Jump to content
halomistrz

napęd alternatora seicento 1.1 mpi

Recommended Posts

Czy pasek alternatora w tym modelu posiada osobny napinacz? (wersja 1.1 mpi 2002r). To auto mojego ojca, stało nie ruszane przez 3 miesiące ,po naładowaniu aku odpalił od razu ale był słyszalny silny gwizd i poszedł dym z pod maski.Zgasiłem go i widzę na pasku jakieś strzępki gumy.Podejrzewam zablokowany napinacz lub alternator.Przy tej pogodzie mam problem żeby się tam dobrać.Chyba na parkingu przetnę nożem pasek i wtedy zobaczę chociaż czy alternator się obraca.Jeśli będzie zblokowany altek lub napinacz to po usunięciu paska będę mógł chociaż bez ładowania nim pojechać do jakiegoś ciepłego pomieszczenia.Dobrze kombinuję?

Share this post


Link to post
Share on other sites

100% że nie ma tam napinacza tylko bezpośrednio alternator koło pasowe wału. Musiałbyś mieć klime żeby był napinacz.

 

Odpalisz na aku i pojedziesz tylko światła mogą być słabe 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czyli alternator "spuchł" podobno częste we fiatach.Czy jest szansa na jego uratowanie,czy już kupować nowy? Podobno jest kiepski dostęp do śrub,ale w mpi nie trzeba demontować poduszki silnika,jakie mają koledzy doświadczenia w takim przypadku?

Share this post


Link to post
Share on other sites

oj chyba trzeba poduszkę ruszyć....przy montażu altka jest ciężko wsadzić śruby z powrotem...altek mógł się zapiec...u mnie stal z miesiąc i po demontażu nie chciał się kręcić...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, roach napisał:

oj chyba trzeba poduszkę ruszyć....przy montażu altka jest ciężko wsadzić śruby z powrotem...altek mógł się zapiec...u mnie stal z miesiąc i po demontażu nie chciał się kręcić...

ale dał się rozruszać? zapiekł się na łożyskach,czy przez rdzę między wirnikiem ,a stojanem?

Share this post


Link to post
Share on other sites

To wyszło przy swapie silnika...altek leży w piwnicy I nic z nim nie robiłem...także nie wiem...

jutro pójdę do piwnicy i spróbuję go rozruszać...

Edited by roach

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia ‎2018‎-‎01‎-‎18 o 18:59, roach napisał:

To wyszło przy swapie silnika...altek leży w piwnicy I nic z nim nie robiłem...także nie wiem...

jutro pójdę do piwnicy i spróbuję go rozruszać...

rozruszałeś? jaki jest potrzebny rozmiar klucza od koła pasowego? (spróbowałbym ruszyć kółkiem na aucie,to może bym go rozruszał)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja bym kolego na twoim miejscu poszukal uzywki z jakiegos rozbitka. Mi kiedys spalil sie w Stilo. Koszt naprawy takiego = kupno nowki . przegrzebalem all.... I w okolicy znalazlem swiezo rozbite doblo. Za 100zeta kupilem 3 letni altek. Juz 4 rok i napiecie 13.8  

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 20.01.2018 o 12:09, halomistrz napisał:

rozruszałeś? jaki jest potrzebny rozmiar klucza od koła pasowego? (spróbowałbym ruszyć kółkiem na aucie,to może bym go rozruszał)

no właśnie nie:skromny: zapieczone cholerstwo

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 18.01.2018 o 16:50, halomistrz napisał:

Czyli alternator "spuchł" podobno częste we fiatach.Czy jest szansa na jego uratowanie,czy już kupować nowy? Podobno jest kiepski dostęp do śrub,ale w mpi nie trzeba demontować poduszki silnika,jakie mają koledzy doświadczenia w takim przypadku?

Dałem radę bez ruszania poduszki - 2 śruby dostęp od dołu od nadkola, 1 śruba od góry - najgorzej jest ze śrubą przy poduszce

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.