Skocz do zawartości
Grzaniec

Komar 2350 rok 1975 - reanimacja

Rekomendowane odpowiedzi

Jawa gotowa, więc czas reanimować kolejne zwłoki ;)

Do mojego garażu zawitał motorower Komar 2350 wyprodukowany w 1975r.

Jest w miarę kompletny, mało tego - nawet odpala i jeździ. Jednak czasy świetności ma już za sobą. 

Plan jest prosty - odbudować zgodnie z oryginałem, zrobić praktycznie nowego Komara. Więc w zakres remontu wchodzi piaskowanie nadwozia, remont kapitalny silnika, odnowa chromów, ocynk drobiazgów, nowe opony, dętki itp...

Tak wyglądał po przyjeździe do mnie:

2017-01-25 12.21.44.jpg

2017-01-25_12_21_53.jpg

2017-01-25 12.22.30.jpg

2017-01-25_12_22_38.jpg

 

Kilka minut później Komara było coraz mniej:

 

2017-01-25 14.55.02.jpg

2017-01-26_21_42_52.jpg

2017-01-26_21_56_22.jpg

 

Posortowane detale do ocynku:

2017-01-26_21_43_02.jpg

 

Po rozebraniu ramy, okazało się, że Komar nie miał lekkiego życia....mocowania amortyzatorów tylnych krzywe jak jeden z DeMono :phi:

Nie można tak tego zostawić, nie pozostało nic innego jak krzesać ogień i odpalać palnik. Prostowanie na zimno skończyłoby się pewnie urwaniem..

2017-01-27_08_54_49.jpg

2017-01-27_09_59_13.jpg

2017-01-27_09_59_52.jpg

 

No i proste :)

2017-01-27_10_01_50.jpg

 

W sobotę rama pojechała do piaskowania. Dzisiaj odebrałem części, znów kilka rzeczy do naprawy wyszło spod lakieru, ale o tym za kilka dni :)

 

  • Lubię to 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jakiego typu palnika używasz, na acetylen czy propan?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Acetylen....ale tego nie mam w swoim garażu, można powiedzieć, że mam nieograniczony dostęp - jak do tokarki, frezarki, migomatu, spawarki :phi:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Oszust!! :foch:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, Cinek napisał:

Oszust!! :foch:

8] gdyż, ponieważ?? :phi::phi:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Bo najłatwiej trzepać fuchy na cudzym sprzęcie... :P

 

Ale tak obiektywnie, jakbym miał możliwość to też bym korzystał. A że nie mam, musze się dozbrajać za swoje ciężkie pieniądze. :sob:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Chyba trochę źle kombinujesz, pisząc takie teksty :skromny:

Jaki jest sens zakupu sprzętu, który użyję raz na pół roku przez 10 minut, skoro za kilka plnów mogę to zrobić w zaprzyjaźnionym warsztacie? Czasem nawet nie za pieniądze, a przysługa za przysługę? Może nie masz kolegów i znajomych ;] - ja mam, do tego każdy z nas ma jakieś wyposażenie w swoich garaż....po co nam wszystkim te same sprzęty? ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Owszem mam znajomych a nawet kolegów :totalszok:;] jednak tak się składa że zgadnij kto ma większość potrzebnych narzędzi...

Nie bardzo mam u kogo robić takie rzeczy zaś ludzie z tokarkami się cenią i to słono. Oczywiście nie będę z tego powodu kupował tokarki :] niemniej piszę jak jest.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Podoba mi się Twoja pasja reanimowania prl-owskich sprzętów. :oki:Takiego bordowego Komara tylko chyba z 1974, miał mój dziadek i był to mój pierwszy samodzielnie prowadzony pojazd z silnikiem. :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Grzaniec napisał:

Jaki jest sens zakupu sprzętu, który użyję raz na pół roku przez 10 minut, skoro za kilka plnów mogę to zrobić w zaprzyjaźnionym warsztacie?

 

Niezależność i możliwość zrobienia tego o dowolnej porze dowolnie wybranego dnia, a nie wtedy, gdy ktoś Ci pozwoli... :)

 

Cytuj

po co nam wszystkim te same sprzęty? ;)

 

Jak to po co? Żeby porównywać wielkość, rozmiary... :swinka::hehe:

  • Lubię to 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
 
Jak to po co? Żeby porównywać wielkość, rozmiary... :swinka::hehe:



Grzańcowy zestaw narzędzi - znajomi i dużo chęci :phi:

A tak poważnie to troszkę zazdroszczę znajomych, w takiej sytuacji możesz trzepać fuchy i masz praktycznie czysty zysk.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
13 godzin temu, romano11 napisał:

 

Niezależność i możliwość zrobienia tego o dowolnej porze dowolnie wybranego dnia, a nie wtedy, gdy ktoś Ci pozwoli... :)

 

Nie przesadzajmy....mam kupić tokarkę i frezarkę, bo o północy raz na rok zachce mi się wytoczyć tulejkę ;l;l

Wytrzymam do rana i zrobię nie u siebie ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Spamerzy próbują opanowac wątek, więc wróćmy do Komara....odebrałem wczoraj żelazo z piaskowania. No i spod lakieru wyszło, to co w sumie podejrzewałem ;]

Kilka blach trzeba podprostować - zawieszenie przednie, osłonę łańcucha czy osłonę gaźnika...

2017-01-31_16_34_09.jpg

2017-01-31_16_34_36.jpg

2017-01-31 16.35.34.jpg

 

Błotniki mają przerdzewiałe otwory....do połatania.

2017-01-31_16_33_30.jpg

 

2017-01-31 16.36.45.jpg

 

A na ramie chyba ktoś uczył się spawać :phi:

 

2017-01-31_16_33_00.jpg

 

W ramie brakuje też kawałków  - ograniczników podstawki centralnej, więc trzeba dorobić.

 

2017-01-31 16.36.28.jpg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Grzaniec jeśli nie tajemnica ile płaciłeś za wypiaskowanie tego wszystkiego? Ja jak pisałem, miałem zapłacić 200 zł do lekkiej negocjacji za oddanie 7 elementów Mińska w piach.

Zwariował facet.

U mnie zakończyło się zakupem własnego sprzętu, dlatego pytam.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ja mam trochę lepsze ceny na piaskowanie. Raz, że jestem stałym klientem, czyli raz-dwa razy w miesiącu podrzucam taki pakiecik. Dwa, że właściciel firmy to mój znajomy ;], któremu zresztą szukam pojazdu do renowacji, którą przeprowadzi moimi rękoma ;]

Za komara zapłaciłem 60zł. Myślę, że ktoś inny nie zapłaciłby nic ;] - bo w tej firmie taka drobnica to zawracanie tyłka, więc wcale by tego nie przyjęli - oni piaskują maszyny rolnicze, przyczepy, jakieś wielkie zbiorniki itp. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dobijasz mnie... :pad:;]

 

Gdy ponad 10 lat temu dawałem rzeczy do piaskowania typowi od przemysłówki to fakt - tanio było smiesznie, ale na elementach były takie kratery że Boże chroń Polskę...

I też był to znajomy ;] tyle że on musiał zwinąć interes.

 

Z kolei inny mój znajomy płacił za piaskowanie ramy Syreny plus zawieszenie 300 zł - dwa zasypy zbiornika, jeden zasyp 150 zł, ale to już u innego człowieka. Tu już sam nie wiem, drogo chyba nie było.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, Grzaniec napisał:

Spamerzy próbują opanowac wątek, więc wróćmy do Komara....

 

:phi:

 

Cytuj

odebrałem wczoraj żelazo z piaskowania. No i spod lakieru wyszło, to co w sumie podejrzewałem ;]

Kilka blach trzeba podprostować - zawieszenie przednie, osłonę łańcucha czy osłonę gaźnika...

A na ramie chyba ktoś uczył się spawać :phi:

 

Pogięty przedni zawias to był widoczny i przed operacją "pustynna burza" :hmm:

A spawy bardzo finezyjne... :hehe:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
16 godzin temu, romano11 napisał:

 

:phi:

 

 

Pogięty przedni zawias to był widoczny i przed operacją "pustynna burza" :hmm:

A spawy bardzo finezyjne... :hehe:

Też zauważyłem...ale wolę prostować czyste :phi:

Spawy to jeszcze nic...otworzyłem silnik, jest pełen niespodzianek ;] i widać fachowość poprzednich napraw 8]

Cytryn&Gumiak chyba mieli w serwisie tego Komarka...

 

Wał ma luz na korbie jak ode mnie do Krakowa, aż dziwne, że to odpalało od kopnięcia. Koło pośrednie przekładni odkręcone, nakrętkę i zabezpieczenie znalazłem luzem. Osłona łańcucha napędowego w strzępach...znaczy łańcuch pewnie spadł jak ktoś pomykał koamrem na odcięciu ;l

No i jestem pełen podziwu dla magika, który zakładał simmeringi :hehe:

2017-02-01_21_24_16.jpg

 

2017-02-01_21_33_23.jpg

 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Widzę że czeka rzeźba w aluminium...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

A sprzęgło było na gwozdziach złożone czy na zawleczkach?  :hehe:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, michalkl1 napisał:

A sprzęgło było na gwozdziach złożone czy na zawleczkach?  :hehe:

Gwoździe może i lepiej się sprawdzały od zawleczek, choć tam wszystko lubiło się przecierać, luzować i wyklepywać:(

 

Dnia 2.02.2017 o 09:58, Grzaniec napisał:

Koło pośrednie przekładni odkręcone, nakrętkę i zabezpieczenie znalazłem luzem

Koło nieźle już zużyte, dajesz nowe czy stare? Można to jeszcze kupić jako nową cześć zamienną?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Dnia 3.02.2017 o 23:55, michalkl1 napisał:

A sprzęgło było na gwozdziach złożone czy na zawleczkach?  :hehe:

Sprzęgło miało jeden długi drut przechodzący przez trzy otwory zabezpieczające ... takiego patentu jeszcze nie widziałem, ale muszę przyznać, że spełniał swoje zadanie :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Dnia 4.02.2017 o 11:02, volf6 napisał:

Gwoździe może i lepiej się sprawdzały od zawleczek, choć tam wszystko lubiło się przecierać, luzować i wyklepywać:(

 

Koło nieźle już zużyte, dajesz nowe czy stare? Można to jeszcze kupić jako nową cześć zamienną?

Można kupić...

http://allegro.pl/kolo-przekladni-stalej-romet-ogar-205-kadet-komar-i6175090807.html

Mam kilka sztuk z czasów PRL w przyzwoitym stanie, więc wybiorę najlepsze..

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Stan na dziś:

 - Silnik wyszkiełkowany, złożony z nowymi klamotami, gotowy do odpalenia po zalaniu olejem

 - rama - naprawione uszkodzenia, wyprostowana, gdzie to było konieczne, zaspawana, gdzie skorodowała. W tej chwili w podkładzie, zostało lekko dotrzeć i polakierować (może jutro)

 - zapomnieli mi przysłać szprych i nypli, mimo, że zamawiałem....ori szprychy są w cynkowni i będą dopiero pod koniec przyszłego tygoodnia. Czekam więc na przesyłkę z brakującym towarem - a myślałem, że zaplotę koła....

Przyszło trochę fantów ;)

IMG_20170208_191852_HDR.jpg

 

IMG_20170208_191952.jpg

  • Lubię to 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

No widzisz a ja głupi się dziś z passatem certoliłem. ;) Lubię patrzeć na nowe części do moto, zarówno gdy kupuję jak i gdy ktoś wstawia fotki.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ja z kolei dziś ... nie robiłem nic w garażu :(. No tak mi się nie chciało, ze dałem spokój. Ale za to jutro zapowiedzialem w firmie, ze mnie nie zobaczą :) więc mam dzień garazowy. Mam zamiar w końcu posprzątać garaż i rzucić lakier,  ale pewnie tylko czarny, a niebieski jeszcze chwilę poczeka. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

A co to się stało, że nie mogę dodac załącznika? Chciałem pokazać nowe kółka do Komara a tu się nie da 8]

@Cinek - weź tam się podowiaduj u Was na górze :phi::phi:

 

 

Edytowane przez Grzaniec

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Może wykorzystałeś limit? :hmm: Sprawdź u siebie. :ok:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

A to jakiś limit jest?? Gdzie sprawdzić i  jak zwiększyć limit :hehe: ??

 

Faktycznie.....już znalazłem, limit wykorzystany :facepalm:

Edytowane przez Grzaniec

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wywaliłem 5 z 10 stron załączników i przybyło mi 10% miejsca ... :facepalm:

 

Wracając do Komara...koła złożone na nowych felgach, z nowymi szprychami, nowymi oponami...zaplecione, wycentrowane, napompowane ;]

Kolor błękitny też prawie gotowy...prawie, bo podczas lakierowania 2 błotniki spadły z wieszaka i trzeba je jeszcze raz polakierować :ogien: :facepalm: 

Mam zamiar skończyć tego piździka jak tylko przyjdą ocynki pod koniec tygodnia ;)

 

Futrzany pomocnik też załapał się na foto ;]

 

1.jpg

 

2.jpg

 

3.jpg

 

4.jpg

 

5.jpg

 

6.jpg

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, Grzaniec napisał:

Wracając do Komara...koła złożone na nowych felgach, z nowymi szprychami,

 

Futrzany pomocnik też załapał się na foto ;]

 

Mam 3 pytania:

1- w jednym z postów wspominałeś o szprychach:

 

Dnia 9.02.2017 o 13:54, Grzaniec napisał:

.ori szprychy są w cynkowni

 

To one są teraz ocynkowane, czy jednak chromowane? :hmm: Sam dał bym nierdzewne... :hehe:

2 - foty, które zaprezentowałeś, robiłeś w garażu? :hmm::phi:

3 - jaki cudem mój kot załapał się na Twoje foty? 8]:nie_wiem:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

1. Ori szprychy są w cynkowni, jednak zamawiając graty kupowałem m.in. obręcze - a te trafiłem w zestawie ze szprychami. Przyznam szczerze, że nie wiem jakie są te nowe szprychy - nie zastanawiałem się, tylko po rozpakowaniu paczki od razu wziąłem się za zaplatanie. Dziś sprawdzę czy to stal nierdzewna czy chrom...bo ocynk to na pewno nie jest.

2. foty robiłem w salonie...cieplej przy kominku, a że robota czysta to i małżonka nie narzekała....no i mogła mnie trochę w domu pooglądać ;]

3. to nie jest kot....to sukinkot :phi: zresztą jeden z dwóch u nas mieszkających. Drugie futro to troszkę starsza kotka. Dwa nasze koty zachowują się identycznie jak te z bajki "Filemon i Bonifacy" - kotka jest jakby autystyczna, a ten sukinkot ma chyba ADHD ;l

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

dobra robota, ale dlaczego piasty nie sa wypolerowane albo w jakiś kolor machnięte? Troszkę słabo to będzie wyglądać w całości

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Tak było w oryginale....piasty są wyszkiełkowane, ale niestety 40 lat używania pozostawiło ślady. Mają trochę głębszych rys, na szczęście większość pod zębatką - na foto jeszcze nie założona. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Gotowy ;)

Jeszcze tylko kilka regulacji i można jeździć ;]

Na razie 2 foty robione telefonem w garażu - dziś korzystając z ładnej pogody postaram się sfocić w słońcu ;)

b.jpg

e.jpg

  • Lubię to 7

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

 

Ładniejszy niż nowy:oki:

Licznik też działa? Można kupić teraz jakieś lepsze te napędy prędkościomierza co są przy kole? Jak miałem kadeta to te napędy gdzieś na 500, góra 1000 km starczały, bo trybiki były z plastiku i to chyba jakiegoś lipnego:no:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ładny, nawet bardzo :oki: ale czy nie brakuje mu na błotniku z tyłu miejsca na rejestrację, czy też mi się zaciera obraz po 30. latach ? :hmm:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
15 godzin temu, volf6 napisał:

 

Ładniejszy niż nowy:oki:

A widziałeś nowego? :phi: Dzięki, mnie też się wydaje, że wyglada fajnie ;)

15 godzin temu, volf6 napisał:

Licznik też działa? Można kupić teraz jakieś lepsze te napędy prędkościomierza co są przy kole? Jak miałem kadeta to te napędy gdzieś na 500, góra 1000 km starczały, bo trybiki były z plastiku i to chyba jakiegoś lipnego:no:

Można kupić nowe napędy. O jakości przekonam się jak dojdzie przesyłka, bo wymyłem i nasmarowałem stary napęd, ale potrafi czasem na chwilę przestać działac. Mimo, że ślimak i ślimacznica napędu wyglądały dobrze, to zamówiłem nowy wkład.

http://allegro.pl/naped-licznika-wklad-licznika-romet-komar-kadet-og-i6733863949.html

 

A poniżej jeszcze kilka zdjęc, już nie z telefonu ;)

2.jpg

5.jpg

6.jpg

7.jpg

8.jpg

9.jpg

11.jpg

13.jpg

10 minut temu, romano11 napisał:

Ładny, nawet bardzo :oki: ale czy nie brakuje mu na błotniku z tyłu miejsca na rejestrację, czy też mi się zaciera obraz po 30. latach ? :hmm:

Oryginalnie w komarach była nitowana blaszka do błotnika, do której dokręcało się rejestrację. W tym egzemplarzu było to już przerobione na śrubki i tak to zostawiłem. Jak robiłem zdjęcia, blaszka do rejestracji jeszcze schła po malowaniu...;) ale dziś już trafi na miejsce :ok:

  • Lubię to 3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Efekt rewelacyjny ! Normalnie szkoda go używać.. .;)

Mam tylko małą uwagę. Gdyby udało Ci się zdobyć napisy na zbiornik "Komar" w oryginalnym kroju pisma z tamtych lat były ideał. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Tomrad napisał:

Efekt rewelacyjny ! Normalnie szkoda go używać.. .;)

Mam tylko małą uwagę. Gdyby udało Ci się zdobyć napisy na zbiornik "Komar" w oryginalnym kroju pisma z tamtych lat były ideał. 

Szukałem, ale nie znalazłem. Może słabo szukałem, a oryginał był taki:

2017-01-25_12_21_53.thumb.jpg.e1b77142883af3432bf05bd926d023a4.jpg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Raczej myślałem o takim:

 

Komar2350.jpg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Takie widziałem...ale jakoś mi nie podchodziły. Sam nie wiem, jakie powinny być oryginalne - komary wychodziły w tak różnych konfiguracjach - nawet z tych samych roczników mają różniące szczegóły. Wiem, bo porównywałem tego komara z moim, który czeka na remont (już chyba ze 3 lata ;]....szewc bez butów i takie tam ;l). 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Pamiętam że właśnie takie miał oryginalnie Komar mojego dziadka z połowy lat 70-tych (bordowy), którym zdobywałem pierwsze szlify na moto.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Bordowy bardzo możliwe - ale te sprzęty miały różną specyfikacje np zależnie od koloru. Mój czerwony też z 76 ma zupełnie inne naklejki niż ten błękitny również z '76. A oprócz tego ma inny kawałek ramy pod silnikiem, inaczej montowany wahacz tylny i jeszcze jakiś szczegół, którego w tej chwili już nie pamiętam. Wiem, że mocno się zdziwiłem porównując oba Komary z jednego rocznika. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ojciec w latach 70-tych miał takiego ale rozrusznik był na pedałach (wcześniejsza wersja) i był w kolorze wiśniowym.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Po poście kolegi 1Marek1 przypomniało mi się że rzeczywiście bordowy Komar dziadka był na pedały, więc te nalepki na komarku przed reanimacją być może były oryginalne :hmm: 

Edytowane przez Tomrad

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

@Grzaniec Komar śliczny jest. Brawo ty.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
12 godzin temu, Cinek napisał:

@Grzaniec Komar śliczny jest. Brawo ty.

 

Dzięki, fajnie, że się podoba ;)

Dla mnie to tylko odrestaurowany stary motorower ;] ale rozumiem, że ktoś może mówić o nim "śliczny" :phi::phi: Niemniej jednak cieszy to, że moja robota spotyka się z pozytywnym odbiorem :ok:. To motywuje do dalszego kręcenia śrubek ;]

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeszcze w temacie Komara...wczoraj wieczorem odebrałem telefon od klienta. Pan powiedział, że kupił wszystkie nowe części (wał, tłok, cylinder, pierścienie, łożyska, sprzęgło itp) i złożył silniczek od komara. No i silniczek jest zablokowany...nie da się niczym obrócić. Ratunku!!! ;]. Pan zaznaczył, że jest totalnym amatorem....po dostarczeniu do mnie silniczka, nawet nie musiałem go otwierać, by nie zaprzeczać jego słowom.....Co tutaj jest nie tak??? W środku było jeszcze kilka błędów...;)

58c2adb226d8c_silnikkomar.jpg.d44b1d97620ec0c0de522263b921eb59.jpg

 

Ale trzeba przyznać, że silniczek wyszkiełkowany, czyściutki, pokrywy wypolerowane własnoręcznie przez właściciela :ok:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

×

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.