Jump to content
Sign in to follow this  
dizzastar

Realne różnice - używka 4,5 mm, a nowa opona budżetowa.

Recommended Posts

Witam,

Robię mały sondaż, piszcie co sądzicie.

Rozmiar opon 205/55/16, pacjent V50. Jak na razie są budżetowe zimówki, powiedzmy 5cio letnie, o wysokości bieżnika 4-4,5 mm.

Rozważam zakup nowego, także taniego kompletu, konkretnie Daytona DW510.

Samochodem jeżdżę rzadko, głównie w trasie po Mazowszu, jeżdżę +- przepisowo. Planuję 1 wyjazd w góry.

Chodzi mi o realne różnice obu wariantów. Czy zakup nowych opon diametralnie poprawi prowadzenie? Czy różnica będzie głównie psychologiczna? Nie mam problemu z wydaniem powiedzmy 800 zł, pytanie, czy taki wydatek jest na tyle uzasadniony, że widoczne będą korzyści z takiej inwestycji.

Ciekaw jestem Waszego zdania...

Share this post


Link to post
Share on other sites

ja bym nie kupowal przy takim uzywaniu auta.

 tym bardziej, ze ma byc najcieplejsza zima od nastu lat wg wiekszosci prognoz.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobra, biję się w pierś - byłem sprawdzić, data produkcji to połowa 2008.

 

Bez wahania nowe, nie konieczne Daytona z tańszych. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 11/22/2016 o 20:52, dizzastar napisał:

Dobra, biję się w pierś - byłem sprawdzić, data produkcji to połowa 2008.

 

Pora na zmiany. Zalozylem nowe DW510 poprzedniej zimy ale nie zdazylem pojezdzic bo samochod glownie stal w garazu.

Wydobylem je kilka dni temu i przy temperaturach +6 do +20 i na mokrym sprawuja sie nieporownywalnie lepiej niz letnie Pirelli z 2008 (pomimo iz Pirelli wciaz maja 6 mm bieznika).

Lata robia swoje...

Edited by maagog

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dlatego nie rozumiem ludzi kupujących używane opony starsze niż 5 lat. Defacto to jest szrot.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 22.11.2016 o 19:54, dizzastar napisał:

Witam,

Robię mały sondaż, piszcie co sądzicie.

 

 

Kupiłem używane auto. Zmieniłem opony i felgi letnie.

Felgi [lato] bo były brzydkie,

opony lato, bo zmieniłem rozmiar felgi

opony zimowe, bo 2 były zjechane a na 3 dopatrzyłem się uszkodzeń.

 

Auto powinno zostać na 5 lat, także bez żalu zamówiłem nowe.

 

Do poprzedniego auta dobierałem używane i tak patrząc z perspektywy czasu:

- traciłem czas na jeżdżenie i oglądanie towaru [zdęecia w internecie wszystko zniesą]

- i tak za 2 czy 3 lata znowu szukałem używanych

 

Wydałem około 3900 zł.... komplet letni się sprzedał  za 850...

Od 5 lat jeżdżę na Uniroyalach i złego słowa nie powiem...

 

 

Edited by lessero

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, lessero napisał:

Od 5 lat jeżdżę na Uniroyalach i złego słowa nie powiem...

 

W zimowych to specjalnego wyboru nie mają i są takie sobie (w wielosezonówkach podobnie). Letnie Rainsporty są fajne (ale mają swoje wady), ale to nie ten wątek :skromny:

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, cesarz napisał:

Dlatego nie rozumiem ludzi kupujących używane opony starsze niż 5 lat. Defacto to jest szrot.

 

Hmmm, co tutaj rozumieć. Nie każdy potrzebuje opon do jazdy na krawędzi i tyle. Producenci deklarują, że opony utrzymują swe parametry do 5 lat, później to już loteria, chociaż opony powinny do 10 lat (szczególnie letnie) wytrzymać bez kłopotów. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 22.11.2016 o 19:54, dizzastar napisał:

Ciekaw jestem Waszego zdania...

 

Używane, to używane - do końca nie wiadomo co było z oponą, czy nie zaliczyły poważnego dzwona albo naprawy.

Poza tym współczesna guma, choć pod pewnymi względami lepsza, szybciej się starzeje niż opony sprzed lat.

Do tego, niektórzy ubezpieczyciele mogą nie wypłacić odszkodowania, i chyba w niektórych krajach jest zakaz jeżdżenia na zbyt starych gumach.

 

W Punto mam zimówki, które kupiłem razem z autem w 2008 - o ile na początku bardzo byłem z nich zadowolony, to ostatnie dwie zimy, może się nie ślizgały, ale w kopnym śniegu radziły sobie dużo gorzej. Trochę bieżnika jeszcze mają, ale na zimę planuję nowe. Zwłaszcza że przy rozmiarze zimówek (15"), za cztery przyzwoite zapłacę tyle, albo mniej niż za dwie letnie (17") ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 4.10.2017 o 20:55, futrzak napisał:

Hmmm, co tutaj rozumieć. Nie każdy potrzebuje opon do jazdy na krawędzi i tyle. Producenci deklarują, że opony utrzymują swe parametry do 5 lat, później to już loteria, chociaż opony powinny do 10 lat (szczególnie letnie) wytrzymać bez kłopotów. 

 

Kiedyś jeździłem więcej, to chyba nigdy nie miałem opon 5 letnich. Szybciej je zużywałem.

Od dłuższego czasu jeżdżę mniej i mam starsze opony w aucie. Były kupione jako nowe, albo były na używanym aucie które kupiłem i mają datę produkcji jak to auto.

 

I widzę problem ze starymi oponami.

Jedna opona w Punto mi wybuchła na autostradzie. Jeżdżę wolno, ale akurat wyprzedzałem jakieś tiry i jechałem około 150km/h. Zapewne coś się musiało mocno z tyłu zbliżać że jechałem taką prędkością. Opona miała 10 lat.

 

Obecne opony Dunlop na Mitsubishi mają 7 lat. Tyle co auto. Strach na nich jeździć na mokrym. Jest jak na lodowisku. Nawet przy ruszaniu pod światłami potrafią zamielić w miejscu, a ja ledwo gaz dotykam. Nie mogę się doczekać zmiany na zimówki.

Jak te Dunlopy były nowsze, zachowywały się zupełnie normalnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 7.10.2017 o 18:16, kravitz napisał:

 

 

@kravitz

Do całości się się odniosę - różne dystanse pokonujemy samochodami (piszę o prywatnych), ale z dwóch przyczyn, niezależnie od przebiegu opon, zmieniane są na nowe minimum co 5 lat (ewentulanie wcześniej) - niezależnie od wieku samochodu. W samochodzie którym jeżdżę najczęściej raczej nie mają szans dobić tych 5 lat (szczególnie, że nie kupuję opon do jazdy o kropelce), ale w reszcie pewnie by wystarczyło bieżnika na dużo dłużej, chociaż jak oglądałem ostatnio letnie Michelin po 8 latach - popękane wszędzie. Jednak jak już wielokrotnie pisałem, opony w okolicach tych 5 lat (a nawet wcześniej) dość gwałtownie pogarszają swe właściwości na mokrym, co niestety jest dla mnie nie do przyjęcia - to czuć nie tylko przy szybszej jeździe autostradowej, ale nawet w mieście, kiedy nagle listopadową porą trzeba depnąć w hamulce, a samochód jeeeeeeedzieeeeeee... Kolejny temat to możliwość strzału opony przy szybkiej jeździe - po 5 latach podobno gwałtownie wzrasta prawdopodobieństwo czegoś takiego, co potwierdzają warsztaty  i pośrednio producenci, pisząc o 5 latach. Powiem tak - jakoś nie bardzo potrafię się ograniczyć do jazdy 110km/h jak wezmę inny samochód w domu. On ma być w pełni sprawny i pozwolić mi bezpiecznie odbyć podróż po autostradzie z normalną prędkością, choćby robił 8kkm rocznie i akurat teraz miał pojechać gdzieś dalej. No, ale to moja jazda i mój wybór - wiele osób kręci się koło komina, autostradami jeździ 100km/h i jakoś dają radę (od nowości na jednych oponach). 

 

Pisałeś, że wybuchła Ci 10-letnia opona na autostradzie przy 150km/h - cóż, mi strzeliła max 5 letnia, ale nie z racji wieku, a coś leżało na autostradzie. ~ 150km/h, lewy przód.  Prawdopodobieństwo strzału z racji wieku nie jest duże, ale jak się często i "szybko" jeździ to jednak warto mieć opony lepsze i młodsze. 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.