Skocz do zawartości
Grzaniec

Brzydkie kaczątko :)

Rekomendowane odpowiedzi

Zagadka...co to było? ...dobra, wiem, zgadniecie ;]

Ale kto zgadnie, co to miało być??? Ja nie mam pojęcia :hehe::hehe:

1.jpg.1c0b84e53072ffdaf674e6ad130445b5.jpg

Trafiło do mnie takie brzydkie kaczątko...mam nadzieję, że jak w bajce, coś z tego wyklepię (jak na razie co dotykam, to mam wrażenie, że wyjdzie przystanek autobusowy ;])

Półki zawieszenia przedniego od simsona SR50....a gdzie ogranicznik skrętu...nie ma, pewnie nie potrzebny ;]

2.jpg.7c75c57e4037f67eeeb27bdbbbd68b38.jpg

Masa pracy, elementy zniszczone ponad przeciętnie - podesty pod stopy, masakra. Przerdzewiałe, pogięte. Dam do piachu, zobaczę co zostanie i zastanowię się, co z tym zrobić. 

3.jpg.137d4f735e73816d502ae4335532729b.jpg

 

Siodło...skóra, panie....;]

4.jpg.d8b6a52e8438df38e82963e3f33608e1.jpg

 

Kokony mam trzy, żaden nie jest idealny. Pierwszy jest pocięty, drugi popękany, a trzeci...też popękany :facepalm: Wybrałem najlepszy i ten idzie do piaskowania...

5.jpg.f82b98b7927e048e55d0b56ef6d2380d.jpg

Dobrze, że jest chociaż galanteria - z tego kokonu właściwie potrzebuję tylko listewki ozdobne

6.jpg.1aa9efb1ac4226fd94da3c51dd7152d1.jpg

 

No i zacząłem rozbierać....wiedziałem, że oś wahacza się nie podda. 90% reanimujących kaczkę maluje ramę razem z wahaczem, twierdząc, że nie da się go zdjąć. Taaa, jasne...trzeba tylko użyć odpowiednich narzędzi ;l

 

8.jpg.b270a51686703f98cbfe1815e2ef12b0.jpg

I już wahacz mamy oddzielnie....

9.jpg.b50ee3d7502e88e3a3d59ab27f3b36c3.jpg

 

A co zrobić z tym, co zostało w ramie? 

10.jpg.cfb00d154df69255f8ab11dd24ccf972.jpg

 

Damy radę....;]

 

11.jpg.e818fc1345eaeb2a54fa83133e1e057e.jpg

 

Jutro idzie całość do piaskowania....a potem będę się zastanawiał, co z tego zbudować ;l

 

  • Lubię to 4

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Fajnie by było jakbyś miał swój kanał na yt . podziwiam każda twoja pracę. 

:ok::chipsy:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

:blush: kanał yt...ja często nie mam czasu zrobić zdjęć podczas remontu a tu jeszcze filmy nagrywać, montować, przesyłać... :bzik: nie ma szans, chyba ze ktoś zna sposób jak odzwyczaic się od spania albo jak się sklonowac ;]

Właśnie wypiłem popołudniowa kawę, biorę piwo i idę do garażu :piwko:

 

Edytowane przez Grzaniec

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Też się zastanawiam jaki cel przyświecał autorowi tego skundlonego projektu :facepalm:.

Dobrze że trafił w ręce które będą w stanie go jeszcze przywrócić do życia.

Trzymam kciuki za udane zakończenie!

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Zobaczymy co mnie z tego wyjdzie ;]

Na razie spakowalem się na jutro..2 WSK idą prosto do lakierni proszkowej. Tam je wypiaskuja i pomaluja. Dalszy plan to kaczka...ta dostanie tylko kąpiel w piachu i będzie lakierowana natryskowo, bo kolory kaczki nie są standardem dla lakierni proszkowej a poza tym przy tych blachach trzeba jeszcze kilka godzin powalczyć z mlotkiem;]

20170922_203617.jpg.9c18837efc7a32e62a27a1fccf4b9412.jpg

 

Ekspresowo rozplotlem też koła od kaczki. Katowka to fajne narzędzie :)

Do odzysku tylko piasty...szprychy i obręcze złom 

20170922_204709.jpg.880dada6f069f82a77dfff57958e507c.jpg

Edytowane przez Grzaniec

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
19 minut temu, Grzaniec napisał:

Ekspresowo rozplotlem też koła od kaczki. Katowka to fajne narzędzie :)

 

Mimo uwielbienia dla kątówki z mojej strony :phi: szprychy fajnie demontuje się też przy użyciu nożyc do drutu ;]

BTW podziwiam Cię za jakość i szybkość jednocześnie i się zastanawiam, czy to, co robisz, robisz hobbystycznie, czy z tego żyjesz?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Gdybym miał z tego żyć, musiałbym faktycznie przestać spać  ;]

Pracuję za biurkiem 8-16. Druga zmiana jest u mnie w garażu ;].

Robię to tylko dlatego że lubię :). No dobra..musi zostać jeszcze przynajmniej na 4-to pack:hehe:.

Kiedyś odbudowywalem te PRLe dla siebie. Miałem ponad 10 szt niektóre odbudowanie inne czekały. Ale brakowało miejsca i po próbach okazjonalnego jeżdżenia doszedłem do wniosku, że to się nadaje tylko do "mania"...czyli masz i patrzysz.Do jazdy przerzucilem się na Japonię a PRLe wyprzedalem. Ale po czasie brakowało grzebania, Japonia się nie psula..więc ratuje nie swoje klamoty ;]. Daje mi to frajdę i nie marnuje życia przed tv. Poza tym trochę zarazam swoich synów. ;]

  • Lubię to 3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Pewnie jak byś miał z tego żyć to przyjemność z odbudowy by się skończyła a tak masz odskocznie, fajnie że bliscy to akceptują bo pewnie garaż Twoim drugim domem. Druga sprawa, że powinieneś brać za to jednak sporą kasę bo robisz świetną robotę .
Czekam na Kaczkę, widziałam ostatnio na zlocie taką pierwszy raz. To całkiem spory sprzęt jest. Na pewno wolałabym jeździć tym niż jakimś plastikowym skuterem

Wysłane z mojego SM-N910C przy użyciu Tapatalka

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
15 godzin temu, ancka napisał:

Pewnie jak byś miał z tego żyć to przyjemność z odbudowy by się skończyła a tak masz odskocznie, fajnie że bliscy to akceptują bo pewnie garaż Twoim drugim domem. Druga sprawa, że powinieneś brać za to jednak sporą kasę bo robisz świetną robotęemoji106.png .
Czekam na Kaczkę, widziałam ostatnio na zlocie taką pierwszy raz. To całkiem spory sprzęt jest. Na pewno wolałabym jeździć tym niż jakimś plastikowym skuterem emoji1.png

Wysłane z mojego SM-N910C przy użyciu Tapatalka
 

 

Z tym że Grzaniec odwala świetną robotę - 100% zgoda. :oki:

 

Z tym że wolałbyś jeździć kaczką niż wypasionym współczesnym sprzętem - wybacz dosadność ale ekhmmm - brednie. ;)

 

Obiecałem sobie (choć może kiedyś złamię słowo ;] ) że sprzętu o komuszym rodowodzie już nie tknę. ;]

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

 Jeżdżę moto z 86r, jeździłam też młodszymi i uwierz, że wolałabym, poprostu lubię starsze. Lubię takie wyróżniające się, to mój klimat, to nie brednie tylko kwestia gustu, każdy ma inny. Wole jeździć czymś co mi się poprostu podoba. Nudny to mam samochód. Wiem do czego pijesz, ale to kwestia tego kto go odrestauruje  i do tego poprawi co trzeba ;] wtedy będzie jeździł a to potrafi Grzaniec, jak go poskłada po swojemu to będzie śmigał. Tym zresztą pewnie też nikt nie będzie jeździł na codzień.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
14 minut temu, ancka napisał:

 Jeżdżę moto z 86r, jeździłam też młodszymi i uwierz, że wolałabym, poprostu lubię starsze. Lubię takie wyróżniające się, to mój klimat, to nie brednie tylko kwestia gustu, każdy ma inny. Wole jeździć czymś co mi się poprostu podoba. Nudny to mam samochód. Wiem do czego pijesz, ale to kwestia tego kto go odrestauruje  i do tego poprawi co trzeba ;] wtedy będzie jeździł a to potrafi Grzaniec, jak go poskłada po swojemu to będzie śmigał. Tym zresztą pewnie też nikt nie będzie jeździł na codzień.

 

Miałem moto z '83 i było GENIALNE (poprzedni GS), mam z '93 i jest całkiem ok, miałem nowiutkie też było ok.

Motorowery to zupełnie inna liga, tu serio wolałbym coś współczesnego, jeśli chodzi o motocykle to insza inszość.

Piję do tego że to zupełnie inna technika, zaś jeśli pijesz do mnie ;) to proszę nie porównywać mnie z Grzańcem, zupełnie inna sytuacja na wejściu, nic więcej nie napiszę bo to bez sensu.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Albo się coś lubi mimo wad albo nie ale może to też brednie i każdy ma jeździć nówka skutem a najlepiej chińskim, super technika, zapewne będzie niezawodny. To, że Ty się zraziłeś, to nie znaczy że ktoś inny nie polubi go mimo swoich wad i będzie jeździł zadowolony.

Wysłane z mojego SM-N910C przy użyciu Tapatalka
 

 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
14 godzin temu, ancka napisał:

Albo się coś lubi mimo wad albo nie ale może to też brednie i każdy ma jeździć nówka skutem a najlepiej chińskim, super technika, zapewne będzie niezawodny. To, że Ty się zraziłeś, to nie znaczy że ktoś inny nie polubi go mimo swoich wad i będzie jeździł zadowolony.

Wysłane z mojego SM-N910C przy użyciu Tapatalka
 

 

 

 

To nie tak. Jazda sprzętami retro ma swój klimacik i to jest bezdyskusyjne. Jednak gdy zaczyna liczyć się przyspieszenie, bezpieczeństwo i wygoda to sam rozumiesz. ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Cinek napisał:

 

To nie tak. Jazda sprzętami retro ma swój klimacik i to jest bezdyskusyjne. Jednak gdy zaczyna liczyć się przyspieszenie, bezpieczeństwo i wygoda to sam rozumiesz. ;)

 

Ekhmmm, sama... :phi:

  • Lubię to 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
17 minut temu, Pyrekcb napisał:

 

Ekhmmm, sama... :phi:

 

:confused: :nie_wiem:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Pyrekcb napisał:

 

Ancka to niewiasta.

 A bo te nicki to takie mylne bywajo... ;]

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

w młodości też popełniłem renowację takiej jawki kaczki. 

Pomalowałem ją wtedy na żółty piękny kolor. Następny właściciel zmienił kolor na zielony, ale na takich oponkach jak ta ze zdjęcia, jeszcze nie widziałem. 

 

Ogółem ten motorower to niezła padaczka, nie poleciłbym nikomu

 

  • Dzięki 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Dnia 22.09.2017 o 22:20, Grzaniec napisał:

Gdybym miał z tego żyć, musiałbym faktycznie przestać spać  ;]

Pracuję za biurkiem 8-16. Druga zmiana jest u mnie w garażu ;].

Robię to tylko dlatego że lubię :). No dobra..musi zostać jeszcze przynajmniej na 4-to pack:hehe:.

Kiedyś odbudowywalem te PRLe dla siebie. Miałem ponad 10 szt niektóre odbudowanie inne czekały. Ale brakowało miejsca i po próbach okazjonalnego jeżdżenia doszedłem do wniosku, że to się nadaje tylko do "mania"...czyli masz i patrzysz.Do jazdy przerzucilem się na Japonię a PRLe wyprzedalem. Ale po czasie brakowało grzebania, Japonia się nie psula..więc ratuje nie swoje klamoty ;]. Daje mi to frajdę i nie marnuje życia przed tv. Poza tym trochę zarazam swoich synów. ;]

właśnie się chciałem zapytać jak wygląda życie rodzinne? Jak na 2 zmiany robisz. Żona się nie nudzi cały czas sama siedząc?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
27 minut temu, bielaPL napisał:

właśnie się chciałem zapytać jak wygląda życie rodzinne? Jak na 2 zmiany robisz. Żona się nie nudzi cały czas sama siedząc?

A dziękuję, moje życie rodzinne wygląda bardzo dobrze;] Ani ja, ani tym bardziej żona czy dzieci nie narzekają. Ja uciekam do garażu tylko jak mogę...nie kosztem rodziny ;]. Poza tym synowie często przesiadują tam ze mną - zwłaszcza młodszy 8 latek. Żona też wpada często - garaż jest w bryle budynku, więc ma blisko ;]

 

A wracając do tematu Kaczki...

@ancka Ania...to, że masz motocykl z lat 80 czy 90 nie znaczy, że jest on taki sam technicznie jak wszystkie pojazdy z PRLu. Wiem co mówię, bo przerobiłem już masę PRLi a do tego miałem tez stare motocykle japońskie. Pomiędzy choćby MZ z początku lat 90 a motocyklem japońskim nawet z początku lat 80 jest przepaść technologiczna. O WSK nie warto tutaj wspominać ;l. A jawa 50 plasuje się gdzieś blisko dna tej przepaści ;]. A jeżeli chodzi o chińskie skutery - syn miał do niedawna 2 takta Keeway (to chyba Tajwan), teraz ma Zippa z silnikiem 139fmb, robiłem remont kapitalny skuta z silnikiem 139qmb...i powiem Ci jedno - to nie jest wcale takie złe, jak piszą gimnazjaliści w sieci. Nawet Yamaha Aerox się rozleci, jak gimbus próbuje uprawiać na niej stunt. W większości chińskie skutery zajeżdżają młodzi ludzie...a jakość ich jest na prawdę całkiem niezła (rozwiązania techniczne też). A motorowery jak Jawa 50 czy nasze romety...cóż, to jak było nowe, było cholernie awaryjne. Jak nie gaźnik, to zapłon...ciągle coś. IMO te sprzęty nie nadają się do jazdy w dzisiejszych czasach. Mają namiastkę hamulców, słabe oświetlenie, są podatne na drobne awarie uniemożliwiające jazdę....skuter z marketu jest pewniejszy pod tym względem (oczywiście należy go normalnie traktować ;))

Edytowane przez Grzaniec

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

 

Godzinę temu, Grzaniec napisał:

 

 Wydaje mi się, że cała ta dyskusja powstała poprzez nie zrozumienie. Ja tylko nie lubię jak ktoś mi narzuca swoje zdanie i wie lepiej co wole a czego nie. Ja zdaje sobie sprawę z wad starych motocykli , wiem ile jeździ mój sąsiad wsk tzn mniej niż więcej. Wiem jak to jeździ bo od takich zaczynałam, wiem jak jeździ się prawie nowym sprzętem, wiem że bez porównania. Nie jestem ignorantką żeby tego nie widzieć. Tylko nie każdy musi lubić to samo. Jak jeżdżę sobie po wsiach to nie potrzebuje szybkości, przyspieszenia czy bezawaryjności, najwyżej kolega zgarnie mnie na przyczepę i się pośmieje a ja razem z nim. Kupowanie motocykla różne ma oblicza, dla jednych to tylko mała odskocznia i chce mieć to co lubi. Ktoś inny znów potrzebuje sprzętu bezawaryjnego na codzień, taki ktoś nawet takiego działu jak tu nie zauważa i się nie interesuje, grzebaniem w starociach. Nadal uważam też, że jak ktoś dba tak ma i bardzo dużo zależy od serwisu i reagowania na czas, poprostu potrzeba więcej uwagi i zaangażowania. 

 

 

 

Przepraszam, że Ci wątek z tematu zszedł. :piwko:

Edytowane przez ancka

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
16 minut temu, ancka napisał:

 

 Wydaje mi się, że cała ta dyskusja powstała poprzez nie zrozumienie. Ja tylko nie lubię jak ktoś mi narzuca swoje zdanie i wie lepiej co wole a czego nie. Ja zdaje sobie sprawę z wad starych motocykli , wiem ile jeździ mój sąsiad wsk tzn mniej niż więcej. Wiem jak to jeździ bo od takich zaczynałam, wiem jak jeździ się prawie nowym sprzętem, wiem że bez porównania. Nie jestem ignorantką żeby tego nie widzieć. Tylko nie każdy musi lubić to samo. Jak jeżdżę sobie po wsiach to nie potrzebuje szybkości, przyspieszenia czy bezawaryjności, najwyżej kolega zgarnie mnie na przyczepę i się pośmieje a ja razem z nim. Kupowanie motocykla różne ma oblicza, dla jednych to tylko mała odskocznia i chce mieć to co lubi. Ktoś inny znów potrzebuje sprzętu bezawaryjnego na codzień, taki ktoś nawet takiego działu jak tu nie zauważa i się nie interesuje, grzebaniem w starociach. Nadal uważam też, że jak ktoś dba tak ma i bardzo dużo zależy od serwisu i reagowania na czas, poprostu potrzeba więcej uwagi i zaangażowania. 

 

 

 

Przepraszam, że Ci wątek z tematu zszedł. :piwko:

 

To ja przepraszam w takim razie, jeśli odczułaś że narzucam Ci swoje zdanie. :piwko:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Cinek napisał:

 

To ja przepraszam w takim razie, jeśli odczułaś że narzucam Ci swoje zdanie. :piwko:

Ważne, że chyba wkoncu udało nam się złapać o co komu chodzi :) bez urazy :piwko:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

brzydal wrócił z piaskowania....teraz widać dokładnie ile rzeczy trzeba naprawić. W ruch idzie migomat i młotek ;]

Na pierwszy rzut kokon...spawanie pęknięć pod siodłem

 

a.jpg.b17e112bd38b71199075e1f6eb9411d8.jpg

 

b.jpg.0b9617033cfa5123b9bef890107931e6.jpg

 

Potem trzeba dorobić ogranicznik skrętu, bo ten się zdematerializował ;)

 

c.jpg.5972f785d8013bc4d80b99d148227864.jpg

 

d.jpg.b48afae581c5a8af1183a418c3de1fc7.jpg

 

I na koniec najgorsze...czyli z cyklu "coś z niczego" :facepalm:;] - łatanie i prostowanie podestów....

 

e.jpg.f6cf975cff3c9609c64608daa7d2c970.jpgf.jpg.090a86f5e952dc58746afa672c02ef90.jpgg.jpg.ef1159755c59f1d9a0fb0cbff5659ac7.jpg

  • Lubię to 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Pierwsza warstwa podkładu poszła...a dalej to szpachla i młotek ;]

20170928_214744.jpg.0dd66aff7d87a22a186596ce15035b82.jpg

  • Lubię to 3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

widać,  że  jesteś pracownikiem biurowym -  strasznie na bakier z BHP,  szkoda,  że własne dzieci  przez to uczysz niewłaściwej pracy w warsztacie. 

Obyś kiedyś nie płakał z tego powodu 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, technix napisał:

widać,  że  jesteś pracownikiem biurowym -  strasznie na bakier z BHP,  szkoda,  że własne dzieci  przez to uczysz niewłaściwej pracy w warsztacie. 

Obyś kiedyś nie płakał z tego powodu 

 

Oooo, wujek dobra rada przyszedł! :hehe:

Z Pracy Cię przegonili, że tu przyszedłeś? :phi:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

na chorobowym siedzę,  a tak BTW,  nie  mylicie mnie  z kimś innym? 

Już  drugi raz  słyszę  uwagi nt.  moich wpisów na kąciku Praca,  kiedy  ja tam  już  od  bardzo dawna nic nie pisałem,  hmm? 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Sam się uczyłeś spawać czy byleś na kursie?

 

Marzy mi się odbudować samodzielnie jakiś sprzęt.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, chojny napisał:

Sam się uczyłeś spawać czy byleś na kursie?

 

Marzy mi się odbudować samodzielnie jakiś sprzęt.

Takie spawy to opanujesz w jeden dzień przy dobrej wódce ze znajomym spawaczem ;] Więc spokojnie spełniaj marzenia :oki:

A kolega @Grzaniec to zainwestuje 20zł w skórzane rękawice ;] Nie chcesz wiedzieć jak bardzo boli przytopiona guma do dłoni i jak paskudnie się to goi :facepalm:

http://allegro.pl/rekawice-robocze-tig-z-koziej-skory-licowej-bono-i5786755622.html  

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Dnia 5.11.2017 o 11:41, technix napisał:

widać,  że  jesteś pracownikiem biurowym -  strasznie na bakier z BHP,  szkoda,  że własne dzieci  przez to uczysz niewłaściwej pracy w warsztacie. 

Obyś kiedyś nie płakał z tego powodu 

 

OK, każda uwaga jest cenna :ok:;]. A teraz pokaż, jak Ty coś tworzysz w warsztacie...oczywiście zgodnie z BHP :oki:

 

@chojny - @cumel ma rację, takie spawanie to ogarniesz bez kursów. A co do moich kursów....teoretycznie to było tego 5 lat :hehe:. PW, Wydział Inżynierii Produkcji, kierunek Mech i Budowa Maszyn, specjalizacja Spawalnictwo.....ale to teoria, a praktyka to sporadyczne posmarkanie jakiegoś żelastwa. W żadnym wypadku nie podjąłbym się poważnej roboty spawalniczej ;]. Ale posmarkać jakiś uchwyt, wspornik do ramy....jakoś nie odpada :hehe:

 

@chojny - i jeszcze, skoro marzy Ci się grzebanie przy starym moto, to bierz się do roboty....marzenia trzeba spełniać :oki:

 

@ no i właściciel Kaczki....;] - bo skoro wątek odżył, to pewnie trzeba napisać słowo o postępach pracy przy Kaczce.....ale nie ma co pisać, bo jak na razie temat nie został posunięty do przodu :(. Mam nadzieję, że do końca roku się z tym uporam, tak pod choinkę :hehe:. Obecnie kończę jeszcze 2 inne sprzęty i Kaczka trochę się odsunęła w kąt garażu :(, ale obiecuję niedługo ponownie się za nią zabrać :ok:

Edytowane przez Grzaniec

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, Grzaniec napisał:

skoro marzy Ci się grzebanie przy starym moto, to bierz się do roboty....marzenia trzeba spełniać :oki:

 

Jak dotąd ratowałem tylko samochody ale to zlecam firmom a chciałbym sam to zrobić i myślałem żeby zacząć właśnie i uczyć się na motocyklu. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Trzeba tylko chcieć, a to widzę, masz już za sobą ;). Wybierz bazę, radzę jak najbardziej kompletną i do dzieła. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Grzaniec napisał:

@ no i właściciel Kaczki....;] - bo skoro wątek odżył, to pewnie trzeba napisać słowo o postępach pracy przy Kaczce.....ale nie ma co pisać, bo jak na razie temat nie został posunięty do przodu :(. Mam nadzieję, że do końca roku się z tym uporam, tak pod choinkę :hehe:. Obecnie kończę jeszcze 2 inne sprzęty i Kaczka trochę się odsunęła w kąt garażu :(, ale obiecuję niedługo ponownie się za nią zabrać :ok:

 

Spokojnie - na razie mam się czym, a przede wszystkim Kim zająć. :-)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Pyrekcb napisał:

 

Spokojnie - na razie mam się czym, a przede wszystkim Kim zająć. :-)

 

Bałem się, że nie masz czym jeździć do pracy :phi:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Teraz, Grzaniec napisał:

 

Bałem się, że nie masz czym jeździć do pracy :phi:

 

Na urlopie siedzę. :phi:

Tylko taki urlop, że czasu na nic nie ma. :hehe:

Przy okazji - wczoraj wreszcie zrobiłem jazdy próbne SHLką. :hehe:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Pyrekcb napisał:

 

 

Przy okazji - wczoraj wreszcie zrobiłem jazdy próbne SHLką. :hehe:

Nic nie spuchło? :phi:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, chojny napisał:

 

Jak dotąd ratowałem tylko samochody ale to zlecam firmom a chciałbym sam to zrobić i myślałem żeby zacząć właśnie i uczyć się na motocyklu. 

 

Na początek proponuję w miarę świeżego PRLa - żeby jeszcze graty były. :oki:

Jak się wkręcisz, to potem jakiś trudniejszy temat - weteran, CR albo coś takiego.

  • Lubię to 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Pora powrócić do Brzydkiego Kaczątka...odczekał trochę w kolejce, ale skoro się obiecało, to trzeba w końcu coś zrobić ;]

 

Dobrałem się do silniczka Jawy. Wziąłem na stół, zacząłem rozkręcać....po wykręceniu śrub dekla sprzęgła, zdałem sobie sprawę, że nie zlałem oleju z silnika.....myślę, trudno, już za późno, będzie sprzątanie ;].....a tu niespodzianka (jak zwykle chyba, nie ma pojazdu, który czymś mnie nie zaskoczy ;l).

Otóz po zdjęciu dekla olejowego zobaczyłem to:

 

a.jpg.fc78d10a609a83c11a3beab019402e2e.jpg

 

Jaki olej...przecież to trociny :facepalm: Widziałem już wiele w tych silnikach, słyszałem o sposobie na cichą pracę skrzyń biegów...ale taki obrazek widzę po raz pierwszy :phi:

Nie wiem dokładnie co to jest, ale wysypałem tego ze 2 garście z silnika....

 

Potem też było fajnie ;] - ktoś pogryzł nakrętkę wałka ....

 

b.jpg.cf4b5fb8c1d6fbba80e44255a0ba3c5e.jpg

 

Ale jak to bywa w moich historiach - są i dobre wiadomości :phi:

Cylinder wygląda całkiem OK, żadnej rysy, zrobię pomiary i sprawdzę, czy wymaga szlifu czy wystarczą tylko nowe pierścienie....

Wał ma czopy w niezłym stanie i delikatny luz na korbowodzie....ten luz jest ledwo wyczuwalny, więc tak naprawdę nie wiem jeszcze co z tym zrobię...albo zostanie, albo zamówię do wału nowy korbowód z łożyskami i zregeneruję wał...

Kartery też w stanie przyzwoitym, tyle, że po hodowli rdzy na ramie Jawy mają mnóstwo rdzawych plam i zacieków....na razie odmiękają, potem szkiełkowanie i mam nadzieję, że coś z nich będzie ;] 

 

  • Lubię to 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jak będziesz na etapie składania, to zwróć uwagę na przesadzenia w pasowaniu karterów (nie doskonałe odlewy). Często są tam progi w miejscu łączenia z cylindrem. Warto to zeszlifować. Podobna sprawa, to potraktowanie papierkiem okienek w cylindrze, i skrócenie tłoka w miejscu okienka przepłukiwania (o ile pamiętam). 

 

Edytowane przez zet

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

×

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.