Jump to content
Kaczyk_94

Zablokowany silnik 1.2 16v

Recommended Posts

Wsio poskladane podlaczone . Silnik jak był na ziemi to ręką go obracalem wsądziłem do auta kręciło aż aku padlo podmienilem aku zakrecil raz i zaczął rozrusznik cykac wyciagnalem rozrusznik ale on jest ok chciałem obrócić kołem pasowym i do pewnego momentu sie da A później jak by ktoś trzymał za zamach nie idzie wcale ani w jedna ani w druga tylko do pewnego momentu i stoi . Co mogło się stac?

Share this post


Link to post
Share on other sites

a rozrusznik jaki masz ??

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kiedy był wyjęty silnik i obracałeś ręką to był duży wyczuwalny opór czy swobodnie sobie obracałeś? Mam na myśli przy wkręconych świecach.

 

Proponowałbym odkręcić czujnik położenia wałka rozrządu i skontrolować położenie wycięcia na wałku względem wycięcia (braku zębów) na kole fonicznym wału. Tylko nie pamiętam teraz ile tam stopni powinno być...

Edited by rusala

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chodził z oporem Tak jak powinien a teraz do pewnego momentu i się blokuje tak jak by rozrząd przeskoczył i któryś zawór blokował 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Skoro kręcił czyli cos z rozrusznikiem....ja mialem 3 rozruszniki....jeden kręcił strasznie ciężko..drugi kręcił raz potem się blokował i tylko cykal.....włożyłam Hitachi 1.1kw z przekładnią i kręcił jak szalony oczywiście silnik odpalił....ja bym szukał w tym problemu skoro piszesz ze kreci A potem lipa...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na początku krecil później przestał mam już silnik wyjety i wałem można obrócić do pewnego momentu i się blokuje wiec to nie rozrusznik 

Share this post


Link to post
Share on other sites

No właśnie U mnie tez cos blokował....Ale już nie pamiętam jak to było dokładnie...wiem ze by dalej kręcić musiałem chyba ruszyć wałem...potem znowu kręcił i po chwili znowu blok...

Edited by roach

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wyciagnalem silnik i zamachem można obrucic ale tylko do pewnego momentu i stoi

Share this post


Link to post
Share on other sites

Skrzynia zdjęta to i rozrusznik odkręcony a dalej blokuje więc to NIE rozrusznik tak jak pisze kolega Kaczyk_94. Wygląda na zawór dlatego proponuję sprawdzić ustawienie rozrządu. Ostatecznie targaj głowicę i będzie jasne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No i jest winowajca źle podlaczony wtrysk zalal cylinder i paliwo zgromadzone w nim blokowalo silnik . A źle podlaczony przez to że moja wiązka nie jest oryginalna tylko ktoś mieszal w niej i podlaczanie wedluk schematu namieszalo wtryski

Share this post


Link to post
Share on other sites

no to nieźle musiało tam tego paliwa nadygać :phi: Heh jak poszło z kolektora to jakaś wskazówka była. Fajnie, że to pierdoła tylko.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No ktoś namieszal w kablach i ja sie wpialem zamiast pod wtrysk to pod pompe i jak byl zaplon przekrecony to dwa wtryski cały czasz laly bez przerwy

Share this post


Link to post
Share on other sites

To mi przypomina co ja raz zrobiłem - nie kable, tylko ustawienia w kompie, dawka rozruchowa ustawiona na 0 (dla testu coby zobaczyć, czy to na pewno to ustawienie). Silnik faktycznie nie odpalił :D, tylko wtryski się zawiesiły i podlało mi zdrowo cylindry, tak, że paliwo lało się ze złączki na wydechu pod silnikiem.

 

Nie pytajcie jakie było yebnięcie, jak przywróciłem ustawienia, poczekałem aż spłynie co ma spłynąć, i odpaliłem :D :D :D Cud, że układ wydechowy to przeżył. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

:phi::ogien::ogien::ogien::phi:

 

Ja od połowy grudnia miałem yebnięcie przy każdej próbie odpalenia bo mi ciągle zalewało aż w końcu tydzień temu wymieniłem świece co "to na pewno nie one". Raz to się aż skuliliśmy wszyscy :hehe:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czyli dobrze że nie mam jeszcze wydechu tylko kolektor hahaha . Ale jutro złożę do kupy i zobaczymy co będzie ziomek pozamienial kable i niby dobrze leje juz 

Share this post


Link to post
Share on other sites

A tak w ogóle to w razie czego jak przywrócić te ustawienia 

Share this post


Link to post
Share on other sites

ustawienia?

 

Przy okazji jedno pytanko - wymieniłeś olej po tej historii z benzynową powodzią? Mogło być to trochę niezdrowe dla pierścieni w każdym razie olej pewnie jest już rozrzedzony paliwem i lepiej byłoby go zmienić.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy ja zmienilem ? Jeszcze nie dopiero teraz idę robić przy aucie 

Share this post


Link to post
Share on other sites

tak czy Ty zmieniłeś bo po tej przygodzie z paliwem lepiej to zrobić ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.