Skocz do zawartości
Micoo

zamiana silnika SC i Punto

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć,

piszę tutaj, bo wasz kącik jest chyba najaktywniejszy i najbardziej doświadczony w temacie swapów. Posiadam dwa samochody:

- Punto II Sporting 1,2 16v 2000r 220kkm (licznikowe, na pewno ma więcej)

- Seicento golas 1,1 8v 2002r 132kkm (pewne, auto prawie od nowości w rodzinie, zawsze jako drugi samochód, dla kobiety na dojazdy do pracy)

Punto ma dosyć fajne wyposażenie w stosunku do sejo, jest tez bardziej komfortowe (wspomaganie kierownicy, ABS, klimatyzacja, airbag). Jego mankamentem jest jednak silnik, który jest już chyba zajechany, mam wrażenie że się zaciera, olej cieknie ze wszystkich stron, dolewam powiedzmy 2L/1000km.

Zaletą sejo jest niski przebieg i bardzo żwawy silnik, myślę że mógłby spod świateł wciągnąć zajechanego Sportinga. Ale to na tyle, poza tym widać na każdym kroku że to jest niższa klasa w stosunku do Punto, poza tym zaczynają się problemy z korozją.

Proszę o krótkie komentarze w dotyczące dwóch scenariuszy:

A. Robię z dwóch silników jeden, tzn. w dużym uproszczeniu: dół z SC, góra z Punto. Czy w ogóle da się? Jest warte zabawy?

B. Przekładam silnik 1,1 do Punto i jeżdżę z 55KM (skrzynia 6b zostaje z Punto). Nie za słaby silnik do większego auta?

Robiłbym z bratem mechanikiem w jego garażu. Sejo i reszta gratów na złom.

Proszę na razie o krótkie komentarze typu: nie warto z powodów $$, nie da się technicznie, albo jasne to tylko trzy godziny roboty i auto jak nowe, itd.

Na ten moment rozważam to tylko teoretycznie, bo mam dwa auta, ale żadne z nich mnie nie zadowala. Sejo miało być dla żony, ale jeszcze nie ma prawka, natomiast zamierzamy kupić nowsze i większe auto rodzinne, a Punto (Sejo) jako drugie na dojazdy do pracy dla żony.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli robocizna cie nie kosztuje bo robisz sam to ja bym nie kombinował tylko zrobił remont silnika z punto na nowych częsciach. Robiłem taki manewr w tym roku i o ile dobrze pamietam to koszty wygladaja tak:

Pierścienie ok 35 pln/ tłok czyli 140 kpl jak kupowałem polskie primy

uszczelniacze wału mały i duży ok 50pln 

panewki głowne cos 80pln 

panewki korbowodowe tez cos 70pln

uszczelka pod głowice 40pln elring

do tego jakis silikon do miski itp ze 20pln

dodatkowo jeśli głowica jest zajechana przydała by sie regeneracja lub jeśli jest OK to tylko planowanie  w zalezności od zakładu u mnie 80pln

czyli podsumowując za około 500 pln masz praktycznie nowy silnik który znów polata 200tys km decyzja nalezy do ciebie

Ja zdecydowałem sie zrobic kapitalke przy przebiegu 310tys bo silnik miałem od nowości i pił olej jakies 0,5l co każde tankowanie teraz od wymiany zrobiłem prawie 5 tys i nie dolałem grama.

Montowanie całego silnika z sc wydaje mi sie bez sensu bo trzeba przerobic instalacje a poza tym bedzie to auto dla emeryta . Osiągi znacznie spadną  i wzrośnie spalanie z uagi na to ze bedzie cały czas męczony bo punto ma wieksza mase. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dzięki, właśnie takiej opinii potrzebowałem. Co do remontu silnika to trzeba jeszcze dodać, że prawdopodobnie mam wał wytarty, bo wymieniłem już dwa razy łożysko od strony skrzyni a dalej cieknie

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Możesz przybliżyć o które łożysko chodzi? 

Nie pomyliłeś z uszczelniaczem wału? 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Tak, pomyliłem się, chodziło mi o uszczelniacz wału, przez to że przepuszczał to miałem zalaną olejem tarczę sprzęgła. I tak dwa razy. Więc podejrzewam, że wał może być wytarty w tym miejscu

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ja tam stawiam że uszczelniacz kiepskiej jakości albo źle zamontowany Na tym nie oszczędzaj tylko kupuj porządny. Miałem podobnie jak mi wymieniali na wałku rozrządu po wymianie kilka tys km i znów ciekło  Kupiłem elringa sam wymieniłem i miałem spokój z 50 tys km i pewnie dalej by smigal ale robiłem kapitalke silnika wiec wszystkie uszczelniacze wymieniałem na nowe. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
12 godzin temu, Micoo napisał:

Tak, pomyliłem się, chodziło mi o uszczelniacz wału, przez to że przepuszczał to miałem zalaną olejem tarczę sprzęgła. I tak dwa razy. Więc podejrzewam, że wał może być wytarty w tym miejscu

Taki miałeś uszczelniacz?

image.png.da2ceaef3b4d2613b2688a8f68951fe6.png

Jeśli tak, to nie wina wału, te uszczelniacze są sp..p.rzone, miałem ten sam problem (kupowałem różnych producentów). Wymiar wewnętrzny tego uszczelniacza jest taki sam jak wału, wchodzi bez żadnych oporów, otwór jest za duży i leje się przez niego. Ja go rozszlifowałem piłką palcową i wprasowałem uszczelniacz standardowy z SC/Punto (EL069600 lub CO12015268B). Trzeba też dobrze uszczelnić spód który łączy się z miską 

Remont o którym pisze bolekatepl raczej nie nazwałbym remontem a regeneracją silnika(remont to tulejowanie z tłokami i pierścieniami nadwymiarowymi). Fakt że może przynieść pozytywny skutek, zapewne wyciek jest spory przez uszczelniacz no i prawdopodobnie pierścienie puszczają. Zaletą "remontu" 16V jest to, że nie musiałbyś wyciągać silnika z budy, a jeśli będziecie robić sami to koszty nie będą ogormne

Edytowane przez ar2rek

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Taki, albo bardzo podobny, nie pamiętam nazwy producenta. Porozmawiam z bratem (jest na urlopie) i prawdopodobnie silnik będzie remontowany/regenerowany

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

×

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.