Jump to content
Mario83

Śliwka - Cinquecento Sporting, czyli wielki powrót do domu po 20 latach w De a niemiec płakał jak sprzedawał...

Recommended Posts

Ale cudo! 

Ja obecnie jestem na etapie poszukiwań CC. Niestety wszystko co jeździ po naszym kraju to pognity gruz, albo poswapowane ulepy... :( Gratulacje tak dopieszczonego egzemplarza. :piwko:

 

Dnia 22.06.2017 o 10:15, Psychik napisał:

to zbyt piekne, zeby moglo byc prawdziwe.

 

1. mowisz, ze tylna szyba wymieniona

2. obok plastikowej osłony pasa, widac jakies dziwne cienie - to pogniecione? z drugiej strony tez tak masz?

3. te nadkloa wewnetrzne, to sie tak błyszcza, ze nie wiemczy nowki z fabryki tak mialy

 

58dbfcdf5ff67681med.jpg

 

chociaz dzisiejsze aparaty robia takie zdjecia, ze na kompie zawsze wygladaja lepiej niz w realu. ;)

 

Ech... Te ''cienie'' to mastyka nakładana z pędzla aby zamaskować spawy po wymianie pasa tylnego. Nikt się nie bawi robienie na oryginał, chociaż kiedyś widziaiłem jak pewien mistrzuniu wypalał kółeczka w szpachli papierosem aby przypominały fabryczne zgrzewy... ;]  

Poza tym, wychodzi na to, że oryginalny lakier jest tylko na przednich błotnikach i klapie tylnej. Fabryka dawała równo na całej karoseri 80-100um. Pomiar 140-180um to już tzw ''drugi'' lakier. Pewnie coś było podmalowane i wycieniowane... Co oczywiście nic mu nie umniejsza. Najładniejszy sporting jaki widziałem.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.