - ja mam zawsze włączony i nie zauważyłem takiego czegoś co opisałeś wyżej.

Link to comment
Share on other sites

Tryb City wyłącza się powyżej jakiej tam prędkość - ja mam zawsze włączony i nie zauważyłem takiego czegoś co opisałeś wyżej.

W punto wyłącza się powyżej 40km/h

Link to comment
Share on other sites

Tryb City wyłącza się powyżej jakiej tam prędkość - ja mam zawsze włączony i nie zauważyłem takiego czegoś co opisałeś wyżej.

Nawet gdzies widzialem jakis test, w ktorym ktos powiedzial, ze w trybie city kierownica przy wracaniu do polozenia 0 zachowuje sie normalniej ;]
Link to comment
Share on other sites

- Elektryczne wspomaganie kierownicy. Trzeba pamiętać by wyłączać wyjeżdżając z parkingu. Powoduje nieprecyzyjne prowadzenie auta przez zbytnią czułość układu.

Elektryczne wspomaganie mają już wszystkie auta. Ja mam Stilo prawie 12 lat i city nie włączone było nigdy, nie widzę potrzeby. Jeżeli przekroczysz 40km/h to city się wyłącza, więc nadmiernej czułości nie powinno być.

Link to comment
Share on other sites

Elektryczne wspomaganie mają już wszystkie auta. Ja mam Stilo prawie 12 lat i city nie włączone było nigdy, nie widzę potrzeby. Jeżeli przekroczysz 40km/h to city się wyłącza, więc nadmiernej czułości nie powinno być.

Nadmierna czułość jest caky czas w tym układzie kierowniczym...

Link to comment
Share on other sites

Elektryczne wspomaganie mają już wszystkie auta. Ja mam Stilo prawie 12 lat i city nie włączone było nigdy, nie widzę potrzeby. Jeżeli przekroczysz 40km/h to city się wyłącza, więc nadmiernej czułości nie powinno być.

Dzis sie z ciekawosci przejechalem z city. Wyglada na to, ze to wylaczanie to jakies plynne przejscie. Chyba po prostu slabnie do 0 wspomaganie wspomagania :hehe: przy 40km/h.

Wiele aut ma elektryczne, co ciekawe nawet w autach jednego koncernu, ale roznych modelach potrafia sie roznic. Glownie zachowaniem w okolicy polozenia 0.

Link to comment
Share on other sites

Czy City jest włączone czy nie, to wspomaganie wyłacza się progresywnie tzn czym szybciej jedziemy tym działa z mniejszą siłą. W zależności od modelu auta, całkowite wyłączenie ma miejsce od 40km/h do 60km/h. Wspomaganie ma nam pomagać przy parkowaniu i manewrach przy minimalnych prędkościach, potem nie jest potrzebne. 

Tryb city jest dla mnie tylko i wyłącznie gadzetem. W sprawnym układzie wspomaganie standardowe jest wystarczające i nikomu do szczęścia to city nie jest potrzebne.

Link to comment
Share on other sites


Nie czepiam się Stilo i w ogóle Fiata. Tylko twierdzeń jakie to są świetne, tanie, bezawaryjne i świetnie wyposażone auta. I czemu większość zmienia na inne wieśniacke, badziewne i drogie w eksploatacji. I dokłada do nich worek pieniędzy. Sorry ale nie bardzo to rozumiem.

 

Każdy kiedyś zmienia auto, choćby dlatego że powiększa mu sie rodzina albo po prostu obawia się z rosnącym wiekiem auta przygód z rdzą czy innymi smutnymi rzeczami. Wiekszość właścicieli Stilacza jakich znam zmieniło go na cos innego wlasnie z takich powodów a nie dlatego że coś im sie w aucie nie podobało. Gdyby nie dzieciaki to pewnie do dziś by u nas był jako auto żony. Ale wsadzanie 15 kilowego dzieciaka na tył kilka razy dziennie plus zapinanie pasów w pozycji mocno niszczącej kręgosłup nie jest czymś co można polecić.

Jasne że są wygodniejsze i lepsze auta z roczników 2003-2006 ale na pewno nie kosztują takich pieniązków jak Stilo. Ja przez te pare lat jeżdzenia wsadziłem chyba mniej niż 1tyś zł i to jeden z lepszych rezultatów jakie znam a aut ci u mnie i w najbliższym gronie bez liku.

Link to comment
Share on other sites

 wsadzanie 15 kilowego dzieciaka na tył kilka razy dziennie plus zapinanie pasów w pozycji mocno niszczącej kręgosłup nie jest czymś co można polecić.

 

sorry, ale 15 kilowy dzieciak, to raczej sam wskakuje do fotelika i sam zapina pasy. przynajmniej u mnie tak było

Link to comment
Share on other sites

Tryb City wyłącza się powyżej jakiej tam prędkość - ja mam zawsze włączony i nie zauważyłem takiego czegoś co opisałeś wyżej.

 

To mój pierwszy samochód z elektrycznym wspomaganiem. 

Możliwe, że jest coś do poprawienia w układzie kierowniczym. Ostatnio zaczął popiskiwać przy manewrowaniu na parkingu. Stilo mam dopiero 7 miesięcy. Wcześniej trochę stał w komisie.

Link to comment
Share on other sites

sorry, ale 15 kilowy dzieciak, to raczej sam wskakuje do fotelika i sam zapina pasy. przynajmniej u mnie tak było

Twoj zapinał pasy :totalszok:

Bo mi czasem samemu jest ciężko dopiąć pasy w foteliku-więc nie za bardzo wyobrażam sobie to w wykonaniu 2-letniego dziecka...

Link to comment
Share on other sites

sorry, ale 15 kilowy dzieciak, to raczej sam wskakuje do fotelika i sam zapina pasy. przynajmniej u mnie tak było

 

Ja mam 80kg i mam problem z zapięciem tych pasów dzieciakowi w foteliku. Nie wyobrażam sobie jak dwulatek a nawet trzylatek miałby to robić sam. No chyba że te pasy są mocno luźne, tylko że wtedy zupełnie nie spełniają swojej roli i są raczej zagrożeniem a nie zabezpieczniem. 

Jeśli ktoś pisze że w aucie brak drzwi z tyłu przy dzieciakach do lat 4 nie jest żadnym problemem to albo żartuje albo nigdy dziecka nie woził w foteliku.
Swoją drogą przeciętny (zdrowy) dwulatek ma 12-16kg, trzylatek 14-18kg.
P.S. Moja roczna córka waży niecałe 10kg wraz z ubraniem i jak ostatnio sadzałem ją na fotelik w trzydrzwiowym w aucie siostry to długo dziękowałem losowi że mam jednak te tylne drzwi w aucie. Pomijam już koszmar z montowaniem samego fotelika na tylną kanapę jesli nie mamy tam drzwi. Nie życze nikomu takiej zabawy kilka razy dziennie.
Link to comment
Share on other sites

 

Ja mam 80kg i mam problem z zapięciem tych pasów dzieciakowi w foteliku. Nie wyobrażam sobie jak dwulatek a nawet trzylatek miałby to robić sam. No chyba że te pasy są mocno luźne, tylko że wtedy zupełnie nie spełniają swojej roli i są raczej zagrożeniem a nie zabezpieczniem. 

Jeśli ktoś pisze że w aucie brak drzwi z tyłu przy dzieciakach do lat 4 nie jest żadnym problemem to albo żartuje albo nigdy dziecka nie woził w foteliku.
Swoją drogą przeciętny (zdrowy) dwulatek ma 12-16kg, trzylatek 14-18kg.
P.S. Moja roczna córka waży niecałe 10kg wraz z ubraniem i jak ostatnio sadzałem ją na fotelik w trzydrzwiowym w aucie siostry to długo dziękowałem losowi że mam jednak te tylne drzwi w aucie. Pomijam już koszmar z montowaniem samego fotelika na tylną kanapę jesli nie mamy tam drzwi. Nie życze nikomu takiej zabawy kilka razy dziennie.

 

Ciekawa spawa - miałem ibizę 3d i lepiej się sadzało dziecko niż w A4 b6 kombi - dziecko wchodziło samo , ja wchodziłem za nim i siadałem na złożonym oparciu przedniego fotela i bez żadnej napinki wrzucało się dziecko do fotelika, w samochodzie 5d nie było takiej opcji i trzeba było dziecko sadzać na wyciągniętych rękach z zewnątrz samochodu - ergo duuuużo wygodniej było w samochodzie 3d - ale to była ibiza  więc być może w stilonie jest inaczej.

Link to comment
Share on other sites

Patrz. A każdy głupi zmienia auto jak mu sie dziecko rodzi na 5drzwiowe. Co za matoły :)

Dlatego napisałem, że tak było z ibizą (95r) - być może inne 3d nie oferują tyle miejsca :hmm:  :nie_wiem:

Link to comment
Share on other sites

Patrz. A każdy głupi zmienia auto jak mu sie dziecko rodzi na 5drzwiowe. Co za matoły :)

Nie trolluj - kol. walo ma racje :) - dodaj do tego jeszcze padający deszcz ;)

Ale tak jest tylko do momentu kiedy dziecko nie przesiądzie sie do fotelika 15+ kg i nie nauczy samo zapinać pasów.

Zmiana auta na 4-5 drzwiowe zwykle oznacza zmianę na większe auto - wózek i inne graty dla dziecka zajmują sporo miejsca

Link to comment
Share on other sites

Patrz. A każdy głupi zmienia auto jak mu sie dziecko rodzi na 5drzwiowe. Co za matoły :)

 

no patrz, to ja chyba z tych mądrzejszych, bo narodziny dziecka nie były u mnie powodem do zmiany auta. jak juz pisałem, dwójkę dzieci i dwa wózki woziłem cinquecento i nie miałem z tym najmniejszych problemów. teraz mam kombi, a dzieci praktycznie wogóle nie wożę

ale najlepiej tylko stękac i wymyślac sobie problemy, których nie ma

Link to comment
Share on other sites

Jeśli Stilo to 3D lub MW w silniku 1.4 lub JTD/Multijet. Kupując swojego szukałem benzyny 1.4 ale było ich tak mało, że łatwiej było wyrwać diesla. Miałem okazję przejechać się zarówno 1.4, 1.6 jak i 1.8 w benzynie i najlepiej wspominam 1.4. Wady modelu:

 

- kiepskie fotele przednie

- nie odbijający hamulec ręczny (felerne  zaciski)

- korozja tylnej klapy

- fatalny dostęp do żarówek przednich lamp

- wrażliwy EGR (diesel)

- średnia kultura pracy zimnego diesla (być może kwestia regulacji luzów zaworowych w wersjach 8V)

 

Ja ze swojego Stilo w dieslu jestem w miarę zadowolony. Nie wykluczam, że kolejnym autem będzie również Fiat. Tym razem Bravo II.

Link to comment
Share on other sites

no patrz, to ja chyba z tych mądrzejszych, bo narodziny dziecka nie były u mnie powodem do zmiany auta. jak juz pisałem, dwójkę dzieci i dwa wózki woziłem cinquecento i nie miałem z tym najmniejszych problemów. teraz mam kombi, a dzieci praktycznie wogóle nie wożę

ale najlepiej tylko stękac i wymyślac sobie problemy, których nie ma

Z ciekawości gdzie zmiesciles dwa wozki? Bo ja ze względu na dziecko zmienilem a4 b5 sedan na cytrynę kombi. Owszem wózek się w aucie miescil. Ale w jaki sposób! Gondola w bagażniku a stelaż na przednim siedzeniu i jeszcze kola trzeba bylo ściągać tylne. Wybacz ale nie jestem masochista i nie będę sie upieral ze to wygodne rozwiązanie! Bo nie jest. Teraz zapakowanie wózka to pól minuty. Stelaż i siedzisko lądują w bagażniku w ciagu pól minuty

Link to comment
Share on other sites

Dlatego napisałem, że tak było z ibizą (95r) - być może inne 3d nie oferują tyle miejsca :hmm:  :nie_wiem:

 

Jeśli uważasz że odsuwanie przedniego fotela i wnoszenie dziecka do fotelika w pozycji totalnie niszczącej kręgosłup (przeciętne dziecko 2letnie raczej nie wsiądzie samo) a potem jeszcze wchodzenie do auta na tył żeby zapiąc mu pasy jest wygodniejsze niż wsadzanie dziecka przez tylne drzwi to nie mamy o czym dyskutować. Jak ktos sie uprze to żadna dyskusja nie ma sensu. niestety taki jest internet. 

Czy to bedzie Stilo czy Ibiza czy Porshe, każdy kto wkładał dziecko do 3D i do 5D auta rozumie tą różnice.

Link to comment
Share on other sites

Jeśli uważasz że odsuwanie przedniego fotela i wnoszenie dziecka do fotelika w pozycji totalnie niszczącej kręgosłup (przeciętne dziecko 2letnie raczej nie wsiądzie samo) a potem jeszcze wchodzenie do auta na tył żeby zapiąc mu pasy jest wygodniejsze niż wsadzanie dziecka przez tylne drzwi to nie mamy o czym dyskutować. Jak ktos sie uprze to żadna dyskusja nie ma sensu. niestety taki jest internet. 

Czy to bedzie Stilo czy Ibiza czy Porshe, każdy kto wkładał dziecko do 3D i do 5D auta rozumie tą różnice.

Tak, tak uważam że odsuwanie fotela zajmujące tyle co pociągnięcie dzwigni(kładzenie oparcia, siedzisko się nie odsuwało) i sadzanie dziecka na fotel czyli jego uniesienie w celu posadzenia przy wyprostowanych plecach w pozycji ani trochę nie niszczącej kręgosłupa i później zapięcia pasa (nie podnosiłem dziecka z zewnątrz samochodu do środka - to byłaby masakra, dziecko wchodziło samo z moją pomocą).

I nie, nie uparłem się, w tym samym czasie miałem Ibizę i Audi i po prostu w Ibizie robiło się to dużo wygodniej - zaznaczam DLA MNIE dużo wygodniej. W Audi właśnie trzeba było dziecko sadzać w pozycji totalnie niszczącej kręgosłup - na wyciągniętych rękach obciążając kręgosłup.

Nie będę przekonywać innych co jest dla mnie wygodniejszych - jeżeli Tobie pasuje inaczej nie moja sprawa - proponuję zakończyć ten temat bo się zrobił oftopic.

PZDR

Link to comment
Share on other sites


przeciętne dziecko 2letnie raczej nie wsiądzie samo)

2 latek spokojnie wsiadzie do auta - moze mieć problem z "wdrapaniem" sie na fotelik, ale już 2,5 latek sam usiądzie w foteliku (styl i technika moze być dość ciekawa ;] ).

Link to comment
Share on other sites

Z ciekawości gdzie zmiesciles dwa wozki? 

 

ok, może nie doprecyzowałem. gondola jezdziła na dachu, a spacerówka w bagażniku. ale jakby nie patrzec, 2 wózki z nami jechały  ;]

Link to comment
Share on other sites

Tak, tak uważam że odsuwanie fotela zajmujące tyle co pociągnięcie dzwigni(kładzenie oparcia, siedzisko się nie odsuwało) i sadzanie dziecka na fotel czyli jego uniesienie w celu posadzenia przy wyprostowanych plecach w pozycji ani trochę nie niszczącej kręgosłupa i później zapięcia pasa

 

mam dokładnie takie samo zdanie.  a dodam, ze mam problemy z kręgosłupem, więc jakby to było jakoś specjalnie nie wygodne, to napewno bym tego nie kontynuował.

ale dzisiaj ludzie myślą, ze jak sie pojawia dziecko, to od razu trzeba kupowac wielkie auto, bo inaczej nie da się życ  :facepalm:

Link to comment
Share on other sites

 

ale dzisiaj ludzie myślą, ze jak sie pojawia dziecko, to od razu trzeba kupowac wielkie auto, bo inaczej nie da się życ  :facepalm:

Natomiast na pewno to życie robi się łatwiejsze :oki:

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.